Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie > Archiwum sesji Autorskich
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-02-2007, 10:55   #11
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 3 Szarlej wkrótce będzie znany
$: 84 767
Adril wstał zdumiony gdy przybył Altharis.
-Ja też się cieszę. Co do reszty to o nikim nic nie wiem.
Elf usiadł radość szybko została wyparta przez smutek na jego twarzy siedział wpatrzony w ognisko i jakby się wyłączył.

Wszyscy staliście bądź siedzieliście przy ognisku, po słowach hrabiego zapadła cisza przerywana tylko przez świerszcze.
 
Szarlej jest offline  
Reklama
Stary 07-03-2007, 15:32   #12
 
kamilll15's Avatar
 
Reputacja: 2 kamilll15 jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 934
-No więc...- Altharsi starał się jakoś przerwać okropną ciszę -Eee... Adril coś nie tak? Przecież znowu się spotkalismy... tylko szkoda, że nie wszyscy...- Pewnie myśli o Alessie, ciekawe czemu nie są razem...
Czy ktoś z was ma zamiar w najblizszym czasie gdzieś wyruszyć, co z nami będzie... przecież nie przez przypadek się znów wszyscy spotkalismy?-
 
__________________
Mój nr gg ------> 146938.
kamilll15 jest offline  
Stary 07-04-2007, 20:00   #13
 
julekpb's Avatar
 
Reputacja: 3 julekpb wkrótce będzie znanyjulekpb wkrótce będzie znany
$: 44 205
Adril patrzył w ognisko. Iskry skakały tak ładnie... Ale nie radośnie, jak zwykle. Może nie emanował z nich smutek, ale... Pewnego rodzaju tajemnicze zamyślenie. Głupie? Nie - to ta noc była bardzo dziwna... Elf wrzucił delikatnie do torby harmonijkę i obrócił się. Jakiś cień majaczył między drzewami.
"Nie, to pewnie przez światło ogniska. Prawda?" - zastanawiał się w myślach.
Po drugiej z kolei stronie stał Ent. Tak, to na pewno był Ent - zbyt dobrze pamiętał Tana, by tego nie poznać. Ale czy to był Tanuandenbaum?
"Chyba nie..."
Nagle coś, co wcześniej było 'dziwnym cieniem' wyleciało z krzykiem zza krzaków. Nawet gdyby krzyk nie był słowem 'przyjaciele', Adril wiedziałby na pewno, że to Birtimor. Przemawiały za tym dwa argumenty:
- Po pierwsze, wleciał nagle, z hukiem i... swego rodzaju klasą - dokładnie tak, jak to zawsze Hrabia robił.
- Po drugie... Ten głos... Ten ton... Mógł należeć tylko do niego.
- Cóż... Biorąc pod uwagę okoliczności, myślę, że to jak najbardziej przypadek. Przynajmniej po części. - odezwał się wreszcie swoim dźwięcznym głosem. - Niezależnie od tego, odpowiem na to drugie pytanie: Tak, ja robię coś konkretnego... W pewnym stopniu. Jestem w drodze do Tarantu, stolicy Kambrii. To jakiś dzień drogi stąd.
 
julekpb jest offline  
Stary 07-06-2007, 21:27   #14
 
Hael's Avatar
 
Reputacja: 2 Hael wkrótce będzie znany
$: 48 406
- Tarant? Haha, no to ruszamy! Na cóż jeszcze czekać! - zawołał hrabia jak zawsze, jowialnie i z niepoprawnym optymizmem. Jednak zaraz potem spojrzał po twarzach swych nowoodzyskanych towarzyszy i zamilkł raptownie.
Coś jest nie tak... Wyczuwam coś dziwnego. Ach, ta noc...
Hrabia zapatrzył się w gwiazdy. Po chwili spojrzał po zgromadzonych i uśmiechnął się jakby przepraszająco.
 
__________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft
Die stets das Böse will
Und stets das Gute schafft...
Hael jest offline  
Stary 07-11-2007, 14:19   #15
 
Lkpo's Avatar
 
Reputacja: 3 Lkpo ma wyłączoną reputację
$: 28 537
Ciekawe co też się stało, że tu się spotkaliśmy? Czyżby istoty towarzyszące memu ojcu znalazły się tu w jakimś celu? Raczej nie. Matka Natura widziała większe dziwy stworzone przez przypadek.
Duan chwilę zastanawiał się co robić. Za sobą miał piękną puszczę, po bokach ludzką drogę. Jednak po przodku odziedziczył ciekawość, tak go różniącą od innych drzewców. W dziewiczych lasach widział ogromne Enty, stojące w lesie od zarania dziejów. Nigdy się nie ruszały. On jednak więcej niż dwa lata, nie wytrzymywał w bezruchu. Czuł w sobie dziwne coś. Nie dało się go określić.
Po chwili zastanowienia postanowił ruszyć z tymi stworzeniami. Nie wiedział co powiedzieć więc tylko stał. Lecz pomiędzy drzewami biegł jego wzrok i słuch. Zatrzymał się na pewnej wiewiórce, która siedziała na gałęzi wpatrując się w ogromną bramę.
Ent zwrócił się w odpowiednią stronę drogi i ruszył.
 
__________________
"Tylko uczciwi pozostaną dłużej żywi
Będą umierać powoli
Tak znacznie bardziej boli
Więc zastanów się co wolisz"
Lkpo jest offline  
Stary 07-12-2007, 13:15   #16
 
kamilll15's Avatar
 
Reputacja: 2 kamilll15 jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 934
-Eee... Tan...ee...- Altharis popatrzył na Enta, już nie wiedział co się dzieje, wstał i powiedział -To juz idziemy? Ja w sumie moge... troche zmęczony jestem, ale przecież jakby co, to możemy się gdzieś zatrzymać- Podbiegł do Enta, machnął ręką i spytał -Idziecie?-.
 
__________________
Mój nr gg ------> 146938.
kamilll15 jest offline  
Stary 07-12-2007, 14:03   #17
 
Lkpo's Avatar
 
Reputacja: 3 Lkpo ma wyłączoną reputację
$: 28 537
Ent rozumiał tą mowę. Przez chwilę zastanawiał się kim jest ten Tan. Lecz przypomniało mu się to zdrobnienie imienia jego przodka.
Wśród kory coś się poruszyło. Za moment jednak wydobył się głos niski głos niepasujący do żadnego humanoida.
-Nie jestem moim przodkiem. Jeśli jesteście zmęczeni, śpijcie.-po czym stanął.
 
__________________
"Tylko uczciwi pozostaną dłużej żywi
Będą umierać powoli
Tak znacznie bardziej boli
Więc zastanów się co wolisz"
Lkpo jest offline  
Stary 07-13-2007, 12:17   #18
 
julekpb's Avatar
 
Reputacja: 3 julekpb wkrótce będzie znanyjulekpb wkrótce będzie znany
$: 44 205
Wlasnie zatrzymalem sie na noc - powiedzial Adril - Jednak, jesli wszyscy sa tak gotowi, mozemy isc.
Wtedy uslyszal, co mowi Drzewiec. "Przodek... Czyzby Tan mial potomka? Jak to? Przeciez wtedy, w tym miescie... Nie wiem."
- Przodek? Nie wiedzielismy, ze Tan ma potomka... W takim razie - jak sie nazywasz?
 
julekpb jest offline  
Stary 07-17-2007, 20:03   #19
 
Hael's Avatar
 
Reputacja: 2 Hael wkrótce będzie znany
$: 48 406
Birtimor milczał, wpatrując się w migotliwy ogień ogniska. Westchnął. Uznał, że skoro nie ma nic mądrego do powiedzenia, nie powie nic. Ten jeden, jedyny raz. Gdy odezwał się ent, spojrzał na niego z zainteresowaniem.
Hm, hm, no proszę...
 
__________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft
Die stets das Böse will
Und stets das Gute schafft...
Hael jest offline  
Stary 07-24-2007, 09:34   #20
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 3 Szarlej wkrótce będzie znany
$: 84 767
Postanowiliście przeczekać noc jako, że elfy były zmęczone. Siedzieliście tak długo nikt nie mógł zasnąć chociaż nikt dotyczył tylko elfów reszta nie potrzebowała snu. Spędziliście ten czas na rozmowach. W końcu powoli wstawał świt, pozbieraliście swoje uzbrojenie, wstaliście i poszliście w drogę. Po dwóch godzinach marszu zobaczyliście mury i bramy Tarantu. Dla wszystkich po głowach tłukła się jedna myśl czy wpuszczą tam ducha i enta?
 
Szarlej jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] Nowa przygoda Szarlej Archiwum sesji Autorskich 51 10-17-2007 14:39
[Śródziemie autorski] Władca Pierścieni nowa przygoda. kali0 Archiwum rekrutacji 23 05-09-2007 15:36
[Sesja] Władca Pierścieni nowa przygoda kali0 Archiwum sesji Autorskich 24 03-31-2007 14:39
[Komentarze] Władca Pierścieni nowa przygoda kali0 Archiwum sesji Autorskich 4 03-31-2007 13:24
Komentowanie sesji "Władca Pierścieni Nowa Przygoda&quo Yaneks Lastinn'owy hydepark 15 03-06-2007 01:52


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 08:55.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110