Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie > Archiwum sesji Autorskich
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-06-2007, 16:46   #111
 
wojto16's Avatar
 
Reputacja: 3 wojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znany
$: 92 945
Garret nie mógł się poruszyć kiedy elf go przytrzymywał. Chciał już go kopnąć w jaja kiedy elfa złapał Sagromor i odepchnął.
- Wielkie dzięki. Uznam ci to za spłatę długu.
Wstał i szybko podbiegł do elfa nim zdążył wstać i kopnięciem złamał mu nos. Widział, że ten drugi trzyma sie za brzuch. Widocznie Sagromor mu przywalił. Nie chciał tracić okazji. Tym razem kopnął elfa w kolano, a kiedy upadał z pięści rozbił mu nos.
- Tego mi było trzeba. oczywiście, Sagromor obaj wiemy, że nasze działania to była obrona własna. A obrona jest dozwolona w kodeksie gildii.
 
wojto16 jest offline  
Reklama
Stary 09-06-2007, 17:29   #112
 
Morfik's Avatar
 
Reputacja: 2 Morfik jest na bardzo dobrej drodze
$: 10 248
*Echh trzeba iść się przewietrzyć.*- pomyślał Gohnar. Ruszył w strone drzwi nie zwracając uwagi na to co dzieje się w karczmie. Jeżeli nikt go nie zaatakował, Gohnar wyszedł powoli na dwór. Nie chciał trafić na straże ale musiał się przejść. Czas szybciej mu minie. A pozatym nie lubi takiego bałaganu w karczmach. Musi tylko uważać żeby nie zauważyli go strażnicy. Zaczął rozmyślać.
 
Morfik jest offline  
Stary 09-06-2007, 18:14   #113
 
Beriand's Avatar
 
Reputacja: 2 Beriand jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 204
Sagromor
Szybko uporałeś się z dwójką elfów. Pomogłeś Garretowi wstać i rozejrzałeś sie dookoła. Sytuacja nie była zła... tamtych dwóch jeszcze trochę poleży. Wokół jakieś 20 osób leżało na ziemi, pozostała 30 walczyła... Nagle zauważyłeś podchodzącego do was elfa z kamienną twarzą. W ręku trzymał miskę. Nagle popchnął go jakiś krasnolud i zaczęli się okładac pięściami. Elf zawył i krzyknął "Pomocy"

Justicar
Justicar rzucił w elfa nożem, ale tak, żeby trafić rękojeścią. Udało mu się, jego przeciwnik padł ogłuszony. Justicar rozejrzał się szybko i podjął decyzję. Za chwilę powinna pojawić się straż, więc należy upozorować spokój... usiadł więc przy stoliku obok drzwi i czekał.

Avrael
- Ty tam Krassnoludzie Zafajdany, pomożesz swemu obleśnemu ziomkowi czy MLEKO uderzyło ci do głowy...sss?!!
Krasnolud usłyszał to i z furią ruszył w twoim kierunku. Lhynis nie zdązyła zareagować. Więc kolejny przeciwnik... Zdołałeś ogłuszyć krasnoldua. Tymczasem elf rąbnął cię krzesłem.. i to mocno. Upadłeś na ziemię solidnie potłucznoy. Elf rzekł:
-Coś za coś...- i odszedł
Tymczasem krasnolud od flaków () biegł w twoim kierunku. Był blisko... a ty leżałeś.

Lhynis
Avrael skutecznie odciągnął od ciebie jednego krasnoluda. Szybko strząsnęłaś flaki, jednak został sos... także widoczny. 2 pozostałe krasnoludy właśnie się podniosły i rzuciły na ciebie z furią.

Garret
Sagromor załatwił twojego przeciwnika. potem wstałeś. Szybko dokopałeś obu elfom, aby nie wstali. Tymczasem usłyszałeś wrzaski elfa dochodzące z środka sali, a potem wołanie o pomoc innego elfa przygniecionego przez krasnoluda...

Gohnar
Gohnar wyszedł z karczmy. Zauważył nadbiegających strażników... co gorsza, oni także go zauważyli. Było ich 7, oprócz znanego wam sierżanta Falco.
Krzyknął:
-Stój!
Nie masz zbyt wielkich szans na ucieczkę... ale co może zrobić straż? Nie byłeś poobijany ani nic, więc chyba nic ci nie zrobią. Nie było czasu na myślenie, trzeba było podjąć decyzję...
 
__________________
Złota dewiza MG- "Nie masz po co żyć, to żyj na złość innym"
Stare chińskie przysłowie mówi:"Kiedy nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie"
Złota zasada:"Zasady ustala ten, kto ma złoto"

Ostatnio edytowane przez Beriand : 09-07-2007 o 12:51.
Beriand jest offline  
Stary 09-06-2007, 19:04   #114
qaz
 
qaz's Avatar
 
Reputacja: 2 qaz jest na bardzo dobrej drodze
$: 33 787
Elf potężnym uderzeniem zwalił półdemona z nóg. padł na podłogę obolały, przez chwilę nie miał sił aby się poruszyć. usłyszał:
-coś za coś...-*Taaa, kto nie jessst mi przyjacielem temu nóż w plecy sss* w głębi cieszył się, że nie oberwał mocniej. Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być gorzej. Krasnolud zbliżał się w dość szybkim tempie, jak na krasnoluda rzecz jasna. Avrael uszykował się do wymierzenia solidnego kopa w łydki, jeśli było to koniecznie uderza ponownie po czym wstaje(w razie potrzeby przekręca się, bo w sumie to nie wiem jak padłem i z której strony jest przeciwnik) *Lyhnisss mam nadzieję, żeśsss tego warta...*
 
__________________
Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke>
qaz jest offline  
Stary 09-06-2007, 19:17   #115
 
Morfik's Avatar
 
Reputacja: 2 Morfik jest na bardzo dobrej drodze
$: 10 248
*Kurcze kłopoty. Nie dobrze*- pomyślał Gohnar na widok biegnących w jego strone strażników. -Pomocy!!!Pomocy!!- zaczął krzyczeć w strone strażników.-Tam w karczmie... rozróba. Tłuką się niemiłosiernie. Musicie iść i coś z tym zrobić.- powiedział Gohnar. Jeżeli strażnicy pobiegli do karczmy Gohnar ruszył dalej w strone gildii złodzieji, mając nadzieje, że jest otwarta.
 
Morfik jest offline  
Stary 09-06-2007, 20:40   #116
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 5 Midnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skałMidnight jest jak klejnot wśród skał
$: 148 425
Zaklecie zadzialalo, a chwila zaniepokojenia wywolana innym niz zazwyczaj uczucie gdy uzywala magi, zniknela bardzo szybko. Miala teraz na glowie dwuch krasnoludow i najlepiej zrobi jak zajmie sie nimi w pierwszej kolejnosci. obrociwszy kostuch w pozycje do walki wymierzyla silny cios pierwszemu z nich. Drugi padl podciety ogonem. Hmm nawet calkiem niezle sobie radze. Usmiechnela sie w myslach odwracajac swe cailo aby wypatrzec trzeciego z nich... Za pozno. Krasnolud zdazyl sie podniesc i siegnac po mise oleistego gulaszu. Nim zdazyla zareagowac cala jej zawartosc wyladowala na ramieniu dzialajac jak doskonaly znacznik jej obecnosci. Rezultaty nie kazaly dlugo na siebie czekac. Wiedzac juz gdzie znajduje sie jego przeciwniczka, meczyzna ruszyl w jej strone. Zaniepokojona zaczela szukac ukrycia gdy niespodziewanie z pomoca przybyl jej Avrael.

- Ty tam Krassnoludzie Zafajdany, pomożesz swemu obleśnemu ziomkowi czy MLEKO uderzyło ci do głowy...sss?!!

Och nie Avraelu; jeknela w myslach widzac reakcje flakowego krasnoluda. Pospiesznie zaczela sciagac z siebie to kleiste cos aby ruszyc mu na pomoc. Niestety wygladalo na to, ze ciecz poflakowa przywarla niemal na stale. Zrozpaczona, widzac poldemona w niebezpieczenstwie i dwuch krasnali do niej sie zblizajacych wyszeptala pierwsze zaklecie jakie przyszlo jej do glowy..... Zaklecie wywolujace mgle....
 
__________________
Pragnienie mężczyzny zwraca się ku kobiecie, pragnienie zaś kobiety rzadko zwraca się ku czemuś innemu niż ku pragnieniu żywionemu przez mężczyznę.
Spodziewany dzien 0 : 20 Styczen 2009
Midnight jest offline  
Stary 09-06-2007, 21:01   #117
 
wojto16's Avatar
 
Reputacja: 3 wojto16 wkrótce będzie znanywojto16 wkrótce będzie znany
$: 92 945
- Hmmm. Mamy taką więc głupią sytuację. Elf który chciał mi dać zapewne w mordę teraz został przygnieciony przez krasnoluda i błaga o pomoc. No nie wiem. Muszę to przemyśleć.
Garret usiadł na podłodze i tak siedział w milczeniu na chwilę skupiając się.
" Nie ma lepszych i gorszych ras. Każda uważa, że jest lepsza od innych. Jednak to fałszywe przekonania. Wszyscy jesteśmy tacy sami"
Przypomniał sobie te słowa ktore kiedyś wypowiedział jego ojciec zaraz po tym jak mały Garret został pobity przez kilku starszych elfów i zaczął się na nich skarżyć.
- Chyba jestem trochę za miękki - westchnął i wstał.
Podbiegł do krasnoluda i zepchnął go z elfa kopniakiem niezbyt mocnym, ale stanowczym.
 
wojto16 jest offline  
Stary 09-06-2007, 21:54   #118
 
Zafrire's Avatar
 
Reputacja: 2 Zafrire jest na bardzo dobrej drodze
$: 18 744
Sagromor zobaczył tego elfa i już chciał się przygotować do obrony, kiedy tamten zaczął wołać pomocy przygnieciony krasnoludem. Z braku innych zajęć, chciał teraz iść, przywalić krasnoludowi, kiedy Garret pobiegł w ich stronę. "Jak chce, to niech się nimi zajmie, raczej sobie poradzi". Zaczął się rozglądać, do której bójki może się dołączyć, skoro raz zaczął po co teraz kończyć. Ujrzał nagle półdemona leżącego na ziemi, na którego nacierał krasnolud.
- To wiem gdzie się dołąćzyć - powiedział sam do siebie i pognał w ich stronę. Po drodze chwycił, jakieś krzesło (mam nadzieje, że jeszcze jakieś zostało ) i trzymając je przed sobą z impetem wbiegł w krasnoluda.
 
__________________
Irokez lub glaca to powód do dumy...
Zafrire jest offline  
Stary 09-07-2007, 13:07   #119
 
Beriand's Avatar
 
Reputacja: 2 Beriand jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 204
Sagromor
Przebiegłeś całą salę i rąbnąłeś krasnoluda krzesłem. Zoabaczyłeś, że Avrael nie jest za ciężko ranny, więc rzuciłeś się na leżącego przeciwnika. Nagle wokół zapanowała mgła, jednak ty widziałeś gdzie on leży, więc zacząłeś kopać zasrańca. Nagle drzwi się otworzyły i mgła z lekka rozwiała. Straż. Że też w akurat takiej niefortunnej pozycji musieli cię zastać...

Avrael
Półdemon chciał przykopać krasnoludowi, ale ten zręcznie odskoczył i kopnął cię. No to już po mnie- pomyślałeś. Lecz nagle krasnolud oberwał krzesłem i odleciał. Zobaczyłeś Sagromora, który tylko spojrzał na ciebie krótko i ruszył na krasnoluda. Sam wstałeś, a wtedy karczma pogrążyła się we mgle. Stałeś tak zdezorientowany, kiedy poczułeś podmuch powietrza, który rozwiał małą część mgły. W drzwiach stali strażnicy.

Justicar
Siedziałeś na swoim miejscu, kiedy wszystko spowiła mgła. Potem drzwi otworzyły się i do środka wszedł sierżant Falco.

Lyhnis
Tym razem nic złego się nie stało, zaklęcie zadziałało normalnie. Na całą karczmę rozlała się gęsta mgła. Usłyszałaś dziki ryk krasnoludów. Po chwili drzwi otworzyły się i do środka wbiegli strażnicy. Prowadził ich Falco. Cóż, był tylko jeden problem...

Garret
Skopałeś krasnoluda i pomogłeś elfowi wstać.
-Dziękuje... i nie tylko za to. Chciałem wam podziękować za spranie tamtych dwóch elfów, którzy to są moimi wrogami- podczas gdy on to mówił, obok was pojawiła się mgła.


Gohnar
Sierżant Falco podbiegł do ciebie i rzekł:
-Wiemy już. Zostań tu!- potem wydał kilka krótkich rozkazów i natychmiast dwóch strażników stanęło przy drzwiach, a reszta wbiegł do środka. Wojownicy pilnie cię obserwowali...


WSZYCY
Sierżant wbiegł do karczmy... i rąbnął z całej siły w Lhynis. Wprawdzie teren był już oczyszczony z mgły, jednak Lhynis była niewidzialna. Straznik podniósł się i ze zdziwniem rozglądał się dookoła. Potem krzyknął:
-Straż miejska wzywa was do zaprzestania bitki! Niedługo przyjdą posiłki! Radzimy zostać w karczmie aż do wyjaśnienia sytuacji i zapłacenia- jego słowa poparło 5 strażników z obnażonymi mieczami. Jeden z nich odrzucił Sagromora od krasnoluda. Sytuacja nie była ciekawa...
 
__________________
Złota dewiza MG- "Nie masz po co żyć, to żyj na złość innym"
Stare chińskie przysłowie mówi:"Kiedy nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie"
Złota zasada:"Zasady ustala ten, kto ma złoto"
Beriand jest offline  
Stary 09-07-2007, 13:46   #120
 
MrYasiuPL's Avatar
 
Reputacja: 2 MrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodze
$: 37 262
Rozsiadł się wygodniej czakając aż strażnicy pójdą sobie i będzie mógł pogrzebać w sakiewkach rannych. Zerknął na powalonego elfa w poszukiwaniu sakiewki.
-Karczmarzu, zapodaj kufel piwa! Trzeba wypić za straż prawda?
Zamierzał czekać na starca.
 

Ostatnio edytowane przez MrYasiuPL : 09-07-2007 o 15:45.
MrYasiuPL jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze]Elfy wcale nie są miłe! Beriand Archiwum sesji Autorskich 255 01-18-2008 21:47
[Autorski] Elfy wcale nie są miłe! Beriand Archiwum rekrutacji 18 08-29-2007 19:21
[ Artykuły ] Mroczne elfy Solinarius Warhammer Fantasy Role Play 1 02-21-2007 19:58
[ Artykuły ] Morskie elfy Solinarius Warhammer Fantasy Role Play 0 06-26-2006 16:51
Elfy wodne - Dargonesti Merlin222 Artykuły i opowiadania 0 05-11-2005 18:13


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 13:29.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110