![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #61 |
![]() | Wekesa wziął kolorowy kamyczek od chohlokrasnala i umieścił go w latarce, której światło natychmiast stało się mocniejsze i jaśniejsze. Ja pierdziu ale dopalacz. - pomyślał. Kiedy tak napawał się swoją nową super hiper bronią pojawił się GM-masta. Wysłuchał jego gadania i nie chcąc czuć się gorszym pstryknął palcami i dzięki jego mocy rozległy się głośne fanfary jakby się ktoś przysłuchał to dostrzegł by podobieństwo do "Marsza imperialnego" z wielkim techno podkładem i chórkiem kościelnym. Następnie przemówił: - Jam jest Wszechpotężny rycerz zakonu Niedaj o imieniu Wekesa Ime widzę że ty też masz honor i chcesz wypełnić misję. Dawaj mi te piłeczki! - krzyknął i schował ich kilkaset w swoją małą prywatną czarną dziurę. Po czym przypomniał sobie że miał dać żółwiowi prezent. Poszperał trochę i znalazł naszyjnik śmocy zrobiony z korków po tanich i dobrych winach +50 do trzeźwienia po mega imprezie i wręczył go zufiowi jak się ten tytułuje. - A teraz odejdę by okryć się chwałą. - powiedział i ruszył w stronę jednego z zachodzących słońc.
__________________ :swir: I don't suffer from my insanity, I enjoy it. :swir: Ostatnio edytowane przez Serpentia : 08-28-2007 o 21:30. Powód: problemy z pamięcią :P |
| |
| Reklama |
| |
| | #62 |
![]() | -Wybaczcie... ach te wspomnienia... Co do tamponów... niestety zjadłem już drugie śniadanie i nic mi nie zostało. Ale my tu gadu gadu a przygoda czeka... Mieliście ratować świat a zamiast tego opieprzacie się i straszycie wibratorami.... Nieładnie ! I co ja mam robić? Nie mogę ciągle nowych npc-ów wam podsyłać bo to się mija z celem! no może nie mija ale nie chcę tego robić i tyle! Ja mam swoje potrzeby i marzenia! A tu dupa... lenie patentowane!!!! POdnieście tyłki i w drogę! Będę was pilnował i strzegł na wypadek gdyby coś głupiego wam do głowy strzerliło!!!! Kitka dosc dluga chwile spogladala na GM masta czy jak to sie tam zwalo..... Zjadl tampony?!?! - Masta tobie sie juz calkiem pod czuprynka poprzewracalo. TAMPONOW SIE NIE ZJADA. Je sie ...... WSADZA..... A gdzie to juz zapytaj dziewczyny bo ja ci takich spraw tlumaczyc NIE BEDE. Wyluszczywszy swoje ale i nie ale parsknela, a slyszac ziemniaka ryknela w strone jego domku. - Maslem sie wypchaj. Nastepnie wsiadla do zapiecka i odpaliwszy go wreszcie we wlasciwy sposob warknela do reszty. - Wsiadac do jasnej cholery albo was przywiaze do zderzaka!
__________________ Zapytałam dziecko niosące świeczkę: - Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. - Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi. |
| |
| | #63 |
![]() | - uff, uff- Sapnal zuf.... - Ej Kitka... Ale zapiecki nie maja zdezakow... Wogole co to zderzak?... Chyba musze wymyslec jeden... Hmmm... Nazwe go "ZDERZAK"... Czy to nie genialne? Po czym zaczal gramolic sie na siedzenie na zapiecku.. - No podrzuccie mnie co?! W koncu do ksiezyca jeszcze troche!...
__________________ ----------------------------------------------------- Info dla obslugi: Mam angielska wersje OS wiec nie posiadam polskich czcionek. |
| |
| | #64 |
![]() | -Te zuf zderzak to no wiesz co...-zakreślił dłońmi okragłe kształty przed swoją klatką piersiowa -Nie masz co wymyślać stary - natura zrobiła to dawno za ciebie- poklepał zółwia po ramieniu po czym w szampańskim humorze wsiadł do zapiecka -Dawaj Kitka jak chcesz to możemy wsokczyć do nocnego po te tampony a jak nie to... -przerwał po czym jakby przypomniał sobie o czymś -Ej zuf a ty nie masz tam za tą skorupą tamponów? Albo ty pingwin w tej lodówce? A może warto spytać hetero pedała? Wekesa ty to w ogóle facet jesteś bo przez ten pedalski płaszcz nic nie widać? A co to za imię "Wekesa" przecież kończy się na a i jest żeńskie?!
__________________ Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę. |
| |
| | #65 |
![]() | - Ej Kitka... Ale zapiecki nie maja zdezakow... Wogole co to zderzak?... Chyba musze wymyslec jeden... Hmmm... Nazwe go "ZDERZAK"... Czy to nie genialne? Kitka spojzala na niego jak na...... zolwia. - Moj ma.... Fuknela w jego strone i nie zwarzajac na jego sapanie zajela sie wpisywaniem miejsca docelowego w komputer pokladowy. Niestety jak zwykle ktos musial jej przerwac to jakze wymagajace skupienia zajecie. -Dawaj Kitka jak chcesz to możemy wsokczyć do nocnego po te tampony a jak nie to... Ej zuf a ty nie masz tam za tą skorupą tamponów? Albo ty pingwin w tej lodówce? A może warto spytać hetero pedała? Wekesa ty to w ogóle facet jesteś bo przez ten pedalski płaszcz nic nie widać? A co to za imię "Wekesa" przecież kończy się na a i jest żeńskie?! Grrrr.... Ten krasnal doprowadzal ja juz do szlu...Odwrocila sie w jego strone i najchlodniejszym z mozliwych glosow wyjasnila. - Nocny juz zamkneli, uzywanych nie lubie, mrozonych tez. I odczep sie wreszcie od pedala bo mnie wnerwiasz. Faktycznie bowiem jak zwykle nad ranem slychac bylo wokolo sloneczna piesn. - Pfhrmrraogrrr... Rasista maniakalnotatuazowoelfickozboczony.
__________________ Zapytałam dziecko niosące świeczkę: - Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. - Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi. |
| |
| | #66 |
![]() | -Nocny juz zamkneli, uzywanych nie lubie, mrozonych tez. I odczep sie wreszcie od pedala bo mnie wnerwiasz. -O doprawdy a wydawało mi się że nocny jest otwarty non stop - odparł spokojnym głosem -A na twoim miejcu Kitka, co całe szczeście nigdy się nie stanie, nie wybrzydzałbym w kwesti tamponów. Tampon jaki jest każdy widzi. - zakończył filozoficznie. Rety chyba jest chory... tabulon szybko! Trzeba go dobić! -Pfhrmrraogrrr... Rasista maniakalnotatuazowoelfickozboczony -Jak masz problemy z tym wibratokluczykiem to daj Ernestowi niech się uczy, może mu lepiej pójdzie niż Tobie a nie wyżywaj się na mojej skromnej osobie. Nasz zuf widać że ma pewne praktyczne doświadczenie czego o tobie przykro mi ale nie można powiedzieć -Thorgil dziwnie się rozgadał. Może to duch babci Dody przez niego przemawiał...eee nie.. ona przecież jeszcze zyje i opiekuje się tatusiem po przejściach. Biedny tatko Luda ma chorobę odsierocą i syndrom lady Makbet. Tak to się kończy jak się eksperymentuje z nowym prochem strzelniczym w wychodku... -Pingwin! Sake raz poproszę.
__________________ Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę. |
| |
| | #67 |
![]() | "- Nocny juz zamkneli, uzywanych nie lubie, mrozonych tez. I odczep sie wreszcie od pedala bo mnie wnerwiasz." - Oooo nie, co to to za wiele moja Pani! Możesz sobie obrażać mój zad, moje zachowanie, moje picie, MÓJ RÓŻOWY RĘCZNICZEK!!! Ale nigdy...ale to nigdy . . . NIE OBRAŻAJ MOJEGO ZAMRAŻALNIA!!!! - wykrzyknął rozwścieczona przez Kitowatą, Pingwin aż wszystkim zwiało włosy w tył. - No już kochanie, żadna dziwka bez tampona obrażać Cię nie będzie, niu... - rzekł tuląc zamrażalnik i gładząc go czule. - Że niby masz złe tampony, tak? M-r-o-ż-n-e?! Nikt nie będzie wątpił w Twoje zdolności maleńka - dodał z łezką w oku i uspokoił się dwiema butelkami sake, po której miał odloty. -Pingwin! Sake raz poproszę. - Się robi *hyk* szefie! - rzekł Pingwin i niczym barman z przewioszonym przez kark różowym ręczniczkiem ruszył w kierunku Pana T., z tacą czterech potężnych sake i klapnął sobie obok niego razem z zamrażalnikiem po czym zanóżył pysk w pierwszej butelce. - No rusz się Kita, odpalaj ten gruchot, bo mama z obiadem czeka! - rzucił do Kitki i stuknął butelką o butelkę towarzysza butelki (XD). - Za babcie Dodę i jej Imoł (Emo XD) trampki!
__________________ WYJECHAŁAM!! NIE WIEM KIEDY WRÓCĘ xd ;< |
| |
| | #68 |
![]() | Jechaliście tak przez lasy i knieje siedząc niewygodnie w zapiecku Kitki bez tamponów i bez sake (właśnie się skończyło). GM-masta wytworzył sobie wielkiego białego hipopotama w czerwone grochy i jechał na nim równym do waszego tempem. Na zadzie hipcia umieszczono wypasiony sprzęt grający. Z głośników sączyła się słodka muzyka. muzyczka GM-a -You spin me right round baby right round...-nucił GM.
__________________ To była dłuuuga przerwa... przepraszam wszystkich i ogłaszam oficjalnie... wróciłem !!! |
| |
| | #69 |
![]() | -O doprawdy a wydawało mi się że nocny jest otwarty non stop. A na twoim miejcu Kitka, co całe szczeście nigdy się nie stanie, nie wybrzydzałbym w kwesti tamponów. Tampon jaki jest każdy widzi. Kitka pryhnela i postanowila nie zawracac sobie glowy dalszymi wywodami osobnika, ktory docenic nie potrafi swiezosc tampona marki Kotex. Z obrazona mina wysluchala tez slow Pingwian. Na nie jednak nieodpowiedziec niemogla. Odwrocila sie zatem do nielota zaawansowanego i powiedziala glosem najspokojniejszym na jaki ja bylo stac w owym momencie. - Drogi Pingwinie niema absolutnie nic do twojego starego chlodzika nie liczac tego, ze mleka w nim nie masz. Uwierz mi bowiem ze zareagowala bym podobnie gdyby to chodzilo i o inny zamrazalnik innego wlasciciela. Zwyczajnie nie lubie mrozonych tamponow. Kropka. A teraz z laski swojej przestan zrzedzic i pozwol ze ruszymy. I dla dobrego samopoczucia twoich czesci inntymnych nie nazywaj mnie dziwka. Podroz przebiegala bez zbednych przeskod. Kitka w najlepsze rozkoszowala sie na najwygodniejszym z foteli wylozonym czarno rozowym futerkiem. Przed chwila udalo sie jej znales jeden zapomniany tampon wiec i zycie nabralo dla niej przyjemniejszych barw.... - Ach... Rybki fruwaja, sloneczko skacze, Pingwin sie upil i teraz gdacze. Thorgal pedala wzial na zaplecze zolw bezpulciowy podglada ich skrycie. GM masta hipcia metalem trasuje A ja sobie paznokcie piluuuuuuuuuuuuuuujjjjjjjjjjjjeeeeeeeeeeee!!!!!!!! !!!!!! (dluga solowka operowa) Zanucila "pod nosem" polerujac sobie paznokcie.
__________________ Zapytałam dziecko niosące świeczkę: - Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. - Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi. Ostatnio edytowane przez Midnight : 08-30-2007 o 19:21. |
| |
| | #70 |
![]() | - Boziu.... Ta piosenka przyprawia mnie o chroniczny bol przewodu pokarmowego... Jak mozna wkolko spiewac "spin me round"?!....- Szepnal zuf po czym zwrocil sie do Kitki. - Kitka, mozesz go staranowac na pobocze?...- Zapytal z mina podobna do miny kota w cholewach ostatniego przeboju kinowego "Shpetny 2".- Postaram sie nawet o jakies tampony, swierze lub jakas inna forme "zapychacza"...- W ustach zufa zabrzmialo to jak wysoce niemoralna propozycja...
__________________ ----------------------------------------------------- Info dla obslugi: Mam angielska wersje OS wiec nie posiadam polskich czcionek. |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Autorski-absurdalny]Pumpalala | Kolmyr | Toplista sesji | 5 | 11-19-2007 16:24 |
| [Komentarze]Pumpalala | Kolmyr | Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich | 10 | 08-20-2007 22:21 |
| [Storytelling] Pumpalala | Kolmyr | Archiwum rekrutacji | 20 | 08-04-2007 20:01 |