Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-25-2007, 14:39   #231
 
Mroczusia's Avatar
 
Reputacja: 2 Mroczusia jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 456
Kate była zmieszana nie wiedziała co robić. Szybko odwróciła twarz w inną stronę, tak, że usta Teka wylądowały na jej policzku.
- Nie! Jeszcze możemy coś zrobić! Co kol wiek byle przeżyć. Uciec się nie da, chyba że... jakimi mocami dysponujesz? Ja mogę nas wszystkich chwilowo osłonić przed jakimkolwiek atakiem, ale będzie trwało to krótko. Tek, proszę zrób coś, powiedz, że ty wiesz jak z tego wyjść, proszę!
 
__________________
1 połowę lipca będę pisała raczej regularnie, natomiast drugą spędzę na działce
Mroczusia jest offline  
Reklama
Stary 07-25-2007, 16:47   #232
 
Julian's Avatar
 
Reputacja: 2 Julian wkrótce będzie znany
$: 18 571
Tek ucieszył się gdy zobaczył Keomę, lecz gdy usłyszał jego słowa zamarzł. Był bardzo młody, ale zabijał od dziecka, mordował i wpatrywał się w oczy umierających, ale nigdy nie patrzył w oczy komuś do kogo śmierci przyczynił się dawno... Wszystkie wspomnienia poprzedniej wyprawy powróciły, pamiętał dokładnie chwilę kiedy Keoma leżał na trawie umierając.

- Nie, nie mogliśmy ci pomóc! Nawet ona nie mogła! - Zaczął się tłumaczyć odsuwając się od niego - To Balr cię zabił!

Powoli wróciły wspomnienia chłopaka którego wyleczył K'verth swoimi runami... Jednak mogli mu pomóc. Uratowali niewłaściwą osobę, wyleczyli wroga, ale o przyjacielu zapomnieli!

- Nie mogliśmy cię zabrać! Powiedziała, że nie żyjesz a czas uciekał! - Usprawiedliwiał się już przed samym sobą. - Mogliśmy tam utknąć na zawsze, a ty byłeś już martwy! Nie mogliśmy ci pomóc! Nie mogliśmy...

Wszystko powróciło dokładnie, pamiętał nawet słowa Ninerlaon... "Ten wojownik prosi was o przebaczenie. Przebaczycie?" Powoli wszystko zaczęło się klarować.
"Prosił nas o przebaczenie! Nie winiłby mnie teraz! To nie może być on... Nie on..."
Więc kto? Przejrzałby iluzję, był Nadreianinem, wiedział doskonale jak działa światło i zauważyłby nawet najmniejszą nieprawidłowość w jego załamaniach... Chyba że byłaby to iluzja doskonała. To musiała być iluzja, Keoma nie miałby pretensji...

Rozejrzał się. Wkoło szalał wiatr, a król śmiał się. Teka ponownie przepełniła wściekłość.
"Wiatr? Chcesz Wiatru?!"
- Skurwysynu!
Krzyknął w kierunku króla i cała jego siła z niego uszła i zmieniła się w coś innego... W potężny podmuch zimnego wiatru. Czy był silniejszy od wiatru szalejącego wkoło nich? Teka już to nie obchodziło. Ciężko dysząc osunął się na łoże obok którego stał...
 
Julian jest offline  
Stary 07-25-2007, 19:37   #233
 
Khel's Avatar
 
Reputacja: 2 Khel jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 627
Posv

Posv nie zauważył nawet jak król zdołał dotrzeć do miecz, ale nie to było najdziwniejsze. Najbardziej zaskoczył go fakt, że Artur nie wystraszył się ich, tylko zaczął się śmiać. Zdenerwowało to Posv, ba może nawet wprawiło we wściekłość. Jednak ta szybko minęła, kiedy rozpętał się wiatr i pojawiła się Tara. Wyglądał jak żywa, jej głos też był głosem Tary. Za to słowa, słowa nie należały do tej dziewczynki, którą znał. Tara nie potrafiła obwinić nikogo, był oddaną przyjaciółką i była całkowicie poświęcona sprawie. Poświęciła się oddając mu miecz, który pozwolił im tu dotrzeć. To nie jest ona, a może jest? Posv był już nieco skołowany.

- Taro, pomóż mi proszę, musimy wykonać naszą misję. Nie wiem czy to jesteś ty, jeśli tak to spełnisz moją prośbę. Pamiętasz ten miecz, poświęciłaś swoje życie oddając go nam.

Posv skierował ostrze miecza w stronę Tary. Pamiętasz? Odpowiedz mi?
 
__________________
"Gonna die in hell,
gonna pay for all his sins"
Khel jest offline  
Stary 07-26-2007, 13:11   #234
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 5 Midnight ma w sobie cośMidnight ma w sobie cośMidnight ma w sobie coś
$: 143 810
Strzaly wystrzelone przez elfke w miejsce gdzie powinien znajdowac sie krol zlaczyly sie z lina wypuszczona przez Erglana i popchniete lejem wiatru stworzonym przez Teka runely nagle w mezczyzne.
Wszystko ucichlo.
Czas sie zatrzymal.
Przez chwile zapanowala calkowita cisza, ktora wreszcie przerwal spiew. Czysty, delikatny spiew..... Spiew swiatla i milosci... Nuta, ktora slysza jedynie ci wybrani, ktorym dane jest dotknac czystego dobra, czystej milosci, radosci, niezmaconego niczym szczescia. Nuta, ktora slysza prawdziwi kochankowie. Milosc. Miecz w dloni Posva rozblysnal zlocistym swiatlem, ktore zalalo wszystko wokol. Mala dziewczynak usmiechnela sie do niego stajac tuz obok znikajacego fantomu.

- Udalo sie wam, udalo Posv przyjacielu. Dziekuje wam w imieniu Pani Jeziora, w imieniu wszystkich dla ktorych Camelot byl znakiem mestwa i honoru. Przywrociliscie mu swietnosc. Badzcie pozdrowieni bohaterowie Swiatla.

Sklonila sie w strone kazdego z was po czym zniknela.
Krol lezal nieprzytomny na posadzce, miecz wypadl z jego bezwladnej dloni. Wygladal teraz jak zwykly kawalek zelastwa niezdolny uczynic nikomu nawet najmniejszej krzywdy. Artur krwawil obficie. Trzy strzaly tkwily w jego sercu, a gleboka rana po linie Erglana zionela z prawego ramienia. Swiatlo wciaz promieniowalo z Miecza Swiatlosci. Posv wiedziony jakims dziwnym przeczuciem pochylil sie i wsunal go w dlon nieprzytomnego wladcy. Veriene podniosla Miecz Pogromcy. Feria zielonego i zlotego swiatla oslepila was, bol rozszedl sie po zmeczonych czlonkach. Zapadla ciemnosc.



Budziliscie sie powoli. Nad wami promienie slonca odbijaly sie od bieli sufitu. Miekka posciel otulala wasze ciala, a cicha muzyka plynela z ukrytych glosnikow. Usmiechneliscie sie do siebie nieco smutnym usmiechem ludzi ktorym przyszlo stawic czola zlu, zlu ktore zabralo dwoje z was.
Mala Tara..... Felix....
Czy bylo warto?
Czy ktos kiedykolwiek odpowie wam na to pytanie...?
Czy wy odpowiecie sobie sami na nie?
Czy chcecie uslyszec ta odpowiedz....
Czy to wazne... Zadanie wykonaliscie..... Czy to wazne.....


.............................Niech zyje Camelot......................
 
__________________
Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
Midnight jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze]Nieustraszeni pogromcy wampirów Jendker Komentarze do sesji RPG - Warhammer 28 03-30-2008 13:25
Nieustraszeni pogromcy wampirów Jendker Sesje RPG - Warhammer 46 03-27-2008 16:26
(Warhammer 2ed)Nieustraszeni pogromcy wampirów Jendker Archiwum rekrutacji 20 02-24-2008 16:36
[Komentarze] Straznicy "Miecz Pogromcy" Midnight Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich 49 07-27-2007 02:24
[Autorski Straznicy] Miecz pogromcy. Midnight Archiwum rekrutacji 35 06-20-2007 15:22


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 10:23.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96