![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #21 |
![]() | -Haha... Chcesz się z nami zabrać? - zapytał - Hm... - przyjrzał się Tobie dokładnie po czym znów przemówił - Na tancerkę się nie nadajesz... Malutka jesteś... No ale cóż, może reszcie nie będzie przeszkadzać towarzystwo małej, niewinnej istotki... Jak się wszyscy zbiorą, to ruszamy! - wykrzyknął tak głośno, że musiałaś zatknąć sobie uszy. Kryliss w sumie nie miała się już czemu przysłuchiwać. Hm... A może ta "niewinna istotka" to szpieg? Duszek najwyraźniej cieszył się, że ktoś go wyrwał w końcu z "domu". Ciągle podskakiwał, bawił się i podrygiwał nie wiadomo do czego. Wskoczył Akihito na ramięi rozsiadł się opierając o szyję.
__________________ Sensem życia człowieka jest odnalezienie własnego przeznaczenia... Nergala |
| |
| Reklama |
| |
| | #22 |
![]() | Kryliss jeszcze chwile stała uważnie analizując fakty. Z lasu wyszła dziewczyna, nieznajoma. Podeszła i "ni z gruchy ni z pietruchy" pyta czy może dołączyć do karawany.Wydaje się to conajmniej dziwne jeśli nie bardzo dziwne. "Trzeba wybadać o co chodzi" powiedziała do siebie Kryliss, która i tak znurzona codziennością chciała znaleźć sobie rozrywkę. -Hey skarbie jak masz na imię?- rzuciła w stronę Hanae
__________________ No fear, no pain Nobody left to blame I'll try alone Make destiny my own... |
| |
| | #26 |
![]() | Posłała Hanae lodowate spojrzenie. -Nie, nie z krain mroku. Z miasta Trakani gdzie takie dziewczynki jak Ty nie są wystarczająco dobre żeby należeć do czyjegoś haremu. A swoją drogą chciałam Ci pogratulować poczucia humoru.- wszystko to powiedziane tonem, który kruszy mury a zwykłych ludzi przyprawia o dreszcze.
__________________ No fear, no pain Nobody left to blame I'll try alone Make destiny my own... Ostatnio edytowane przez Satan^^ : 07-13-2007 o 23:51. |
| |
| | #27 |
![]() | Rozmawiając z Entem czas płynął Sardowi nieco weselej i szybciej. -Kraa, a jak to jest być tak wielkim i potężnym? Kraa, My przy Was jesteśmy mali i słabi, lecz waleczni jak... kraa... No takie z grzywą... O Lwy!!- znów wykraczał tym razem nieco bardziej piskliwie. Nagle z krzaków wypadło coś, co po chwili skojarzyło mu się z człowiekiem. Jego wiedza była dobra, uczył się by w razie potrzeby dzielnie stawiać opór takim stworzeniom. Dobrze pamiętał z opowiadań starych o tej rasie. Ludzie, ich nacje i rozwój napędza wojna... Nie lubią wojować, lecz walczą. Dziwna to rasa. -Akrahahaaha- wyrwało się z dzioba Sardowi- Wybacz...- sard zleciał na ziemie przed młodzieńca -To jeszcze pisklę... Wybacz mój wybuch śmiechu, nie na co dzień widuje się leżącego... Człowieka?- i znów łeb Sarda wykręcił się o 90*. |
| |
| | #28 |
![]() | -Źle mnie zrozumiałaś, rybko... Ja pochodzę z Krainy Mroku... - powiedziawszy to nacięła swoim kunai skórę, po czym rozchyliła obydwie części ukazyjąc czarną chmurę zamiast zwykłego, ludzkiego ciała. Po chwilo skóra zaczęła się zrastać. Ostatnio edytowane przez Mihami : 07-13-2007 o 21:44. |
| |
| | #29 |
![]() | -Jeśli z tego powodu czujesz się wróżniona, to muszę Cię zmartwić tu każdego obowiązuje to samo prawo i każdy ma te same obowiązki- powiedziała spokojnie -Więc rusz teraz swoją szlachetną "Krainomrokową" ... osobę i pomórz Kainowi w pakowaniu tego namiotu- mówiąc to wskazała na krępego chłopaka usiłującego złożyć namiot. Poźniej odwróciła się i ruszyła przed siebie. -Ach i jeszcze jedno, nie tylko Ty jesteś tutaj "inna"- mówiła idąc. Jednak pod koniec zatrzymała się i rzuciła Hanae lodowaty uśmiesz a jej oczy... Z brązu na ułamek sekundy zmieniły się na zielone i nie wyglądały już ludzko przecięte wąskim paskiem tak charakterystycznym dla kotów. Po czym wchodząc w cień rozpłynęła się nie pozostawiając po sobie nawet stróżki dymu.
__________________ No fear, no pain Nobody left to blame I'll try alone Make destiny my own... |
| |
| | #30 |
![]() | Kryliss rozpłynęła się w cieniu, pozostawiając Hanae na pastwę prac "społecznych" Serce Ziemi. Niby by wystarczyło, ale nie (No to już się rozpisałam Natomiast Ent, Sard i Sirith we trójkę zmierzali w stronę Nobis. (z tym , że "człowiek" w garści Drax'a, gdyż zaspany jak padł na ziemię, tak zasnął, a Ent, że dobre serce ma, to go niesie)
__________________ Sensem życia człowieka jest odnalezienie własnego przeznaczenia... Nergala |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] Meon | Nergala | Archiwum sesji Autorskich | 70 | 09-07-2007 21:20 |
| [autorska] Meon | Nergala | Archiwum rekrutacji | 43 | 07-13-2007 21:42 |
| (Autorska)Antykreator | MigdaelETher | Archiwum rekrutacji | 29 | 05-13-2007 21:27 |
| [autorska] Tacy jak ty 2! | Almena | Archiwum rekrutacji | 66 | 03-26-2007 11:07 |
| [autorska] X-Men | bratek | Archiwum rekrutacji | 16 | 01-08-2007 19:30 |