![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #51 |
![]() | -Cholera, to może być niebezpieczne- mówię nieprzyjaznym głosem- ale co mi tam- spoglądam w worek, ale na tyle ostrożnie by w razie czego cofnąć szybko łeb. |
| |
| Reklama |
| |
| | #52 |
![]() | Bilbin - Mała, wręcz dziecięca rączka o czarnej barwie wychyliła się z worka, machając w Twoją stronę. - W Ciemności, na którą spoglądasz, nie dostrzegniesz oczekiwanej mocy. Jest kolejne, co mogę dla Ciebie zrobić, dobry Wojowniku! Jeśli włożysz tam rękę i odnajdziesz w mym ciele złoty kryształ, będziesz mógł posiąść moje moce! Nie pożałujesz... Bowiem, są one naprawdę potężne. To nawet krótewski skarb! Możesz być pewien, że nic Ci nie grozi, poza chwilowym bólem, jakiego dobędziesz, gdy spojrzysz dłonię w nieskończoną ciemność po owy kryształ. Tak! Dokładnie! Daję słowo, że JA nic Ci nie zrobi. Co taie coś jak ja, mogło by Ci zrobić? Nie martw się, nic Ci nie grozi. Daję swoje słowo, nasycone honorowym słowem! - Powiedziała istota, czekając na Twój ruch.
__________________ Eveni Na'Dashebre Ostatnio edytowane przez Eveni : 04-17-2008 o 17:22. |
| |
| | #54 |
![]() | Bilbin - -Nie zmuszam! Nawet jeśli pociągniesz, nic nie wypadnie, gdyż przedmiot znajduje się na planie niematerialnym, do którego mój szlam jest przełącznikiem! - stworek zachichotał, wychylając powoli głowę z worka. Po chwili jednak ukrył sięspowrotem, dodając: -Jak mi nie ufasz, to mnie zostaw! Hah! Zapewne znajdzie się mądrzejszy Bohater, który sięgnie nowej mocy!
__________________ Eveni Na'Dashebre |
| |
| | #59 |
![]() | Raziel - Postać nisko się ukłoniła, po czym wyszła spod strumieni cienia. Był to Elf - Zwykły. Nosił ćwiekowaną zbroję, wysokie skórzane buty, oraz metalowe rękawice, zapewne mithrilowe, niepasujące do jego łagodnej skóry. Do pasa miał przywiązany miecz utrzymany w pochwie, który był zapewne magicznym narzędziem, gdyż błyszczał w zielonych barwach. Miał długie, złociste włosy, niebieskie oczy, oraz łagodną, bladą twarz. - Nie jesteś kimś słabym, jak zauważyłem. W dodatku, całkowitym odmieńcem w tym pięknym mieście. Ja jednak nie zareagujęjak pozostali na Twój widok. Przeciwnie, wcale mnie to nie dziwi, że w mieście można napotkać takich jak Ty. Wiesz doskonale, iż jako elf powinienem Cię nienawidzić, mój daleki kuzynie. Przejdźmy jednak do rzeczy. Mogę zostać Twoim towarzyszem i zaprowadzić Cię do pewnej osoby, która może Ci pomóc na wiele sposobów. Oczekuję w zamian jednego... - zatrzymał głos, przyglądając Ci się dokładniej - ...Pomożesz mi w pewnym zadaniu. Ale o tym dopiero, jak dojdziemy na miejsce. Zgadzasz się? Mogę dać Ci słowo, że przy mnie nic Ci nie grozi z mojej strony, a tym bardziej ze strony mych przyjaciół z ukrytego miejsca, dostępnego tylko dla wybrańców. Bilbin - - Nie interesuje mnie to. Skor nie chcesz zostać silniejszy, po prostu odstaw mnie na miejsce. Dzierżę zbyt cenny kamień mocy, poszukiwany od lat, by mogła go dotknać tak nierozsądna osoba jak Ty! Zostaw mnie i nie każ mi słuchać tych bajek! Nie zamierzam zostać Twoim przyjacielem już! - Krzyczał, komentując ciągle sytyuację, w której jedynie mógł się przewracać w worku wiedząc, iż z prędkością pełzania nie bylby w stanie Ci uciec.
__________________ Eveni Na'Dashebre |
| |
| | #60 |
![]() | -Nie mam zbyt wielkiego wyboru...Idę z tobą. I...czy przypadkiem nie ty mnie zaatakowałeś dla testu w karczmie?
__________________ Zanim przybędziesz na pustynię musisz wykopać dół. Inaczej kopiesz go pół godziny, zjawiają się ludzie, i trzeba kopać kolejne doły. I tak do samego rana. -Kasyno |
| |
| Reklama |
| |