![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #161 |
![]() | "Więc nie mów.." Franek pstryka palcami, a za chwilę do stolika podbiega mały czarny wąsaty facecik w fartuchu i przynosi dwie butelki piwa "Junak". Jest się czym delektować- ten wytwarzany we Wrocławiu specyfik jest rzadko spotykany po tej stronie Rzeki. "Twoje zdrowie..." na stole lądują jeszcze "smażeni karaluchi", jak mawia barmanka, hmm wygląda że jest to miejscowy przysmak.. nieważne, smakują wspaniale.. |
| |
| Reklama |
| |
| | #162 |
![]() | "No to mam spokój skocze teraz do sklepu a potem wrócę tu się przespać" Bez słowa założył płaszcz i skierował się ze swym dobytkiem do sklepu.
__________________ To była dłuuuga przerwa... przepraszam wszystkich i ogłaszam oficjalnie... wróciłem !!! Ostatnio edytowane przez Kolmyr : 05-30-2007 o 17:55. |
| |
| | #163 |
![]() | Drzwi do sklepu, znajdowały się po przeciwnej stronie klatki schodowej. Niestety- były zamknięte.... Ivan stanął i zaczął kurwić z cicha. "Napierdalać trzeba" powiedział ochroniarz... "to może stary usłyszy.." Podziałało. Ivan usłyszał odgłos zwalnianej sztaby i jego oczom ukazał się raj handlarza: broń, amunicja, leki, ubrania dobrej jakości.. Za krata chroniącą sprzedawcę zauważył nawet dwa kanistry. "Czym służyć mogę?" zapytał szczurkowaty typ.. |
| |
| | #164 |
![]() | -Witaj szanowny Panie mam dla Ciebie mały interes-wyciągnął kożuch z plecaka i położył na ladzie -Całkiem ładny nieprawdaż? I do tego ciepły Jest w świetnym stanie ! Ile bym u Pana za niego dostał- powiedział uprzejmie ze szczerym uśmiechem na twarzy kupcami trzeba uważać tacy tylko kombinują jak Cie okraść Ivan wiedział o tym doskonale bo sam tak się zachowywał
__________________ To była dłuuuga przerwa... przepraszam wszystkich i ogłaszam oficjalnie... wróciłem !!! Ostatnio edytowane przez Kolmyr : 05-30-2007 o 17:54. |
| |
| | #166 |
![]() | Wyciąga z plecaka gumiaki Mańka -No mam jeszcze to stylowe i wygodne ile za nie?- kładzie buty na ladzie i rozgląda się szukając czegoś ciekawego... -Chce też kupić witaminek za 50 żetonów jedną porcje antybiotyku i może ze dwie polopirynki... a i dorzuć jakiś koc. No i jakiś porządny sprzęt do rozpalania ognia Ile za to wszystko?-rozgląda się dalej -Masz może kompas i mapę okolicy? Ile by to kosztowało?-pyta kupca
__________________ To była dłuuuga przerwa... przepraszam wszystkich i ogłaszam oficjalnie... wróciłem !!! Ostatnio edytowane przez Kolmyr : 05-30-2007 o 17:54. |
| |
| | #167 |
![]() | "Za gumiaki dam setkę... co jeszcze... mulivitaminen cejn sztuk, polopirin... das ist null... koc i penicylina.. sto dziesięć... hundertzwanzisz razem.. bo dorzucę jeszcze krzemień... ja hundertzwanzisz.. sto dwadzieścia fersztejen?" "Kompass- drei hundert" wyciąga jakąś plastikową tandetę... "Die karte- ein tauzend und zwei hundert.." mówi pokazując "Autoatlas der DDR" |
| |
| | #168 |
![]() | "Kurwa drogie cholerstwo... szwaby zawsze były pazerne...no ale z drugiej strony gdzie w tych czasach takie gówno można dostać..." -Za kompas i mapę na razie dziękuje ale kupie jeszcze ze dwa naboje śrutowe do mojej spluwy o ile nie będziesz zbytnio zdzierał przyjacielu i to by było wszystko no chyba że sprzedajesz też żarcie wtedy kupie też parę placków- pokazał broń aby sprzedawca wiedział o jakie naboje chodzi -A tak przy okazji nie miałbyś dla mnie jakiejś roboty poza tą dziurą? Musze wyruszyć z towarzyszami w podróż na parę dni więc może przy okazji coś dla Ciebie Załawie... za drobną zapłatą oczywiście...-zapytał licząc na okazje zarobku
__________________ To była dłuuuga przerwa... przepraszam wszystkich i ogłaszam oficjalnie... wróciłem !!! Ostatnio edytowane przez Kolmyr : 05-30-2007 o 17:53. |
| |
| | #170 |
![]() | -W takim razie do zobaczenia za parę dni-powiedział i odebrał zapłatę pomniejszoną o cenę zakupionego ekwipunku żetony schował w małym woreczku i który ukrył w wewnętrznej kieszeni płaszcza. Zakupione rzeczy włożył do plecaka. -Danke -rzucił wychodząc i skierował się do karczmy Od razu zamówił pokój wybrał barłóg nie stać go było na zbędne luksusy.
__________________ To była dłuuuga przerwa... przepraszam wszystkich i ogłaszam oficjalnie... wróciłem !!! |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] A ja urodziłem się.... | Foliescu | Archiwum sesji Autorskich | 88 | 08-08-2007 11:04 |
| [Autorski] „ A ja urodziłem się dwadzieścia lat po wojnie… i nie zastałem tu pokoju” | Foliescu | Archiwum rekrutacji | 26 | 06-11-2007 21:32 |
| [autorskie fantasy] "Amulet Pokoju" | sczmur | Archiwum rekrutacji | 26 | 11-15-2006 12:36 |