Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Rozmowy ogólne na temat RPG
Zarejestruj się Użytkownicy

Rozmowy ogólne na temat RPG Podziel się swoimi uwagami na temat różnych systemów RPG. Opowiedz jakie są Twoje ulubione systemy, a które według Ciebie zasługują na miano najgorszych. Albo po prostu luźno porozmawiaj na tematy powiązane z RPG.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-12-2016, 16:47   #1
 
Reputacja: 352 Gosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetny
Różnice pomiędzy polskimi, a angielskimi forumowymi grami fabularnymi

Jak możecie zauważyć - jestem nowym uczestnikiem tego forum. Ale aktywnym współuczestnikiem w forumowych grach fabularnych jestem od dwóch lat - tych zagranicznych, gdzie językiem urzędowym jest "kreolski/pidżynowy" angielski. Na polskich forach udzielam się od siedmiu miesięcy. W tym temacie chciałbym krótko podsumować różnice pomiędzy tym co mamy na naszym podwórku, a tym co się dzieje w międzynarodowej piaskownicy roleplayingowej.

Zaznaczam, że ta lista nie ma na celu ukazania wyższości jednej strony nad drugą, a tylko wskazania zróżnicowania w podejściu do tematu. Również w listach "zalety" i "wady" będą przemieszane, a sama kolejność nie wskazuje jak wysoko znajdują się w hierarchii.

=======

ANGIELSKIE FORA:

- Dostępność 24/7 v1.0. Prawie o każdej porze dnia i nocy spotkasz potencjalnego kooperanta, czy to do szybkiego "jednostrzałowca" na dwie godziny, czy do dłuższej sagi, gdyż na Zachodzie człowiek żyjący z zasiłków nie jest czymś niezwykłym. Wielu tak robi, a potem zanurza się w wirtualnym świecie. Często na zawsze. UWAGA! Im więcej posiadasz kont na różnych portalach - tym lepiej. Jest ich od zatrzęsienia w sieci. Komunikatory w stylu Skype, KiK, Whatsapp, portale społecznościowe jak Facebook, Google+, Tumblr, Friendster, LinkedIn (na serio), czy nawet VKontakte, oraz chaty jak Chatzy, czy lokalne kanały IRC przy portalach - to doskonałe tereny łowieckie. Plus, ogłoszenia na portalach tematycznych (DnD, fantasy, WW2, "fandomowych") mocno zwiększają szanse znalezienia potencjalnego partnera. Da się od biedy przeprowadzić krótkiego RPGa w wielu miejscach w sieci.
- Dostępność 24/7 v1.1. Omegle. Miejsce w którym roi się od podejrzanych ludzi, idiotów, botów i trolli, ale w każdym momencie aktywnych użytkowników jest ok. 10.000+, a samo miejsce jest znane prawie wszystkim roleplajowcom. Jeśli masz żelazną siłę woli, aby przebrnąć przez stosy ludzkiego błota - wcześniej czy później znajdziesz diament. Aczkolwiek może to potrwać *bardzo* długo. Tagi tematyczne istotnie wpływają na szansę powodzenia.
- Zdecydowana większość graczy korzysta z urządzeń mobilnych, jak smartfony czy iPady, a nie z komputerów z klawiaturą do gry - nawet na forach. To bardzo często powoduje że statystycznie ich posty są dosyć ubogie pod względem długości, a sami gracze się nie rozpisują. Typową sytuacją jest zawieszenie się telefonu, czy utrata zasięgu - a z tym i pisanego posta, co wpływa na chęć do gry autora wpisu.
- Seks. Bez kitu. W 9 przypadkach na 10 sytuacja stanie się cielesną, jeśli do tego dopuścisz i nie zorientujesz się w porę. W niektórych przypadkach nie będzie miało znaczenia, czy jesteś samcem/samicą, kim grasz, ani jakiej płci jest twój partner/partnerka, jego/jej postać, ani czy nawet jest człowiekiem - pojęcia "płynno-płciowości [genderfluid]" i "cyberseksu [cybersex]" są tam głęboko zakorzenione. "Niewinny" kontekst seksualny i flirt są nawet oczekiwane, a fora z tematyką dla dorosłych cieszą się niesłabnącą popularnością.
- Ortografia/stylistyka. Ma związek z punktem o smartfonach. Generalnie, nie przywiązuje się tam większej wagi do jakości tekstu, a sama lingua franca i łacina naszych czasów jest elastycznie używana. Polska gramatyka (która stoi w sprzeczności z angielską) jest akceptowalna, a kwestia jej użycia często nie zostanie nawet poruszona. Korekta już umieszczonego postu prawie nigdy nie wchodzi w grę, a samo napomknięcie o tym jest uznawane za niegrzeczne.
- Znaczna ilość powiedzeń/idiomów/aforyzmów wpleciona w tekst. Ma związek z napomkniętą giętkością angielskiego, gdzie niejednokrotnie łatwiej odnieść się do sytuacji "memicznym" powiedzonkiem, niż rozwinąć myśl pełnym zdaniem.
- Paradoksalnie, podczas gdy łatwo znaleźć kogoś do słownej batalii, różnica czasowa wydatnie często powoduje że rozgrywka kończy się przedwcześnie, gdyż ok. 3/4 roleplejowców w sieci to Jankesi, od których dzieli nas co najmniej pięć godzin różnicy czasu. Od Kalifornijczyków aż dziewięć, a oni są procentowo największą grupą Amerykanów w Internecie. Jako ciekawostkę dorzucę, że Koreańczycy z Południowej Korei są uznawani za "Über-graczy", gdyż przyjęło się, że jeśli Koreańczyk powie że coś zrobi - zrobi to, choćby miał nie spać całą noc. Wady takiego podejścia również są, ale tych można się domyślić.
- Poprawność polityczna. Słowa takie jak "czarnuch (nigger)", "p%$&a (cunt)" albo zaszufladkowanie kogoś jako "lewak/prawak (leftie/nationalist)" automatycznie deklasują cię w oczach 80% współgraczy, nawet jeśli zostały użyte w żarcie. Nie dotyczy postów w aktualnej sesji, jeśli są użyte w poprawnym kontekście. Automatyczna cenzura na wielu portalach i tematycznych forach jest faktem, a odpowiednie słowa są wyszukiwane przez algorytmy, co skutkuje banem/usunięciem wpisu/zakropkowaniem drażliwego wyrazu. Powoływanie się na satyrę skutkuje banem, jeśli moderator ma zły dzień.
- "Small talk". Wielu członków angielskich forów to ludzie którzy przyjęli amerykańskie/zachodnie wartości. Wśród nich jest tzw. "śmieć-gadka", tudzież "pie@#$%nie o niczym" (po angielsku "rubbish talk", w pewnych kręgach). Dla wielu ludzi nie napisanie "How are you?/What's up?/How's it going?" w prywatnej wiadomości jest wielkim nietaktem, takim samym jak pominięcie odpowiedzi na to pytanie. W postach dla danego tematu są mniej konserwatywni, aczkolwiek nie przywitanie się i pozdrowienie przyjaciół to kolejne faux pas.
- Ogólnie jednak rzecz biorąc, angielskojęzyczny świat RPG ma luźne podejście do całości zagadnienia, tak długo jak swoje komentarze polityczne, religijne i ekonomiczne zachowujesz dla siebie. Ludzie niechętnie podejmują te tematy.
- "Necro" i wskrzeszanie starych postów/sesji praktycznie nie występuje.

--------

POLSKIE FORA:

- Dostępność jest ograniczona. W wielu przypadkach odpowiada za to kondycja finansowa naszego kraju, co wpływa na nas wszystkich, a do tego "fabularyzujących" Polaków na Ziemi jest o wiele, wiele mniej niż roleplejowców posługujących się angielskim.
- Ogólna świadomość publiczna czegoś takiego jak gry fabularne jest wyraźnie ograniczona, a próba robienia tego po za wyznaczonymi miejscami to przepis na pewną porażkę. Mało polskich miejsc w sieci gdzie można zagrać w eRPGi tekstowe.
- Przytłaczająca ilość graczy to ludzie którzy używają pełnoprawnych komputerów/laptopów do gry. Przekłada się to na "pożywność" postów, która jest generalnie o wiele większa.
- "Gramatyczni naziści" to fakt, a posty bez odpowiedniego formatowania i uwzględnienia zasad ortografii (nawet jeśli tylko w paru miejscach) potrafią być w całości pomijane. Batalie o przecinek też się zdarzają. Korekta już zamieszczonych postów po dziesięć razy to stopa Achillesowa co poniektórych fanów eRPGów z kraju Piasta.
- Tematy golizny, obcowania płciowego i flirtu są ostrożnie podejmowane, a wyjątkowo rzadko bez wcześniejszego "wybadania terenu".
- Ilość powiedzeń w tekście jest znikoma, gdyż Polacy bardziej wolą rozpisać odpowiedź, niż skwitować coś hasłem.
- Rotacja współgraczy jest znaczna (lecz o wiele mniejsza niż w świecie angielskojęzycznym), a powroty do łask raczej nie istnieją. Poważny faux pas niejednokrotnie popełnisz tylko raz z danym partnerem/partnerką. Z drugiej strony - jak znajdziesz odpowiedniego gracza, to zostajecie towarzyszami aż do śmierci.
- Poprawność polityczna nie ma miejsca. W żartach, postach, komentarzach pisze się wszystko, nieważne jak bardzo mogłoby to się komuś nie spodobać albo kogoś obrazić.
- "Small talk" technicznie nie występuje. Ale w połączeniu z punktem powyżej i ogólną gadatliwością, często i tak dowiesz się wszystkiego, czego byś tylko (nie) chciał.

=======

Wiadome jest, że siedem miesięcy to niewiele, dlatego bez ciśnienia, Panie i Panowie. Być może rzeczywiście niewiele widziałem. Zapraszam do dyskusji, a jeśli masz jakieś własne uwagi na ten temat - śmiało, podziel się z nami.
 

Ostatnio edytowane przez Gosford : 02-03-2017 o 07:36. Powód: Justowanie
Gosford jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-12-2016, 18:19   #2
it is what it is
 
Amon's Avatar
 
Reputacja: 6811 Amon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputację
To się tyczy nie tylko for rpg ale wszystkiego o czym tylko możesz pomyśleć za wyjątkiem żużla, bo jeśli o żużlu chcesz coś wiedzieć, musisz polską mowę z polsat sport podłapać

Jak sam zauważyłeś, na angielskich forach udzielają się nie tylko ludzie których pierwszym językiem jest angielski, ale i cały świat. Porównanie według mnie jest więc trochę nawet nie na miejscu.

W Polsce za popełnianie błędów nie tylko w piśmie, ale i w mowie to pewnie nawet w mordę można gdzieś dostać. Taka specyfika.

Jeden powie zadupie inny powie: cóż, fora elitarne dla użytkowników niszowego języka którym posługuje się jedynie 40 milionów ludzi na Ziemi
 
__________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
Amon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-12-2016, 18:59   #3
Konto usunięte
 
Warlock's Avatar
 
Reputacja: 27180 Warlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputacjęWarlock ma wspaniałą reputację
Grałem głównie na forum Paizo i Myth-Weavers, właściwie to wyłącznie jako gracz i zgodzę się, że posty krótkie, ubogie w treść, pisane "mową fejsbukową" są tam na porządku dziennym. Mimo, że blisko dekadę spędziłem w Irlandii, to wciąż drażni mnie takie kaleczenia własnego języka. Listu formalnego to oni z całą pewnością nie są w stanie poprawnie napisać, ale z tym u nas też chyba coraz gorzej. No, ale ja nie o tym...
Najgorszą wadą jest rotacja graczy, która jest czymś wręcz nagminnym. Co chwila ktoś odpada z sesji, ludzie bez słowa wyjaśnienia ignorują sesje, w których biorą udział... W takich warunkach doprowadzenie jakiejś dłuższej kampanii do samego końca graniczy z cudem. Nie mówię, że nie ma tego u nas, ale jest to nieporównywalnie rzadziej spotykane. Ma pewnie na to wpływ fakt, że jest nas tak mało i lepiej się znamy, bo wtedy ludzie bardziej dbają o swoją reputację na forum - w końcu alternatyw nie mają zbyt wiele.

Poza tym, zbyt konserwatywnie i ogólnikowo opisałeś polską społeczność eRPGową, ale jestem obecnie w pracy i nie mam czasu, aby się nad tym rozwodzić.
 

Ostatnio edytowane przez Warlock : 05-12-2016 o 22:10.
Warlock jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-12-2016, 20:17   #4
Samozwańczy Suweren
 
Googolplex's Avatar
 
Reputacja: 7993 Googolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputacjęGoogolplex ma wspaniałą reputację
Tak, polskojęzyczne jak i anglojęzyczne fora RPG/PBF się różnią.
A skoro już doszliśmy w tej materii do porozumienia to mam pytanie.
Czy coś z tego wynika, jakieś wnioski na koniec rozmowy?
 
__________________
“Wszechświat jest po prostu jedną z tych rzeczy, które zdarzają się od czasu do czasu.”
- Edward Tryon
Chory do odwołania
Googolplex jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-12-2016, 20:21   #5
it is what it is
 
Amon's Avatar
 
Reputacja: 6811 Amon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputację
Nie ma żadnej rozmowy chyba
Gosford podzielił się on-line swoimi doświadczeniami, komuś może się ta wiedza przydać, komuś nie. A ktoś może nawet dostać reputkę :> :P Ale przecież tak to jest z internetem.
 
__________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
Amon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-12-2016, 08:21   #6
 
Reputacja: 2362 Reinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputację
Gosford, jak dla mnie bardzo przydatne wiadomości. Niedawno zacząłem przeszukiwać angielskie fora w poszukiwaniu jakichś ciekawostek, sposobów grania u nas nieznanych. Czy są jakieś adresy, które mógłbyś polecić, albo opisać np. odmienne style podawania albo przeprowadzania mechaniki, inne podejścia do narracji itp?
 
Reinhard jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-12-2016, 13:34   #7
 
Reputacja: 352 Gosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetnyGosford jest po prostu świetny
Cytat:
Napisał Warlock Zobacz post
Poza tym, zbyt konserwatywnie i ogólnikowo opisałeś polską społeczność eRPGową, ale jestem obecnie w pracy i nie mam czasu, aby się nad tym rozwodzić.
Zgadzam się z twoim założeniem, że alternatyw na polskim podwórku nie ma zbyt wiele. Jak już nadmieniłem - nie mam aż takiego doświadczenia w kontaktach z naszą społecznością, więc może rzeczywiście zbyt konserwatywnie się do niej odniosłem. Z chęcią poczytam jak ty to widzisz.


Cytat:
Napisał Reinhard Zobacz post
Gosford, jak dla mnie bardzo przydatne wiadomości. Niedawno zacząłem przeszukiwać angielskie fora w poszukiwaniu jakichś ciekawostek, sposobów grania u nas nieznanych. Czy są jakieś adresy, które mógłbyś polecić, albo opisać np. odmienne style podawania albo przeprowadzania mechaniki, inne podejścia do narracji itp?
Hmm... najważniejszym punktem na który zwróciłem uwagę, jeśli chodzi o narrację: kontrolowanie zachowań graczy/jakichś postaci jest w większości przypadków dopuszczalne, jeśli dzięki temu popchniesz rozgrywkę/sesję do przodu; ma to związek z wielokrotnym odpadaniem ludzi z gry i wielką rotacją, o której napisałem, a i Warlock również napomknął. Prawie nikt nie będzie się z tobą wykłócał jeśli w swoim poście napiszesz, że czyjaś postać wchodzi z kimś do gospody, czyjegoś domu, albo odczuwa mdłości, czy że właśnie ktoś orżnął jej mieszek ze złotem, po czym wskoczył do kanału i zniknął. Druga strona po prostu zareaguje odpowiednio w swoim poście, często zleje na to potencjalne zawiązanie akcji i zajmie się czymś innym. Albo zniknie na zawsze, bo i to się zdarza, gdyż twój post się jej nie spodobał. Jest to związane z limitowaną pomysłowością uczestników i dosyć symboliczną ich inicjatywą. To uproszczenie, ale w 3/4 przypadków możesz śmiało uznać, że twój partner(zy) właśnie taki będzie. "Fejsbukowa mowa", o której wspomniał Warlock ("u" zamiast "you", czy "r" zamiast "are") to oczywisty znak na niebie. Działa to też w drugą stronę: MG (tam się go zazwyczaj nazywa "liderem [leader]" albo po prostu "narratorem", nawet jeśli to klasyczna rozgrywka D'n'D) zaakceptuje post w którym gracz zaszlachtował jakiś pluton leszczy w czasie walki, czy nawet jakiegoś ważnego złoczyńcę, jeśli nie będzie to zdarzać co chwilę. Albo że "pokonał" swojego partnera albo partnerkę w zapasach na sianie, bo jak wspomniałem - uciechy cielesne są głównym paliwem wielu scenariuszy. Da się dosyć łatwo wyczuć na co można sobie pozwolić, a ludzie się nie obrażają na pomniejsze (albo i większe) "krzywo-ryjne" akcje, bo warunkiem podstawowym jest rozrywka. Na naszym podwórku trochę inaczej to wygląda, przynajmniej wg mnie.

UWAGA! W mniejszym stopniu ta opcja jest możliwa w standardowych sesjach D&D, Warhammera i tym podobne, ale też wciąż dosyć dopuszczalna. Jak zawsze dyskrecja gracza/MG jest wskazana.

Z tego co mógłbym napisać o faktycznej mechanice, dosyć ciekawą metodą w sesjach kombinowanych (pierwszy raz spotkałem się z nią na forum eRPGowym o WW2, ale też miałem styczność i w kucykowej sesji z MLP:FiM) jest "umiejętności kumulatywnie przekładają się na rzuty". Nie spotkałem się z nią jeszcze w Polsce. Na czym to polega? Przyjmijmy że jesteś postacią z pięcioma umiejętnościami (i tylko tyloma; żadnych więcej, masz tylko te które wybrałeś sobie na początku) w grze, w której nie stosuje się atrybutów. Masz tam "Bieganie", "Strzelectwo", "Medycyna", "Pływanie" i "Obsługa korkowca", +2 każda. Sumuje się to razem w jeden modyfikator +10. I teraz w akcjach fizycznych (które wybrałeś jako główne dla twojej postaci) masz całość modyfikatora, w akcjach umysłowych (drugorzędnych; to dlatego że wybrałeś "Medycynę") masz 2/3 tegoż, a w akcjach "wszystkie inne" (trzeciorzędnych) masz go 1/3. Odpowiedni zmiennik dodajesz do rzutów K20, a twój MG ustala stopnie trudności jakiejś akcji według sztywnej tabelki (np. ST 10 to łatwe, ST 15 to problematyczne, ST 20 to średnio-trudne itd.; wpływ D&D na całość tejże mechaniki jest widoczny). I nic więcej. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie trzeba rozmieniać się na drobne w każdej potencjalnej sprawie - cyber-żołnierz którym grasz, ma małe szanse na rzucenie zaklęcia "Przywołania Tajfunu", czy wyrecytowania "Hamleta" z pamięci, bo MG da ST 30 dla tych zadań, gdyż twój szwej nigdy nie miał styczności z magią, a Szekspira czytał w gimnazjum, a ty z drugo-/trzecio-rzędnym modyfikatorem +6/+3 niewiele zdziałasz nawet przy 20. Modyfikator +10 stosuje się wtedy też np. przy "rzutach obronnych", rozumianych tu jako i "Klasa Pancerza", i jako "czy oprę się tej PSI zdolności", tudzież "ile mam minut zanim padnę nieprzytomny" itd. Same te naturalne ograniczenia/założenia sprawnie ograniczają liczbę "śmiecio-postów" ("shit-posts", chociaż ta nazwa oryginalnie odwołuje się do kultury internetowej, szczególnie Reddita i 4Chana), gdyż gracz nie będzie tracił czasu na napisanie wpisu o spróbowaniu czegoś co i tak wie, że mu się nie uda, albo ma szansę na to tylko przy rzucie 18-20. Do tego w połączeniu z wymuszoną narracją, którą nakreśliłem powyżej, powoduje że sesje mogą pędzić z prędkością lokomotywy. Tutaj mała ciekawostka - robienie rzutów za graczy przez MG też ma częstokroć zielone światło. Niezaprzeczalne są wady - może to doprowadzić do sztucznego ograniczenia (i tak już ograniczonej) inicjatywy graczy.

Naturalnie, te przykłady które podałem mają raczej związek ze zdrowym rozsądkiem, ale musisz wiedzieć że:

A) Roleplejowcy z Zachodu/z zachodnimi wartościami ogólnie nie mają zdrowego rozsądku.
B) Z całej 100% puli graczy z anglojęzycznego Internetu, 75% będzie twoją stratą czasu (okaleczone wpisy, które trudno rozczytać, szczególnie jeśli nie znasz dobrze angielskiego, twój zasób słów jest ograniczony, a ze slangiem/nowomową jesteś na bakier; nie pojawią się w umówionym czasie albo po prostu znikną/usuną konto; albo to trolle które chcą marnować twoją energię, bo tacy też się zdarzają)
C) Z tych pozostałych 25%, tylko ćwierć będzie chciała grać w to co ty, co daje 6.25% całości. Podziel to jeszcze na pół (wypadki losowe, brak Internetu przez miesiąc z powodu napraw/przeprowadzek/"najazdu UFO" [paradoksalnie - nieraz ten problem miałem z ludźmi z USA], strefy czasowe), aby mieć perspektywę 3% ludzi z ogółu, z którymi możesz pograć.

W tym miejscu gładko przechodzimy do twojej prośby abym ci polecił adresy jakichś stron. Jest problem: nie mogę ci właściwie niczego polecić z czystym sercem. Zarejestrowałem się m.in. na LastInn, bowiem 75% wszystkich moich sesji z angielskojęzycznymi braćmi/siostrami kończyła się już w ciągu pierwszego tygodnia, z czego połowa to gracze którzy nie napisali nawet jednego postu, zwyczajnie mnie zlewając. Pozostałe 20% z całości odpadało po miesiącu, a tylko te 5% jakoś dawało pociągnąć sesję do końca, a to i tak były kameralne scenariusze. W ciągu dwóch lat spotkałem tylko jedną pannę, dokładnie rok temu, z którą do dziś utrzymuję kontakt i prowadzę grę. Gwoli ścisłości - wiem że napisałem iż można spotkać kogoś do "długaśnej sagi" w trybie 24/7. Znajdziesz kogoś takiego, wiedz to. Lecz mi to zajęło rok czasu - ile zajmie tobie?

Cholera, rozpisałem się trochę nie na temat. Aczkolwiek potrzebowałem to napisać aby dać ci kontekst. Konkluzja: to wszystko przekłada się na fakt, że ludzie inteligentni, słowni i tacy, co im zależy - oni szukają sobie podobnych, a potem przenoszą się na prywatne serwery, niedostępne dla motłochu. A tylko inteligentni ludzie wymyślają nowe systemy albo przekształcają stare, więc nie znajdziesz "ciekawostek" i nowych sposobów na mechanikę/narrację na ogólnie publicznych forach, a dopiero w gotowym produkcie na rynku, bo każdy chce zarobić. Większość wszystkiego co mamy w Polsce powstało dawno temu w Stanach, a tam tak naprawdę jest tylko paru kreatorów, a reszta to ci którzy potrafią tylko podążać przez wytyczone przez nich ścieżki.

=======

Nie chciałem nikogo krytykować w pierwszym poście tematu, ale taka jest suma moich doświadczeń, która powinna rzucić nieco światła na to czego powinieneś oczekiwać. Szukanie nowości raczej nie przyniesie efektów, bo do tego trzeba wyobraźni, a z tą jest na zewnątrz polskiego Internetu problem. Plus, będziesz musiał spędzić naprawdę dużo czasu na poszukiwaniach. Jeśli masz odwagę, możesz sprawdzić jak bawią się dorośli, ale ostrzegam - czegoś takiego nie ogarniesz normalnym umysłem, ja od tego festiwalu odbiłem się z miejsca. Już od dawna są fora na sesje "(sex)roleplayingu" z użyciem VR, to powinno dać ci przedsmak jak to wszystko wygląda. Jeśli potężne listy "fetyszy/bzików" kwalifikujesz jako "ciekawostki" - będziesz miał tego na całe życie. Na PW mogę ci dać namiary.

Najlepsza rada jaką mogę dać w twoich poszukiwaniach: szukaj na Skypie/Facebooku/KiKu, a jak już kogoś wartościowego znajdziesz - to uczep się jak rzep psiego ogona.

=======

PS. Na specjalistycznych "forach" (raczej platformach) DnD są odpowiednie pulpity i panele, gdzie można chować rzuty/spoilery mechaniczne w poście, mieć katalog postaci, które wymieniasz za pomocą kliknięcia, automatyczną korekcję postów pod kątem ortografii, czy można rzucić bez czekania na MG. Wymieniony przygotował np. dwa posty i umieścił w cuda-programie, który w zależności od wartości rzutów współgraczy wyświetli jeden z nich, odpowiedni do sytuacji (system: SUKCES/PORAŻKA), tak że mogą oni od razu kontynuować, nie czekając na jego odpowiedź i inne cuda. No ale za to trzeba płacić pieniądze, bo to już jest biznes. I to znaczny, szczególnie w USA. Ale to stolica kapitalizmu, więc wiesz jak jest.

PSS. Jedną nowinką, z którą się u nas nie spotkałem, jest "głos ludu" w sytuacjach spornych. Masz np. jakieś spięcie na linii MG <-> Gracz bądź Gracz <-> Gracz, to zamiast zwracać się do moderacji, umieszczasz temat w odpowiednim dziale. Ludzie się zlatują, głosują, a ty dostajesz wynik jak oni to widzą. Najlepsze jest to, że przedstawiasz swoją kwestię tylko RAZ; post blokuje się dla samych zainteresowanych stron, żeby nie można było już nic zmienić. Tą sytuację którą widziałem, była co prawda na Chatzy, a nie na forum i dotyczyła fandomu Sonica (nie pytaj), ale muszę przyznać, że się uśmiałem, a równocześnie mnie to zaintrygowało. Jako że świeże konta nie brały udziału, to nie było żadnej manipulacji przez zwaśnione strony, a tylko pokaz plemiennej "mądrości". Ostatecznie - społeczność uznała, że żaden nie miał racji.

PSSS. Czy o takie podejście do mechaniki od strony merytorycznej chodziło?

- Mechanika jako sugestie (nie zasady, a raczej sugestie; taki na przykład charakter postaci w D&D: od niego często zależy tylko to od jakiego czaru kapłana dostaniesz 100% obrażeń, czy tylko 1/4)
- Mechanika wymuszająca zachowanie (kontrola nad zachowaniem postaci za pomocą mechaniki; chyba w Wampirze było "człowieczeństwo"? Tutaj jak będziesz zabijał ludzi bez potrzeby, to staniesz się bydlęciem, więc to cię kontroluje)
- Mechanika jako nagroda (dawaj graczowi co chce w zamian za poprawną grę; nie wiem jaki by tutaj dać przykład)

Pewnie coś więcej by się znalazło na temat strony merytorycznej samej mechaniki, nie jej systemów, ale ja nie zauważyłem. W Stanach, jedynym właściwie ośrodku gier fabularnych naszej planety, cały czas coś się dzieje, komputeryzacja wszystkiego nabiera tempa, więc i gry fabularne się też kwalifikują. Słyszałem również pogłoski o robieniu roleplayingowej AI, z którą możesz grać w co tylko chcesz, a ona nie będzie ci odpowiadać jak CleverBot! Ale to raczej nie w tej dekadzie, czy nawet stuleciu.
 

Ostatnio edytowane przez Gosford : 13-12-2016 o 17:04. Powód: Ostateczna likwidacja literówek
Gosford jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-12-2016, 21:51   #8
 
Reputacja: 2283 Anonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputację
"umiejętności kumulatywnie przekładają się na rzuty" - wytłumacz jeszcze raz o co ci chodziło z tym, bo nie rozumiem. A umiem matematykę i gram długo w gry fabularne.

"głos ludu" - tak, był taki jeden co chciał tego z taką drugą. Nie udało im się i grali dalej. Aż ich postacie zginęły, ale to już inna sprawa.

Kilka z kwestii, które napisałeś o graniu z usami mi się podoba. Większość jednak nie, bo jak nie mogę w sesji napisać "nigger" to to jakaś pomyłka. W sumie zaraz w odpisie do Żula Zaciemnienie napiszę, bo akurat poruszany jest temat grupy czarnuchów, którzy próbują złożyć w ofierze jakiegoś afrykańskiego studenta w imię wudu, czy innego srudu. Jedna z moich najlepszych sesji miała nawet tytuł "Niggers at 20000 feet". Poza tym nie jestem fanem cyberseksu, a właściwie to jakieś zboczenie jak dla mnie.

Odnośnie "how are you?" to mnie dziwi, że czytają te bzdury. W mowie zamiast tego mówiłem "krzesło krzesło?" i odpowiadali "I am fine, thank you.", a wypróbowałem na wielu -kilkudziesięciu, możę więcej niż 100- osobach. Z drugiej strony moje nieuczestnictwo w tej konwencji jest pogardą dla niej, więc mają się o co obrażać.
 

Ostatnio edytowane przez Anonim : 07-12-2016 o 21:54. Powód: reklama Żula Zaciemnienie jest reklamą Żula Zaciemnienie - najlepszej gry w Świecie Mroku!
Anonim jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-12-2016, 22:04   #9
it is what it is
 
Amon's Avatar
 
Reputacja: 6811 Amon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputacjęAmon ma wspaniałą reputację
Anonim, w polsce to chyba słowo murzyn nie jest już nawet poprawne politycznie, bo... "cośtam"
a przecież:
Cytat:
Więc, nim kapelusz na twarz Ci załamią,. By Ameryka, odpoznawszy syna,. Nie zakrzyknęła na gwiazd swych dwanaście: "Korony mojej sztuczne ognie zgaście,. Noc idzie - czarna noc z twarzą Murzyna!"
 
__________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
Amon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-12-2016, 22:57   #10
 
Reputacja: 2283 Anonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputację
Poprawność polityczna to po prostu odmiana totalitarnej cenzury. Nowomowa, o której pisał Orwell w 1984. Poprawności politycznej praktycznie nie ma w Polsce - co prawda niektórzy złoczyńcy próbują to narzucić, ale nie udało im się to i już nie uda im się. Z pewnością nie będzie u nas czegoś podobnego do chorego konstruktu "n-word" używanego zamiast "nigger". Ludzie nie porzucą żadnego słowa z nakazu.
 
Anonim jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:26.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166