Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie > Archiwum sesji Autorskich
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-03-2007, 18:40   #91
 
wojto16's Avatar
 
Reputacja: 3 wojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znany
$: 92 945
Ucieszył go widok pobitego elfa. Ogólnie bójką się nie przejmował chyba, że do czasu kiedy ktoś go uderzy. Póki co siedział spokojnie.
- Znowu zgadzam sie z krasnoludem. Lepiej nic nie rób Sagromor. Wystarczająco kłopotów już sprawiłeś.
Przyglądał się temu rozgardiaszowi zastanawiając się czemu w karczmach bójki wybuchają tak łatwo. W zeszłym roku naliczył ich naprawdę sporo. Miał dosyć tego hałasu. wstał i zwinnie wyminął wszystkich walczących docierając do drzwi. Otworzył je i wyszedł na zewnątrz. Odetchnął z ulgą świeżym powietrzem. Ruszył do rannego Justicara aby zawiadomić strażników o bójce. Liczył na to, że wciąż tam są.
 
wojto16 jest offline  
Reklama
Stary 09-03-2007, 18:45   #92
 
Beriand's Avatar
 
Reputacja: 2 Beriand jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 204
(sorki za 1 osobowy ruch ale musze przerwać tę akcję- było to zaplanowane wczesniej, ale wobec tego piszę teraz.)

Garret
Spróbowałeś wyjść... ale po drodze oberwałeś lekko w głowę kuflem od piwa. Potem przewrócił cię upadający elf. POtem usłyszałeś głos karczmarza:
-Leć, Kety, po strażników.
Dziweczyna szybko wybiegł z karczmy. Garret był przy drzwiach, ale wobec tego zastanowił się nad celowością zawiadomienia straży. Przypomniałeś sobie zakaz wychodzenia... jeżeli straż jeszcze raz będzie musiała wpakować was do karczmy... to po raz 3 nie będą tacy pobłażliwi.
 
__________________
Złota dewiza MG- "Nie masz po co żyć, to żyj na złość innym"
Stare chińskie przysłowie mówi:"Kiedy nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie"
Złota zasada:"Zasady ustala ten, kto ma złoto"
Beriand jest offline  
Stary 09-03-2007, 20:15   #93
 
Morfik's Avatar
 
Reputacja: 2 Morfik jest na bardzo dobrej drodze
$: 10 248
Gohnar nie przejmowal sie zupelnie tym co sie dzieje w karczmie. Rozmyslal nad tym czy jutro nie pojsc do gildii i nie poprosic o jakas misje tylko dla niego. Jezeli chcial miec wiekszy zarobek musial dzialac sam, na wlasna reke, bez zadnej pomocy. Zauwazyl jak Garret wychodzi z karczmy. *A ten co juz ucieka? Mam nadzieje, ze nie idzie zawiadomic straznikow. Ot pobija sie troche i za 15 minut znowu beda pic razem piwo.*- pomyslal Gohnar.
 
Morfik jest offline  
Stary 09-03-2007, 20:49   #94
 
Zafrire's Avatar
 
Reputacja: 2 Zafrire jest na bardzo dobrej drodze
$: 18 744
Sagromor siedział spokojnie przyglądając się bójce. Kiedy usłyszał błaganie, a następnie aprobate Garreta poweidział:
- Spokojnie, narazie siedzę, akurat bójki w karczmie to nie moja działka, chyba że w ruch pójdą bronie, wtedy mnie nawet nie próbujcie trzymać - tak więc rozsiadł się przy stoliku i obserwował bieg wydarzeń. Kiedy zobaczył jak Garret wstaje powiedział jak by do siebie, jednak tak, że wszyscy go słyszeli:
- A Garret znowu byle zdala od zamieszania, odcina się i tyle - :ciekawe czy w walce też taki obojętny jest" kiedy usłyszał, że karczmarz wysyła kogoś po strażników powiedział:
- No to teraz będzie zabawa, zobaczymy jak straż sobie poradzi. A tak na inny temat ciekawe co tam u mojego ulubieńca.
 
__________________
Irokez lub glaca to powód do dumy...
Zafrire jest offline  
Stary 09-04-2007, 09:14   #95
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 5 Midnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skał
$: 148 425
-Massz Pani na myśli mych demonicznych sss przodków. Nie znam wielu demonów,sss chowała mnie demonica Sirisss. Mamy dobrą pamięć i sszybko ssię uczymy. Większość jest inteligentna... tak mi sssię wydaje, rzadko pojawiają ssię na powierzchni... Matka opowiadała mi o mym imienniku Avraelu Idrigitsss. Zawarł sssojusz z głębinowymi i odparł najazd krassnoludów... ressztę opowiem może przy innej okazji jeśli pozwolisz, gdy zbiorę myśli.

Lyhnis odwzajemnila usmiech Avraela. Hmmm sojusz z glebinowymi? Doprawdy... Nie wiedziala co o tym myslec.

- Naturlanie Avraelu. I prosze ... me imie brzmi Lyhnis.

Wreszcie pojawil sie i uzdrowiciel. Akrulka z zainteresowaniem przygladala sie jego pracy. Magia lecznicza nigdy jakos szczegolnie jej nie interesowala, teraz jednak przydalo by sie wiedziec o niej nieco wiecej. Justicar wreszcie mogl stanac na nogi, a to oznaczalo iz niemaja innego wyjscia jak udac sie ponownie do karczmy. Dziewczyna zrobila niezbyt zadowolona mine. Gdyby tylko udalo sie tego w jakis sposob uniknac.... Niestety nic nie przychodzilo jej do glowy, a straznik zaczal spogladac na nich nieco zbyt czesto. Grrahh

- Ruszajmy zatem do karczmy.
 
__________________
Pragnienie mężczyzny zwraca się ku kobiecie, pragnienie zaś kobiety rzadko zwraca się ku czemuś innemu niż ku pragnieniu żywionemu przez mężczyznę.
Spodziewany dzien 0 : 20 Styczen 2009
Midnight jest offline  
Stary 09-04-2007, 17:17   #96
qaz
 
qaz's Avatar
 
Reputacja: 2 qaz jest na bardzo dobrej drodze
$: 33 787
Avrael skinął głową, czuł się dość nieswojo nie przez jej pochodzenie również nie przez to, iż wcale jej nie znał. Było to coś głębszego, siedziało głęboko skryte w mrocznych zakamarkach jego duszy. Wróciły wspomnienia z czasów gdy mieszkał pośród drzew z inną półdemonicą Iris, jednak nie były to obrazy miejsc czy osób. Przypomniał sobie uczucie które niektórzy zwali przyjaźnią inni uważali je za miłość, a dla niego? Dla niego po prostu istniało tak bezimiennie.
-Ruszajmy Pa... Lyhnis... sss
 
__________________
Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke>
qaz jest offline  
Stary 09-04-2007, 21:46   #97
 
wojto16's Avatar
 
Reputacja: 3 wojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znany
$: 92 945
Garret pomasował dłonią miejsce gdzie oberwał kuflem.
- Ała. Następnym razem jak będziecie chcieli w kogoś rzucać kuflami to rzucajcie w krasnoludy. Słyszałem, że mają mocne głowy.
Nie widząc już potrzeby zawiadamiania straży wrócił do stolika.
- Nie lubię tłumów. Szczególnie takich w których głównie leją się po mordach. Poza tym nie lubię bójek. Zawsze używam broni tylko wtedy kiedy nie mam wyboru. Ogólnie czuję się trochę wystawiony do wiatru. Jakiś elf kaze nam zostać na placu. Potem idzie do gildii i każe nam czekać na placu. Wtedy pojawiają sie strażnicy i każą nam wracać do karczmy. Cały czas kręcimy się w kółko. Jak nic się nie będzie działo to po prostu wrócę do domu i tyle. Okazja do zostania pełnoprawnym członkiem gildii przydarzy się jeszcze nie raz i nie dwa.
W głębi duszy wiedział, że będzie mały problem. Człowieka elfy tak łatwo nie dopuszczą do gildii. Jego rasa jest winna tego, że po tych wszystkich latach wciąż jest nowicjuszem.
 
wojto16 jest offline  
Stary 09-05-2007, 06:40   #98
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 5 Midnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skał
$: 148 425
-Ruszajmy Pa... Lyhnis... sss

Dziewczyna skinela mu glowa usmiechajac sie delikatnie. Upewnila sie jeszcze, ze ich towarzysz napewno da rade isc sam po czym zaczela pelznac w strone owego pzybytku, do ktorego tak bardzo nie chciala wracac.
 
__________________
Pragnienie mężczyzny zwraca się ku kobiecie, pragnienie zaś kobiety rzadko zwraca się ku czemuś innemu niż ku pragnieniu żywionemu przez mężczyznę.
Spodziewany dzien 0 : 20 Styczen 2009
Midnight jest offline  
Stary 09-05-2007, 11:38   #99
 
Beriand's Avatar
 
Reputacja: 2 Beriand jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 204
Garret
Zaczałeś rozmyślać nad sytuacją w gildii, lecz nie dane było ci ich dokończyć. Nagle twoje krzesło zostało przewrócone razem z tobą i stanął nad tobą elf i rzekł:
-No i co, gnojku? Czego tu szukasz, człowieku?
Obok usłyszałeś, że Sagromor tez ma "kłopoty".

Sagromor
-A tak na inny temat ciekawe co tam u mojego ulubieńca.
Powiedziałeś to i zauważyłeś grupkę wchodzącą do karczmy. Najwyraźniej wszystko już w porządku. Nie zdołałeś się jednak przyjrzeć bliżej, bo zauważyłeś Garret padającego na ziemie. Obok niego stał elf. Usłyszałeś:
-No i co, gnojku? Czego tu szukasz, człowieku?- słowa te były skierowane do Garreta, ale ciebie też zdrowo wkurzyły. Nie zdążyłeś zareagować, bo obok ciebie stanął inny elf i powiedział:
-Wypad z karczmy, ludzki pomiocie!

Gohnar
Obserwowałeś całą sytuację z ludźmi ze spokojem. Żaden elf cię nie zaczepił. Twoi towarzysze raczej sobi poradzą, w końcu to wojownicy, ale możesz zrobić co chcesz.

Lhynis
Weszłaś do karczmy pierwsza. Widok jaki zastałaś niepomiernie cię zdziwił. Nie dość że brudno, tłok i śmierdzi, to jeszcze się leją. NAgle podszedło do ciebie trzech krasnoludów. Pijanych.
_co paniusiu, chcesz oberwać? A może wypijesz coś razem z nami?- Jedne z nich przewrócił się na ciebie. Szybko obróciłaś się w stronę Avraela i usłyszałaś głos jakiegoś krasnoluda. Trzeźwego:
-Ty mieszańcu! Jak śmiesz!- po czym rzucił się z pięściami na półdemona.
W tym czasie Justicar znalazł sie nie wiadomo jak pośrodku karczmy.

Avrael
Wszedłeś do karczmy jako drugi. Ciebie nie zdziwił widok burdy, Cóż... zdarza się to często. Podszedł do ciebie krasnolud i wykrzyczał ci w twarz:
-Ty mieszańcu! Jak śmiesz!- po czym rzucił się na ciebie z pięściami. Twoja sytuacja była dość kiepska... Całą grupę odgoniono od drzwi, nie mogliście się więc cofnąć. Raczej nie mogłeś użyć łuku... Więc co?

Justicar
Wszedłeś do karczmy jako ostani. Ciebie widok burdy nawet ucieszył
Może trafi się jakaś skaiewka- pomyślałeś.
Radość jednak szybko przeminęła. Ktoś na ciebie upadł, ty wpadłeś na elfa... ten cię odepchnął, oberwałeś lekko w brzuch ciosem elfiej pięści, która była skierowana w krasnoluda. Poprzetaczałeś się tak kilka razy bez możliwości ruchu, po czym "wolny" stanąłeś na środku karczmy. Nagle oberwałeś w lewą rekę kuflem. Rzucił go elf, który teraz szybko szedł w twoim kierunku, z wyraźnie wrogim zamiarem. Zdołałeś usłyszeć kolejny krzyk karczmarz:
-Tylko bez ostrych broni! Frylo! Rozwalicie mi całą karczmę!
 
__________________
Złota dewiza MG- "Nie masz po co żyć, to żyj na złość innym"
Stare chińskie przysłowie mówi:"Kiedy nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie"
Złota zasada:"Zasady ustala ten, kto ma złoto"
Beriand jest offline  
Stary 09-05-2007, 14:51   #100
 
MrYasiuPL's Avatar
 
Reputacja: 2 MrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodze
$: 37 262
Wściekł się na elfa i mimo iż nie było to rozsądne z racji na jego umiejętności wziął krzesło stojące obok i rzucił nim w niego. Nawet nie spojżał czy trafił i odszedł na bok. Rozjeżał się za towarzyszami. Widok Sagromora nawet go ucieszył ale to nie jego szukał. Podszedł do Gohnara.
-I jak tam? Myślisz że zagubiła się tu gdzieś jakaś pełna sakiewka? Jak wszystko ustanie to pewnie się coś znajdzie...
Na wszelki wypadek poluzował sztylet w pochwie i zaczął szukać wzrokiem elfa który patrzył na niego z taką wrogością.
 
MrYasiuPL jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze]Elfy wcale nie są miłe! Beriand Archiwum sesji Autorskich 255 01-18-2008 21:47
[Autorski] Elfy wcale nie są miłe! Beriand Archiwum rekrutacji 18 08-29-2007 19:21
[ Artykuły ] Mroczne elfy Solinarius Warhammer Fantasy Role Play 1 02-21-2007 19:58
[ Artykuły ] Morskie elfy Solinarius Warhammer Fantasy Role Play 0 06-26-2006 16:51
Elfy wodne - Dargonesti Merlin222 Artykuły i opowiadania 0 05-11-2005 18:13


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 15:24.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110