Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie > Archiwum sesji Autorskich
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-13-2007, 11:29   #21
 
wojto16's Avatar
 
Reputacja: 3 wojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znany
$: 92 945
Wyjątkowo zgodzę się z Lorią. Wiesz co ci zrobią jak cię schwytają. Wykastrują cię i ogolą. A to nie będzie zbyt zabawne. Przydałoby się zrobić rozeznanie żeby się upewnić. Andoroth, zgodzisz się jeszcze trochę pomęczyć swoje skrzydełka i polecieć tam? My będziemy iść pieszo. Kiedy zobaczysz co tam jest zawiadom nas o tym. Aha, to tylko prośba, a nie rozkaz.
 
wojto16 jest teraz online  
Reklama
Stary 07-13-2007, 11:34   #22
 
Yaneks's Avatar
 
Reputacja: 0 Yaneks nie jest za bardzo znany
$: 668
Wysuszona trawa Wysokiej Annulii trzeszczała i łamała się pod ogromnymi stopami Thorga. Trzewa natychmiast obumierały, gdy przelatywał obok nich Andoroth. Rethzenrt szedł dziarsko równie mocno gniotąc trawę, co drzewa. Garrett, pozostając lekko w tyle, bawił się swoim mieczem. Loria przeskakiwała z jednego drzewa na drugie, pozostając niezauważoną.

W końcu, gdy nadszedł wieczór, zobaczyliście miejsce, do którego zmierzaliście. Wieś Lochlester, dawniej wspaniałe miasto, dzisiaj zrujnowana wioska, stała w płomieniach, najprawdopodobniej od kilku, dobrych godzin. Jakieś maleńkie, oddalone o co najmniej dwa kilometry postacie próbowały ugasić płonący w centrum miasteczka pożar. Biegały od jednego miejsca do drugiego, ale udawało im się jedynie zatrzymać rozrastanie się płomieni.
Oczy Rethzenrta nie rozpoznały w płomieniach ogni Bethrezena.
 
Yaneks jest offline  
Stary 07-13-2007, 11:41   #23
 
wojto16's Avatar
 
Reputacja: 3 wojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znany
$: 92 945
Tylko nie znowu. Zupełnie jak wtedy. Pożar. Trupy. Krew. Śmierć. To mi coś przypomina tylko nie jestem pewien co. Wiem, że wiąże sie to z elfami i wydarzyło się jeszcze nim przeszłem szkolenie w gildii wojowników. Tym razem mogę kogoś uratować więc szybko podbiegam do gaszących pożar i krzyczę:
- Co się tu do stało? Czy przeszli tędy potępieńcy? A może zielonoskórzy?
Przy okazji sam szukam jakiegoś wiadra żeby pomóc w gaszeniu. Wtedy widzę Rethzenrta który straszy ludzi.
-Ej, demonie. Możesz byś się wział za robotę. Ci ludzie i tak stracili już sporo.
Krzyk Lorii jest dla mnie bez sensu. Nie ma rzeczy niemożliwych bo jak inaczej 10 latek mógł zabić 3 dzikie elfy?
 

Ostatnio edytowane przez wojto16 : 07-13-2007 o 12:16.
wojto16 jest teraz online  
Stary 07-13-2007, 11:50   #24
 
Dreak's Avatar
 
Reputacja: 2 Dreak jest na bardzo dobrej drodze
$: 37 081
Wzleciał w powietrze, i utrzymuję się nad miastem, zapewne strasząc tym ludzi. Z wielkim łomotem uderzył w ziemie i odezwał się do ludzi. -Why dahć wskahzówki i why dhać tehraz a mhy nihe zabhić. -Nie starał się ugasić miasta, bowiem pożar może zabić kilku ludzi a tym samym powiększyć grono sług Bethrezena.
 
__________________
Polish Wolves Dreak...
Dreak jest offline  
Stary 07-13-2007, 11:55   #25
 
Loria's Avatar
 
Reputacja: 2 Loria jest na bardzo dobrej drodze
$: 3 524
~Nie się już tego uratować. Wszystko płonie - pomyślała ze smutkiem. ~Po co podpalali wioskę? Mordują niewinnych ludzi.
-Garrett! Daj spokój i tak już się nie da tego uratować! - krzyknęła za człowiekiem, po czym przecząc swoim słowom, sama zaczęła rozglądać się za jakimś wiadrem, który by pomogło jej gasić pożar.
 
__________________
"Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy odeszli, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć?"
J.R.R. Tolkien
Loria jest offline  
Stary 07-13-2007, 12:33   #26
 
Dreak's Avatar
 
Reputacja: 2 Dreak jest na bardzo dobrej drodze
$: 37 081
Złapał człowieka za ramie. -Nihe rahtuj, nihe urathować wiohski. Szukhaj inhformacji. Mhy z polechenia Kaptaha why dhać wshazówki. -Patrzy po ludziach w celi uzyskania informacji. -Juhż!
 
__________________
Polish Wolves Dreak...
Dreak jest offline  
Stary 07-13-2007, 12:42   #27
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 2 Kokesz jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 229
Andoroth poczuł zapach spalenizny i śmierci. Wciągnął w nozdrza dym i uśmiechnął się szyderczo. Ta sytuacja wyraźnie go cieszyła.
- Zossstawmy to, chodźmy dalej - powiedział. - Niech śmierć zbiera sssswoje żniwo.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline  
Stary 07-13-2007, 13:50   #28
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 3 Szarlej wkrótce będzie znany
$: 84 767
Olbrzym, szedł ciągnąc za sobą maczugę. Gdy zobaczył palącą wioskę stał chwilę i patrzył z otwartą buzią. Gdy giermek pobiegł gasić domy olbrzym się ockną. Podbiegł i zaczął gasić domy, jeśli nie znalazł wiadra zdiął kaftan i nim począł dusić ogień. Nie zważał na krzyki demona i elfki.
 
Szarlej jest offline  
Stary 07-13-2007, 14:02   #29
 
wojto16's Avatar
 
Reputacja: 3 wojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znany
$: 92 945
Gwałtownie odepchnąłem rękę demona i patrząc mu prosto w oczy powiedziałem:
- Zbieraj te informacje jak chcesz. Ja pójdę kogoś uratować.
Następnie chwyciłem wiadro i zacząłem nabierać wody i gasić. Zawołałem do wszystkich:
-Nasłuchujcie wołania o pomoc. Może ktoś został uwięziony.
Nigdy więcej. Nigdy już nikogo nie zostawię na pastwę losu jak wtedy podczas misji zleconej przez gildię .
 
wojto16 jest teraz online  
Stary 07-13-2007, 14:13   #30
 
Yaneks's Avatar
 
Reputacja: 0 Yaneks nie jest za bardzo znany
$: 668
Olbrzym Thorg chwycił wielki, lekko rozgrzany kocioł, w którym sam mógłby się zmieścić. Podbiegł do studni, a ziemia zadrżała pod jego stopami. Przerażeni ludzie zaczęli nalewać mu wodę, i po chwili Thorg taszczył kilkadziesiąt litrów wody w kierunku największego ogniska. Wylał to wszystko, ale to było tak naprawdę nic. Narobił syku i dymu, ogień na chwilę przygasł. Woda całkowicie wyparowała.
Garrett usłyszał wołanie o pomoc z najbliższego domu. Dach stał w płomieniach i wyglądał tak, jakby miał się zaraz zawalić.
Rethzenrt stał oniemiały gapiąc się na odważnego giermka, który właśnie go zdenerwował.
 
Yaneks jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Disciples- Apostołowie Qumi Wirtualna Tawerna 38 09-22-2008 18:42
[MKR] Zemsta ucznia Hitsugaya Archiwum rekrutacji 30 03-23-2008 18:43
[Disciples II] Zemsta zielonoskórych Yaneks Archiwum sesji Autorskich 95 09-03-2007 18:00
[autorski] Disciples II - Kryształ potęgi - rekrutacja darkness Archiwum rekrutacji 3 08-13-2007 14:55
[Disciples II] Zemsta zielonoskórych Yaneks Archiwum rekrutacji 13 07-12-2007 12:19


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 08:56.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110