![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Rozmowy ogólne na temat RPG Podziel się swoimi uwagami na temat różnych systemów RPG, powiedz jakie są twoje ulubione systemy, a które według ciebie zasługują na miano najgorszych. Albo po prostu luźno porozmawiaj na tematy powiązane z RPG. |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #21 |
| Newsman ![]() | Mam jednego fgracza, który z nużącą częstotliwością wyskakuje z nowym "czymś". Ostatnio jako kapral kawalerii ostlandzkiej sprzeciwil się rozkazowi swojego sierzanta, który brzmiał "Do broni!" (chodziło o przygotowanie do ataku na bandytów przetrzyujących dzieci jako zakłądników). Doszło do bijatyki, buntu i groźby zabójstwa, a trwa wojna, czyli wszystko rozsądza sie wedle prawa wojennego! A to byla taka ciekawa postać - szlachcic, kandydat do Zakonu Białego Wilka, świetny szermierz... a teraz łeb pod topór Pozdr
__________________ Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu 10-20 VIII - nieobecny żem :) |
| | |
| Reklama |
| |
| | #22 |
![]() | Ja akurat mam 2 drużyny i co jedna to lepsza, nie da sie z nimi grac na poważnie, chociaż czasami sie udaje, jak ich dobrze zmotywuje, ale wracając do tematu: PIERWSZA DRUŻYN Kiedyś zaczęliśmy grać w we czwórkę było 3 graczy (bracia bliźniacy - elfy i niziołek-złodziej),Chłopaki sie mnie spytali który dziś jest (zanim jeszcze zacząłem na dobre wprowadzać ich w przygode) wiec im powiedziałem a oni stwierdzili że mają dziś urodziny, wiec moją przygodę szlag trafił, ale postanowiłem grać dalej. Wyglądało to mniej więcej tak: pojechali do miasteczka po piwo, ponieważ nie mieli za dużo kasy to postanowili coś zwinąć, w karczmie akurat trwała bójka wiec się przyłączyli (jeden oberwał niziołkiem w głowę :P ). Ukradli cały wóz piwa, potem brawurowa ucieczka ulicami miasta i na końcu impreza. Zechlali sie jak dzikie świnie, porwali im matkę a porywaczem był mroczny gnom nekromanta (12lvl też się wkręciłem w ten humor) ogólnie było zabawnie DRUGA DRUŻYNA opowiem tylko przykłady 1. Sprzedanie kumpla do handlarza niewolników po tym jak ten stracił przytomność w karczemnej bójce (tak naprawdę wyszedł do WC jak wrócił dowiedział się że jedzie w klatce do sąsiedniego miasta :P 2. Musieli włamać się do pewnego domu, weszli do niego przez kanalizację. W środku trzeba było wyważyć drzwi, niemieli czym, wrócili po taran i próbowali go wnieść do domu, tez przez rury kanalizacyjne :P A w graczach denerwuje mnie gdy wisi im kompletnie to co mówię i siedzą w fotelu patrząc na mnie mętnym wzrokiem. Najbardziej irytująca i wkurzająca sytuacja - gdy ktoś wchodzi do pokoju i pyta się co robimy
__________________ Nie należy ufać ludziom to się zawsze żle kończy .... dla nich :] |
| | |
| | #23 |
| Newsman ![]() | O a mi się przypomniała nie tyle moja ekipa, co drużyna kolegi, który prowadzil im Gwiezdne Wojny. Ekipa otrzymała kodową nazwę "głupiutkich kubusiów", głównie ze względu na niezwykle kreatywne sposoby pozbywania się kolejnych postaci. Do szczytowych osiągnięć należało: 1. Odpalenie hipernapędu frachtowca kosmicznego , w chwili, gdy jedna z postaci w skafandrze siedziała okrakiem na kadłubie. 2. Jedna z postaci sprzedała jedyne działko laserowe we frachtowcu, nie informując o tym fakcie nikogo z ekipy, mało tego -ukrywając to. Kiedy jakiś czas potem frachtowiec opadła eskadra wrażych "tajfajterów" pokłądowy strzelec zastał zaspawany właz do nieistniejącego działka. 3. inny numer, zresztą mój ulubiony miał miejsce także w kosmosie. Po awarii neimal wszystkich systemów statku okazało się, ze jedynym hermetycznym miejscem jest kabina pilotów. Trzy postacie przebywaly w niej, korzystając z malejących zapasów tlenu. Wyliczenia wskazywały, iż tlenu starczy dla dwu osób ledwie. Toteż przeprowadzono losowanie, któa z postaci popełni samobójstwo. Ten, który przegrał popełnił samobójstwo , otwierając kabinę i wychodząc na zewnątrz Natomiast na sesji warhammera u jednego z naszych Mistrzów, pewien gracz, słynacy z "niebanalnych " sformułowań, próbował skrycie wspiąć się na linie do oblężonego miasta. Zauważył go strażnik i zaczął odcinać linę, co ani chybi zakończyłoby się koszącym lotem z kilkunastu metrów w kierunku dość kamienistego podłoża. Dzielny "wspinacz" krzyknął do strażnika" Niech Pan nie odcina tej liny, ja się tu próbuję wspinać!" Pozdr
__________________ Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu 10-20 VIII - nieobecny żem :) |
| | |
| | #24 |
![]() | Podzczas moich sesji, gdzie byłem zarówno Mg, jak i graczem. Zdarzyło się kilka ciekawych rzeczy: Najbardziej zdenerwował mnie "głupi gracz", który łupił, kradł i grabił, pomimo iż dawałem mu wyraźne sygnały, że jak nie przestanie to go zabiję. I oczywiście szybko zginął (z rąk jego byłych towarzyszy drużyny, którzy nie chcieli doświadczać na sobie efektu odpowiedzialności zbiorowej) Najśmieszniejsze byo to gdy jeden z członków mojej drużyny stanął, przed siedzibą lokalnej mafii (wiedział przed kim stoi) i zaczął krzyczeć: "Lepiej mnie wpuśćcie, bo jestem ze straży miejskiej" Naprawdę nie wiem dlaczego MG go wtedy nie zabił...
__________________ "Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy" |
| | |
| | #25 |
![]() | Pierwsza moja przygoda w D&D kupiłem wtedy jakąś przygodę oficjalną. Gramy. Gracze znajdują sarkofag. Zapieczętowany w dodatku, ale mimo wszystko próbują go otworzyć pomimo wcześniejszych ostrzeżeń. Gdy już go otworzyli ujrzeli w środku zadziwiająco dobrze zapieczętowane ciało ni to elfa ni trolla. Nie zastanawiając się długo, czemu te zwłoki są tak dobrze zakonserwowane, pomimo, że znaleźli dowody na to, że od wieków nikt Tu nie wchodził zaczęli szabrować. Mało tego zaczęli nad nim gwizdać znalezionym wcześniej gwizdkiem (Ten gwizdek „Wzywasz Nocy” służył do animacji umarłych), gdy Troll się zbudził to pięknie ich pogonił. Pierwsza biegła elfia czarodziejka nadal dmuchając w gwizdek, potem reszta drużyny, chwila przerwy i krasnolud z depczącym mu po piętach Trollem A co mnie najbardziej wkurza? Jak gracze olewają mnie jako MG i próbują mi wcisnąć ciemnotę. Prowadziłem jedną kampanię gdzie założenie było takie, że gramy dobrymi postaciami. Zaczęło się od tego, że dwóch graczy sterroryzowało resztę drużyny (prowadziłem wtedy dla 7 osób!). A czemu? Bo inni nie chcieli im oddać alkoholu to przykładnie zabili jednego towarzysza. Gdy pod wieczór dotarli do jakiejś chaty stojącej pod lasem to dopiero się popisali. Pola wokoło były nieobsiane, co samo w sobie było dziwne a gdy ci dwaj parkowali
__________________ It`s not a vengance, It`s Punishment |
| | |
| | #26 |
![]() | Do kanonu najgłupszych rzeczy, jakie można uczynić, jest wybiegnięcie w środku zimy z namiotu bez butów (tłumaczenie: "że niby co, to ja bez butów spałam???"), i pognanie w las z bosymi stopami. I oczywiście, późniejsze zgubienie się między drzewami, niemożność powrotu do obozu, wpakowanie się na krążące po okolicy orki i - w ostatecznym rozrachunku - praktycznie zamarznięcie pod jakimś krzakiem ["to ja się zwijam w kłębek i kładę pod krzakiem. Przecież oni (pozostali gracze) na pewno będą mnie szukać! Więc ja tu na nich poczekam..."). Myślicie, że szukali? Gdzie tam.
__________________ "If anger’s a gift, then I guess I’ve been blessed." |
| | |
| | #27 |
![]() | Kiedyś graliśmy sesyjkę w Warhammera. Prowadził mój kumpel, który graczem był dobrym, ale mistrzem do bani. Wymyślił sobie intrygę, w której jeden z graczy zakochuje się w pięknej złodziejce. Tak bardzo sam się wczuł w to co robi, że stworzył specjalną tabelkę "miłosnego czaru", i męczył tym niewinnego gracza, któremu nie bardzo to było w smak. Opisywał mu z wielką dokładnością urodę ponętnej złodziejki, jak to ona go podrywa, i jak to jemu miękną kolana na jej widok. Na koniec, dla podkreślenia jaka ta złodziejka jest cudowna, pokazał wycięte zdjęcie z gazety, na którym była... Kasia Kowalska. Wszyscy zamilkliśmy, a potem na raz ryknęliśmy śmiechem. MG był platonicznie zakochany w tej piosenkarce (i wszyscy o tym wiedzieli ). Bardzo się na nas potem obraził, ale po paru dniach wszystko wróciło do normy.
__________________ Marvin the Paranoid Android |
| | |
| | #28 |
![]() | Stwierdzenie: "Dobra, to ja biorę dwie takie prowizoryczne bomby z oliwy i smoły, i używając Ognistego Kroku [FR ...Co zaowocowało rozerwaniem nieszczęśnika (a raczej nieszczęśnicy) na strzępy, gdy owe "prowizoryczne bomby" eksplodowały w płomieniach... To właściwie podpada pod In Memoriam, niemniej była to najgłupsza - i co najgorsze, "dokładnie przemyślana" - rzecz jaką wymyśliłam w trakcie swojej wieloletniej kariery erpegpwca.
__________________ "If anger’s a gift, then I guess I’ve been blessed." |
| | |
| | #29 |
![]() | Mnóstwo humbugów naliczyłbym. Jeden z głównych to próby rozwiązywania wszystkich problemów siłowo. Np. atakowanie przy przewadze liczebnej. Liczyli, że dzieki parametrom wysokim dzadzą radę. Niestety u mnie nawet przewaga 3:1 to niemal pewna śmierć. Czasem nawet nie rozstrzygam starcia. Przeciwnicy ustawiają się w trójkąt, dwóch absorbuje gracza od przodu, trzeci zachodzi od tyłu i za darmo i bez problemów rozwala łeb... Były i inne - np. próby wynegocjowania przez zabójcę większej kasy od celu niż dał zleceniodawca. Wiąże się to z utratą honoru - a to w środowisku gwóźdź do trumny. Bardzo często gracze w zapętlonych intrygach, gdzie nie wiadomo kto jest wrogiem naiwnie ufają pierwszemu lepszemu enpisowi, którego podeslę i za którego staram się przekonywująco mówić. Nierzadko zdają całe życie w ręce takich typów... Ostatnio uczą się jednak nieufności po kilku obsuwach. |
| | |
| | #30 |
![]() | Tendencja graczy do poruszania się wszędzie gdzie to możliwe ( i nie ) w pełnym rynsztunku. Oraz ich próby "logicznego" wytłumaczenia takiego postępowania. A potem pretensje do MG. Ale jeśli ktoś wybiera się eksplorować jaskinie w pełnej zbroi płytowej... |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Ulubiona / Najbardziej skuteczna waszym zdaniem broń w NS. | Lhianann | Systemy postapokaliptyczne | 50 | 07-04-2008 16:25 |
| Najbardziej wampirzy wsród wampirów. | Malkav3 | Świat Mroku | 14 | 09-11-2007 16:32 |
| To co meżczyźni lubią najbardziej... | LMGray | Lastinn'owy hydepark | 22 | 03-16-2006 07:58 |