![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #241 |
![]() | Amman W pierwszym momencie Amman przestraszył się tej wysokości, lecz gdy wywnioskował iż nic mu się nie stanie gdy skoczy, wyskoczył z rury i starał się przyjąć jak najlepszą pozycję do wpadnięcia do wody, czyli całe ciało wyprostowane pionowo głową w dół i ręce złożone i wyprostowane nad głową.
__________________ Nie będzie mnie przez parę miesięcy... Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia w lipcu! Wiecie że w człowieku ukryte jest zło?? cZŁOwiek... |
| |
| Reklama |
| |
| | #242 |
![]() | Alemir z uwagą przysłuchiwał się temu co mówił Kharim. Trochę go zdziwiła ta część o uznaniu dla nich jako rycerzy, a te pięćset tysięcy sztuk złota prawie go z nóg zwaliło. - Co to musi być za wojownik - pomyślał. - Że wart jest aż takiej fortuny? Spojrzał na twarze reszty towarzyszy. Wszyscy wydawali się zaskoczeni, że ich sześciu będzie walczyło przeciw jednemu. - Ja pójdę - powiedział w końcu Alemir. Słowa te ledwo przeszły mu przez gardło. - Ale powiedz mi, co się stanie jeśli któryś z nas przez przypadek zabije tego męża. - wskazał na Khash-Khana. Właściwie nie oczekiwał odpowiedzi.
__________________ - Kim jestem? Przyjacielem... tak, to dobre słowo. - powiedziała Śmierć do seryjnego mordercy. GG: 13849694 ; przedstaw się i powiedz po co do mnie piszesz - mam tendencję do blokowania ludzi którzy nie wiedzą czego chcą. Ostatnio edytowane przez Gettor : 08-20-2007 o 01:50. |
| |
| | #243 |
![]() | Nestor stał osłupiały. Totalnie nie wiedział co się dzieje i w dodatku taka suma* za to z połowę zakonu można kupić*. Spojrzał na Alemira, w duchu pragnął by mu się powiodło. -Idę drugi, choć pewnie nie będę miał już z kim walczyć... Zbliżył się do swojego wierzchowca i tam pozostał.
__________________ Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke> |
| |
| | #244 |
![]() | Alemir nie czekał aż reszta wyrazi swój sprzeciw, lub aprobatę lub jakikolwiek inny komentarz co do jego "pierwszeństwa". Po prostu wsiadł na swego świeżo nazwanego konia, Chimerę, wziął lancę w dłoń i ruszył na arenę, by zmierzyć się z Khash-Khanem. Szarża; parowanie; atak; parowanie; atak; parowanie; parowanie; atak; parowanie.
__________________ - Kim jestem? Przyjacielem... tak, to dobre słowo. - powiedziała Śmierć do seryjnego mordercy. GG: 13849694 ; przedstaw się i powiedz po co do mnie piszesz - mam tendencję do blokowania ludzi którzy nie wiedzą czego chcą. |
| |
| | #245 |
![]() | Osłupiały przez chwilę Dracker był strasznie zaskoczony słowami Kharima podszedł jedynie do swojego konia i powiedział po cichu. Następna kolej chyba nasza koniku ,tylko się spraw ,a ja dam popali8ć temu Khash-Khana albo no mi. po słowach "albo on mi " strasznie zrzędła mina Drackerowi.Po czym siadł na konia i był gotów do walki.
__________________ Black metal Dimmu Borgir,Cradle of Filth Death metal In Flames,Slayer,Paradise Lost Heavy metal Disturbed,Slipknot,System of a Down Budujesz faszyzm przez nie tolerancję!!! |
| |
| | #246 |
![]() | Dracker, Rasklanis, Nestor, Mark Silwilin Zajęliście wraz z Kharimem miejsce na trybunach. Zauważyliście, że ludzi jest tym razem więcej niż podczas pojedynków na miecze, to pewnie za sprawą tego przybysza ze wschodu, za którego Sir Thorfin tak słono zapłacił. Na arenę wjechał na koniu Alemir... * * * Alemir Nie czekając na reakcję towarzyszy na Twój udział w walce jako pierwszego wojownika, wsiadłeś na konia i ruszyłeś na arenę. Nomad zwrócił się twarzą w Twoim kierunku robiąc piruet na koniu, następnie zmuszając go do stania na dwóch nogach. Po chwili przednie nogi konia opadły znów na piasek areny wzniecając kurz. Nomad chwycił pewnie swój zakrzywiony miecz i spojrzał na Ciebie groźnie swymi skośnymi oczyma. Oceniając przeciwnika postanowiłeś rozsądnie rozegrać tę walkę, postawiłeś na przeplatanie ataku z obroną, lecz miałeś zamiar zacząć tą walkę dziką szarżą. Znałeś dobrze tok swoich czynów, wiedziałeś co chcesz zrobić [szarża, parowanie, atak, parowanie, atak, parowanie, parowanie, atak, parowanie.] Szarża: Ruszyłeś szarżą na przeciwnika dzierżąc lancę w prawej dłoni, Twój koń poruszał się bardzo szybko, byłeś coraz bliżej przeciwnika. Wymierzyłeś lancę prosto w serce Nomada. Ten ruszył kłusem w Twoim kierunku kręcąc młyńce mieczem, ale przecież dzięki lancy miałeś większy zasięg...gdy znaleźliście się dostatecznie blisko siebie szarpnąłeś lancą w przód by zwiększyć siłę ciosu, wtedy najemnik chaotycznie szarpnął wolną ręką miejsce u dołu siodła i...znalazł się pod koniem. Wisząc pod brzuchem konia jechał nadal, a gdy się mineliście zręcznie powrócił na siodło. Tego się nie spodziewałeś.Parowanie: Zatrzymując szarżę obróciłeś się gotów sparować jego cios. I słusznie, Nomad błyskawicznie zerwał konia do szarży, kurz znów podniósł się na arenie, choć ten po Twojej szarży jeszcze dobrze nie opadł. Ledwo co widziałeś Nomad machnął dziko i szybko mieczem, Ty postawiłeś lancę w górę, nieco pod ukosem, chwyciwszy ją obiema rękami. Miecz zatrzymał się na drzewcu.Atak: Twoja kolej - pomyślałeś i uniosłeś konia na tylnie nogi, po czym szarpnąłeś w dół, zmuszając swego rumaka do zdzielenia napastnika kopytami. Udało się, ale ciosu nie przyjął jeździec a jego czarny koń, dostał pod pysk i z głośnym rżeniem usunął się w tył.Parowanie: Postanawiając nie ryzykować i nie zadawać kolejnego ciosu gotów byłeś sparować cios przeciwnika, który desperacko zamachnął mieczem o szerokim ostrzu tnąc od dołu, ostrze minęło Cię o ładnych kilkanaście centymetrów, atak: wyprowadziłeś więc nieporadny atak lancą, która służyła głównie do ataku bezpośrednio z szarży, toteż w zwarciu nie pozwalała na swobodne manewrowanie. Zahaczyłeś lewy bark przeciwnika, powodując rozerwanie jego szaty w tym miejscu i niewielką ranę. Nomad podjechał koniem bliżej Ciebie i uderzył Cię ostrzem wyprowadziwszy prosty cios, parowanie: zdołałeś jednak zasłonić się drzewcem, wtedy przeciwnik cofnął się kilka metrów w tył. Kurz gęsto wisiał w powietrzu a Ty nadal przygotowany byłeś do parowania. Korzystając z tego Nomad ruszył w przód mijając Cię i atakując od tyłu by narobić zamieszania, parowanie: jakimś cudem zdołałeś jednak sparować jego cios, jednak Twój koń zdawał się utracić nieco panowanie nad sytuacją przez nagły zwrót w tył. Wtedy przeciwnik z głośnym rykiem ciął z góry na dół... Poczułeś słabość...Jakiś głuchy trzask w swojej głowie. Po chwili Twoje czoło zlał pot, a z czoła w dół strużką popłynęła ciepła ciecz. Zamknąłeś powoli oczy w bezsilności, wypuściłeś lancę z dłoni...Upadłeś na gorący piasek wśród kurzu walki. Na trybunach usłyszałeś zgodne 'ach!'. Przestałeś pojmować otoczenie zaraz po tym jak poczułeś czyjś dotyk i usłyszałeś słowa Kharima: - Wezmę cię do pawilonu szpitalnego, bracie... * * * [Teraz oczekuję, że któryś z Was jako następny wkroczy na arenę] * * * Amman Wybiłeś się na tyle na ile pozwalała Ci swoboda owego miejsca, w którym się znajdowałeś i ułożyłeś się głową w dół, z rękoma przed sobą. Leciałeś niczym głaz prosto do morza. Fale obijające się wściekle o skały powiększały się w Twoich oczach aż w końcu wziąłeś głęboki oddech i poczułeś jak Twoje ciało ogarnia lodowata temperatura. Wbiłeś się pod wodę niczym strzała, a otworzywszy oczy nie dostrzegałeś dna, znaczy się - dobrze wybrałeś skacząc tutaj. Nagle poczułeś jak bardzo szybko zaczyna Ci brakować powietrza, zdaje się, że to przez to zimno. Czym prędzej wypłynąłeś na powierzchnię wody. Wtedy ujrzałeś twierdzę Thorfina z dołu, wysoko na skale, przed Tobą były wszędzie skały. Za tobą horyzont i woda...woda, woda, woda...Jakieś pięć metrów po prawej unosiło się na wodzie kilka drewnianych belek i desek... |
| |
| | #247 |
![]() | Amman Amman przeżywszy pierwszy szok spowodowany falą zimnej wody najpierw sprawdził, czy przepaska z gałęzi nadal jest na swoim miejscu. Gdy skończył "oględziny" zaczął płynąć do najbliższej belki aby ją chwycić. ~~Zawsze mogło być gorzej.~~ pomyślał. ~~Co by było gdyby nie ten wróbelek... Siedziałbym w celi i zastanawiał się jakby tu się wydostać. Ale na pewno w końcu znalazłbym jakieś wyjście.~~
__________________ Nie będzie mnie przez parę miesięcy... Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia w lipcu! Wiecie że w człowieku ukryte jest zło?? cZŁOwiek... |
| |
| | #248 |
![]() | Gdy Alemir osunął się z konia Nestor szybkim ruchem wskoczył na swego wierzchowca. Serce zaczęło mu bić szybciej, oddech zdawał się być wydłużony tak jakby wszystko nagle spowolniło. Czuł wściekłość, ogromną wściekłość którą miał zamiar wylądować*Tylko nie stracić inicjatywy*-myślał i po chwili dodał *To dla ciebie*. atak;w konia;unik;atak;przeraźliwy okrzyk,szarża;unik;atak;atak
__________________ Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke> |
| |
| | #249 |
![]() | Zapadła taka niezręczna cisza. Ani ja ani kowal nie ruszaliśmy się z miejsca. Miecz był dobry przynajmniej tak powiedział kowal. Kto wie może to przyjaciel tego drugiego. Niestety obecnie musiałem mu zaufać. - Bracie kowalu, znasz dobrze tą mieścinę? Jest coś w czym mógłbym pomoc, rozwiązać jakiś problem ?
__________________ Poprzednia sesja :Zguba Xan Oglądniete seriale: Star trek, Over there Obecnie oglądam: Stargate SG-1 |
| |
| | #250 |
![]() | Dracker oglądał strasznie z zaciekawieniem walkę Alamira ale gdy doszło od powalenia kompana na ziemię straszna złość w jego sercu zagościła.W myślach prze błąkało się. "Co ten Thorfin sobie myśli on chce nas pozabijać czy rannych wysłać na misje" czekał z niecierpliwością na swoją walkę.
__________________ Black metal Dimmu Borgir,Cradle of Filth Death metal In Flames,Slayer,Paradise Lost Heavy metal Disturbed,Slipknot,System of a Down Budujesz faszyzm przez nie tolerancję!!! |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Wiara i Honor | Ra6nar | Archiwum sesji Autorskich | 67 | 02-27-2008 16:44 |
| [komentarze] Wiara i Honor | Ra6nar | Archiwum sesji Autorskich | 38 | 02-25-2008 20:53 |
| [Komentarze]Wiara i Honor | Ra6nar | Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich | 402 | 02-06-2008 14:36 |
| [Autorski]* Wiara i Honor * | Ra6nar | Archiwum rekrutacji | 14 | 02-05-2008 00:14 |
| [Autorski] Wiara i Honor | Ra6nar | Archiwum rekrutacji | 27 | 07-24-2007 23:45 |