Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02-29-2008, 16:03   #151
 
Josonosimiti's Avatar
 
Reputacja: 1 Josonosimiti jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 391
Wallace stał i słuchał rozmowy i łapał się za głowę i krzywo patrzył i niedowierzał. W pewnym momencie odezwał się.
-Jak dla mnie to zwariowaliście. Chcecie atakować obozowisko należące do dwumetrowych jaszczurek uzbrojonych po paszcze. W otwartej walce nie miałbyś medyku szans nawet z jedym z nich... Ich broń przeciełaby twoją szablę... Mamy beczkę prochu... Mmmmm Mam pewien pomysł. Mogłbym spożądzić bombę która oślepiła by te stwory a wtedy mielibyśmy znacznie większe szanse. Mam w swoim zestawie labolatoryjnym odczynniki z których łatwo zrobię truciznę. Ktoś zwinny, szybki, doświadczony mógłby się zakraść i zatruć im posiłek. - Ostatnie zdanie skierował do Fenna.
-Powiedz mi medyku czy jaszczurki mają wrażliwe nozdrza?
 
__________________
Racja jest jak dupa - każdy ma własną...
Josonosimiti jest offline  
Reklama
Stary 02-29-2008, 19:44   #152
 
Altair's Avatar
 
Reputacja: 2 Altair jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 915
"Jak dla mnie to zwariowaliście. Chcecie atakować obozowisko należące do dwumetrowych jaszczurek uzbrojonych po paszcze. W otwartej walce nie miałbyś medyku szans nawet z jednym z nich... Ich broń przecięłaby twoją szablę... Mamy beczkę prochu... Hmmm Mam pewien pomysł. Mógłbym sporządzić bombę która oślepiła by te stwory a wtedy mielibyśmy znacznie większe szanse. Mam w swoim zestawie laboratoryjnym odczynniki z których łatwo zrobię truciznę. Ktoś zwinny, szybki, doświadczony mógłby się zakraść i zatruć im posiłek. - Ostatnie zdanie skierował do Fenna.
-Powiedz mi medyku czy jaszczurki mają wrażliwe nozdrza?" Powiedział Wallace
Szabla mój drogi to konieczność, albo głuchniesz od tego powietrza albo tracisz kontakt ze światem jak zaspana Apsu. Nikt nie mówi o otwartej walce tylko ataku skrytobójczym Przy czym uśmiechnął sie paskudnie.
Ostatnie pytanie zakłopotało medyka co starał się ukryć Ja leczę ludzi nie jestem weterynarzem, chcesz to się ich zapytaj. Wycedził Nie musisz robić trucizny, mam w torbie dwie butelki "Jadu Diablicy", jak dotąd nikt mu się nie oparł.

Proponuję moją metodę i to z jednego prostego powodu. Jeśli faktycznie wyglądają na zawodowców to nie zostawią obozu bez ochrony.Pomijając już fakt że wybuch obudziłby nawet zmarłego. powiedział Edic
oczywiście nie jestem nieomylny chętnie wysłucham zdania Reyfu i Samuela oni mają największe doświadczenie, każdy pomysł wart jest uwagi
 
__________________
moje gadu 3444862 (zawsze niewidoczny) :)
Ci co żywią się nadzieją .... umierają głodni....
Altair jest offline  
Stary 02-29-2008, 21:00   #153
 
Durendal's Avatar
 
Reputacja: 3 Durendal wkrótce będzie znany
$: 36 945
Reyfu który kiedy towarzysze wyszli z lasu rozluźnił się i usiadł wysłuchał wszystkich relacji po czym nic nie mówiąc zamyślił się. Jego zaduma była na tyle głęboka, że praktycznie bezwiednie przyjął układającą się na jego kolanach Apsu. Jakby nie bardzo myśląc o tym co robi opatulił ja szczelniej płaszczem i lekko objął ramieniem. Po długiej chwili ciszy jakby się ocknął i zmierzył wszystkich uważnym wzrokiem. Każdy z nich miał zalety, każdy odpowiednio pokierowany mógł być śmiertelnie niebezpiecznym wojownikiem. A mieli to szczęście że Reyfu umiał dowodzić i ustawiać ludzi tak by najlepiej wykorzystać ich umiejętności. Odezwał się spokojnym głosem.
-Każdy z tych planów z osobna jest niewystarczający. Próbując wymordować wszystkich we śnie zwyczajnie nie wykończymy wszystkich a wtedy oni wykończą nas. W otwartym ataku nie mamy wielkich szans, są silni i dobrze uzbrojeni. Sama bomba da nam przewagę chwilowego zaskoczenia ale jeśli to żołnierze to szybko się otrząsną i złapią za broń. I nie wiemy czy one tak jak zwykłe jaszczurki są ospałe kiedy jest zimno. Żaden z tych sposobów zastosowany samodzielnie nie da nam zwycięstwa. Ale jeśli użyjemy wszystkich to mamy duże szanse zwyciężyć. Moim zdaniem powinniśmy zrobić tak: odpocząć przez noc, jesteśmy zmęczeni a to obniża zdolność bojową. Zaatakujemy przed świtem, kiedy jeszcze będzie ciemno. Zacznie Edic. Spróbuje po cichu załatwić wartowników. Jeśli mu się uda lub gdy zostanie nakryty do akcji wkroczy Wallace z bombami. Błysk i huk zdezorientuje ich na tyle że salwa z kusz i wszelkich innych broni dystansowych powinna ich przetrzebić. Potem ja i Samuel uderzymy wręcz. Reszta przeładuje broń. I zrobi to szybko bo jak się spóźni to zostaną z nas dwóch smętne resztki. Jeśli pójdzie dobrze zwyciężymy. Co wy na to?
Zapytał kończąc swój monolog z lekkim uśmiechem.Lubił walkę kombinowaną, szybki atak, odskok, zasadzka, spędził na tym prawie całe życie. Układanie planów taktycznych było jego żywiołem.
 
Durendal jest offline  
Stary 02-29-2008, 21:44   #154
 
Altair's Avatar
 
Reputacja: 2 Altair jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 915
No wreszcie kurwa ktoś z jajami Powiedział Edic
Jestem jak najbardziej za i nie mam nic do dodania , tylko jedna sprawa, przydałby się kamuflaż zapachu, nie chce żeby te jaszczury wyczuły kogoś po pocie, i dużo lepiej działa mi się w nocy więc wolałbym atakować przed świtem
Im dłużej słuchał Reyfu miał wrażenie że to jedyna deska ratunku. Wolał gdy wszystko zależy od niego jednak nie maiłby większych szans w walce z liczniejszym wrogiem. Metoda Reyfu może się udać .
 
__________________
moje gadu 3444862 (zawsze niewidoczny) :)
Ci co żywią się nadzieją .... umierają głodni....

Ostatnio edytowane przez Altair : 02-29-2008 o 22:17.
Altair jest offline  
Stary 03-01-2008, 11:37   #155
 
Josonosimiti's Avatar
 
Reputacja: 1 Josonosimiti jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 391
Wallace z zainteresowaniem słuchał różnych możliwości. Pomysł Reyfu przypadł mu do gustu. Przeraziła go jednak chęć walki Edica. Po całym dniu powienien być ospały, a teraz skakał z radości bo mamy wrogów. Wallace podrapał się po głowie i stwierdził że medyk, nie zawsze był medykiem...
-Reyfu, powiedz mi ile chcesz tych "bomb"?- Słowo bomb wymawią z niekrytą ironią. Wiedział bowiem że gdyby miał odpowiednie materiały mógły zrównać pół wyspy do poziomu oceanu. Przypomniało mu się jak kiedyś był na pokazie wojskowym. Było tam jedno działo artyleryjskie. Gdyby je tutaj mieli to wystarczyłoby, że jedna osoba wykradła by kobietę z obozu wroga. Potem to już tylko kilka minut ustawiania działa i jedno pociągnięcie dźwigni. Ze stworów zostałoby kilka płonących szkieletów. Przez moment chciał o tym powiedzieć ale stwierdził że nie wniesie to nic sensownego do dyskusji. W głowie zaświtał mu pomysł na piękną bombę. Zrobł krzywy uśmiech.
-Jeśli się pośpieszycie i zabierzecie dziewczynę zanim wszystkie stwory się zlecą mógłbym je trochę przypiec. Zaufajcie mi. Jeśli znajdzie się ktoś szybki kto by to zrobił, to wytłumaczę o co mi chodzi.
 
__________________
Racja jest jak dupa - każdy ma własną...
Josonosimiti jest offline  
Stary 03-01-2008, 13:51   #156
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 3 Szarlej wkrótce będzie znany
$: 84 786
Samuel przysłuchiwał się uważnie, zwrócił się konkretnie do Reyfu.
-A jeśli oni nie są rozbitkami a są rdzennymi mieszkańcami? Jeśli nie daleko jest ich więcej? Jak bomba wybuchnie zlecą sie nam na karki. Druga rzecz, jeśli mają jeszcze czujki w lesie? Nie wypatrzyłem ich ale to nie znaczy, że ich nie ma. Ja bym to zrobił tak. Ja i Edic przejdziemy sie cicho koło obozu. Jeśli znajdziemy wartowników zabijemy ich cicho. Reszta niech weźmie ze statku kusze i łuki, kiedy damy Wam sygnał, zaczniemy strzelać. Powinniśmy chociaż dwóch zdjąć. Zostaje pięciu. Powinniśmy zdążyć oddać jeszcze jedną salwę a resztkę dobić wręcz. Nie zgadzam się na użycie prochu.
 
Szarlej jest offline  
Stary 03-01-2008, 14:28   #157
 
Josonosimiti's Avatar
 
Reputacja: 1 Josonosimiti jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 391
-Jeśli to rdzenni mieszkańcy to napewno co jakiś czas odwiedza ich grupka z głównego obozu. Mamy więc dwie opcje jak ich zabijemy. Albo uciekać z tmtego miejsca i wyciągnąć coś z dziewczyny na temat ich położenia. Można też zostać tam i sprzątnąć wszystko jakby obóz został opuszczony i poczekać na inne stwory, następnie śledzić je i zobaczyć jak wygląda sytuacja. Boje się jedynie że zaprowadzą nas do miasta pełnego tych potworów. Wystarczyłby jeden zły ruch i by nas wykryli. Wtedy to mielibyśmy przesrane. A jeśli chcecie ich unicestwić... Mmmm No wtedy to bym już dał wam listę składników i wykradlibyście je z miasta potworów nocą, jeśli takowe istnieje oczywiście. Mógłbym wtedy zrobić bombę która nie pozostawiłaby kamienia na kamieniu. Ale to tylko przypuszczenia. Nie wiemy jak bardzo rozwinięte są te stworzenia.
 
__________________
Racja jest jak dupa - każdy ma własną...
Josonosimiti jest offline  
Stary 03-03-2008, 20:22   #158
 
Altair's Avatar
 
Reputacja: 2 Altair jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 915
Chwiluńka ale mu nie mamy usunąć połowy wyspy tylko sprawdzić co tu sie do ciężkiej cholery znajduje, użycie prochu na samym wstępie jest nie do przyjęcia. powód jest jasny - im więcej hałasu tym większa pogoń a my nie bardzo mamy czym i gdzie uciekać. Zastanawia mnie tez pewien fakt. To że na całej wyspie jest więcej tych jaszczurów jest pewne, a te wyglądają jakby gdzieś podróżowały, gdyby faktycznie mieli być posterunkiem byliby w jakiś sposób ufortyfikowani a nie siedzieli przy ognisku. Poprawcie mnie jeśli sie mylę. Wygląda mi to bardziej na grupkę która musi przetransportować jeńca z jednej osady do drugiej. Albo małą grupę która miała sprawdzić co się dzieje przy okazji załatwiając byłego posiadacza tego kordelasa po czym wskazał na broń a dziewczynę wzięto w niewolę bo nie stawiała oporu. Według mnie pewne jest jedno : trzeba przejąć kobietę w miarę nietkniętą i wydusić z niej jak najwięcej informacji, potem zobaczymy co sie z nią zrobi. Proponuję kłaść się spać jutro czeka nas sporo roboty powiedział Edic
Wallace potrzebuje twojego sprzętu laboratoryjnego i jakiegoś smaru - tłuszcz zwierzęcy , cokolwiek . Gdybyś mit o załatwił będę dozgonnie wdzięczny Powiedział medyk uśmiechając się. Mówiąc to zdjął kaptur i przeczesał swe białe włosy palcami.
 
__________________
moje gadu 3444862 (zawsze niewidoczny) :)
Ci co żywią się nadzieją .... umierają głodni....
Altair jest offline  
Stary 03-04-2008, 16:40   #159
 
Josonosimiti's Avatar
 
Reputacja: 1 Josonosimiti jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 391
-Wallace potrzebuje twojego sprzętu laboratoryjnego i jakiegoś smaru - tłuszcz zwierzęcy , cokolwiek . Gdybyś mi to załatwił będę dozgonnie wdzięczny.-
-Czego dokładnie potrzebujesz? - Powiedział spokojnie Wallace otwierając pudło ze szkłem i odczynnikami. Pokazał wnętrze ręką i rzekł:
-Jeśli coś z tego potrzebujesz do czegoś sensownego. Powtarzam, sensownego. To nie ma problemu. - Wallace z chęcią by pomógł. Nie lubił jednak jak ktoś marnował potrzebne odczynniki na coś co jest mniej przydatne.
-Co do tłuszczu... Mmmm Poszukaj czegoś w workach ze statku.
 
__________________
Racja jest jak dupa - każdy ma własną...
Josonosimiti jest offline  
Stary 03-04-2008, 19:29   #160
 
Altair's Avatar
 
Reputacja: 2 Altair jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 915
Heh odczynniki na razie nie są mi potrzebne. Ale przyda mi się kociołek, może być mały i jakieś naczynie którego nie będziesz używać, jakaś butelka lub coś w tym stylupowiedział medyk po czym rozpoczął przeszukiwanie części kupy gratów w której znajdują się produkty spożywcze. Po chwili znalazł beczkę smalcu.
To by sie nadawało Rzekł uśmiechając się.
Mogę liczyć na ciebie ? powiedział a słowa skierował do technika.
Było już ciemno, Edic patrzył na ledwie widoczny wrak statku i plażę. -cholera jak my sie potem stąd wydostaniemy- pomyślał. wiedział jednak że na to przyjdzie pora później, jak na razie cel mieli prosty przetrwać. A to co chodziło mu po głowie miało mu w tym pomóc, musiało.
 
__________________
moje gadu 3444862 (zawsze niewidoczny) :)
Ci co żywią się nadzieją .... umierają głodni....

Ostatnio edytowane przez Altair : 03-04-2008 o 20:11.
Altair jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] Wyprawa w nieznane Szarlej Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich 66 11-04-2008 14:58
Wyprawa po Klejnot 2 MrYasiuPL Archiwum sesji Autorskich 137 12-24-2007 10:14
Wyprawa w nieznane Nergala Archiwum sesji Autorskich 424 05-08-2007 20:28
Wyprawa w nieznane Nergala Archiwum sesji Autorskich 54 05-08-2007 14:10
[autorska] Wyprawa w nieznane Nergala Archiwum rekrutacji 24 01-03-2007 21:12


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 16:31.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110