Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-08-2008, 07:36   #31
 
Lindstrom's Avatar
 
Reputacja: 0 Lindstrom jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 085
Lindstrom na wieści z kwatery komandora natychmiast skontaktował się z profosem*. Jego zadaniem było ustalić teraz, co się stało, jak również odnalezienie komandora lub jego zwłok, jeśli już nie żył. Będzie trzeba również ustalić w jaki sposób terrorysta lub terroryści dostali się na okręt. Nakazał też postawienie wzmocnionych wart przed magazynami (zwłaszcza amunicyjnym), zbrojownią i kluczowymi punktami „Atheny”, w tym rufowego stanowiska kontroli uszkodzeń*. Zażądał wyjaśnień od Jansena – to załoga hangaru musiała uzbroić feralnego Mk IX.

- Przełączcie mnie na cały okręt. – powiedział do oficera łączności.

Po chwili pułkownik mówił do słuchawki telefonu taktycznego:

- Uwaga, uwaga. W związku z zaginięciem komandora Lynyxa przejmuję dowództwo na okręcie. Porucznik Selin jest od teraz XO. Lindstrom, out.

Oczekiwał już tylko na zakończenie poszukiwań Mk IX. W międzyczasie na mostek dotarły wieści z torpedowni.

Lindstrom natychmiast zareagował:

- Poruczniku, proszę ogłosić stan podwyższonej gotowości. Skontaktujcie mnie z dowództwem; potrzebuję kompletnego dossier komandora Lynyxa. Natychmiast przezbroić wszystkie maszyny w ostrą amunicję. Łączcie mnie z admirałem Mananem.

- Sir, na „Athenie” zaginął dowódca – komandor Lynyx. W jego kwaterze znaleziono ulotkę aerlońskiej organizacji separatystycznej. Śledztwo jest w toku. Równocześnie odnaleziono ciało pilota, który, wedle mojej wiedzy, miał lecieć zaginionym Mk IX. Przejąłem dowództwo „Atheny”. Proponuję spotkanie na koordynatach wejścia +1(…). Powtarzam: na koordynatach wejścia +1….

Pułkownik uśmiechnął się do siebie; jeśli terrorysta nawet podsłuchał ten komunikat, to o ile nie służył w marynarce podczas wojny z Cylonami, będzie ich szukał nie tam, gdzie trzeba. On zaś swobodnie zastawi na niego pułapkę. Przywołał do siebie Selina i wydał mu szeptem rozkazy, których miał dopilnować osobiście.

Niedługo potem, gdy na „Athenę” powróciły wszystkie jednostki, okręt wykonał skok. W jego cieniu pozostała para Mk IX, wraz z raptorem, który miał pomóc im odszukać ewentualny cel. Lecieli tylko na silnikach manewrowych, zaś draedis ustawiony był na maksymalną czułość pasywną, zachowując ciszę w eterze, łącząc się jedynie za pomocą krótkich sygnałów błyskowych lamp podczerwonych. W ten sposób wyposażony w standardowy zestaw czujników „zbiegły” Mark IX nie miałby wielkiej szansy ich wykryć. Taki sam zespół został wysłany pod podane na otwartym kanale koordynaty. Pozostało czekać.

* dowódca pokładowej żandarmerii wojskowej
* Aft damage control.
 
__________________
"Candyman, Candyman - black Nosferatu" :)
Lindstrom jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 03-09-2008, 13:10   #32
 
sante's Avatar
 
Reputacja: 3 sante ma w sobie cośsante ma w sobie coś
$: 50 884
- Komandorze Hatch, komunikat z Atheny
- Sir, na „Athenie” zaginął dowódca – komandor Lynyx. W jego kwaterze znaleziono ulotkę aerlońskiej organizacji separatystycznej. Śledztwo jest w toku. Równocześnie odnaleziono ciało pilota, który, wedle mojej wiedzy, miał lecieć zaginionym Mk IX. Przejąłem dowództwo „Atheny”. Proponuję spotkanie na koordynatach wejścia +1(…). Powtarzam: na koordynatach wejścia +1….
- Poinformujcie admirała o wiadomości, tymczasem sprawdzić czy wszyscy są na pokładzie i wykonać skok.

Acropolis rozpłyneła się, zostawiając po sobie tylko pustkę. Tymczasem jeden z ludzi wkroczył do pokoju Manan'a i przekazał wiadomość od pułkownika Lindstorma. Jekk odłożył książkę.
- Gdzie skoczyliśmy?
- Nie wiem sir, domyślam się, że tam gdzie Athena.
Admirał podniósł się z fotela i podszedł do interkomu.
- Z tej strony admirał Jekk Manan. Do jakiego sektora skoczyliśmy?
- Sir, tam gdzie Athena 1(...). Niestety nie wiemy czemu jeszcze ich nie widać. Skok wykonali przed nami.
- Dajcie mi komandora
- Moment...
- Z tej strony komandor Hatch
- Służył pan podczas wojny cylońskiej?
- Tak, w ostatnim etapie.
- No to ma pan prawo nie wiedzieć, że znajdujemy się w całkiem innym sektorze niż Athena. Zaraz będę w CIC, tymczasem wykonać skok do punktu wyjścia.

Manan ruszył wraz z towarzyszącym mu człowiekiem do CIC by tam wyjaśnić ludziom na czym polegał szyfr z wojny cylońskiej. Trzeba było szybko dostać się tam, gdzie Athena i przeanalizować wszystkie fakty.
 
__________________
"War. War never changes" by Ron Perlman "Fallout"
sante jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-10-2008, 23:13   #33
 
Legion's Avatar
 
Reputacja: 2 Legion jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 285
Wszystko było nie tak. Najpierw złamała się formacja bojowa jego eskadry, a później za jego plecami słychać było jakiś wybuch.

- CAG, kto oberwał?!
- zdezorientowani piloci darli się do mikrofonów.

- Nie wiem jeszcze. Rozproszyć się i zejść im z drogi. Sprawdzić, kogo brakuje – odpowiedział pośpiesznie CAG

- Ktoś widział, kto dostał?!

- To Shark! Shark dostał!

- Spokój!
- twardy, rzeczowy głos CAGa Acropolis wdarł się w eter - Zachować ciszę i pozostać na pozycjach do przybycia Raptorów ratunkowych!

- Twoje rozkazy to ja mam w dupie - jeden z pilotów Atheny wykonał ostry zwrot w kierunku Viper'a CAGa Acropolis - Gdzie są te cholerne Raptory?!

- Cisza, on ma racje. Eskadry oddalone od miejsca wybuchy niech natychmiast wracają na Athene a reszta ma pozostać na silnikach manewrowych do przybycia Raptorów. Nie chcesz chyba walnąć w Sharka na pełnych silnikach?


***

Shark nie żył. Kapitan nie do końca dopuszczał do siebie tej wiadomości. Pierwszy raz musiał się zmierzyć z czymś takim jak śmierć podwładnego. Nie było to łatwe a zadania bynajmniej nie ułatwiały nowe rozkazy.

- CAG/Athena. Proszę zapewnić osłonę grupom poszukiwawczym Raptorów. Zaginął Mark IX pilotowany przez Ironhawka. Wysłałem Raptory do jego poszukiwań. Bez odbioru.
Nowoczesne Mk IX wykonały ostry zwrot w kierunku doków, zaś Raptory rozdzieliły się, "nasłuchując" przestrzeń swoimi sensorami.


- Athena/CAG. Przyjąłem. Eskadra Alpha rozdzielamy się. Każdy niech pilnuje swojego Raptora – polecił CAG przesyłając jednocześnie do pilotów informacje z losowo połączonymi w pary lub trójki grupami operacyjnymi.


***

Poszukiwania Ironhowka trwały zaledwie paręnaście minut, gdy nadeszły kolejne rozkazy.

- Przerwać poszukiwania i natychmiast wracać na statek. Szykujemy się do skoku – na zabezpieczonym kanale dla dowódców odezwał się głos z CIC

- Kapitanie, ale jak to?

- Nie mam zielonego pojęcia, ale rozkaz to rozkaz. Coś dzieje się na Athenie, nie wiedzieć, czemu XO przejął dowództwo.

- Może zamach na komandora?

- Możliwe, wracamy. Wszytki grupy poszukiwawcze tu CAG. Natychmiast przerwać poszukiwania i wracać na okręt.



***

Zaraz po powrocie na statek kapitan udał się do CIC. Musiał dowiedzieć się, co się dzieje. Zostawił statek tylko na godzinę a już taki bałagan narobili.
 
__________________
Nothing else
Legion jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-14-2008, 09:30   #34
 
Chrapek's Avatar
 
Reputacja: 2 Chrapek wkrótce będzie znany
$: 79 615
Kwadrant H36, Battlestar Athena, CIC



Selin wydawał profosowi rozkazy dotyczące przeszukiwania okrętu. Miał szczerą nadzieję, że komandor nie odnajdzie się w sąsiedniej wyrzutni torpedowej...
- Poruczniku, proszę ogłosić stan podwyższonej gotowości.
- Aye - Selin podniósł słuchawkę interkomu - Tu XO. Ogłaszam drugi stopień gotowości dla całego okrętu. To nie są ćwiczenia.

Kwadrant H36, grupa poszukiwawcza "Omikron"

- Cholera, jak to miło, że pułkownik pozwolił nam na korzystanie z *aż* systemów podtrzymywania życia... - mruknął pilot.
- Co chcesz... Może to jakiś jego kolejny sfiksowany sposób, żeby nas zahartować.
- Myślisz, że to jakieś pokręcone ćwiczenia? Że wszystko to zmyślili, po to żeby zrobić sobie trening?
- Kto wie...
Przez chwile zapanowała cisza.
- Jak tam?
- Czysto i pusto... A swoją drogą wiesz co się mówi o XO?
- Co się mówi?
- Że jeśli załoga go lubi, to znaczy, że gówniany z niego zastępca.
Załoga raptora roześmiała się, korzystając z okazji, że pułkownik ich tutaj na pewno nie słyszy.

Kwadrant H39, Battlestar Athena, CIC

- Skok zakończony - zaraportował Selin - Dradis pusty.
Chwycił za słuchawkę interkomu:
- Tu CIC. Wystrzelić grupę 'Echo'.
Zwrócił się w końcu także do nawigatora:
- Wyłączyć napęd FTL; przechodzimy na STL.
- Aye.
Na dradis'ie zaczęły mnożyć się punkciki oznaczające raptory poszukiwawcze wspierane przez Vipery.

Kwadrant H39, Grupa poszukiwawcza 'Echo'

- Coś mamy? - pilot raptora niecierpliwie wiercił się w fotelu.
- Nic. Kompletnie nic. - jego ECO również nie wyglądał na szczególnie cierpliwego osobnika. Ostatnie kilka godzin wybiło chyba wszystkich z równowagi. No ale cóż - przynajmniej porządne ćwiczenia, a nie kolejne nudne symulacje...
- Sunburn, macie coś u Was? - zasygnalizował lampami podczerwonymi.
- E tam, ciemno tu jak w dupie...
- Odczyt: dużo śmieci, dużo asteroid, i jeden głupi Sunburn z pełnymi gaciami...
- Zamknij się Tripod i skoncentruj na robocie! - odbłyskała mu wściekle lampa sąsiedniego myśliwca.
- Okej, nie denerwuj się staruszku... O cholera! Pojawił się! Jest sześć kilometrów tuż przed nami!

Battlestar Athena, CIC

Na dradis'ie pojawił się czerwony znaczek symbolizujący zaginionego Viper'a.
- Moglibyśmy go teraz bez przeszkód zestrzelić - mruknął znad stołu Selin - Ale wtedy nic byśmy się nie dowiedzieli...
Spojrzał na CAGa i pierwszy raz przyszło mu do głowy, że przez porwanie komandora, doszło na mostku do dziwnej sytuacji: Selin mimo niższej rangi był wyżej w łańcuchu dowodzenia od kapitana. No cóż, ale dowódca eskadr nie mógł być jednocześnie zastępcą dowódcy okrętu.
Nagle znaczek Viper'a na dradis'ie zamigotał i zniknął.
- Skoczył?! - Selin dopadł do stanowiska nawigacyjnego.
- Nie, po prostu... zniknął... Tak jakby nigdy go tutaj nie było! - nawigator wpadał powoli w panikę.

Grupa poszukiwawcza 'Echo'

- Tripod/Athena, opisz kontakt wizualny - rozległo się w słuchawkach ECO raptora.
- Athena/Tripod, kontakt był widoczny na optycznej, a potem zniknął. Nie było widać błysku napędu FTL. Po prostu... zniknął.
- Grupy Echo/Athena kontynuować poszukiwania.

Kwadrant H40, Battlestar Acropolis, CIC

Acropolis wskoczyła do normalnej przestrzeni.
- Skok wykonany - zameldował taktyczny - Brak kontaktów na dradis'ie.



- Wysunąć pod'y. Założyć blokady na FTL. Rozgrzać silniki podświetlne - rozkazał Hatch. Komandor podrapał się nerwowo po podbródku - Cholera, nie podoba mi się to...
- Komandorze? - zafrasował się XO
- Jesteśmy jeden sektor długości od cylońskiej strefy neutralnej... Kiedy latamy tak blisko, zawsze jestem pewien, że będzie z tego jakiś syf.
XO wzruszył ramionami. Był zdecydowanie za młody żeby pamiętać wojnę cylońską. Poza tym zaraz po powrocie do doku, pozbędzie się Hatcha, Acropolis i dostanie własne dowódzenie. Nie musiał się więc przejmować gderaniem 'starego'.
W tym momencie zapiszczał dradis nad ich głowami.
- Sir, niezidentyfikowany kontakt!
- Zawołać admirała!
- Sir, wielkością odpowiada zaginionemu Viperowi! Kurs 250 na 120, leci prosto na nas!..
- Odległość?
- Tysiąc trzydzieści metrów.
- Przygotować działa przeciw-lotnicze.
w tym momencie na battlestarze rozpętało się piekło: przygasły światła; wyłączyły się wszystkie komputery, po chwili zgasł także dradis.
- Co to do cholery ma znaczyć?! Awaria? Teraz?!



Systemy tak nagle jak się wyłączyły, tak wróciły teraz do pełnej gotowości.
- Sir, jest ciągle na dradis'ie. Dwa tysiące metrów za naszą rufą!
- Admirale, co robimy? - Hatch postanowił nie decydować osobiście w tej sprawie...

Kwadrant H39, Battlestar Athena, CIC

- Sir, kontakt na dradis'ie! - krzyknął taktyczny - Kolonialne transpondery! To Battlestar Triton!



- Przesyłają fonię - odezwała się oficer komunikacyjny.
- Na głośniki.
Z głośników odezwał się głos dowódcy Triton'a.
- Tu Battlestar Triton do Battlestar Athena'y. Natychmiast zawróćcie swoje raptory i opuśćcie sektor. Jesteście w kwadrancie objętym kwarantanną i nie macie prawa tutaj przebywać.
- Z całym szacunkiem - odezwał się Selin - Jesteśmy w trakcie wykonywania misji ratunkowej ...
- Prześlijcie w takim razie dane, a my przeszukamy teren za was. Dowodzenie nie poinformowało o waszej obecności w tym sektorze. Macie dziesięć minut żeby stąd odlecieć, potem podejmiemy bardziej zdecydowane środki. Triton koniec.
- O cholera - wymsknęło się Selinowi. Pierwszy raz w życiu widział żeby jeden okręt kolonialny groził drugiemu otwarciem ognia.
- Sir, Triton wystrzelił Vipery i Raptora - odezwał się taktyczny. Spojrzeli na dradis - faktycznie:



- Sir, co robimy?
 
__________________
Dwóch pancernych i Kotecek - wkrótce ostatni sezon.
Akademik - opowiadanie inspirowane rocznym pobytem w poznańskim akademiku :).

Ostatnio edytowane przez Chrapek : 03-14-2008 o 17:21.
Chrapek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-19-2008, 19:47   #35
 
sante's Avatar
 
Reputacja: 3 sante ma w sobie cośsante ma w sobie coś
$: 50 884
Admirał wbiegł do CIC. Postanowił, że więcej tego miejsca nie opuści, zbyt wiele dziwnych rzeczy się tu dzieje. Spojrzał na radar, gdzie z dośc sporą prędkośćią poruszał się punkt, zmierzający w ich kierunku.
- Wywołajcie go, niech się zidentyfikuje. - admirał spojrzał ponownie na draedis - cholera, nie zdążymy wypuścić viperów. Warto by było dowiedzieć się kto to i co tu robi. Może Cyloni... - ta głośna myśl wzbudziła w nim dreszcz. W żadnym wypadku nie chciałby być tym, który jako pierwszy napotka cylona na swojej drodze od czasów wojny. - Zestrzelić.
- Tak jest - Hatch przytaknął admirałowi - otworzyć ogień, trzeba to zniszczyć zanim doleci.
Rozkaz pospiesznie wykonano i seria z broni przeciwlotniczej wystrzeliła jednocześnie z wszystkich działek.
 
__________________
"War. War never changes" by Ron Perlman "Fallout"
sante jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-22-2008, 15:52   #36
 
Lindstrom's Avatar
 
Reputacja: 0 Lindstrom jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 085
Lindstrom pochylił się nad stołem taktycznym:

- Załoga; pełna gotowość. Ogłosić alarm przeciwlotniczy i wystrzelić parę dyżurną oraz raptora. Chcę mieć wszystkie vipery i raptory gotowe do startu na moje polecenie. Uzbrojenie bojowe. Dajcie mi dowódcę „Tritona”.

Po chwili na mostku „Tritona” w słuchawce telefonu dał się słyszeć głos pułkownika.

- Komandorze Stavrin, tu pułkownik Lindstrom, dowodzący „Atheną”. Kod 49Alfa8876Gamma-Epsilon-Mu. Proszę się zidentyfikować i wyjaśnić swoją obecność w tym sektorze. Admiralicja nie ogłaszała tu kwarantanny. Przeprowadzam tu misję ratunkową, a Pan?

Pułkownik znał dowódcę „Tritona” z okresu, gdy sam koordynował jeszcze manewry eskadr bojowych. Zapamiętał go jako człowieka upartego, który zwykł rozmawiać jedynie wtedy, gdy nie czuł się pewnie. Przy okazji Lindstrom zamierzał zdobyć trochę informacji. W wypadku zaś, gdyby Stavrin nadal trwał przy swoim… miał nadzieję na rychłe przybycie admirała Manana, które wyjaśniłoby cała sytuację w oka mgnieniu. Swoja drogą powinien już tu być. Co mogło zatrzymać „Acropolis”?
 
__________________
"Candyman, Candyman - black Nosferatu" :)
Lindstrom jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-26-2008, 13:33   #37
 
Chrapek's Avatar
 
Reputacja: 2 Chrapek wkrótce będzie znany
$: 79 615
Battlestar Athena, CIC

- Tu XO. Wystrzelić CAP - Selin odłożył słuchawkę interkomu - Sir, chyba nie będziemy do nich strzelać?! To przecież nasi!
Triton nie był wstanie pokonać Atheny w bezpośredniej walce, ale perespektywa sądu wojskowego również nie była przyjemna.
W tym momencie zabrzęczał interkom.
- Działa przeciwlotnicze obsadzone i gotowe - powiedział Selin.
Pułkownik chwycił za słuchawkę:
- Komandorze Stavrin, tu pułkownik Lindstrom, dowodzący „Atheną”. Kod 49Alfa8876Gamma-Epsilon-Mu. Proszę się zidentyfikować i wyjaśnić swoją obecność w tym sektorze. Admiralicja nie ogłaszała tu kwarantanny. Przeprowadzam tu misję ratunkową, a Pan?
- Pułkowniku, nie wiem co pan próbuje tutaj osiągnąć ale właśnie naraża się pan na sąd wojskowy. Ten sektor jest pod ścisłą kontrolą z rozkazu admiralicji, i mam zamiar ten rozkaz wykonać. I wcale nie muszę się panu tłumaczyć ze ściśle tajnych misji! Gdzie jest XO Atheny?!
- Sir, melduje się porucznik Selin - Selin trzymał drugą słuchawkę interkomu.
- Poruczniku, jeżeli pułkownik w ciągu pięciu minut nie skoczy okrętem z tego sektoru, ma pan rozkaz przejąć dowodzenie nad okrętem, zamknąć pułkownika w celi i odprowadzić okręt do stoczni 'Orfeusz'! Zrozumiał pan?!
- Sir...
- Dostał pan bezpośredni rozkaz! Wykonać! Triton - koniec.
Selin spojrzał się niepewnie na twarz pułkownika.

Combat Air Patrol BS Athena'y



- Athena/Fuzzy, vipery Triton'a będą w naszym zasięgu za dwie minuty - porucznik Dix dowodził grupą patrolową wystrzeloną z Atheny.
- Fuzzy, co to za cholerstwo? Znowu jakieś ćwiczenia? - zniecierpliwił się drugi pilot.
- A widzisz żebyśmy strzelali ślepakami? Gówno, a nie ćwiczenia... Zdaje się się, że szykuje się tu mała wojna domowa - skrzywił się Fuzzy.
- Czemu nie, nigdy nie lubiłem brudasów z Saggitariona - mruknął Falcon.
- Athena/Fuzzy, Vipery w zasięgu za trzydzieści sekund; potrzebujemy pozwolenia na otwarcie ognia.

Battlestar Acropolis, CIC

- Sir, obiekt zniknął - zameldował taktyczny.
- Został zniszczony? - zapytał się Hatch.
- Nie, wygląda na to, że zdążył skoczyć kiedy tylko otworzyliśmy ogień.
- Cholera... - komandor nie był zachwycony.
- Sir, mamy koordynaty skoku.
- Rozpocząć przygotowania i odliczanie.
- Aye - taktyczny podszedł do komputera nawigacyjnego:
- Uwaga załoga! Rozpoczęto przygotwania do skoku!
Po chwili podniósł słuchawkę.
- Załoga raportuje gotowość do skoku, sir!
- Wykonać skok - Hatch złapał się stołu nawigacyjnego.
- Aye. FTL!
- Gotowe!
- Podświetlne!
- Gotowe!
- Nawigacja!
- Gotowa!
- Zegar ruszył! 3... 2... 1... Skok!

Battlestar Athena, CIC

- Sir, nowe kontakty na dradis'ie - Selin wskazał na monitor ponad ich głowami.
- To Acropolis! - krzyknął taktyczny - Sir, nowe kontakty! To Mercury, Aries i Rycon!



- Pozycja? - Selin podszedł do konsoli nawigacyjnej.
- Ustawiają się w szyku bojowym razem z Triton'em!..
 
__________________
Dwóch pancernych i Kotecek - wkrótce ostatni sezon.
Akademik - opowiadanie inspirowane rocznym pobytem w poznańskim akademiku :).
Chrapek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-30-2008, 15:30   #38
 
sante's Avatar
 
Reputacja: 3 sante ma w sobie cośsante ma w sobie coś
$: 50 884
Battlestar Acropolis pojawił się znienacka przy Athenie. Dreads zasygnalizował kilka punktów, w tym dwa należały do okrętów typu Battlestar.
- Co tu się do cholery dzieje? - Hatch rzucił pytaniem, licząc że ktoś z załogi mu to wyjaśni.
-Sir, to Battlestar Triton.. - nie dokończył zdania, gdy na dreadsie pojawiły się kolejne punkty. - Mercury, Aries, Rycon!
- Co oni wszyscy tu robią?
- Sir, Mercury, Aries, Rycon, Triton ustawiają sie w szyku bojowym! Będą walczyć z Atheną!
W tym momencie admirał Jekk Manan energicznym ruchem porwał za interkom.
- Dawać na otwarty kanał! - wyrzucił wściekły
- Gotowe!
- Co tu się do jasnej cholery dzieje? Kolonialne okręty przygotowują się do walki z sobą?
- A ty to? - padło pytanie. Jekk spojrzał na porucznika, który tylko wyszeptał - Triton
- Jestem admirał Jekk Manan. Rozkazuję przerwać wszelkie przygotowania do walki. Będziecie mi się tu grubo tłumaczyć, wszyscy! - admirał był wyraźnie zdenerwowany. Tajemniczy wybuch podczas ćwiczeń, potem niezidentyfikowany viper lecący na Battlestara, a teraz kosmiczna burda na granicy z Cylonami. - Zacznijcie od wyjaśnienia co tu się dzieje! - Jekk uderzył wściekły w stół. Zbyt dużo dziwnych wydarzeń ma miejsce naraz i to w stosunkowo niewłaściwym do tego miejscu.
- Pułkowniku Lindstorm, mam do pana jedno zasadnicze pytanie. Co pan robił w tych okolicach. Podczas ćwiczeń nie zastanawiałem się nad tym, ale teraz jest to dośc istotne. Dokąd zmierzaliście?-
Po czerwonej od złości twarzy admirała, spływał pot, a długie posiwiałe włosy opadały teraz w nieładzie kryjąc przed załogą wściekłość jaka się malowała na twarzy dowódcy. Czekał zniecierpliwiony na wyjaśnienia.
 
__________________
"War. War never changes" by Ron Perlman "Fallout"

Ostatnio edytowane przez sante : 04-03-2008 o 16:46.
sante jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-06-2008, 12:46   #39
 
Lindstrom's Avatar
 
Reputacja: 0 Lindstrom jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 085
Gdy obok „Tritona” pojawiły się kolejne dwa krążowniki, Lindstrom z trudem powstrzymywał wściekłość.

„Co tu się dzieje?!”- pomyślał. Niepodobna było skrzyknąć prywatnie trzy okręty tej klasy – nie bez poważnych reperkusji ze strony admiralicji. Nikt nie ryzykowałby degradacji i niełaski dla luksusu utarcia mu nosa. W sektorze rzeczywiście musiało się coś zdarzyć. Na dodatek było to wydarzenie, o którym jeszcze kilka godzin temu admiralicja albo nie wiedziała, albo wolała zatrzymać tę wiedzę w ściśle ograniczonym kręgu dowódców. Tak, czy owak – należało się wycofać. Być może Cyloni pojawili się wreszcie i sprowokowali jakiś incydent. Najgorsze jednak, że wciąż nie było ani śladu „Acropolis”. Nie mógł się stąd ruszyć bez spotkania z admirałem.

- Łączność! Dajcie mi połączenie z Tritonem – rzucił do oficera łączności, gdy nagle draedis rozświetlił kolejny kontakt, wyłaniający się z nadprzestrzeni. Lindstrom nie musiał pytać – wiedział, że to „Acropolis”. W samą porę.


Pułkownik odwołał poprzednie polecenie. Po chwili w słuchawce dał się słyszeć podniesiony głos admirała Manana:

- Jestem admirał Jekk Manan. Rozkazuję przerwać wszelkie przygotowania do walki. Będziecie mi się tu grubo tłumaczyć, wszyscy!


Chwilę później admirał zażądał wyjaśnień od Lindstroma.

- Admirale. Otrzymaliśmy zadanie odnalezienia w kwadrancie H44 zaginionego SS ”Galactic Traveller”. Wstępne rozpoznanie przyniosło informacje o znacznej aktywności niezidentyfikowanych jednostek, oznaczonych jako pirackie. Autoryzowano użycie siły wobec nich. Ze względu na to oraz na trudne warunki panujące w kwadrancie H44 uznaliśmy z komandorem Lynyxem zasadność przeprowadzenia ćwiczeń wraz z BS „Acropolis” w celu lepszego zgrania załóg. Miał to być też swoisty „chrzest bojowy” załogi.

Pułkownik czekał na to, co powie admirał. Z niepokojem oczekiwał też reakcji grupy "Tritona".
 
__________________
"Candyman, Candyman - black Nosferatu" :)
Lindstrom jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-15-2008, 20:46   #40
 
Chrapek's Avatar
 
Reputacja: 2 Chrapek wkrótce będzie znany
$: 79 615
Battlestar Triton, Combat Intelligence Center



Komandor Stavrin oparł się ciężko o stół taktyczny. Naprawdę nie rozumiał dlaczego dowódca Atheny był tak uparty w swoim postanowieniu. Stavrin dostał jednak rozkaz i zamierzał go wykonać, nawet jeżeli znał Lindstroma, i nawet jeśli będzie musiał do niego strzelać.
- Odległość do Atheny?
- Siedem tysięcy kilometrów, sir.
- Cała naprzód, trzymać kurs.
- Aye, aye.
Przygryzł wargę. W walce z Atheną Triton nie miał najmniejszych szans: był powolniejszy, słabiej uzbrojony i, praktycznie rzecz biorąc, przestarzały. Jednak nawet ten przestarzały okręt mógł uszkodzić nowoczesnego battlestara na tyle, żeby nie mógł lecieć dalej w głąb sektora. A to całkowicie mu wystarczało.
- Sir, powinniśmy obrócić się naszymi działami burtowymi w stronę Atheny - XO Triton'a przejął inicjatywę.
- Za wcześnie. Zresztą, może się jeszcze opamiętają...
- Dradis! Kolonialny transponder!
- Zidentyfikować!
- Aye! To Acropolis!
Dowódca Triton'a skrzywił się. Nie sądził bowiem, żeby Acropolis pojawiła się tutaj żeby pomóc mu zaprowadzić porządek.
- Czy Mercury potwierdził odebranie wiadomości?
- Tak, sir.
- Mhm... - Stavrin nerwowo spojrzał na dradis - Kurs 180 na 0. Przygotować się do oddania strzału ostrzegawczego.
- Jestem admirał Jekk Manan. Rozkazuję przerwać wszelkie przygotowania do walki. Będziecie mi się tu grubo tłumaczyć, wszyscy! - rozległo się z głośnika.
Stavrin uniósł brwi. Admirał na takiej rozsypującej się balii?
- Admirale, z całym szacunkiem, dopóki nie jest pan w stanie anulować rozkazów admiralicji, mam zamiar je wykonać - odpowiedział - Ten sektor jest niedostępny dla nieautoryzowanych okrętów a pan, admirale i Athena łamiecie ten rozkaz.
- Sir, dradis! Mercury, Aries i Rycon!

Battlestar Mercury, CIC

Wiceadmirał Stephen Clark, dowódca pierwszej wydzielonej grupy bojowej patrzył na ekran dradis'u mrużąc oczy. Admirał wyglądał młodo jak na swój wiek - i rzeczywiście, nie zdążył skończyć jeszcze pięćdziesięciu lat. Był jednak utalentowanym oficerem, i miał równie wysoko postawionych znajomych, więc kolejne awanse przychodziły mu szybko i bez problemów.
- Patrz Arthur - zwrócił się do swojego XO - Zostawić Stavrina na kilka godzin samego, i zawsze burdelu narobi.
- Co robimy, admirale?
Clark wzruszył ramionami.
- Łączność do wszystkich statków.
- Aye sir. Gotowa.
Admirał podniósł słuchawkę:
- Uwaga wszystkie okręty, mówi wiceadmirał Stephen Clark. Do Triton'a; rozkazuje panu komandorze przerwać działania zaczepne. Do Atheny: zatrzymać okręt i pozostać na obecnej pozycji. Oba battlestary mają zawrócić i zadokować swoje viper'y, oraz przejść na czwarty stopień gotowości.
Admirał wziął głębszy oddech.
- Admirale Manan, szkoda że spotykamy się w takich okolicznościach. Co się jednak stało to się nie odstanie. Zapraszam pana na pokład Mercury'ego, wyjaśnimy sobie to nieporozumienie.
Admirał przerwał łączność. Jego XO podszedł do niego na odległość ramienia:
- Stephen, chyba mu nie powiesz?!..
- A co, wolisz żebyśmy strzelali do naszych własnych statków?
- Admiralicja Ci jaja urwie!
- Myślę, że gdybyśmy właśnie zafundowali sobie osiem tysięcy trupów w naszych mundurach, również nie byliby zadowoleni.
- To sprzedaj mu chociaż jakiś kit! - XO powiedział to odrobinę za głośno, przyciągając wzrok oficerów w CIC.
Clark spiorunował go spojrzeniem.
- Licz się ze słowami, Arthur! - przeniósł wzrok na stół taktyczny - To już zresztą naprawdę bez znaczenia. Sam dobrze wiesz, że czas na tajemnice powoli dobiega końca...
 
__________________
Dwóch pancernych i Kotecek - wkrótce ostatni sezon.
Akademik - opowiadanie inspirowane rocznym pobytem w poznańskim akademiku :).
Chrapek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] Battlestar Athena Chrapek Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich 37 09-11-2008 13:04
Battlestar Athena - rekrutacja uzupełniająca Chrapek Archiwum rekrutacji 5 02-24-2008 10:38
[storytelling] BSG: Battlestar Athena Chrapek Archiwum rekrutacji 3 12-15-2007 21:20
[Battlestar Galactica] - Battlestar Caprica III shade Sesje RPG -Autorskie 120 09-05-2007 09:34
[Battlestar Galactica] - Trzeci Battlestar shade Archiwum rekrutacji 35 04-26-2007 18:53


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 12:00.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96