Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG -Autorskie
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-29-2008, 14:28   #41
 
Jendker's Avatar
 
Reputacja: 1 Jendker jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 196
Wsiadłem na gapę do metra. Usiadłem na końcu przedziału i wyjąłem blok.
„Trzeba mieć coś pod ręką, nie mogę dać się zaskoczyć. Ale co narysować?”


Rysuję jeszcze jednego klona, potem odwracam kartkę i rysuję granat łzawiący i motor.


„Dobra to mi pomoże uciec w razie czego. A co jeśli nie będę miał jak?”


Rysuję jeszcze pistolet.


„Kurwa, myśl. Gdzie się przechowam. Jakiś hotel. Tak najlepiej w centrum. Wśród takiego tłumu będzie trudniej im mnie znaleźć. Dobra, muszę wrócić do centrum.


Na najbliższej stacji wysiadam i przesiadam się tak żeby wrócić do centrum. W centrum patrzę na mapę w poszukiwaniu hotelu.
 
__________________
[ciach!] Reg. 10
I dopiero teraz moje gg
402609
[ciach!] Reg.10
Jendker jest offline  
Reklama
Stary 03-29-2008, 15:29   #42
 
Blady's Avatar
 
Reputacja: 1 Blady jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 923
Max szybko, lecz bardzo cicho się wycofał. Przebiegł całą długość i z brzegu dachu wyskoczył. W locie z końców palców puścił długą pajęczynę która oplotła się o pobliską latarnię. Dzięki niej mógł Wylądować szybko i bezboleśnie. W biegu wsiadł na motor, założył w pośpiechu kask i naciskając gaz do oporu ruszył.

"Nazwali mnie Obiektem 6. biedna Dagmara. Nic im nie powiedział. Oddała za niego życie. Oni nie cofną się przed niczym. Próbują mnie zabić. NI dam się. Tylko gdzie by tu uciec. Do rodziców? Nie, nie mogę ich narażać. Pojadę do Mariusza. Muszę go gdzieś ukryć. Jak wiedzieli o Dagmarze to o nim na pewno szybko się dowiedzą.

Popędził swoim czarnym motorem prosto do Błękitnego wieżowca.

Po piętnastu minutach był już na miejscu. Motocykl zostawił pod wejściem do salonu Peugeota i schodami, może trochę szybciej niż normalny człowiek, wszedł na górę używając pajęczyny. Nie podszedł do drzwi przyjaciela. Parę pięter niżej wyszedł przez okno na klatce schodowej i po zewnętrznej stronie budynku wspiął się do okien Mariusza.
 
__________________
Witajcie w Kraju Umarłych. Tutaj śmiech zniewoli Wasze lęki...
Źle jest tylko gdy ktoś. Poukłada puzzle i odkryje, że bóstwo. To tylko Zwykły Papier...


GG: 11459059

Ostatnio edytowane przez Blady : 03-29-2008 o 15:34.
Blady jest offline  
Stary 03-29-2008, 17:19   #43
 
Quebe's Avatar
 
Reputacja: 0 Quebe ma wyłączoną reputację
$: 3 567
Mike usłyszał hałas. Ktoś wołał o pomoc. Głos dochodził z szatni obok, gdzie przebierają się rekruci...
Szybkim i w miarę cichym krokiem podszedł do drzwi lekko je uchylając sprawdził co sie dzieje.
 
__________________
Z nadzieją na najlepsze, przygotowani na najgorsze.
Quebe jest offline  
Stary 03-29-2008, 21:35   #44
 
Fehu's Avatar
 
Reputacja: 1 Fehu jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 708
Diana bez namysłu sięgnęła do kieszeni i odkorkowała fiolkę z wodą. Zanurzyła w niej palec i zanim napastnik zdążył zrozumieć co się dzieje, Diana zniknęła. Szybkim ruchem szarpnęła go za rękę tak, by odsunąć nóż jak najdalej od jej gardła. Gdy już udało jej się uwolnić z uścisku bandziora, odskoczyła od niego i obejrzała dokładnie. Kiedy już oceniła przeciwnika, chwyciła za stojący na biurku ordynatora flakon z kwiatami i cisnęła nim prosto w głowę napastnika. Jeżeli udało jej się trafić i oszołomić przeciwnika, wybiega czym prędzej na korytarz i ucieka ze szpitala w kierunku swojego samochodu. Jeśli chybiła, bądź zbir nie doznał żadnych obrażeń, ponowiła próbę i rzuciła w niego jakimś innym "groźnym" przedmiotem.
 
Fehu jest offline  
Stary 04-01-2008, 19:05   #45
 
Necron's Avatar
 
Reputacja: 2 Necron jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 764
Biegnąc w stronę szpitala potrąciłem jakąś piękną kobietę. Przez przypadek, niechcący. - Przepraszam bardzo! - krzyknąłem za siebie, i skręcając za róg. Dotarłem szybko do szpitala, i zamiast wbiegać po schodach po prostu przeskoczyłem wszystkie wzwyż. Wpadłem do recepcji, dowiedziałem się, gdzie mogę zostawić chłopaka w sprawie pobicia. Gdy pielęgniarka dziarskim korkiem prowadziła mnie przez korytarz, sprawdziłem, czy aby chłopak się nie obudził. - Lekarzem nie jestem - pomyślałem. Chyba nie poznam tego, o ile nie otworzy oczu.
Pielęgniarka wprowadziła mnie na salę, gdzie na łóżkach leżało kilka osób z różnymi obrażeniami. Napis nad drzwiami sali od korytarza brzmiał "Pobicia i napady". Położyłem delikatnie murzyna na łóżku, i by nie przeszkadzać zbliżającemu się już lekarzowi, wycofałem się z sali.
 
__________________
"Don't Try To Come To Preach, Over Us And
Over Me, We're Children Of Decadence, We're
Right, We're Real, We'll Fight, We'll Bleed,
We're Mothafuckin' Dying Breed, We're Dying..."
Necron jest offline  
Stary 04-02-2008, 12:51   #46
 
killihno's Avatar
 
Reputacja: 0 killihno nie jest za bardzo znany
$: 7 648
Adam po chwili zdał sobie sprawę, że lekarze dopiero po chwili przybyli by dokładnie się nim zająć. Profesjonaliści... Tymczasem starszy facet mówi:
-Potrzeba nam zeznań. Proszę wejść do pokoju ordynatora... Wskazał na pomieszczenie znajdujące się kilkanaście metrów od wejścia na salę.

Diana trafiła przeciwnika. Ten się przewrócił i chwycił za głowę. Wypuścił nóż z ręki.

Gdy Mike wszedł, dwóch rekrutów już umarło. Obaj zostali zastrzeleni. I wtedy doskoczył do niego ON-zamaskowany napastnik, z nożem, atakujący pchnięciem w przeponę.

Max zobaczył coś koszmarnego. Jego przyjaciel był okładany przez dwóch "komorników" których widział dziś rano. Zobaczył, że okno jest całkowicie otwarte.

Mariusz szybko odnalazł hotel. Po chwili poczuł jednak, że jego modyfikacje wyglądu przestają działać. Nigdy w końcu nie używał tak długo przedmiotu...Po użyciu zwykle je przecież zostawiał.
 

Ostatnio edytowane przez killihno : 04-02-2008 o 13:23.
killihno jest offline  
Stary 04-02-2008, 15:26   #47
 
Jendker's Avatar
 
Reputacja: 1 Jendker jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 196
„ Dobra, muszę się spieszyć. Zaraz będę goły jeśli się nie przebiorę.”
Zmierzam w stronę hotelu. Gdy wchodzę , podchodzę do recepcji i pytam.
-Są wolne pokoje? Jeśli tak to biorę jeden.
 
__________________
[ciach!] Reg. 10
I dopiero teraz moje gg
402609
[ciach!] Reg.10
Jendker jest offline  
Stary 04-02-2008, 16:58   #48
 
Necron's Avatar
 
Reputacja: 2 Necron jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 764
Gdy lekarze zajęli się chłopakiem, podszedł do mnie jakiś mężczyzna i powiedział - Potrzeba nam zeznań. Proszę wejść do pokoju ordynatora...
Podejrzliwie spojrzałem na faceta, zmierzyłem go wzrokiem, lecz po chwili, z ociąganiem się, powolnym krokiem ruszyłem w stronę drzwi. Nienawidzę tej części. - pomyślałem, i zapukałem do drzwi.
 
__________________
"Don't Try To Come To Preach, Over Us And
Over Me, We're Children Of Decadence, We're
Right, We're Real, We'll Fight, We'll Bleed,
We're Mothafuckin' Dying Breed, We're Dying..."
Necron jest offline  
Stary 04-02-2008, 20:06   #49
 
killihno's Avatar
 
Reputacja: 0 killihno nie jest za bardzo znany
$: 7 648
Adamowi nikt nie otworzył. Mężczyzna szybko wepchnął chłopaka do pomieszczenia i sam wszedł, po czym zamknął drzwi. Flash zauważył, że inny facet, z nożem, trzyma się za głowę, bo dostał wazonem. Tylko nie wiadomo od kogo..

-A pieniądze?- odpowiedział mężczyzna-Rezerwacja na dzień to sto złotych, ale oczywiście z wyżywieniem.
 
killihno jest offline  
Stary 04-02-2008, 21:26   #50
 
Necron's Avatar
 
Reputacja: 2 Necron jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 764
- Co tu się dzieje? - pomyślałem. - Coście za jedni? Odłóż ten nóż! - zwróciłem się do drugiego, czekającego już w gabinecie faceta. Wycofałem się jak najdalej od potencjalnych agresorów. Lekko zataczałem się, by zmylić tych typów. Starałem się przysuwać się w stronę okna z żaluzjami za biurkiem ordynatora. Uśmiechnąłem się pod nosem... Zapowiadała się niezła zabawa.
 
__________________
"Don't Try To Come To Preach, Over Us And
Over Me, We're Children Of Decadence, We're
Right, We're Real, We'll Fight, We'll Bleed,
We're Mothafuckin' Dying Breed, We're Dying..."
Necron jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
(Autorski) Dzisiejsi magowie. killihno Archiwum rekrutacji 26 03-25-2008 20:23


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 16:53.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110