Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Rozmowy ogólne na temat RPG
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Rozmowy ogólne na temat RPG Podziel się swoimi uwagami na temat różnych systemów RPG, powiedz jakie są twoje ulubione systemy, a które według ciebie zasługują na miano najgorszych. Albo po prostu luźno porozmawiaj na tematy powiązane z RPG.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-05-2005, 19:39   #11
 
Moryc Żółw's Avatar
 
Reputacja: 4 Moryc Żółw ma wyłączoną reputację
$: 6 370
Chodzi mi o to, że większą satysfakcję ma się, kiedy gra się zwykłym minotaurem, zwróci się na siebie uwagę jakiegoś złego bóstwa i ono cię "dopakuje".

Chodziło mi o tego na Namek, który na końcy skończył jako żaba.
 
__________________
Smoki są jak autobusy... Czekasz na nie latami, a nagle zjawiają się dwa...
--------------------------------------------
Nie martwcie się! Żółw Moryc uratuje was przed zagładą!
--------------------------------------------
w00t!! w00t!!
Moryc Żółw jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 03-05-2005, 22:01   #12
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
Oj, to pojęcia nie mam kto skończył jako żaba na Namek - ale z pewnością nie był to Dabla... Dablę zabił bodajże Truk. Jeśli mnie pamięć nie zwodzi, to Dabla złamał jego miecz... Albo nie... Ale ktoś komuś miecz złamał...

Gdyby tworzyć postać od początku (czyli od 8 poziomu - bo taki poziom ma zwykły minotaur), to i owszem, ale kiedy drużyna ma 11. poziom, trzeba stworzyć postać na tym poziomie. Co się zaś historii tyczy, to nie urodził się półczartem. Był "zwykłym" strażnikiem świętego labiryntu, ale zawarł pakt krwi z jednym takim... I tak oto stał się mieszańcem...

PS. A propos minotaurów. W świecie Dragonlance minotaury są jedną z podstawowych ras i wcale nie są tak potężne jak standardowe półkrowy .
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-26-2005, 21:37   #13
 
Karion's Avatar
 
Reputacja: 0 Karion ma wyłączoną reputację
$: 3 266
Hmmm Zaraz na myśl przyszły mi sesje u takiego jednego znanego mi MG który prowadzi w Forgoten i u którego grając człowiekiem byłem czymś wyjątkowym No ale to jego prowadzenie ...

Co do tego minotaura to myśle że fajnie byłoby rzucić go do Dziewięciu piekieł i tam prowadzić ... czułby się jak wśród swoich no i ta sceneria

Kiedyś grałem Skrzatem (niedługo bo dwie sesje) fajnie się bawiłęm takim złodziejaszkiem, którego niechamowały prawie rzadne limity poza ... Panem (a no tak mi sie trafoiło ). Było fajnie tylko że mi się takie przepasione postacie bardzo szybko nudzą...
 
__________________
"Nie potrzeba szukać eliksirów nieśmiertelności,
genialni ludzie i tak są nieśmiertelni"
Karion jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-27-2005, 15:10   #14
 
Pseudo's Avatar
 
Reputacja: 4 Pseudo ma wyłączoną reputację
$: 6 490
Ja grałem i dalej gram najróżniejszymi rasami: pixie, warforged, three-kreen, kalashatar, człowiek itp.
Ważne jest aby odpowiednio dobrać rasę do świata gry oraz rodzaju sesji, jeżeli ma się konkretny pomysł jak odgrywać daną postać to będzie OK.
nielubie grać tylko rasami powszechnie znienawidzonymi w społeczeństwe (np. drow, diabel itp ).
 
Pseudo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-29-2005, 17:52   #15
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
Wiecie co? A grał ktoś kiedyś KNÓRICZKIEM? JA poważnie pytam, bo wiem, że nikt nie grał.. A wiecie jak fajnie?

Grasz czymś co jest krzyzówką króliczki z knurem (tj. króliczek, ale pochrumkujący) i jesteś np. czyimś chowańcem... Albo zwierzęcym towarzyszem Kapitalna zabawa, jeśli gra się nie na poważnie, a już megaprzyjemne, gdy sesja jest takim wprowadzeniem dla graczy mneij trochę zorientowanych w RPG albo po prostu kieyd jest to solówka dla którejś postaci, którą się czuje Wiecie, jak to w LARPIE bywa, pomocniczy MG, duszek - wciela się w niektórych BN lub inne takie
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-29-2005, 21:17   #16
 
Pseudo's Avatar
 
Reputacja: 4 Pseudo ma wyłączoną reputację
$: 6 490
taaa, na pewnym forum w pewnej sesji forumowej jeden koleś gra krewetką...


Hood, Knóriczkiem nie grałem ale długo zastanawiałem sie nad niebiańskim borsukiem.


Do notki poniżej: Nie grałem zwierzęciem, tylkjo się nad tym zastanawiałem
 
Pseudo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-29-2005, 21:29   #17
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
To w ramach polimorfii czy fantazji własnej? Opisz jak było
Swoją drogą co było najciekawsze dla Ciebie w grze zwierzem? Ciekaw jestem czy to samo, co dla mnie

Bo mi się podobało to, że nikt się nie spodziewał, iż mogę być czymś więcej niż tylko zwykłym niewinnym żółtym króliczkiem... Wszyscy mnie brali na ręce (fuj!) ale dawali łakocie A jak coś to zawsze magiczny pocisk i żeden orzeł się nie czepiał...
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-30-2005, 19:39   #18
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 7 Sayane ma w sobie cośSayane ma w sobie coś
$: 140 763
NIe grałam nigdy 'czyms innym' ale kiedys moja postać dostała zółtą - czy różową - puchatą kuleczke... z tą kuleczką długo chodziłam, ona głównie popiskiwala, zadziej cos 'empatycznie mowila' i zywila sie okruchami chleba - tzn tylko to jadła. Do dzis nie wiem po co z druzyną chodizła- chyba w formie rozrywki
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-30-2005, 21:06   #19
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
No wiesz... Tak się przejmować druhem... Na pewno jej serce złamałaś... Ja na miejscu tej Żółtej Puchatej Kuleczki wykąpałbym się w kwasie i z rozpędu odbiwszy od muru wszedł na kolizyjny z Twoją leśną twarzą

Napisz coś więcej o tej kuleczce, może jak Ci się nią grało (bo skoro była Twoja, to pewnie Ty ją prowadziłaś...?). Bosz, to nie mój temat, a j awszystkich za języki ciągnę...

PS. Dobrze, że tylko za języki...
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-30-2005, 23:11   #20
Administrator
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 10 Milly jest po prostu świetnyMilly jest po prostu świetnyMilly jest po prostu świetnyMilly jest po prostu świetny
$: 318 483
Nooo niekoniecznie Sajanka musiała prowadzić kuleczkę, bo była jej. Ze słów Say wynika, że to MG ją prowadził, przecież to by było lekko bez sensu tak...

A ja powiem też o czymś nietypowym... Chociaz nie grałam nietypową rasą też miałam kiedyś zwierzatko bardzo nietypowe Była to Grzmotokrowa W Earthdawnie grałam zlodziejką Wietrzniaczką i kochałam wszystko, co dało się zwinąć, a było większe ode mnie. Moja wietrzniaczka miala pokrętny rozumek i chciała pobić swój rekord w kradnięciu rzeczy wiekszych od niej (miała 21cm wzrostu). Druzyna przechodziła kiedyś koło pewnej zagrody z krowami... i nim ktoś zdązył wyperswadowac jej to z głowy, wietrzniaczka stała się nową, dumną właścicielką pieknej łaciatej krowy, której potem nadała imię Łatka (nigy już nie pobiłam wielkości kradzionego przedmiotu, krowabyła najwieksza :P). Po jakims czasie dowiedziałam się, że Dawcy Imion nadając nazwę jakiejś rzeczy kształtują jej osobowość... A że bardzo wówczas chciałam mieć bojowego rumaka, moja krowa została przemianowana na grzmotokrowę (nazwa wzięta od bojowych grzmotorożców ). Potem jeszcze się dowiedziałam, ze niektóre zwierzeta porozumiewają się ze swoimi jeźdźcami, więc postanowiłam nauczyć ją mówić... Tak wiec ze zwykłej zagrodowej krowy została Mówiącą Grzmotokrową Łatką. Ona naprawdę mówiła! Tylko zawsze wtedy, kiedy nikt nie słyszał oprócz wietrzniaka no i nikt mi nie wierzył Szczerze mówiąc Łatka przeżyła z drużyna ogromną ilość przygód. Mozna było na niej przewozić bagaże, co mi szczególnie się przydało (no wiecie... ta miłość do różnych przedmiotów :P), do tego dawała mleko, którym drużyna nie pogardzała i jeszcze moja wietrzniaczka mogła spokojnie na niej jeździć. To były czasy!
 
__________________
Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo
Milly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Ulubione rasy Aegon DnD i d20 93 05-09-2008 20:44
Nietypowe rozwiązania w rpg Darken Ogólne RPG 2 02-23-2008 17:20
Nietypowe hobby Angrod Lastinn'owy hydepark 11 10-10-2007 11:55
Rasy Solfelin La description (Opis) 0 01-30-2007 23:15
Rasy ED Vengar Inne systemy RPG 14 02-18-2006 23:16


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 10:20.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96