![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich |
![]() |
|
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #81 |
![]() | Slughorn rozejrzał się po gnomach. Było ich około 15, z czego tylko 6 miało strzelby. "no coż. Musiałem się pomylić". W tym momencie zobaczył Werona. "Może debilizm, ale zaatakujemy ich" pomyślał. - Dobra ludzie... (spojrzenie na Werona i kiwnięcie głową) rozjebiem ich!! - Wyjął zza pasa dwa sztylety i rzucił w gnomiszczaka stojącego przed nimi. Wbiły się one w twarz gnoma, który oczywiście zginą na miejscu. Następnie ruszył do walki.
__________________ "Katon, goukakyuu no jutsu!!!" |
| |
| Reklama |
| |
| | #82 |
![]() | Werom Gdy mój nowy, hmm jak by nie patrzeć, przełożony spojrzał na mnie, ujrzałem potakujące kiwnięcie głową. Chwile później jeden z gnomowatych leżał z nożem między oczami. To był znak, znak do ataku. Nie miałem swojego miecza, zostawiłem go u kowala... Pozostał mi tylko łuk... Założyłem trzy strzały na raz i wycelowałem w trójkę gnomów stojących do mnie plecami. Wstrzymałem oddech i puściłem cięciwę. W ciszy było tylko słychać świst lecących strzał. |
| |
| | #83 |
![]() | Weron Widziałeś jak pod twoim ostrzałem padają dwa gnomy. Jeden, który przeżył był mocno zaskoczony i nie wiedział kto zabił jego towarzysz. To był dobry moment do ataku. Widziałeś też Slughorna i Andre walczących z gnomamii
__________________ "Katon, goukakyuu no jutsu!!!" |
| |
| | #84 |
![]() | Mijijkai wyskoczył z krzaków z naładowaną kuszą. - Ha! Tu was mam! Ręce do góry ! Co to za konspiracje za plecami przełożonych ?!
__________________ Mijikai potrafi być naprawdę uroczy. Ile jest w nim naturalnego ciepła, ile rozsiewa wokół siebie szczerej, przyjacielskiej serdeczności. Nic dziwnego, że jest tak kochany. |
| |
| | #85 |
![]() | Weron Nom atak się powiódł. Dwa gnomidła leżały na glebie, podlewając ją swoją krwią. Eh w jednego chybiłem... Ale i tak zginie... sądząc po jego minie nie wie skąd padły strzały. Dobra nasza.- pomyślałem. Slughorn i Andre walczyli w zwarciu, dobrze im to szło. Ale z reguły gnomy są łatwymi przeciwnikami, jeśli chodzi o walkę w zwarciu. No cóż, mym zadaniem było ostrzelać pozostałych, żyjących napastników. Dwie strzały w lewo, kolejna w prawo. Celując, strzelałem dość szybko. Raz po raz słychać było brzdęk puszczanej cięciwy i świst lecących strzał. Gnomki wyglądały na zaniepokojonych. |
| |
| | #86 |
![]() | Hrabia Andre Do maga podbiegł jeden z gnomów. Andre szybko wypowiedział formułkę, a na jego dłoni pojawiła się kula ognia którą cisnął w potworka. Andre puścił ją i odsunął się kawałek by na wszelki wypadek nie podpalić sobie szaty.
__________________ Hrabia Andre - Andrew/Graffek |
| |
| | #87 |
![]() | Jeden po drugim gnomy padały. Kilka było ze strzałami powbijanymi w rózne części ciała, a jeden nawet oberwał w oko, co spowodowało jego wypadnięcie na ziemię. Gnom, który oberwał kulą ognia leżał bez głowy, praktycznie spalony na kupkę popiołu i resztek zbroii. Pięć leżało z mózgami wyłażącymi z otworów po wbitych sztyletach. Andre miał "sub mega extremalnego" pecha, gdyż oberwał od strzelby w udo. Nie mógł dalej walczyć, mógł tylko miotać zaklęcia. Ale oto jego oczom ukazał się straszny widok, a mianowicie biegnącego na niego gnoma z miotaczem ognia. Mijikai Gdy tylko wyskoczyłeś z krzaków dwie postacie wycignęły w twoją stronę swoje kusze. Okazało się, iż byli to twoi dawni koledzy. -Ach, witaj. Właśnie o tobie rozmawialiśmy... i mamy do cibie kilka spraw!- Nie czekając na odpowiedź z twojej strony, złapał cię za szyię i wyrzucił na 2 metry. Twoia kusza poleciała gdzieś w bok.
__________________ "Katon, goukakyuu no jutsu!!!" |
| |
| | #88 |
![]() | Hrabia Andre Andre widząc nadbiegającego gnoma wiedział, iż gorzej już być nie może. Skupił się z całych sił i krzyknął: - Lewitatius!!! - po czym unosząc się z bólem szepnął zaklęcie i puścił w stronę gnoma wielką kulę ognia, a gdy ta opuściła jego ręce z trzaskiem opadł na ziemię.
__________________ Hrabia Andre - Andrew/Graffek |
| |
| | #89 |
![]() | PS: Sorry MG ale trochę się "porządzę" bo nie dałeś mi żadnej akcji :/ Werom Strzelałem do wszystkiego, co miało nie więcej niż półtora metra wysokości. W pewnym momencie na przeciw mnie wyskoczył gnom z toporem... Zamierzał się do rzutu nim, lecz ja przy celowałem mu między oczy... Wstrzymałem oddech, przymrużyłem prawe oko, celując w nasadę gnomiego nosa... puściłem cięciwę, z charakterystycznym brzdękiem... Świst lecącej strzały był jak muzyka dla mych uszu. PPS: MG czy dało by radę, żebyś troszkę częściej tu pisał? :> |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [DnD] Strach ma wielkie oczy | Loona | Sesje RPG - DnD | 135 | 05-17-2008 18:03 |
| (autorskie)IMPERIUM ŚMIERCI I : Wonty Lordów Ożywieńców. | Delaraan | Archiwum rekrutacji | 9 | 09-13-2007 15:56 |
| [Autorskie]-Przełęcz Śmierci-[Rekrutacja] | Lukadepailuka | Archiwum rekrutacji | 39 | 09-11-2007 17:44 |
| [komentarze]Oczy śmierci (.)(.) | McQusownik | Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich | 48 | 04-02-2007 14:26 |
| [autorskie]Oczy śmierci ( . )( . ) | McQusownik | Archiwum rekrutacji | 32 | 03-27-2007 08:04 |