Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie > Archiwum sesji Autorskich
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-30-2007, 18:09   #11
 
MigdaelETher's Avatar
 
Reputacja: 5 MigdaelETher jest po prostu świetnyMigdaelETher jest po prostu świetnyMigdaelETher jest po prostu świetnyMigdaelETher jest po prostu świetny
$: 69 177
Alicja:
Męczyna stanęła nad tobą i zrzucił czarny, powłóczysty płaszcz, teraz stał przed Tobą korpulentny, siwiutki jegomość, jego królewskie szaty ozdobione były słodyczami różnych smaków, rodzajów i kolorów.



-Jestem królem Słodkiego Królestwa, witaj moja droga- uśmiechnął się do Ciebie dobrodusznie- W jakim celu przybyłaś do naszej bajkowej krainy, może jesteś jakąś królewna, która przybyła tu by zostać moją żona i władać Słodkim Królestwem u mego boku.

Już miałaś zaprotestować, kiedy nagle ze wszystkich stron nadbiegły piernikowe ludziki i porwały Cię na ręce, ze zdziwienie skonstatowałaś, że znowu wszystko co Cię otacza jest zrobione ze słodyczy. Ulica brukowana czekoladą, ściany domów wykonane z kruchych ciastek powleczonych lukrem, pnie drzew to rurki z bitą śmietaną a ich korony to wata cukrowa.

-Królowa, królowa, nasza królowa!!!-skandowały ciateczkowe ludki.

-Nie!-zaczęłaś krzyczeć jednak jeden z pierniczków uciszył Cię skutecznie wtykając Ci w otwarte do krzyku usta słodkiego lizaka.

Krzysiek:
Zderzenie ze skrzydlatym potworem strąciło Cię w mętną wodę, straciłeś orientację, nagle poczułeś jak czyjeś dłonie pomagają Ci wypłynąć na powierzchnie, a czyjeś usta wtłaczaj powietrze do twych płuc. Otworzyłeś oczy, patrzyła na Ciebie z cikawością, jej drobna głowę obkleiły mokre rude włosy.



-Jesteś człowiekiem, masz dwie nogi!-zaśmiała się, jej głos przypominał najsłodszą melodię, jaj delikatne dłonie zaczęły krążyć po twoim ciel, syrenka zaczęła cię łaskotać w stopę,chichocząc wesoło.

W koło szumiało bezkresne morze, na firmamencie pojawił się okrągły, srebrzysty glob księżyca.Nagle usłyszałeś huk, na niebie wybuchła migotliwa gwiazda i rozprysła się na milion świetlistych kawałków.

-Zobacz fajerwerki!-syrena szepnęła Ci do ucha.

Łukasz:
Krągłe piersi napierały na Ciebie, zmuszając do cofnięcia się, w końcu straciłeś oparcie pod stopami i runąłeś w dół.Upadek nie był tak bolesny jak się spodziewałeś zamortyzował go gęsty płyn który wypełniał dno szczeliny. Wstałeś chwiejnie, zrobiłeś krok na przód, poślizgnąłeś się i z impetem wjechałeś w ciemny tunel, którego wlot teraz zauważyłeś. W środku było dziwnie, ściany pulsowały rytmicznie, płyn kapał na Ciebie ze sklepienia mocząc Ci włosy i piżamę. Razem z prądem podróżowałeś w nieznane. Po pewnym czasie dostrzegłeś światło, a raczej migotanie. Płynąłeś tą dziwaczną rzeką a na jej brzegach w takt muzyki techno, w blasku stroboskopów wyginały się dziewczyny z rozkładówek.



Helena:
Rzucałaś się do ucieczki, biegłaś coraz szybciej, wiatr rozwiewał Ci włosy.Nagle przed Tobą wyrosło wzniesienie, nie zwalniając tępa wbiegłaś na sam szczyt, tam dopiero przystanęłaś zasapana.Popatrzyłaś za siebie po odrażającej bestii nie było już śladu. Za to z pagórka roztaczał się malowniczy widok. Na błękitnym nieboskłonie, śmiało się złociste słonko o twarzy niemowlaka, zielona łąka sięgająca aż po horyzont, usiana była różnobarwnymi kwiatami, nad którymi tańczyły kolorowe motyle. Po środku tej sielanki stał mały kulisty domek. Zrobiłaś krok w przód, trawa okazała się zdradziecko śliska, fiknęłaś koziołka i sturlałaś się w prost do małej chatki. W środku w tęczowym pokoju siedziały pozostałe teletubisie, na Twój widok wstały z małych kolorowych krzesełek, zaczęły śpiewać i skakać z radości.Mały, żółty teletubiś podszedł jako pierwszy.

-Lala robi gili-gili-zaczłęa Cię łaskotać, raszta poszła za jej przykładem.


lastinn player
 
__________________
JUŻ JEST NET!!! Bójcie się

Ostatnio edytowane przez MigdaelETher : 06-30-2007 o 22:57.
MigdaelETher jest offline  
Reklama
Stary 06-30-2007, 22:42   #12
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 5 Midnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skał
$: 148 425
- KROLOWA?!!! Wam chyba lukrowane muzgi sie zlansowaly! Moze za duzo pudru wam na glowy spadlo wy wstretne, kaloryczne, niezdrowe, pokrecone pierniki!!
Alicja ani myslala przestac wrzeszczec tylko dlatego ze miala lizaka w ustach. Przekrecila glowe i przy pomocy jezyka wywalila go ze swoich ust.
- Ani mi w glowie hajtac sie z tym cukierkowym czyms do cholery. Chce do domu i to w tej sekundzie.
Zaczela sie wic i kopac. Probowala grysc.
- Ja chce do DOMU!
 
__________________
Pragnienie mężczyzny zwraca się ku kobiecie, pragnienie zaś kobiety rzadko zwraca się ku czemuś innemu niż ku pragnieniu żywionemu przez mężczyznę.
Spodziewany dzien 0 : 20 Styczen 2009
Midnight jest offline  
Stary 07-01-2007, 20:07   #13
 
Blacker's Avatar
 
Reputacja: 3 Blacker wkrótce będzie znany
$: 119 959
Blacker ryknął z wściekłości i frustracji. To nie mógł być wpływ żadnego narkotyku. To najwyraźniej po prostu jemu odbiło . Od dziecka nienawidził tego typu wesołych, kolorowych scenerii. Nie potrafił wyjaśnić czemu odczuwał taką niechęć. A teraz to! Wesołe coś łaskocze go po nodzie i pierniczy coś o fajerwerkach. Ja jej pokaże fajerwerki!


Wyrwał się i wstał pewnie na nogi, z powrotem przyjmując bokserską postawę. Zaraz jej pokaże niebo pełne gwiazd! Zobaczy wszystkie galaktyki przed oczami, jeśli się nie odczepi


- Nie piernicz, tylko gadaj! Jesteś nieprzetrawionym alkocholem, zbyt dużą kolacją czy narkotykiem, który wziąłem jedyny raz w życiu z głupoty?
 
__________________
,,W czasach słabości pokazuj swoją siłę.
W chwili potęgi pokaż swoją słabość"
Sun Tzu, Sztuka Wojny
Blacker jest offline  
Stary 07-02-2007, 20:45   #14
 
Wernachien's Avatar
 
Reputacja: 2 Wernachien wkrótce będzie znany
$: 40 073
Serce kołatało jej w piersiach. Patrzyła przerażona na teletubisie oczekując kolejnego potwornego przeistoczenia w każdej możliwej chwili.

Tubisie pulchniutkimi paluszkami łaskotały jej ciało. Jeden chwycił nogę, drugi zajął się brzuchem a trzeci nie mogąc się zdecydować łaskotał ją całą.

Przerażenie sprawiało, ze była cała spięta. Nie miała łaskotek, miała za to silne dreszcze, takie jakie towarzyszą zatruciu alkoholowemu, gdy jesteś na skraju przytomności.
 
Wernachien jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[Aurorska by Kolmyr & Migdał]PIGUŁKA MigdaelETher Archiwum rekrutacji 20 06-14-2007 19:34


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 09:45.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110