Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie > Archiwum sesji Autorskich
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-01-2007, 09:03   #101
 
Amir Juneaid's Avatar
 
Reputacja: 0 Amir Juneaid nie jest za bardzo znany
$: 3 010
Orrin także ruszył w stronę dymu: "Jak to się stało, że do wioski wchodzą jacyś ludzie i ni z tego ni z owego porywają innych??" Nie rozumiejąc sytuacji szedł bardzo szybko prawie biegnąc w strpnę dymu.
 
__________________
Koniec świata nastał już tyle razy że już nawet nie ma na co specjalnie czekać
Amir Juneaid jest offline  
Reklama
Stary 06-02-2007, 17:19   #102
Mal
 
Mal's Avatar
 
Reputacja: 0 Mal jest na bardzo dobrej drodze
$: 5 969
Bianca patrzyła uważnie na twarze topielców. Twarz jednego z nich ruszała się, mimo że oczy stanowczo były zamglone. Już chciała sztyletem odciąć linę, na której wisiała sieć, gdy z jego twarzy wypadł mały okonek. Widok był odrażający. Odsunęła się tylko od sieci i była już pewna, że to same trupy i w dodatku już nieświeże.

Tymczasem daleko na południowym wschodzie, w okolicach obserwatorium, Regon podróżował w słońcu w stronę tawerny, czytając "księgę wpisów". Odczytał między innymi wpisy zrobione przez prawdopodobnie jakieś dziecko: "Tatuś powiedział mi dzisiaj, że pokaże dzikie konie. Po kolacji pójdziemy do lasu, gdzie mieszkają". Kolejny wpis był młodszy o co najmniej 30 lat. "Na sufit w kuźni będę potrzebował 12 grubych bali. Zainstalujemy je jutro, mam nadzieję, do południa. To naprawdę miło ze strony Orrina że zaoferował swoją pomoc. Jego topór na pewno się przyda." I kolejny "Niniejszym oznajmiam, że montaż teleskopu został dziś zakończony. Podpisano: Maximus - Pogromca Ognia"

Pozostali bohaterowie, którzy zebrali się nad rzeką, wraz z zielonolicą, dotarli do obozu dzikusów, gdzie spotkali Aragota i dziewczyny.
 
Mal jest offline  
Stary 06-02-2007, 17:31   #103
 
Kolmyr's Avatar
 
Reputacja: 2 Kolmyr jest na bardzo dobrej drodze
$: 42 621
-Nic wam nie jest? Powinniśmy jak najszybciej wracać do miasta. Tych dzikusów może być więcej-powiedział do trójki -Poza tym wydaje mi się dziwne że Ci dzikusi zapuścili się do miasta.-
 
__________________
To była dłuuuga przerwa... przepraszam wszystkich i ogłaszam oficjalnie... wróciłem !!!
Kolmyr jest offline  
Stary 06-02-2007, 17:49   #104
 
Reputacja: 0 Andregor jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 307
-chętnie pogadam na ten temat ale nie tu,musimy sie pośpieszyć jakiś czas temu wyruszyła z tond grupa dzikusów,byli uzbrojeni i nie wiem gdzie zmierzali- rozejrzał sie szybko dookoła jakby spodziewał sie że lada moment wyskoczy na niego jeden z nich.-ruszajmy czym prędzej- pomugł Elfce wstać, nie wiedział czy to coś poważnego a nie chciał ryzykować komplikacji -zabierzcie ją do karczmy i zaczekajcie tam na mnie.- powiedział a następnie ruszył przez most w stronę która podążały dzikusy,szedł za śladami w nadziei że szybko zdoła ich wytropić.poruszał sie dość cicho gdyż nie chciał ryzykować aby tamci go usłyszeli.
 

Ostatnio edytowane przez Andregor : 06-02-2007 o 20:47.
Andregor jest offline  
Stary 06-02-2007, 20:27   #105
 
Reputacja: 0 Zirael jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 351
"Racja. Musimy się śpieszyć. Jeśli zobaczą ten dym, pomyślą że to pożar i wrócą ratować dobytek." Wzięła elfkę pod drugie ramię i ruszyła czym prędzej przez most i dalej, w górę rzeki, idąc tak szybko, jak tylko elfka była w stanie nadążyć. "Tędy przyszliście, nieprawdaż?" Po drodze tłumaczyła się swoim towarzyszom. "Przytaszczyli nas tutaj i próbowali mnie utopić, tak samo jak tych wiszących w siatkach na moście. Na szczęście zdołałam wcześniej nadpiłować więzy i ten oto mężny wojownik pomógł mi się uwolnić" spojrzała na Aragota, wzrokiem ponownie wyrażając swą wdzięczność. "Potem siedząc pod mostem zauważyłam, jak jedna z nas ucieka. Chciałam odwrócić ich uwagę, więc wrzuciłam to dymiące zielsko do ognia. Dopiero potem zorientowałam się, że w obozie nie ma już nikogo oprócz nas, i zamiast odwrócić ich uwagę, wręcz przeciwnie, ściągnęłam ją na nas" Z wyrazu jej twarzy można wyczytać, że czuje się winna własnej głupoty. Po chwili jednak podniosła głowę z nową determinacją. Co się stało to się nie odstanie. - pomyślała. Teraz najważniejsze, aby dostać się z powrotem w bezpieczne miejsce i opatrzyć rany elfki. Może chociaż w ten sposób będzie mogła wynagrodzić niebezpieczeństwo, w które wszystkich wpakowała.
 
Zirael jest offline  
Stary 06-02-2007, 20:53   #106
 
Kolmyr's Avatar
 
Reputacja: 2 Kolmyr jest na bardzo dobrej drodze
$: 42 621
-Pomyślą że to pożar mówisz...- odwrócił się w stronę chat uśmiechnięty wrednie. Uniósł dłonie i zamknął oczy. Wyszeptał kilka dziwnych słów i gwałtownie otworzył oczy. Tańczyły w nich płomienie. Nad dłońmi pojawiły się dwie kule ognia wielkości zamkniętej pięści i poszybowały w kierunku dwóch "domostw" dzikusów które błyskawicznie stanęły w płomieniach.
-No teraz zajmą się gaszeniem a nie pościgiem.- Zadowolony podążył za resztą
 
__________________
To była dłuuuga przerwa... przepraszam wszystkich i ogłaszam oficjalnie... wróciłem !!!
Kolmyr jest offline  
Stary 06-02-2007, 21:20   #107
 
Amir Juneaid's Avatar
 
Reputacja: 0 Amir Juneaid nie jest za bardzo znany
$: 3 010
Orrin nadszedł i widząc jak taszczą elfkę która zajmowała się psem przejoł od Bianki elfkę:"Czy ze wszystkimi w pożądku?? Musimy jak najszybciej zebrac całą grupę i udać się do maga który jest w jaskiniach. Sądzę że to w dużej mierze rozwiąże nasz problem z utatą pamięci ale wrócą problemy sprzed jej utraty. Gdzie jest Andregor??"
 
__________________
Koniec świata nastał już tyle razy że już nawet nie ma na co specjalnie czekać
Amir Juneaid jest offline  
Stary 06-03-2007, 09:48   #108
 
Regon's Avatar
 
Reputacja: 0 Regon ma wyłączoną reputację
$: 2 526
Regon

Czytając książkę dostrzegł wiele powiązań dotyczących jego towarzyszy,
i ogólnie, tego wszystkiego co miało związek z tymi dziwnymi wydarzeniami...

- Powinni to zobaczyć... Chcąc, nie chcąc, każdy z nas jakoś bliżej związany
z tą mieściną i jej osobliwościami...

Stęknął ciężko do siebie,

- Daleko jeszcze??

Po czym osłonił się otwartą książką od palącego słońca.
 
__________________
"Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś." :-)
Regon jest offline  
Stary 06-03-2007, 15:57   #109
Zak
 
Zak's Avatar
 
Reputacja: 2 Zak wkrótce będzie znany
$: 44 972
Przepraszam, że nie było mnie tak długo ale miałem komputer w naprawie.


-dobra robota Maxiusie.-pochwalił maga.-teraz mamy dość czasu aby z tąd uciec. Czy ktoś wie jak się dostać do tych jaskiń?? I co z naszym towazyszem, który kierował się do obserwatorium?- zapytał obecnych. Podał elfce sztylet o który go prosiła.
-niech ci dobrze służy póki nie znajdziesz lepszej broni.-uśmiechnął się przyjaźnie.
 
Zak jest teraz online  
Stary 06-03-2007, 20:43   #110
 
Amir Juneaid's Avatar
 
Reputacja: 0 Amir Juneaid nie jest za bardzo znany
$: 3 010
"Hmm...Kapłan wytłumaczył jak tam dojśc i sądze że trafię. A jak nie to wrócimy sie do świątyni. "
 
__________________
Koniec świata nastał już tyle razy że już nawet nie ma na co specjalnie czekać
Amir Juneaid jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Amnezja [autorski] Mal Archiwum rekrutacji 21 05-23-2007 11:38


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 09:39.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110