Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-05-2008, 11:29   #161
 
Josonosimiti's Avatar
 
Reputacja: 1 Josonosimiti jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 391
Wallace sięgną ręką do swojego zestawu i wyciągną sporą zlewkę. Oraz kolbę o kulistym kształcie.
-Jeśli taka pojemność ci wystarczy,- rzekł pokazując na miarkę na której górna wartość wynosiła 20kd (kilokropli - około jednego litra) -to bez problemu możesz użyć tej kolby jako swoistego kociołka. Natomiast na naczynie weź zlewkę.
Aha i jeszcze jedno. Nie przejmuj się że się coś zniszczy. Musiałbyś się naprawdę postarać aby to rozbić.
 
__________________
Racja jest jak dupa - każdy ma własną...
Josonosimiti jest offline  
Reklama
Stary 03-06-2008, 10:16   #162
 
Durendal's Avatar
 
Reputacja: 3 Durendal wkrótce będzie znany
$: 36 945
Reyfu wysłuchał uważnie uwag towarzyszy. Niezbyt podobała mu się perspektywa zrezygnowania z zaskoczenia wywołanego wybuchem bomby, przywykł by wykorzystywać wszelkie możliwe środki walki, oszczędzać krew swoich podwładnych. Po chwili wpadła mu do głowy myśl.
-Wallace czy dałbyś radę do rana przygotować coś co nie narobi dużo huku ale za to mocno błyśnie? To da nam spora przewagę, taki błysk w ciemności oślepi ich na moment, a zanim się spostrzegą będą mieli nasze miecze nad łbami. Da się zrobić?
Mówiąc bezwiednie zaczął gładzić głowę leżącej na jego kolanach Apsu.
 
__________________
Oj Toto to już chyba nie jest Kansas...
"Ideologia zawsze wynika z przyczyn osobistych, ja nie podaję wrogowi ręki chyba, że chcę mu połamać palce"
A macie gogle?
Durendal jest offline  
Stary 03-06-2008, 13:40   #163
 
Josonosimiti's Avatar
 
Reputacja: 1 Josonosimiti jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 391
-Wallace czy dałbyś radę do rana przygotować coś co nie narobi dużo huku ale za to mocno błyśnie? To da nam spora przewagę, taki błysk w ciemności oślepi ich na moment, a zanim się spostrzegą będą mieli nasze miecze nad łbami. Da się zrobić? - Wallace patrzył na Fenna i uśmiechał się.
-Dam radę. Problem jest jednak taki że napewno nie oślepi ona wszystkich stworów na raz. Mam barać się do pracy?- Pytanie to skierował do wszystkich.
 
__________________
Racja jest jak dupa - każdy ma własną...
Josonosimiti jest offline  
Stary 03-07-2008, 20:13   #164
 
Altair's Avatar
 
Reputacja: 2 Altair jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 915
Reyfu bądź tak uprzejmy i ulokuj dziewczynę w namiocie. Jest zmęczona, po co ma spać tutaj skoro mamy inne lokum. Notabene i Wallace z Samuelem też powinni iść spać. Ja obejmę pierwszą wartę. Mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia. Że sie tak wyrażę nie cierpiących zwłoki ... tak to dobre słowo Powiedział Edic a przy ostatnim zdaniu wskazał na trupa łysego leżącego na plaży.
Trzeba coś z nim zrobić bo umrzemy ze smrodu albo od trupiego jadu
 
__________________
moje gadu 3444862 (zawsze niewidoczny) :)
Ci co żywią się nadzieją .... umierają głodni....
Altair jest offline  
Stary 03-10-2008, 14:33   #165
 
Josonosimiti's Avatar
 
Reputacja: 1 Josonosimiti jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 391
Wallace dopiero po jakimś czasie zrozumiał żart medyka. Był zmęczony. Sam już nie wiedział czy coś robić czy iść odpocząć.
-Idę, do namiotu. Jeśli będziecie mnie potrzebować to nie krępujcie się mnie budzić. - Powiedział po czym wstał i wszedł do namiotu po drodze chowając swoje przedmioty do plecaka. W środku było stosunkowo ciemno. Jedynie przy wejściu, ognisko wdzierało się szparą wraz ze swoim żółtawym światłem. Wallace zdjął płaszcz i zwinął go w rulon. Rozłożł na piasku kawałek płótna ze statku i położył się na nim. Płasz był w miarę wygodną formą poduszki. Wallace próbował patrzeć się w materiał na przeciwko jego głowy, lecz miał zbyt ciężkie powieki...
 
__________________
Racja jest jak dupa - każdy ma własną...
Josonosimiti jest offline  
Stary 03-10-2008, 14:51   #166
 
Durendal's Avatar
 
Reputacja: 3 Durendal wkrótce będzie znany
$: 36 945
Reyfu na propozycję medyka odpowiedział kiwnięciem głowy. Delikatnie wziął Apsu na ręce i uniósł jak piórko. Ruszył powolnym, równym krokiem do namiotu. Kiedy wszedł rozejrzał się i bez namysłu ułożył dziewczynę w przygotowanym przez siebie hamaku. On może sie przespać na ziemi, przywykł już do tego tak bardzo że ostatnio nie mógł usnąć na miękkim posłaniu. Okrył wiedźmę dokładnie płaszczem i cicho jak duch wyszedł z namiotu. Kiedy znalazł się na zewnątrz powiedział przyciszonym głosem do Edica i Samuela:
-Ja zdrzemnę się tu pod ścianą namiotu, Obudźcie mnie za jakieś cztery godziny, tyle wystarczy mi odpoczynku, potem mogę czuwać do rana, przywykłem do małych dawek snu. Miejcie oczy otwarte.
Po czym ułożył się pod ściana namiotu nawet nie zdejmując kolczugi, biorąc sobie swój plecak jako poduszkę. Zasnął błyskawicznie jak zawsze. Wojskowa zasada "śpi się kiedy można a wstaje gdy budzą" już dawno stała się jego mantrą.
 
__________________
Oj Toto to już chyba nie jest Kansas...
"Ideologia zawsze wynika z przyczyn osobistych, ja nie podaję wrogowi ręki chyba, że chcę mu połamać palce"
A macie gogle?
Durendal jest offline  
Stary 03-10-2008, 19:22   #167
 
Altair's Avatar
 
Reputacja: 2 Altair jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 915
Kiedy Wallace , Apsu i Reyfu już spali , nie wnikając czy sen po takim dniu może być czymś fantastycznym- Wg Edica był koniecznością. Sam też nie miał jakoś specjalnie wygórowanych potrzeb. Mało go obchodziło co zje i na czym będzie spał o ile w ogóle będzie spał. Całkowita obojętność jak wszystko ma swoje strony ciemne i tez strony jasne. Nie mając szczególnych wymagań staje się też całkowitym nudziarzem bez swojego zdania , swoistym perpetuum mobile.Zjeść pracować , spać i tak w kółko. Nie był to pracoholizm mimo że praca dawała mu satysfakcję, była odskocznia. Medyk nie mógł się pogodzić ze swoja odmiennością , w końcu musiał , ileż można winić los za niegroźną chorobę i stratę bliskich. I za jedno i drugie był wytykany palcami.

Nie widział co wywołało w nim takie przemyślenia, może opiekuńczość fenna wobec Apsu, może całkiem co innego. Pewien był tego że to nie jest czas na nie, w końcu ma sporo roboty. Paradoks

Po chwili odezwał się do Samuela - jedynego który jeszcze nie śpi, oprócz Edica oczywiście.
Od jutrzejszego dnia sporo zależy. Nie chcę żeby nie było nieporozumień, nie chce żeby nasza dzisiejsza sprzeczka zaważyła na dalszej egzystencji stworów względem naszej, chyba wiesz o co mi chodzi. Nie jesteś też idiotą żeby nie zobaczyć iż nie zawsze byłem medykiem. Inaczej mówiąc nigdy nim nie byłem. Chcę żeby póki co zostało to między nami - kiedy to mówił ściszył głosy by przez przypadek nie usłyszała tego reszta kompanii.

Pomóż mi z trupem łysego cos z nim trzeba zrobić
 
__________________
moje gadu 3444862 (zawsze niewidoczny) :)
Ci co żywią się nadzieją .... umierają głodni....
Altair jest offline  
Stary 03-21-2008, 10:59   #168
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 3 Szarlej wkrótce będzie znany
$: 84 786
Noc była chłodna, nieliczne gwiazdy i księżyc w trzeciej kwarcie oświetlały tajemniczą wyspę.

Reyfu
Zmęczenie dało o sobie znać, szybko zasnąłeś. Przed chłodem ogrzewało Ciebie futro. Spałeś czujnie jak zwykle. W górach jeśli ktoś nie spał czujnie umierał.

Apsu
Zasnęłaś szybko. Zmęczenie i trudy dnia sprawiły, że nie miałaś snów. Nie obudziło Ciebie to jak fen przenosił Ciebie na hamak. Spałaś wtulona w ciepły płaszcz.

Wallace
Niestety nie dysponowałeś takimi wygodami jak w domu. Zamiast łóżka miałeś kawałek płótna żaglowego, zamiast poduszki płaszcz. Może nie jest to świetne łóżko ale tobie wystarczyło, szybko zasnąłeś.

Edic
-Każdy ma swoje tajemnice a nie mam zamiaru zabijać towarzysza na nieprzyjaznej wyspie, pełnej demonów. Trupa na razie zostaw. Zakopiemy go rano, teraz prędzej nadziejemy się na pułapki lub te demony. Popłynę po łuki i kusze, musimy z czegoś je ostrzelać.
Nie czekał na Twoją aprobatę. Zepchnął łódkę i zaczął wiosłować. wcześniej wziął dwie pochodnie.

później
Nie wiesz ile czasu sam siedzisz. Samuel ciągle był na statku, widziałeś nikłe światło dochodzące z niego, jakby kilka pochodni. Miałeś właśnie obudzić Reyfu gdy zobaczyłeś w mroku oczy. Z pewnością należały do gada. ich właściciel szedł skrajem lasu obserwując obozowisko. Zobaczyłeś jeszcze jednego, napinającego łuk. Chyba nie wiedzą, że ich zauważyłeś.
 
Szarlej jest offline  
Stary 03-21-2008, 16:08   #169
 
Altair's Avatar
 
Reputacja: 2 Altair jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 915
Kiedy Samuel odpłynął Edic odprowadzał go wzrokiem. Założył kaptur.Po chwili wziął się za tworzenie smaru. Do kolby wsadził trochę smalcu i dolał ok. 1/4 butelki "jadu diablicy". Całość wsadził do ogniska czekając aż tłuszcz się rozpuści. Kiedy to nastąpiło wstrząsnął pojemnikiem i wlał zawartość do zlewki. Oparł ją o kamień, resztę trucizny ulokował w torbie.

Resztę czasu siedział usiłując powstrzymać sen. Czekał na Samuela ale ten nie wracał i nie zapowiadało sie żeby wrócił niedługo. - Gdzie go do cholery wcięło- pomyślał.Czas leniwie toczył się do przodu.Do chwili w której nie ujrzał dziwnej sylwetki majaczącej przy lesie. Za chwilę dostrzegł drugą. Jeden z nich napinał łuk. - To muszą być te jaszczury o których mówili, ludzie nie mają takich oczu- pomyślał medyk.

Medyk narysował obok siebie na piasku strzałkę w kierunku pozycji nieprzyjaciela. Patrzył się w ziemię przed sobą. po czym powiedział półszeptem do fenna który leżał głową w kierunku plaży.
Reyfu nie ruszaj się. Mamy gości obok mnie jest strzałka z która wskazuje mniej więcej ich pozycje. Jeden na pewno ma łuk. Miej się na baczności spróbuję jednego zdjąć.

Wstał i wszedł w szczelinę między dwoma wysokimi głazami, oddalone były ok. 30m od obozowiska. Edic powiesił tam płaszcz a sam wdrapał się na szczyt przyległ do podłoża i czekał aż ktoś się zjawi. Obserwował także obozowisko. Nie było widać by jaszczury podeszły bliżej.
 
__________________
moje gadu 3444862 (zawsze niewidoczny) :)
Ci co żywią się nadzieją .... umierają głodni....
Altair jest offline  
Stary 03-21-2008, 17:14   #170
 
Durendal's Avatar
 
Reputacja: 3 Durendal wkrótce będzie znany
$: 36 945
Głos medyka natychmiast rozbudził fenna. Reyfu otworzył oczy po czym przymknął je na znak, że usłyszał i zrozumiał. Dyskretnie spod opuszczonych powiek popatrzył w kierunku wskazywanym przez strzałkę. Cholerne jaszczurki. Udając zachowanie śpiącego podkurczył lekko lewą nogę by móc błyskawicznie odbić się od ziemi i wstać. Zgiął prawą rękę tak by wstając mógł bez problemu dobyć miecza i zamarł oddychając równo i głęboko jak ktoś mocno śpiący. Jednocześnie dyskretnie rozglądał się dookoła i delikatnie węszył. Czekał na pierwszy sygnał od medyka by zaatakować. Choć wiedział że prawdopodobnie jest celem dla łucznika zachowywał się spokojnie. Rutyna trzymała nerwy mocno na wodzy.
 
__________________
Oj Toto to już chyba nie jest Kansas...
"Ideologia zawsze wynika z przyczyn osobistych, ja nie podaję wrogowi ręki chyba, że chcę mu połamać palce"
A macie gogle?
Durendal jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
WyglÄ…d

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest WÅ‚.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest WÅ‚.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest WÅ‚.
Pingbacks sÄ… WÅ‚.
Refbacks are Wył.

Podobne wÄ…tki
WÄ…tek Autor wÄ…tku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] Wyprawa w nieznane Szarlej Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich 66 11-04-2008 14:58
Wyprawa po Klejnot 2 MrYasiuPL Archiwum sesji Autorskich 137 12-24-2007 10:14
Wyprawa w nieznane Nergala Archiwum sesji Autorskich 424 05-08-2007 20:28
Wyprawa w nieznane Nergala Archiwum sesji Autorskich 54 05-08-2007 14:10
[autorska] Wyprawa w nieznane Nergala Archiwum rekrutacji 24 01-03-2007 21:12


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 17:44.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110