Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02-16-2008, 21:00   #81
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 7 Kerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetny
$: 190 963
Tom spojrzał na leżące na ziemi ciała.
A potem przeniósł wzrok na Estralina.
- Czy was nie można zostawić nawet na chwilę samych? - spytał z wyrzutem.
Nie wiedział, co tu się stało, ale w razie potrzeby bardziej ufałby Estralinowi.
- Poczekaj chwilę - powiedział. - On w tym momencie nie jest niebezpieczny.
Pokręcił głową zafrasowany.
- Może opowiesz, co tu zaszło... A potem zdecydujemy, co zrobić...
Nie sądził, by pozostawianie Dreaka przy życiu było dobrym pomysłem, ale... Mimo wszystko niezbyt mu się to podobało.
 
Kerm jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 02-17-2008, 07:34   #82
 
NokTurN's Avatar
 
Reputacja: 1 NokTurN jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 994
Mimo tego jak postąpił Dreak Estralin spuścił ostrożnie strzałę z cięciwy i chwycił ją tak aby Tomowi wskazać miejsce spoczynku nikomu nie winnemu w tym całym zajściu ciało starca .

- Zabił go , po prostu zabił go ...
Wpierw zaczął wypytywać o cel naszej misji zwykłego żebraka , a gdy zagroziłem mu prosząc by go puścił po protu go zabił śmiejąc się przy tym , zabił go jak, jak jakieś zwierzę którym on sam jest .


Estralinowi nie chciało się teraz Tomowi tłumaczyć że , wyciągając starca z baru w tak teatalny sposób , zwrócił uwagę wszystkich na nasz stolik . Z tak zapamiętanymi naszymi twarzami już nasza misja stanowi ryzyko . Za samo wypytywanie w bocznej uliczce tego którego się nie powinno tykać już tym bardziej zniszczyć może nasz plan . Dreak był nie bezpieczny , nie z powodów swych zapędów morderczych . Po prostu był najmniej logicznie myślącym Elfem jakiego w swoim życiu widział Estalin .

- Misja była przez niego zagrożona ot to co robie Tomie staram się nas zachować przy życiu i nie wtrącić z jego głupoty do lochów , zanim dojdziemy do zamku . I mszczę się za starca ... Tomie , po prostu nie rozumie , jak można kogoś wytargać z środku baru i zabić go w ciemnej uliczce , nie myśląc tego co się robi ...

Estalin zerknął na swą nogę , syknoł lekko z niezadowolenia i pokręcił głową .

- Myśl szybciej ja zamierzam go dobić wyjąć strzały z niego i opatrzyć sobie nogę zanim wejdę do karczmy ...

Po tych słowach Estralin rozglądnął się po ubraniu starca i Dreaka za potencjalnym bandażem do oderwania.
 
NokTurN jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-18-2008, 21:09   #83
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 7 Kerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetny
$: 190 963
Tom skrzywił się.
- Głupiec - stwierdził, spoglądając na leżącego Dreaka. - W dodatku zarozumiały głupiec.
Pokręcił głową.
- Mimo wszystko szkoda, że będzie nas mniej. Może na coś by się przydał, mimo zarozumialstwa.
Spojrzał na nogę Estralina.
- Szkoda, że nikt z nas nie zna się na magii leczenia.
Przeniósł wzrok na ubranie żebraka.
- Przydałaby się jakaś czysta szmata, a nie takie łachmany. Ale, jak mówią, na bezrybiu...
Zaczął pomagać Estralinowi w opatrywaniu rany. W trakcie tej stwierdził:
- Jeśli chodzi o niego - wskazał na Dreaka - to zrób, co uważasz za słuszne.
 
Kerm jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-18-2008, 22:02   #84
 
NokTurN's Avatar
 
Reputacja: 1 NokTurN jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 994
- Zgoda więc , wyciągnę z niego strzały wpierw nacinając rany nożem by nie rozerwać ich bardziej . Zabandażujemy go i zostawimy tak ... Wie gdzie mnie szukać jak by chciał zemsty . Choć sądzę że winien odpowiedzieć za swój czyn ... Zostawmy go tu przy żebraku niech los zadecyduje co dalej z nim będzie skoro sprawił że me strzały wcześniej nie dosięgły go oznacza to że bogowie pragną aby dla nich zdziałał coś ważnego jeszcze , a nie mi wchodzić w ich drogę .

Estralin długo nie mógł zrozumieć jak to się stało że chybił dwa razy , choć starał sie to ukryć przed Tomem był nad wyraz wstrząśnięty . Zwierze jest szybsze od Dreaka i bardziej niebezpieczne a powala je z reguły pędzące na niego 1 strzałem nawet gdy te stara się jakoś uchylić ...
Po tym jak Tom pomógł opatrzyć rany Estralin zabrał sie za opatrywanie Dreaka .

- Walnij go mocno w czaszkę jak by wracała bydlakowi świadomość jak byś mógł Tomie , jakoś nie chce by uważał , że jego życie czy też śmierć w tym danej chwili leżała w mych dłoniach ...

Po wszystkim zostawili Dreaka wraz z ciałem i ostrożnie wyszli z uliczki kierując się do baru Estralin miał zastępczy plan dostania się do zamku lecz w tym celu musiał sie spotkać z Arhmaranem .
Lekko kulejąc udali się w kierunku karczmy .
 
NokTurN jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-22-2008, 11:25   #85
 
shadowdancer's Avatar
 
Reputacja: 2 shadowdancer jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 608
Elf powoli podnosił głowę...

- Ojej... Przepraszam, Arhmaranie, chyba się zdrzemnąłem, bo się coś nudno zrobiło... Nawet nie zdążyłem piwa dopić - szybkim ruchem opróżnił do końca kufel - Trochę jestem zmęczony, miałem tylko kilka godzin snu ostatniej nocy... Jak długo mnie nie było?

Rozejrzał się po karczmie.
- Ostatnie co pamiętam, to, że Dreak i wychodził z jakimś żebrakiem, a później Estralin poszedł ich szukać. Jak widzę, jeszcze nie wrócił. Czyli pewnie nie spałem dłużej niż z piętnaście minut, co? Mam nadzieję, że ten żebrak nie był przebranym skrytobójcą nasłanych przez tego lorda czy szlachcica jakmutam i nie zamierzał zachlastać na śmierć naszych towarzyszy...
 

Ostatnio edytowane przez shadowdancer : 02-23-2008 o 21:37.
shadowdancer jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-24-2008, 11:27   #86
 
Shoujo's Avatar
 
Reputacja: 1 Shoujo jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 926
Gwen szybkim krokiem kierowałą się w stronę karczmy. Gdy już doszła do jej drzwi, zobaczyła Toma i Estralina. Wyglądało na to że elf był ranny.
Bogowie, co za głupcy.... dać się zranić zaraz przed misją.
Korzystając z cienia podeszła do nich.
Jakieś kłopoty ?- zapytała cicho.- Jak można być tak, bezmyślnym elfie ? Akurat tego się nie spodziewałam. Jak tak dalej pójdzie to, mogę się założyć że nasi "towarzysze" w karczmie już leżą pod stołem we własnych wymiocinach.
Następnie nie czekając na jaką kolwiek odpowiedź weszłą do karczmy. Szybko odszukała resztę drużyny. Ku swemy zdziwieniu miała racje. Szanowny mag i elf byli pijani. Lekko załamana tym że musi pracować z amatorami uniosła oczy ku niebu w niemej modlitwie.
 
__________________
Reaching out a paw
I catch you by your ankle
as you walk past me.
"Cat Haiku"
Shoujo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-24-2008, 14:59   #87
 
Beriand's Avatar
 
Reputacja: 2 Beriand jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 204
DRZWI KARCZMY

Tom i Estralin opatrzyli Dreaka po czym ruszyli do karczmy. Gdy byli już prawie w środku podbiegła do nich Gwen. Powiedziała kilka słów, w tym dość obraźliwe "bezmyślny elfie" i weszła do środka. W tym momencie Tom i myśliwy usłyszeli przytłumiony krzyk kobiety. Natychmiast się obrócili i zauważyli jakąś postać wskazującą ręką ciało Dreaka i stojącą ledwie kilka metrów od nich. Szybko wślizgnęli się do karczmy i ruszyli za Gwen do stolika.

KARCZMA

Salvatore obudził się i od razu zaczął wypytywać Arhmarana czy coś się działo. W tym momencie drzwi karczmy otworzyły się i stanęli w nich najpierw Tom, a potem Estralin. Ten drugi kulał. Nagle zatrzymali się i obrócili, jakby z kimś rozmawiając, ale magowie nie mogli dojrzeć z kim. Jako że drzwi były już otwarte jakiś czas, magowie poczuli zimno. Na dworze była już wczesna noc i robiło sie coraz chłodniej. Ulice zapewne opustoszały. Dobre warunki do napaści na Torena....

Po krótkiej chwili pozostała trójka towarzyszy podeszła do stolika i usiadła. Estralin najwyraźniej był ranny, a Dreaka nie widać.

BOCZNA ULICZKA

Dreak leżał nieprzytomny, wciąż krwawiąc. Zostawiony przez towarzyszy, pewnie umarł by po pół godzinie. Ale ktoś go zauważył. Jakaś kobieta. W sumie ciężko by było żeby ktoś tego nie zauważył, nocni przechodnie muszą uważać na złodziei i rozglądają sie na boki. W momencie gdy pozostała piątka zasiadał przy stoliku w ciepłej karczmie, przy jego ciele stał strażnik, a kilkadziesiąt metrów dalej biegło kolejnych kilku. Na pewno zabiorą go do uzdrowiciela. To ich obowiązek. A szukać bandziora który to zrobił? Strata czasu. Zresztą cała sprawa wygląda bardzo dziwnie... elf z ranami od strzał, zabandażowany i porzucony w bocznej uliczce. Ale to nie ich problem. Może magowie się tym zajmą. Może. Ich zadaniem jest donieść go do uzdrowiciela.
 
__________________
Złota dewiza MG- "Nie masz po co żyć, to żyj na złość innym"
Stare chińskie przysłowie mówi:"Kiedy nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie"
Złota zasada:"Zasady ustala ten, kto ma złoto"
Beriand jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-24-2008, 20:34   #88
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 7 Kerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetny
$: 190 963
Tom spojrzał na oburzoną Gwen.
- To akurat nie ja - powiedział. - Nie miałbym na to czasu. Byłem zajęty obłapianiem jakiejś urodziwej panny.
Nie zauważył, by jego słowa choć odrobinę poprawiły humor dziewczyny.
Słysząc kobiecy krzyk odwrócił się na moment, a potem, w ślad za Gwen, wszed do gospody.
"Pewnie zobaczyła Dreka" - pomyślał. - "Aż dziw, że po prostu nie odwróciła się i uciekła..."
Gdy Gwen usiadła i on zajął miejsce przy stole.
- Nie jest tak źle, jak myślałaś - powiedział. - Nie wyglądają na... Jak to określiłaś? Leżących pod stołem.
Pominął ciąg dalszy barwnej wypowiedzi.
Tak cicho, ze tylko osoby siedzące przy stoliku mogły go słyszeć, powiedział:
- Dreak odpadł. - Nie wdawał się w szczegóły. - Żyje i może żyć będzie - wyjaśnił. - Jeden mniej, więc może trzeba będzie ciut zmodyfikować plany...
Spojrzał na Gwen.
- Jakieś specjalne życzenia, jeśli chodzi o trunki? - spytał.
Wstał i ruszył do baru po napoje. Dziwnie by wyglądało, gdyby tylko siedzieli i rozmawiali.
 
Kerm jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-24-2008, 21:50   #89
 
Khaes's Avatar
 
Reputacja: 1 Khaes jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 025
Arhmaran mruknął niezadowolony na nowinę o Dreaku.
Przeklęte dzieciaki - Zaklnął w myślach, choć pewnie sprawcy całego zamieszania, elfy które nazwał dzieciakami były od niego wiele dziesięcioleci starsze. – Jak tak dalej pójdzie to nici z mojego planu…
- Cholera. - Odezwał się w końcu spoglądając po twarzach obecnych. Zatrzymał wzrok na dziewczynie i Tomie. – Opowiadajcie jak wygląda nasz cel lepiej...
 
__________________
Prawda jest tam, gdzie jest RastafarI.
Khaes jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-25-2008, 20:01   #90
 
NokTurN's Avatar
 
Reputacja: 1 NokTurN jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 994
Estralin ostrożnie wszedł za Tomem do karczmy , lekko utykając brak elfiej gracji uzupełniał podpierającym się łukiem . Omijając spanikowaną Gnew , usiadł na swym starym miejscu . Przysłuchując się Tomowi i Arhmaranowi zastanawiał się z której to strony kobieta uznała obu mężczyzn pijanych .
Za nim przemówiła swym pięknym i bez ogródek głosem Gwen czy stanowczym i przemyślanym głębokim charyzmy tonem Tom Estralin postanowił wejść im w drogę .

- Sądzę że plan nie powinien ulec zmianie , niech dalej dzieje się tak jak ustaliliśmy . A zanim śliczne usteczka Gwen znowu się otworzą , to sądzę że wole usłyszeć wpierw od Toma jak to wygląda . A Dreakiem proszę się nie martwić , sądzę że ryszło do mnie dołączy , naprawdę rychło ...

Całość wylała się z ust elfa jako pełne zobojętnienia słowa , puste i chłodne jak i wzrok jego spoczywający na dżwiach wejściowych do karczmy .
 
NokTurN jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[Komentarze]Panais:Czarodziej Beriand Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich 374 11-16-2008 18:37
Panais: Czarodziej [Storytelling] Beriand Archiwum rekrutacji 46 01-27-2008 19:46


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 17:09.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110