![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #41 |
![]() | Nadal chrapią smacznie a jeden przekręca się na bok i zaczna chrapać jeszcze głośniej! Maveilthain nie może zneść tego i wpada w szał, zabija jednym cięciem 2 orków a trzeci budzi się. -Arg, mój łep. Czego ty hciedź ot naz? |
| |
| Reklama |
| |
| | #43 |
![]() | Sytuacja w jakiej się znaleźli nie podobał się Alfredowi.Fakt był on najemnikiem, ale raczej z przypadku i nie przepadał za walką. Nie widział na co stać tego orka i jak się on zachowa widząc dwóch martwych kolegów. Chwycił szybko lutnię i zaczął grać spokojną melodię przypominającą kołysankę. Była to jedna z niewielu sztuczek jakie miał w zanadrzu. Miał nadzieję, że ta magiczna melodia uśpi orka i Maveilthain będzie mógł go dobić bez problemów. Może MG założy wątek z komentarzami. Wydaje mi się, że to już najwyższy czas.
__________________ Nic nie zostanie zapomniane, Nic nie zostanie wybaczone. Księga Żalu I,1 Ostatnio edytowane przez Kokesz : 08-08-2007 o 10:59. |
| |
| | #45 |
![]() | Mervil podchodzi bliżej i przygląda się znakom na czołach orków, po czym dokładnie przeszukuje ich pakunki, mając nadzieje na znalezienie czegoś użytecznego, bądź wartościowego.
__________________ Magia nigdy nie zostanie w pełni poznana i ujarzmiona. Z każdym nowym dniem przychodzi kolejne odkrycie, każdego dnia śmiało wydeptywana jest nowa ścieżka, którą podążają zarówno doświadczeni magowie, jak i kompletni nowicjusze. Mogą podążać nią do końca swojego życia. Mogą też zakończyć swoje życie na samym jej początku. |
| |
| | #46 |
![]() | Potrzy na jego nieżywych towarzyszy. -Nie pofiem nikty! Wyjmuje z za pasa sztylet i wbija go sobie prosto w czoło. Zamienia się. Jego ręce i nogi wydłurzają się a skóra czerwienieje. Wydaje z siebie okrzyk i w tym samym czasie topór Soulustila trafia go w kark i zabija. Mervil ogląda znaki. Są to koła o średnicy 3cm a w okół nich widać mniejsze. Są to tatułarze. Sam środek koła migocze na zielono. Wpakunkach nie znajduje nic ciekawego oprócz małej gładkiej kuli o niebieskim kolorze. Reszta to wełniane ubrania. |
| |
| | #48 |
![]() | Cała ta sytuacja była dla Mervila bardzo tajemnicza, nawet niebezpieczna, jednak wizja zdobycia klejnotu o gabarytach smoczego jaja rozwiała wszelkie wątpliwości. Nie miał zbyt wielkiego doświadczenia z orkami zmieniającymi swój wygląd pod wpływem noża wbijanego w czoło, na dodatek w sam środek jakiegoś dziwnego symbolu, więc miał nadzieję, że inni wiedzą coś na ten temat. - Hmm... nie znam się na tym za bardzo ale to chyba był zmiennokształtny, prawda? - zwrócił się do towarzyszy. - Jego przemiana - tu wskazał na zabitego przez Soulustila - miała jakiś związek z tymi tatuażami, które mają na czołach, więc pozostali pewnie też potrafili coś podobnego. Mieli coś bardzo ważnego do ukrycia. Ten nawet zabił się żebyśmy nic od niego nie wyciągnęli. - A co myślicie o tym? - zapytał Mervil, pokazując reszcie znalezioną przy trupach niebieskawą kulę.
__________________ Magia nigdy nie zostanie w pełni poznana i ujarzmiona. Z każdym nowym dniem przychodzi kolejne odkrycie, każdego dnia śmiało wydeptywana jest nowa ścieżka, którą podążają zarówno doświadczeni magowie, jak i kompletni nowicjusze. Mogą podążać nią do końca swojego życia. Mogą też zakończyć swoje życie na samym jej początku. Ostatnio edytowane przez TwoHandedSword : 08-09-2007 o 11:38. |
| |
| | #49 |
![]() | Z ręki Mervila kula unosi się w powietrze, świeci się i rozpryskuje się. Na ziemie spada kamień z wyżeźbionym symbolem podobnym do tego na czołach orków, jednak zamiast kółek otaczających większe koło są na nim kwadraty. Mervil czuje mrowienie w ręce i widzi na niej symbol taki jak na kamieńu. Powoliz ręki sączy mu się krew. Ostatnio edytowane przez MrYasiuPL : 08-08-2007 o 22:11. |
| |
| | #50 |
![]() | Przez cały czas Mal przyglądał się z boku rozwojowi sytuacji pozwalając reszcie wykonać robotę. Na słowa elfa odparł: -Nie sądzę żeby w ten sposób chciał się zabić, co zresztą sam wcześniej zauważyłeś...A to k**** co!? Wzdrygnął się gdy kula podleciała i rozpryskała się, ale po chwili podszedł i obejrzał kamień który upadł na podłogę. Ukradkiem zerknął jeszcze na Mervila izobaczył coś na jego ręce. -A tobie co? Pociąłeś się?
__________________ I like rusty spooonsss... I like to touch them... I like it when the red water comes out... |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] Wyprawa po Klejnot 2 | MrYasiuPL | Archiwum sesji Autorskich | 90 | 12-24-2007 10:17 |
| Wyprawa po Klejnot 2 | MrYasiuPL | Archiwum sesji Autorskich | 137 | 12-24-2007 10:14 |
| [Komentarze] Wyprawa po Klejnot | MrYasiuPL | Archiwum sesji Autorskich | 87 | 10-16-2007 16:55 |
| [D&D][Storytelling] Wyprawa po Klejnot | MrYasiuPL | Archiwum rekrutacji | 17 | 08-06-2007 17:41 |