![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #201 |
![]() | Avrael nie miał ochoty na jakiekolwiek pytania, cały ten dzień zmęczył go niebywale. Odsunął się na bok, krytycznie przyglądając się "prawdziwej grupie", która będzie miała zaszczyt odwalić całą czarną robotę. Westchnął ciężko. Przysiadł gdzieś w kącie i ponownie zabrał się za studiowanie księgi. Półdemon wykorzystywał każdą nawet najmniejszą sposobność by poczytać jakikolwiek wolumin. Wtem przez głowę przeleciała mu myśl z prędkością geparda. *Mag mussi mieć sspory kssięgozbiór* Zamyślił się.
__________________ Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke> |
| |
| Reklama |
| |
| | #202 |
![]() | - Jeśli o mnie chodzi to nie mam żadnych. Teleportuj nas jak najszybciej. załatwimy tego maga i wreszcie zostanę pełnoprawnym członkiem gildii. Będę miał wtedy trening naprawdę zaawansowany, a nie taki jak teraz. Czekając na to aż Sekstus ich teleportuje przygląda się co czyta Avrael. Wreszcie powiedział do niego: - Rany. Naprawdę to czytasz? Jak chcesz to mogę ci pożyczyć kilka ciekawych zbiorów opowiadań zamiast tego. |
| |
| | #203 |
![]() | - Rany. Naprawdę to czytasz? Jak chcesz to mogę ci pożyczyć kilka ciekawych zbiorów opowiadań zamiast tego. Półdemon oderwał wzrok od stronicy, ospale spojrzał na Garreta. *Naprawdę to czytassz?* powtórzył w myślach i jakże absurdalne wydało mu się to zapytanie. Nie skomentował tego jednak głośno. Przesunął jęzorem po kłach i syknął spokojnie: -Owssszem czytam, wsszak nie ma tu obrazków- teatralnym gestem pokazał karty księgi- Nie omieszkam jednak sskożystać kiedyś z twej sss proposycji... jednak pozostanę przy Tym. - Na koniec rzucił mu przelotne spojrzenie, które nic nie znaczyło
__________________ Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke> |
| |
| | #204 |
![]() | - Pytań nie mam i możemy się teleportować - Sagromor miał już dość czekania, od dłuższego czasu siedzieli i nic nie robili oprócz tej jednej walki, którą stoczył. Współpraca, te słowa wręcz go rozśmieszyły. Oni mają współpracować? Słabo widział efekty, ale cóź może zrobić i tak w tej chwili największą przyjemność sprawiłoby mu zabicie Justicara. Biegał za tą jaszczurką co chwile - a z tą jaszczurką na pewno łatwo wtopimy się w tłum - rzucił ironicznie po czym zatopił się we własnych myślach.
__________________ Irokez lub glaca to powód do dumy... |
| |
| | #205 |
![]() | -Również nie mam żadnych pytań. Miejmy już to wszystko za sobą, dobrze?- powiedział Gohnar. Miał takie same zdanie jak Garret. Chciał jak najszybciej wykonać zadanie i zdobyć uznanie gildii a co za tym idzie większe pieniądze. Miał tylko nadzieje, że mag nie będzie jakoś szczególnie trudny do zabicia. Nie widział również tej współpracy całej grupy, ale poczekamy zobaczymy. |
| |
| | #206 |
![]() | Kiedy Justicar wrócił bez jaszczura (zdechł) powiedział do elfa: -No dobra, to teleportuj nas do tego już i tak martwego magika a ja w tym czasie napiję się. Sięgnął po manierkę i napił sie tak jak zapowiadał. -Jeszcze go tu nie ma? Miejmy to już z głowy..... Ostatnio edytowane przez MrYasiuPL : 09-19-2007 o 21:30. |
| |
| | #207 |
![]() | PS Justicar nie poszedł po jaszczurkę! Nie ma jej! Perrin, godzina 0:10 - Jeśli o mnie chodzi to nie mam żadnych. Teleportuj nas jak najszybciej. załatwimy tego maga i wreszcie zostanę pełnoprawnym członkiem gildii. Będę miał wtedy trening naprawdę zaawansowany, a nie taki jak teraz. -Również nie mam żadnych pytań. Miejmy już to wszystko za sobą, dobrze - Pytań nie mam i możemy się teleportować. -Jeju! Przecież powiedziałem, że nie ma już zwojów, więc idziemy do ratusza! Skoro nie ma pytań no to chodźmy. Już zaraz wschodzi słońce. Szybko ruszyliście w stronę ratusza. Dotarliście tam po kwadransie. Sesktus porozmawiał z kilkoma urzędnikami, po czym wprowadził was do dużej sali i czarodziej obsługujący urządzenie uruchomił teleport... i nic! Znowu! -Cholera, przez ten gówniany proszek już nic nie działa! Skasował wszystkie teleporty w mieście... musicie się chyba udać do gildii magów, może tam wam pomogą. Niestety muszę was już wyprosić, muszę sprawdzić maszynerię... Niezadowoleni wyszliście na hol. Czy w końcu uda się was teleportować? -No cóż... chyba musimy iść do tej gildii, być może naprawili już usterkę... Jakieś sugestie? Chyba nie, więc chodźmy, nie mam za wiele czasu! I pamiętajcie, zostaniecie teleportowani na plac w Urulli, adres maga to Główna 17, popytajcie przechodniów. I radzę nie zaczynać się ze strażą... chyba że już po misji. Potem was nie od teleportuję, tylko będziecie musieli zwiać przez bramy na ową polanę! Tajna siedziba czerwonych magów Arcymag był zmęczony ciągłymi niepowodzeniami... zabili tylko Aulusa. Musieli coś zrobić! Natychmiast! -Podejdź tu, Orthusie! Jeden z magów podszedł do siedzącego na złotym tronie arcymaga. -Chyba wiesz jaki jest plan... musisz ukrasć gnomom zbroję Ulfrika i zostawić ślady Akruli... rozumiesz? -Ależ mistrzu... nie jesteśmy gotowi, mogą wystąpić komplikacje! Oni mog... -Dosyć! Masz to zrobić, bez gadania! Od tego zależy przyszłość naszego planu... -Tak jest- skłonił głowę mag i oddalił się szybko. Arcymag westchnął i otworzył księgę. Postawił wszystko na jedną szalę... ale oni sobie poradzą. Na pewno...
__________________ Złota dewiza MG- "Nie masz po co żyć, to żyj na złość innym" Stare chińskie przysłowie mówi:"Kiedy nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie" Złota zasada:"Zasady ustala ten, kto ma złoto" |
| |
| | #208 |
![]() | -Jeju! Przecież powiedziałem, że nie ma już zwojów, więc idziemy do ratusza! Skoro nie ma pytań no to chodźmy. Już zaraz wschodzi słońce. Jeju?... Lyhnis spojzala na Sekstusa z mieszanina politowania i niedowierzania. Mniej wiecej w ten sposob wypowiadaly sie male dzieci Akrulskie. Coz jednak miala robic. Podjela sie zadania to je wykona. Szkoda tylko, ze zleceniodawca nie jest choc troche bystrzejszy. Jako, ze innego wyjscia nie bylo ruszyli do ratusza, lecz i tam nie udala sie im teleportacja. -Cholera, przez ten gówniany proszek już nic nie działa! Skasował wszystkie teleporty w mieście... musicie się chyba udać do gildii magów, może tam wam pomogą. Niestety muszę was już wyprosić, muszę sprawdzić maszynerię... Slowa zarzadcy teleportu zabrzmialy nieco niepokojaco. Proszek? Nie znala sie zbytnio na tego typu maszynach jednak.. Coz czasu teraz zbytnio nie bylo na dywagacje gdyz Sekstus wyprowadzil ich ponownie do holu ratusza obdarzajac slowami: -No cóż... chyba musimy iść do tej gildii, być może naprawili już usterkę... Jakieś sugestie? Chyba nie, więc chodźmy, nie mam za wiele czasu! I pamiętajcie, zostaniecie teleportowani na plac w Urulli, adres maga to Główna 17, popytajcie przechodniów. I radzę nie zaczynać się ze strażą... chyba że już po misji. Potem was nie od teleportuję, tylko będziecie musieli zwiać przez bramy na ową polanę! Perspektywa biegania po nieznanym sobie miescie w poszukiwaniu odpowiedniej bramy po tym jak chwile wczesniej zabilo sie maga byla doprawdy kuszaca. Naturalnie o ile sie tego maga zabije, a wczesniej wogule znajdzie jego dom pytajac przechodniow. Znacznie prosciej bylo by wywiesic sobie na szyji tabliczke z napisem: "Oto jestem. Zabilem/am (zamierzam zabic) tego i tego maga. Bierzcie mnie" Coz... Nie zabierajac glosu aby przypadkiem ton nie zdradzil mysli ruszyla za mezczyzna. To bedzie cud jezeli powroca z tego zywi i w jednym kawalku.
__________________ Pragnienie mężczyzny zwraca się ku kobiecie, pragnienie zaś kobiety rzadko zwraca się ku czemuś innemu niż ku pragnieniu żywionemu przez mężczyznę. Spodziewany dzien 0 : 20 Styczen 2009 |
| |
| | #209 |
![]() | "No cóż... chyba musimy iść do tej gildii, być może naprawili już usterkę... Jakieś sugestie? Chyba nie, więc chodźmy, nie mam za wiele czasu! I pamiętajcie, zostaniecie teleportowani na plac w Urulli, adres maga to Główna 17, popytajcie przechodniów. I radzę nie zaczynać się ze strażą... chyba że już po misji. Potem was nie od teleportuję, tylko będziecie musieli zwiać przez bramy na ową polanę" - Ta. I co jeszcze? Polecieć na księżyc i przynieść stamtąd kawałek skały? To zadanie robi sie coraz nudniejsze. Proszę cię Sekstusie. Nie odpowiadaj na te słowa. Po prostu chodźmy do tej gildii i wreszcie się teleportujmy, bo już to zaczyna mnie wkurzać. Następnie rusza do gildii magów. |
| |
| | #210 |
![]() | Avrael podążał za grupą znudzony całkowicie tą sprawą, mało tego zadanie które miał wykonać wcale mu nie odpowiadało. Zabić maga, uciec na jakąś polankę i co jeszcze? Nie bardzo widział sensu aby miał narażać się na gniew władających magią, choćby ta nie dawała się łatwo ujarzmić. Wzdychał ciężko, jak po stracie drogiego przyjaciela i niewiedząc dlaczego miał smutną minę. Maszerował powoli.
__________________ Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke> |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze]Elfy wcale nie są miłe! | Beriand | Archiwum sesji Autorskich | 255 | 01-18-2008 21:47 |
| [Autorski] Elfy wcale nie są miłe! | Beriand | Archiwum rekrutacji | 18 | 08-29-2007 19:21 |
| [ Artykuły ] Mroczne elfy | Solinarius | Warhammer Fantasy Role Play | 1 | 02-21-2007 19:58 |
| [ Artykuły ] Morskie elfy | Solinarius | Warhammer Fantasy Role Play | 0 | 06-26-2006 16:51 |
| Elfy wodne - Dargonesti | Merlin222 | Artykuły i opowiadania | 0 | 05-11-2005 18:13 |