Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Rozmowy ogólne na temat RPG
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Rozmowy ogólne na temat RPG Podziel się swoimi uwagami na temat różnych systemów RPG, powiedz jakie są twoje ulubione systemy, a które według ciebie zasługują na miano najgorszych. Albo po prostu luźno porozmawiaj na tematy powiązane z RPG.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12-14-2005, 15:47   #21
Newsman
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 6 kitsune ma w sobie cośkitsune ma w sobie cośkitsune ma w sobie coś
$: 128 520
Mam jednego fgracza, który z nużącą częstotliwością wyskakuje z nowym "czymś". Ostatnio jako kapral kawalerii ostlandzkiej sprzeciwil się rozkazowi swojego sierzanta, który brzmiał "Do broni!" (chodziło o przygotowanie do ataku na bandytów przetrzyujących dzieci jako zakłądników). Doszło do bijatyki, buntu i groźby zabójstwa, a trwa wojna, czyli wszystko rozsądza sie wedle prawa wojennego! Po sesji gracz się tłumaczył, ze wedle neigo rozkaz "Do broni!" oznacza chwycić za broń i w tempie najszybszym zaatakować najbliższego wroga. Na pytanie: "Czy jeśli w rodzinnym mieście , w koszarach uslyszysz taki rozkaz, to chwytasz za miecz i wybiegasz na ulicę mordować?" nie udzielił satysfakcjonującej nas odpowiedzi.

A to byla taka ciekawa postać - szlachcic, kandydat do Zakonu Białego Wilka, świetny szermierz... a teraz łeb pod topór

Pozdr
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu
10-20 VIII - nieobecny żem :)

kitsune jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 12-18-2005, 22:09   #22
 
8Draco8's Avatar
 
Reputacja: 3 8Draco8 jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 388
Ja akurat mam 2 drużyny i co jedna to lepsza, nie da sie z nimi grac na poważnie, chociaż czasami sie udaje, jak ich dobrze zmotywuje, ale wracając do tematu:
PIERWSZA DRUŻYN

Kiedyś zaczęliśmy grać w we czwórkę było 3 graczy (bracia bliźniacy - elfy i niziołek-złodziej),Chłopaki sie mnie spytali który dziś jest (zanim jeszcze zacząłem na dobre wprowadzać ich w przygode) wiec im powiedziałem a oni stwierdzili że mają dziś urodziny, wiec moją przygodę szlag trafił, ale postanowiłem grać dalej. Wyglądało to mniej więcej tak: pojechali do miasteczka po piwo, ponieważ nie mieli za dużo kasy to postanowili coś zwinąć, w karczmie akurat trwała bójka wiec się przyłączyli (jeden oberwał niziołkiem w głowę :P ). Ukradli cały wóz piwa, potem brawurowa ucieczka ulicami miasta i na końcu impreza. Zechlali sie jak dzikie świnie, porwali im matkę a porywaczem był mroczny gnom nekromanta (12lvl też się wkręciłem w ten humor) ogólnie było zabawnie

DRUGA DRUŻYNA
opowiem tylko przykłady

1. Sprzedanie kumpla do handlarza niewolników po tym jak ten stracił przytomność w karczemnej bójce (tak naprawdę wyszedł do WC jak wrócił dowiedział się że jedzie w klatce do sąsiedniego miasta :P
2. Musieli włamać się do pewnego domu, weszli do niego przez kanalizację. W środku trzeba było wyważyć drzwi, niemieli czym, wrócili po taran i próbowali go wnieść do domu, tez przez rury kanalizacyjne :P


A w graczach denerwuje mnie gdy wisi im kompletnie to co mówię i siedzą w fotelu patrząc na mnie mętnym wzrokiem.
Najbardziej irytująca i wkurzająca sytuacja - gdy ktoś wchodzi do pokoju i pyta się co robimy
 
__________________
Nie należy ufać ludziom to się zawsze żle kończy .... dla nich :]
8Draco8 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 12-19-2005, 19:27   #23
Newsman
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 6 kitsune ma w sobie cośkitsune ma w sobie cośkitsune ma w sobie coś
$: 128 520
O a mi się przypomniała nie tyle moja ekipa, co drużyna kolegi, który prowadzil im Gwiezdne Wojny. Ekipa otrzymała kodową nazwę "głupiutkich kubusiów", głównie ze względu na niezwykle kreatywne sposoby pozbywania się kolejnych postaci. Do szczytowych osiągnięć należało:
1. Odpalenie hipernapędu frachtowca kosmicznego , w chwili, gdy jedna z postaci w skafandrze siedziała okrakiem na kadłubie.
2. Jedna z postaci sprzedała jedyne działko laserowe we frachtowcu, nie informując o tym fakcie nikogo z ekipy, mało tego -ukrywając to. Kiedy jakiś czas potem frachtowiec opadła eskadra wrażych "tajfajterów" pokłądowy strzelec zastał zaspawany właz do nieistniejącego działka.
3. inny numer, zresztą mój ulubiony miał miejsce także w kosmosie. Po awarii neimal wszystkich systemów statku okazało się, ze jedynym hermetycznym miejscem jest kabina pilotów. Trzy postacie przebywaly w niej, korzystając z malejących zapasów tlenu. Wyliczenia wskazywały, iż tlenu starczy dla dwu osób ledwie. Toteż przeprowadzono losowanie, któa z postaci popełni samobójstwo. Ten, który przegrał popełnił samobójstwo , otwierając kabinę i wychodząc na zewnątrz .

Natomiast na sesji warhammera u jednego z naszych Mistrzów, pewien gracz, słynacy z "niebanalnych " sformułowań, próbował skrycie wspiąć się na linie do oblężonego miasta. Zauważył go strażnik i zaczął odcinać linę, co ani chybi zakończyłoby się koszącym lotem z kilkunastu metrów w kierunku dość kamienistego podłoża. Dzielny "wspinacz" krzyknął do strażnika" Niech Pan nie odcina tej liny, ja się tu próbuję wspinać!"


Pozdr
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu
10-20 VIII - nieobecny żem :)

kitsune jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-13-2006, 06:28   #24
 
Toudi's Avatar
 
Reputacja: 3 Toudi ma wyłączoną reputację
$: 6 299
Podzczas moich sesji, gdzie byłem zarówno Mg, jak i graczem. Zdarzyło się kilka ciekawych rzeczy:
Najbardziej zdenerwował mnie "głupi gracz", który łupił, kradł i grabił, pomimo iż dawałem mu wyraźne sygnały, że jak nie przestanie to go zabiję. I oczywiście szybko zginął (z rąk jego byłych towarzyszy drużyny, którzy nie chcieli doświadczać na sobie efektu odpowiedzialności zbiorowej)
Najśmieszniejsze byo to gdy jeden z członków mojej drużyny stanął, przed siedzibą lokalnej mafii (wiedział przed kim stoi) i zaczął krzyczeć: "Lepiej mnie wpuśćcie, bo jestem ze straży miejskiej" Naprawdę nie wiem dlaczego MG go wtedy nie zabił...
 
__________________
"Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy"
Toudi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-13-2006, 11:42   #25
 
SHAQER's Avatar
 
Reputacja: 3 SHAQER ma wyłączoną reputację
$: 27 894
Pierwsza moja przygoda w D&D kupiłem wtedy jakąś przygodę oficjalną. Gramy. Gracze znajdują sarkofag. Zapieczętowany w dodatku, ale mimo wszystko próbują go otworzyć pomimo wcześniejszych ostrzeżeń. Gdy już go otworzyli ujrzeli w środku zadziwiająco dobrze zapieczętowane ciało ni to elfa ni trolla. Nie zastanawiając się długo, czemu te zwłoki są tak dobrze zakonserwowane, pomimo, że znaleźli dowody na to, że od wieków nikt Tu nie wchodził zaczęli szabrować. Mało tego zaczęli nad nim gwizdać znalezionym wcześniej gwizdkiem (Ten gwizdek „Wzywasz Nocy” służył do animacji umarłych), gdy Troll się zbudził to pięknie ich pogonił. Pierwsza biegła elfia czarodziejka nadal dmuchając w gwizdek, potem reszta drużyny, chwila przerwy i krasnolud z depczącym mu po piętach Trollem

A co mnie najbardziej wkurza? Jak gracze olewają mnie jako MG i próbują mi wcisnąć ciemnotę. Prowadziłem jedną kampanię gdzie założenie było takie, że gramy dobrymi postaciami. Zaczęło się od tego, że dwóch graczy sterroryzowało resztę drużyny (prowadziłem wtedy dla 7 osób!). A czemu? Bo inni nie chcieli im oddać alkoholu to przykładnie zabili jednego towarzysza. Gdy pod wieczór dotarli do jakiejś chaty stojącej pod lasem to dopiero się popisali. Pola wokoło były nieobsiane, co samo w sobie było dziwne a gdy ci dwaj parkowali nasze drużynowe niewiasty porozumiały się z domownikami (przez drzwi) i dowiedziały się, że są terroryzowani przez elfy, które zabijają ich, gdy Ci tylko wyściubią nos z domu. Gdy nadeszła wyżej wspomniana dwójka (oczywiście obydwaj byli elfami) i dowiedzieli się, że tamci ich nie wpuszczą wyważyli drzwi wyżarli zapasy głodującej rodziny i zaczęli sobie okrutnie żartować, że ich zaraz z domu wyrzucą by ich elfy pozabijały itp. Potem poszli spać w stodole a gdy się rano obudzili i znaleźli wymordowaną rodzinę stwierdzili, że dobrze im tak. Gdy zabrałem im postać, (bo zmienili charakter na nieodpowiadający tej kampanii) stwierdzili, że jestem niesprawiedliwy i na żartach się nie znam. To była ich ostatnia sesja
 
__________________
It`s not a vengance, It`s Punishment
SHAQER jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-22-2006, 09:07   #26
 
Penthea's Avatar
 
Reputacja: 0 Penthea ma wyłączoną reputację
$: 343
Do kanonu najgłupszych rzeczy, jakie można uczynić, jest wybiegnięcie w środku zimy z namiotu bez butów (tłumaczenie: "że niby co, to ja bez butów spałam???"), i pognanie w las z bosymi stopami. I oczywiście, późniejsze zgubienie się między drzewami, niemożność powrotu do obozu, wpakowanie się na krążące po okolicy orki i - w ostatecznym rozrachunku - praktycznie zamarznięcie pod jakimś krzakiem ["to ja się zwijam w kłębek i kładę pod krzakiem. Przecież oni (pozostali gracze) na pewno będą mnie szukać! Więc ja tu na nich poczekam..."). Myślicie, że szukali? Gdzie tam.
 
__________________
"If anger’s a gift, then I guess I’ve been blessed."
Penthea jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-24-2006, 01:39   #27
 
Marvin's Avatar
 
Reputacja: 3 Marvin ma wyłączoną reputację
$: 6 960
Kiedyś graliśmy sesyjkę w Warhammera. Prowadził mój kumpel, który graczem był dobrym, ale mistrzem do bani. Wymyślił sobie intrygę, w której jeden z graczy zakochuje się w pięknej złodziejce. Tak bardzo sam się wczuł w to co robi, że stworzył specjalną tabelkę "miłosnego czaru", i męczył tym niewinnego gracza, któremu nie bardzo to było w smak. Opisywał mu z wielką dokładnością urodę ponętnej złodziejki, jak to ona go podrywa, i jak to jemu miękną kolana na jej widok. Na koniec, dla podkreślenia jaka ta złodziejka jest cudowna, pokazał wycięte zdjęcie z gazety, na którym była... Kasia Kowalska.
Wszyscy zamilkliśmy, a potem na raz ryknęliśmy śmiechem. MG był platonicznie zakochany w tej piosenkarce (i wszyscy o tym wiedzieli ).
Bardzo się na nas potem obraził, ale po paru dniach wszystko wróciło do normy.
 
__________________
Marvin the Paranoid Android
Marvin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-31-2006, 23:29   #28
 
Penthea's Avatar
 
Reputacja: 0 Penthea ma wyłączoną reputację
$: 343
Stwierdzenie: "Dobra, to ja biorę dwie takie prowizoryczne bomby z oliwy i smoły, i używając Ognistego Kroku [FRS] przenoszę się w płomienie na tyłach wrogich oddziałów"...

...Co zaowocowało rozerwaniem nieszczęśnika (a raczej nieszczęśnicy) na strzępy, gdy owe "prowizoryczne bomby" eksplodowały w płomieniach... To właściwie podpada pod In Memoriam, niemniej była to najgłupsza - i co najgorsze, "dokładnie przemyślana" - rzecz jaką wymyśliłam w trakcie swojej wieloletniej kariery erpegpwca.
 
__________________
"If anger’s a gift, then I guess I’ve been blessed."
Penthea jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-25-2007, 08:26   #29
 
Digoxin's Avatar
 
Reputacja: 2 Digoxin ma wyłączoną reputację
$: 7 808
Mnóstwo humbugów naliczyłbym. Jeden z głównych to próby rozwiązywania wszystkich problemów siłowo. Np. atakowanie przy przewadze liczebnej. Liczyli, że dzieki parametrom wysokim dzadzą radę. Niestety u mnie nawet przewaga 3:1 to niemal pewna śmierć. Czasem nawet nie rozstrzygam starcia. Przeciwnicy ustawiają się w trójkąt, dwóch absorbuje gracza od przodu, trzeci zachodzi od tyłu i za darmo i bez problemów rozwala łeb...
Były i inne - np. próby wynegocjowania przez zabójcę większej kasy od celu niż dał zleceniodawca. Wiąże się to z utratą honoru - a to w środowisku gwóźdź do trumny.
Bardzo często gracze w zapętlonych intrygach, gdzie nie wiadomo kto jest wrogiem naiwnie ufają pierwszemu lepszemu enpisowi, którego podeslę i za którego staram się przekonywująco mówić. Nierzadko zdają całe życie w ręce takich typów... Ostatnio uczą się jednak nieufności po kilku obsuwach.
 
Digoxin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-25-2007, 08:48   #30
 
Arango's Avatar
 
Reputacja: 6 Arango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skał
$: 125 387
Tendencja graczy do poruszania się wszędzie gdzie to możliwe ( i nie ) w pełnym rynsztunku. Oraz ich próby "logicznego" wytłumaczenia takiego postępowania.
A potem pretensje do MG.
Ale jeśli ktoś wybiera się eksplorować jaskinie w pełnej zbroi płytowej...
 
__________________
To co nazywamy normalnością to tylko krąg światla wokół ogniska.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie.
Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach.
Pycha zrzuciła Anioły z niebios, duma trzyma je w piekle.
Arango jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Ulubiona / Najbardziej skuteczna waszym zdaniem broń w NS. Lhianann Systemy postapokaliptyczne 50 07-04-2008 16:25
Najbardziej wampirzy wsród wampirów. Malkav3 Świat Mroku 14 09-11-2007 16:32
To co meżczyźni lubią najbardziej... LMGray Lastinn'owy hydepark 22 03-16-2006 07:58


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 06:00.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95