Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie > Archiwum sesji Autorskich
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Autorskich Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach Autorskich (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-07-2008, 14:41   #61
 
Karpik's Avatar
 
Reputacja: 0 Karpik nie jest za bardzo znany
$: 3 002
Camalas ze malym zdziwieniem wyszedl z namiotu po rozmowie Argona z Szachem.
- Nie maja pozywienia, to napadaja na farme??? Zgupieli... no, ale dostali nauczke - pieciu ludzi juz nie maja... tak... zasluzyli sobie - pomyslal Camalas.
- No nie wiem jak wy, ale ja nie potrzebuje jedzenia...
W koncu zostalo mi jeszcze duzo zapasow... no w miare - powiedzial do reszty Camalas. Chociaz w razie czego - i urwal, pobiegl do lasu i wrocil po kilku minutach niosac ze soba dwie garscie jagod - afrydozjakow.
No... - powiedzial chowajac je do plecaka - to mi wystarczy.
Polozyl sie na ziemi, rozmyslajac nad swoim zadaniem i zasnal...
 
__________________
Życie jest tak samo zaskakujące jak śmierć...
Karpik jest offline  
Reklama
Stary 03-08-2008, 22:37   #62
 
Lord Artemis's Avatar
 
Reputacja: 1 Lord Artemis jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 587
Camalasa ze snu wyrwał czyjś głos i lekkie potrząsanie. Było jeszcze ciemno i Camalas nie wiedział dokładnie, kto nad nim stoi.

- Musimy pomówić- Rzekł Artemis klęczący nad Elfem.- Przyznam, że jest pan jedyna osobą, której tutaj w miarę ufam... Ale nie po to budzę... Mam parę pytań. Czy Pan tak samo jak i ja nie ufam reszcie tutejszych?? A szczególnie dziwnemu Argonowi??? Jeżeli do czegoś dojdzie mogę na Ciebie liczyć??? Nie ufam tutaj nikomu.. Nikomu według mnie wszystko jest tutaj zbytni zagmatwane... Ten Argon wszystko wie... Miał powiedzieć nam wszystko, lecz jak widzę skłamał i nie wyjaśnił wszystkiego... Jest parę spraw, w których nie był z nami szczery.. Nie możemy mu ufać i jeżeli po drodze wyniknie z tego cos złego to chciałbym wiedzieć,ze przynajmniej nie zostanę sam..... Jest coś, co przed nami ukrywa... I co najgorsze odbija mu.. I nie wiadomo, kiedy zaatakuje nas, a wtedy będę musiał go zabić.....

Artemis porozmawiał jeszcze chwile z Camalasem i odszedł.. Paru wartowników kręciło się po obozie jednak ogólnie panowała cisza. Człowiek wrócił na swoje miejsce i zapadł w dalszy sen...
 
__________________
Śmierć uśmiecha się do każdego z nas. Jedyne co możemy zrobić, to uśmiechnąć się do niej...
Lord Artemis jest offline  
Stary 03-10-2008, 18:39   #63
 
Crassus's Avatar
 
Reputacja: 0 Crassus nie jest za bardzo znany
$: 8 018
Nastał dzień, dokładniej jest prawie świt. Przewodnik wyznaczony przez Szacha obudził nas, by ruszyc w drogę. Jemy śniadanie złożone z tego co mamy i ruszamy za przewodnikiem. Droga przez las mija nam spokojnie, aż wreszcie dochodzimy do umówionego miejsca.


__________________________________________________ _______________
Na mapie są pewne kropki. Każda kropka odpowiada za początkowe położenie gracza, rozdzieliliśmy się, ponieważ nie bedziemy całą drużyną wchodzić do willi, by zabić jej pana. A więc czerwona kropka to Crassusniebieska kropka to Lord Artemisbrązowa kropka to Camalasczarna kropka to killihno
P.S. Kościej narazie nie będzie brał udziału w wydarzeniach, będzie z nami chodził ale sie nie będzie wypowiadać. Powiedział mi, że nie może narazie brać udziału w sesji. Może jakoś to wyjdzie, kurcze ludzie odpadają, może jeśli pozwoli, to będe prowadził za niego, czas pokarze.
Do Obsługi! Wiem, że pisanie kolorem nie jest dobre ale chciałem tak bardziej podkreślić to zdarzenie.
 
__________________
" Najstraszliwsze duchy pośród jego sług, Valaraukarowie, plagi ognia, znani byli w Śródziemiu pod imieniem Balrogów, demonów grozy. Spośród jego sług, którzy mieli imiona, największą moc miał duch nazwany przez Eldarów Sauronem lub Gorthaurem Okrutnym. " GG: 446459

Ostatnio edytowane przez Crassus : 03-11-2008 o 14:39.
Crassus jest teraz online  
Stary 03-10-2008, 19:02   #64
 
killihno's Avatar
 
Reputacja: 0 killihno nie jest za bardzo znany
$: 7 648
Wrzucić link do mapki na imageshack.us i podać tutaj linka do mapki.

Raziel niepewnie wszedł do labiryntu. Zaczął się rozglądać. Zerwał kilkadziesiąt liści, aby rzucać je za sobą. Postanowił, że gdy mu ich zabraknie to zerwie z labiryntu następne.
 

Ostatnio edytowane przez killihno : 03-11-2008 o 17:58.
killihno jest offline  
Stary 03-11-2008, 20:29   #65
 
Crassus's Avatar
 
Reputacja: 0 Crassus nie jest za bardzo znany
$: 8 018
Argon doszedł do muru, rozejrzał się dookoła i szedł ciągle pod murem. Gdy mur równał się z domem Argon ponownie sie rozejrzał i wdrapał sie na mur, zeskoczył z niego na drobny pasek ziemi między budynkiem a murem. Argon ponownie się rozejrzał i stwierdził, że źle zrobił. Zaczął szukać dobrego miejsca aby znowu wdrapać się na mur i zniego dostać się przez okno do środka. Nie znalazł jednak takowego miejsca i troche zdenerwowany na siebie ruszył naokoło domu. Nagle zza rogu wyłonił się strażnik. Argon wyjął line, zawiązał węzeł "pętelke"(podobny węzeł do szybienicy, wiąże sie w kilka sekund, a efekt świetny ) i czekał aż straznik się odwróci, aby zażucić mu sznur na szyję i udusić. Strażnik odwrócił się, Argon cichutko na palcach podszedł do niego i udeżył go ze swojej rękawicy zakonczonej na kostkach metalowymi guzami. Stażnik lekko zawył z bulu jednak sznur zaciskał się już na jego szyi. Strażnik trochę się szamotał ciagle jednak jego walka o życie była coraz słabsza, po chwili upadł na kolana i wyzionął ducha. Argon odwiązał sznur popatrzył na jego twarz i splunął na nią - śmierć człowieka spłynęła po nim tak jakby zabijał komara. Od czasu "Masakry w Tyritith" nie miał uczuć, był świetną "maszyną do zabijana". Przeszukał strażnika, znalazł przy nim sakwę pełną pieniędzy - Pewnie mieli wypłate niedawno - pomyślał po czym wstał, rozejrzał się, wyjrzał zza rogu tam zobaczył czającego się Raziela, zagwizdał cicho. Raziel zobaczył Argona, jednak między nimi był kolejny strażnik. Argon schował się za róg, lecz już po chwili celował w głowę strażnika z łuku, Argon przed strzałem powiadmił Raziela, który był bliżej strażnika, aby przeciągnął później jego ciało do labiryntu. Argon strzelił, strzała jednak nie wbiła się w głowę strażnika tylko musnęła go po policzku, strażnik chwycił się za polik, mocno krwawił, jego ręce były całe we krwi. Argon poraz kolejny strzelił, strzała teraz przeszyła na wylot szyję strażnika. Całe to zdarzenia widział jakis strażnik z wnętrza budynku i bez wachania wszczął alarm. Argon wyjął zza pazuchy jakis świstek papieru i rzucił go na ciało strażnika, po czym krzyknął ile sił w płucach:
- Uciekamy!!!
__________________________________________________ _______________
Strażnicy zlecieli się do miejsca gdzie przed chwilą był Argon. Wszyscy na szczęście uciekli już z terenu rezydencji. Hurin zobaczył kartkę, którą wcześniej zostawił Argon, było tam napisane:
"Drogi Hurinie! Dzisiaj nam się nie udało, ale spodziewaj się nas najbliższej pełni księżyca. Podpisano: Guru Sekty Jadowitego Pająka"
__________________________________________________ _______________
Zbierzemy się w gęściejszej części lasu(miejsce gdzie jest czerwona kropka) i tam omówimy plan B.
 
__________________
" Najstraszliwsze duchy pośród jego sług, Valaraukarowie, plagi ognia, znani byli w Śródziemiu pod imieniem Balrogów, demonów grozy. Spośród jego sług, którzy mieli imiona, największą moc miał duch nazwany przez Eldarów Sauronem lub Gorthaurem Okrutnym. " GG: 446459
Crassus jest teraz online  
Stary 03-12-2008, 13:54   #66
 
killihno's Avatar
 
Reputacja: 0 killihno nie jest za bardzo znany
$: 7 648
Raziel pobiegł za Argonem. Wiedział że jeśli dojdzie do następnego niepowodzenia
zakończą swój żywot na szubienicy.
 
killihno jest offline  
Stary 03-12-2008, 14:22   #67
 
Lord Artemis's Avatar
 
Reputacja: 1 Lord Artemis jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 587
Artemis miał pecha... Wszedł samotnie główną bramą na dziedziniec placu... Przed nim wyrastała wieża... Dziwnym trafem nikt z jego Towarzyszy nie poszedł za nim... Po obu jego stronach widniały zielone krzaki róż oraz oczka wodne.... Artemis szedł w kierunku drzwi pięknie zdobionych drzwi... Nagle na murze zakotwiła się... Artemis zobaczył Argona strzelającego z łuku do strażników.

Kurwa znów ten pajac!!!- Pomyślał Artemis.- Niech go szlag!!! Spokojna i cicha misja....
Paru strażników wybiegło z domu, a kolejni pojawili się na murze. Argon krzyknął- Uciekamy... I Uciekli...

Artemis stał i patrzył na wybiegających strażników....
- Noż do chuja!!! Zostawili mnie...- Zaklął w duchu Artemis i splunął na ziemie.- To SA prawdziwi przyjaciele... Wiedziałem, że na elfów można liczyć!!!

- Chodźcie tu Gnojki.. Chodźcie i gińcie!!!! – Krzyknął Artemis do strażników a w jego rękach pojawił się miecz. Pierwszy ze strażników dobiegł do niego, w rękach trzymał lance... Artemis uniknął ciosu lanca, która przeszła tuż obok jego klatki piersiowej. Lewa ręką złapał strażnika za dzidę i pociągnął nabijając na trzymany w drugiej ręce miecz....
Zaatakował... Sparował cios z miecza kolejnego i rozpłatał mu gardło. Krew z przeciętej tętnicy wylała się na kolorową i fachowo ułożoną kostkę brukową. Artemis skoczył na przód, złamał uderzeniem z głowy szczękę kolejnego strażnika. Kolejny strażnik opadł na kolana trzymając się za wypływające wnętrzności, gdy Artemis ciął go swym pięknym mieczem...

Bełt z kuszy przeleciał koło twarzy Artemisa.. Człowiek wiedział, ze nie ma szans przedrzeć się do domu... Wycofywał się jednocześnie broniąc od zaciekłych ataków dwóch strażników... Powalił jednego na ziemie... Kolejny bełt przeleciał koło niego...


Artemis wracał do „obozu” swych Elfich „przyjaciół”... Był zły.. Bardzo zły... Z lewej ręki ciekła krew, jeszcze kawałek strzały wystawał z nieopatrzonej rany... Nie dość, ze ten idiota zaatakował w biały dzień, to jeszcze zaprzepaścił szanse na złapanie Hurina.... Niech go kurwa szlag!!!! Teraz wzmocnią straże i gówno będzie a nie Hurin i informacje... I jeszcze mnie zostawili.. Nie zapomnę wam tego.. Oj nie zapomnę....
 
__________________
Śmierć uśmiecha się do każdego z nas. Jedyne co możemy zrobić, to uśmiechnąć się do niej...
Lord Artemis jest offline  
Stary 03-15-2008, 18:52   #68
 
Crassus's Avatar
 
Reputacja: 0 Crassus nie jest za bardzo znany
$: 8 018
MYŚLĘ, ŻE CHYBA ZAKOŃCZYMY TĄ SESJE. ODPADŁO WIELU LUDZI WIĘC NIE MA SENSU ABYM JA Z LORDEM ARTEMISEM JĄ JAKOŚ PODTRZYMYWAŁ...
WIĘC MOŻE ZROBIE NOWĄ SESJE. TAK NIE WIEM, MOŻE OSADZONĄ W REALIACH ŚREDNIOWIECZA do XIXw. ALBO W STAROŻYTNOŚCI. KTO CHĘTNY TO ZOBACZCIE W rekrutacjach CZY SIĘ POJAWI TAKA SESJA.
PZDR naprawdę było fajnie dopóki nie odpadło kilka osób.
pa pa pa
 
__________________
" Najstraszliwsze duchy pośród jego sług, Valaraukarowie, plagi ognia, znani byli w Śródziemiu pod imieniem Balrogów, demonów grozy. Spośród jego sług, którzy mieli imiona, największą moc miał duch nazwany przez Eldarów Sauronem lub Gorthaurem Okrutnym. " GG: 446459
Crassus jest teraz online  
Stary 03-15-2008, 18:55   #69
 
Lord Artemis's Avatar
 
Reputacja: 1 Lord Artemis jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 587
No więc koniec Uznajmy, że ja zabiłem Hurina:P :P
 
__________________
Śmierć uśmiecha się do każdego z nas. Jedyne co możemy zrobić, to uśmiechnąć się do niej...
Lord Artemis jest offline  
Stary 03-15-2008, 18:55   #70
 
Lord Artemis's Avatar
 
Reputacja: 1 Lord Artemis jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 587
Było miło bedzie kiedyś lepiej nie załamuj się Crasus Szkoda, ze zakończenie nie było jakieś chwalebne
 
__________________
Śmierć uśmiecha się do każdego z nas. Jedyne co możemy zrobić, to uśmiechnąć się do niej...
Lord Artemis jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[sesja] wolna - FANTASY Milly Sesje RPG - Inne 527 11-04-2008 20:19
[Komentarze] Sesja RPG fantasy :] Crassus Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich 2 03-14-2008 09:03
Sesja RPG fantasy Crassus Archiwum rekrutacji 10 02-25-2008 17:35
[sesja] fantasy (nieokreślone) Solinarius Archiwum sesji Innych 96 07-07-2005 17:15
[komentarze] SESJA FANTASY Vana Templarius Archiwum sesji Innych 33 02-26-2005 21:46


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 16:54.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110