Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Rozmowy ogólne na temat RPG
Zarejestruj się Użytkownicy

Rozmowy ogólne na temat RPG Podziel się swoimi uwagami na temat różnych systemów RPG. Opowiedz jakie są Twoje ulubione systemy, a które według Ciebie zasługują na miano najgorszych. Albo po prostu luźno porozmawiaj na tematy powiązane z RPG.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-06-2007, 11:40   #1
 
Darken's Avatar
 
Reputacja: 191 Darken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie coś
Question Opiekuńczy MG

Często można spotkać się z opinią, że to Mistrz Gry jest odpowiedzialny za całokształt gry, że to na nim spoczywa największy ciężar rozgrywki.
Widać to często w samych podręcznikach, albo w rozmowach o udanych/nieudanych sesjach.
Kwestie które wynikają z tradycji grania:
1. MG zna preferencje graczy, dlatego lepiej by to on decydował o spornych sytuacjach.
2. To od MG zależy czy sesja była udana, bo to on ma dopilnować by wszyscy dobrze się bawili.
3. Na sesji nie należy wchodzić w dyskusję z MG, bo to psuje sesje.
4. Mg ma prawo zmieniać zasady podczas gry, by lepiej się grało.
Co o tym sądzicie?
Edit: Temat jest o normalnych sesjach, nie zaś o forumowych.
 
__________________
Mroczna wydawnicza małpa przedstawia Gindie, czyli wydawnictwo fabularnych gier karcianych.
Uuuk.

Ostatnio edytowane przez Darken : 18-06-2007 o 10:52. Powód: Dodałem pewne uściślenie.
Darken jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 10-06-2007, 12:24   #2
 
Irrlicht's Avatar
 
Reputacja: 72 Irrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znanyIrrlicht wkrótce będzie znany
Z 1 się zgodzę.
Z 2 już bym polemizował. Bywało tak, że gdy prowadziłem sesję, to mogłem i tańczyć breakdance, ale sesja nie ruszyła. Chyba najgorszym, co może spotkać MG, jest brak zainteresowania sesją. Może ktoś mi powie, że to kwestia MG, by utrzymać graczy w dyscyplinie. A tak nie jest. Powinna być kooperacja typu MG - BG. Bez spółki nie da rady . Jasne, że większość spoczywa na barkach MG, ale to gracze ożywiają sesję. MG mógłby wymyślać im cuda, ale jeśli gracze nie dają rady - no cóż...
3. Czy psuje? Kto chce, niech gada o kościach i zasadach w trakcie gry. Komu to przeszkadza, niech nie gada. Mnie od czasu do czasu BG pytają się 'skąd niby ten wynik', ale rzadko wynika z tego większa polemika. Jasne, że to spowalnia sesję. I momentami klimat też.
Co do 4 - oj, bywa, że się użyje domowych zasad, bywa...
 
Irrlicht jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 10-06-2007, 13:45   #3
 
Gettor's Avatar
 
Reputacja: 1674 Gettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłość
Ja się uczepię przede wszystkim czwartegu punktu. Według mnie MG może zmieniać zasady gry, ale z umiarem. Jeśli zmieni KP stwora z 30 na 29, to wątpię by ktokolwiek to zauważył, ale jeśli na przykład przed chwilą gracze walczyli z koboldem, który miał 5 PŻ, a teraz walczą z takim, co ma 50 PŻ, to już lekkie przegięcie jest.
To też zależy od graczy, bo są taci co zrozumieją że zginęli ("Bywa... Nie umiem grać..."), ale też są tacy, co pomyślą "LOL?! MG mnie zabił? Spadam stąd!".
Z tymi drugimi nie radzę wogólę grać, ale jak już się taki trafi, to powinno się poluzować trochę zasady, bo jeden gracz zrezygnuje z sesji... potem drugi... trzeci... itd.
Teraz pozostałe punkty:
1. To zależy... jeśli grasz z kolegami z klasy - jak najbardziej. Ale jeśli grasz z osobami, które widzisz pierwszy raz w życiu, to skąd masz znać ich preferencje? (Miałem taką sytuację - mój kolega przyprowadził swojego kolege)
2. MG w sesji jest jak sędzia na rozprawie. Teraz należy się zapytać czy to od sędziego zależy "udaność" rozprawy. Na pewno należy do niego ostatnie słowo, ale przebieg rozprawy - już nie. Tak więc nie do końca zgadzam się z tym stwierdzeniem, lecz także nie zaprzeczam.
3. Zgadzam się. Aczkolwiek w drugą stronę to też działa - jak MG za bardzo się burzy do graczy to wszystkim się grać odechciewa. Ostatnio dostałem ochrzan, że robię 6 czynności w czasie jednej tury (sporo, co nie? ). No i może byłoby ok, ale MG wrzeszczał na mnie jakieś 5 minut... wszystkim się grać odechciało...
 
Gettor jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11-06-2007, 05:37   #4
 
drozdal's Avatar
 
Reputacja: 0 drozdal jest na bardzo dobrej drodzedrozdal jest na bardzo dobrej drodzedrozdal jest na bardzo dobrej drodzedrozdal jest na bardzo dobrej drodzedrozdal jest na bardzo dobrej drodzedrozdal jest na bardzo dobrej drodzedrozdal jest na bardzo dobrej drodzedrozdal jest na bardzo dobrej drodzedrozdal jest na bardzo dobrej drodze
Cytat:
Napisał Darken Zobacz post
1. MG zna preferencje graczy, dlatego lepiej by to on decydował o spornych sytuacjach.
O spornych sytuacjach decyduje machanika. Bo to w sumie gra a nie polityka.
Cytat:
Napisał Darken Zobacz post
2. To od MG zależy czy sesja była udana, bo to on ma dopilnować by wszyscy dobrze się bawili.
Jeżeli od MG zależy powodzenie sesji, to po co w sumie mu gracze? Przecięz oni mu w tym powodzeniu tylko przeszkadzają.
Cytat:
Napisał Darken Zobacz post
3. Na sesji nie należy wchodzić w dyskusję z MG, bo to psuje sesje.
A co kiedy MG sam psuje sesję? Dlatego, krótko - nie. Z MG trzeba dyskutować, bo z ludźmi z zasady fajnie jest porozmawiać, a nie niczym owieczka posłusznie słuchać i podążać za przewodnikiem stada.
Cytat:
Napisał Darken Zobacz post
4. Mg ma prawo zmieniać zasady podczas gry, by lepiej się grało.
Lepiej "się grało"? Chyba aby się MG "lepiej" (czytaj bezboleśnie) prowadziło. Ból jest potrzebny, bo sytyacje w których na prawdę MG zamierza zmienić zasady, to zapewne sytuacje dość kluczowe, bolesne (albo dla niego albo i dla graczy) i gdy zastosuje się takie rozwiązanie raz, to dlaczego całkowicie nie pozbyć się zasad, przecież one jedynie stoją na przeszkodzie ku "dobrej" (czytaj takiej jaką wymyślił sobie / opracował MG) grze...
 
drozdal jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11-06-2007, 22:47   #5
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 11240 abishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputacjęabishai ma wspaniałą reputację
1.Zna ,czy nie zna..MG robi za świat gry wiec i tak decyduje.

Cytat:
O spornych sytuacjach decyduje machanika. Bo to w sumie gra a nie polityka
.
Ale to MG decyduje kiedy wykonuje się testy i jaki jest stopień trudności. Gdyby to była czysta mechanika MG nie byłby potrzebny.

2. MG powinien pilnować zaangażowania poszczególnych graczy w grę i pobudzać. Ale jeśli gracze nie czują rozgrywki i nie mają chęci zaangażować się w grę.. Cóż..MG nie jest cudotwórcą.

3. Dyskusja moze być..Ale decydujący głos należy do MG. Wynika to z tego prostego faktu, że gracze znają tylko swoje postacie i ich parametry. A MG cała rozgrywkę, przygodę parametry BNów i graczy.

Cytat:
Jeżeli od MG zależy powodzenie sesji, to po co w sumie mu gracze? Przecięz oni mu w tym powodzeniu tylko przeszkadzają.
Z drugiej strony, jesli gracze nie uznają dominującej pozycji MG, to po co grają w RPGi? Nie lepiej w jakieś strategie?
RPG to jest gra oparta na równowadze, gracze działają w świecie któy kreuje MG. Nie ma tu miejsca na rywalizację gracz/MG. A swoboda działania graczy..Cóż..Według mnie postać gracza ograniczaja dwie rzeczy, fizyka świata i opór środowiska.

Fizyka świata powoduje, że postać nie może latać jeśli nie ma skrzydeł lub odpowiedniego sprzętu/czarów.

Opór środowiska oznacza, że każda akcja powoduje reakcję..Jeśli gracz zaatakuje mieszkańców danego miasteczka, niech nie spodziewa się później od nich pomocy ( prędzej sztyletu miedzy żebra)

Ale są i Mg którzy tworzą przygody liniowe bazujące głownie na klimacie.

4. Ja stosowałem tą zasadę w jednym przypadku..Gdy gracz pechowo rzucił kośćmi i miał zginąć. Wtedy naginałem zasady i pozwalałem graczowi przeżyć..
W zasadzie MG ma prawo modyfikować zasady przed rozgrywką i powiadamiać o zmianach również przed rozgrywką. Inaczej gracze mogliby się poczuć okantowani.

Ps.
Cytat:
Jeśli zmieni KP stwora z 30 na 29, to wątpię by ktokolwiek to zauważył, ale jeśli na przykład przed chwilą gracze walczyli z koboldem, który miał 5 PŻ, a teraz walczą z takim, co ma 50 PŻ, to już lekkie przegięcie jest.
Nie bardzo ..kilkanaście poziomów klasowych może zmienić byle kobolda w herosa. Ja sam, jestem przeciwnikiem tego, żeby gracze znali na pamięć bestiariusze. Jesli MG zdecyduje sie użyć w przygodzie zmodyfikowanego wg. własnych potrzeb, potwora. Ma do tego prawo.
A dla graczy spotkanie z takimi koboldami będzie nauczką, że nie należy oceniać potworów po pozorach

Troche trudno było mi odnieść się do słów przedmówców, bo nie wiem z jakiej pozycji argumentują.
Ja podam swoją..Jestem zarówno graczem jak i MG, zarówno w realu jak i w PBemach.
 
__________________
I don't really care what you're going to do. I'm GM not your nanny.

Ostatnio edytowane przez abishai : 11-06-2007 o 23:00.
abishai jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12-06-2007, 11:33   #6
 
Vienu Racadi's Avatar
 
Reputacja: 18 Vienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znany
Odniosę się do drugiego punktu. Tak, w mojej ocenie głównie to od umiejętności MG zależy, czy sesja będzie udana, czy nie. To on trzyma pieczę nad wszystkim; posiada władzę. To, w jaki sposób ją wykorzystuje, ma odzwierciedlenie w tym, jak sesja wygląda. Powinien pamiętać, że władza ta jest środkiem do celu, ważnym środkiem, z którego należy korzystać rozsądnie. Niestety, praktyka pokazuje, że wielu MG nie potrafi znaleźć równowagi pomiędzy surowością wobec graczy a pobłażaniem. Prywatnie, jako MG, cenię sobie rady Johna Wicka, chociaż w każdym podręczniku, w dziale poświęconym prowadzeniu, znaleźć można rady, których wzięcie sobie do serca i trzymanie się to już połowa sukcesu. Druga połowa przychodzi chyba z doświadczeniem.
 
__________________
"Tym, co łączy nas na najbardziej podstawowym poziomie, jest to, że wszyscy jesteśmy mieszkańcami tej planety. Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem. Wszyscy troszczymy się o przyszłość naszych dzieci. I wszyscy jesteśmy śmiertelni" - John F. Kennedy.
Vienu Racadi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-06-2007, 08:52   #7
Konto usunięte
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 289 Midnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skał
No coz, a ja sie nie zgodze. Nawet najlepszy MG nic nie poradzi jak gracze za przeproszeniem daja ****. Wybaczcie slownictwo ale jzu nieraz spotkalam sie z opiniami, ze przez MG poszla sesja w ktorej jego posty byly rewelacyjne, natomiast posty graczy tak nedzne, ze ja poddalabym sie jzu po pierwszych 3 stronach. Nie mozna za wszystko winic jedynie jednej osoby. Sesja to praca grupowa. Dodam jeszcze, ze co do preferencji graczy to sa one zazwyczaj tak zmienne ja kierunek wiatru. Niewiem, moze ja mialam pecha spotykac sie tylko z takimi graczami ale ....
 
__________________
[B]poza tym minął już jakiś czas, odkąd ludzie wierzyli w Diabła na tyle mocno, by mu zaprzedawać dusze[/B]
Midnight jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-06-2007, 09:58   #8
 
Vienu Racadi's Avatar
 
Reputacja: 18 Vienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znany
Wychodząc z najprostszego założenia: to MG decyduje, kto u niego będzie grał, więc jeśli gracze dają ciała, to ja pytam - nie "czyja to wina", lecz - kto ponosi odpowiedzialność? Oczywiście, że MG. Świat jest tak skonstruowany, że rozmaite osoby podejmujące decyzje biorą na siebie odpowiedzialność za związane z tymi decyzjami konsekwencje. Im większa waga podejmowanej decyzji, tym większa ciąży za nią odpowiedzialność.

Dobry MG nie tylko pławi się w sukcesach, ale też przyznaje się do porażek, bo jak powiedział Oskar Wilde, doświadczenie to nazwa, jaką nadaje się błędom. Nie dostrzegając ich lub też udając, że ich nie dostrzegamy, ponieważ tak jest nam wygodniej, na własne życzenie spowalniamy nasz rozwój - uważam, że to uniwersalna zasada spełniająca się w niemal każdej dziedzinie życia.

Jestem mistrzem gry i biorę odpowiedzialność za kształt każdej sesji, którą prowadzę - zarówno w rzeczywistości jak i na forach. Na forach - jeśli posty któregoś z graczy nie trzymają poziomu, próbuję się dowiedzieć, dlaczego tak jest. W rzeczywistości - robię z nim wywiad motywacji i odpowiednio modyfikuję swój styl prowadzenia lub scenariusz, aby gracz znalazł w nim coś dla siebie. Być może jego rola w grze nie motywuje go wystarczająco, a być może powód jest inny. Ale w każdym wypadku to ja przejawiam inicjatywę zmierzającą do skorygowania takiego stanu rzeczy, bo to jest moja sesja i moi gracze, z których każdy jest jedynym w swoim rodzaju człowiekiem, złożonym i pełnym unikalnych cech, i którego należy zrozumieć.

Wiem, że mistrzowanie może być ciężkim i pracochłonnym zajęciem, a jak pokazuje praktyka, często wciąż nie dość ciężkim i nie dość pracochłonnym. Dlatego, jako gracz lub bezstronny obserwator, naprawdę rzadko wieszam na MG psy, ale zawsze wiem, kto ponosi odpowiedzialność za to co się w sesji dzieje.
 
__________________
"Tym, co łączy nas na najbardziej podstawowym poziomie, jest to, że wszyscy jesteśmy mieszkańcami tej planety. Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem. Wszyscy troszczymy się o przyszłość naszych dzieci. I wszyscy jesteśmy śmiertelni" - John F. Kennedy.

Ostatnio edytowane przez Vienu Racadi : 20-06-2007 o 13:24.
Vienu Racadi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-06-2007, 10:34   #9
Konto usunięte
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 289 Midnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skał
Rozumien. Z tym ze nie zawsze mozna przewidziec do konca jak dany gracz bedzie gral. Bywaja przypadki graczy ktorzy pisza swietne KP, a w grze sa beznadziejni. Nie chce tez calej winy zrzucac od razu na graczy. Nieraz bowiem bywa ze piekna sesja zostaja porzucona przez MG i upada (a to jzu nie jest wina graczy prawda?). Wracajac do sedna sprawy zanim sie calkiem zakrece. Chcialabym wreszcie aby odpowiedzialnosc za przygode ponosili nie tylko osoby ktore ja prowadza ale i ci ktorzy biora w niej udzial.
 
__________________
[B]poza tym minął już jakiś czas, odkąd ludzie wierzyli w Diabła na tyle mocno, by mu zaprzedawać dusze[/B]
Midnight jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-06-2007, 10:56   #10
 
Vienu Racadi's Avatar
 
Reputacja: 18 Vienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znanyVienu Racadi nie jest za bardzo znany
Zgadzam się, że czasem nie da się przewidzieć, czy gracz który stworzył dobrą kartę, utrzyma ten sam poziom przez całą długość sesji. Dobra karta to zaledwie znak, że gracz zrozumiał założenia sesji i potrafił wymyślić postać pasującą do realiów, a także zebrał się na wysiłek, by wszystko to razem ładnie i przejrzyście zebrać na karcie.
Nasuwa się pytanie, na które mistrzujący powinien sobie rzetelnie odpowiedzieć. Dlaczego to zrobił? Odpowiedź, że chce się dobrze bawić, znają wszyscy, ale MG powinien wykazać się większą przenikliwością. W końcu jego umiejętności nie kończą się na - mówiąc o forach - pisaniu pięknych i długich postów, bądź też na wynajdywaniu kolorowych grafik. Mistrzowanie to również ciągłe komunikowanie się z graczami i odkrywanie ich nie do końca oczywistych motywacji.
 
__________________
"Tym, co łączy nas na najbardziej podstawowym poziomie, jest to, że wszyscy jesteśmy mieszkańcami tej planety. Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem. Wszyscy troszczymy się o przyszłość naszych dzieci. I wszyscy jesteśmy śmiertelni" - John F. Kennedy.

Ostatnio edytowane przez Vienu Racadi : 18-06-2007 o 11:01.
Vienu Racadi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:20.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166