![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG -Autorskie Ścieżki wyobraźni są kręte. Sprawdź jak daleko wyobraźnia zaprowadziła wielu tych, którzy dali się jej ponieść. Zagraj w sesje oparte na systemach autorskich |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #81 |
![]() | Elizier ruszyl do miejsca niedoszlego sciecia Ilvy, przepychajac sie. Nastepnie wyciagnal sztylety i wrzasnal : -Chodzcie, jak umiecie cos wiecej od zabijania bezbronnych? - aby odciagnac zbrojnych od Ilvy.
__________________ Zanim przybędziesz na pustynię musisz wykopać dół. Inaczej kopiesz go pół godziny, zjawiają się ludzie, i trzeba kopać kolejne doły. I tak do samego rana. -Kasyno |
| |
| Reklama |
| |
| | #82 |
![]() | ~Milcz, idioto, bo ściągniesz na nas wszystkich śmierć.~ Telepatycznie odezwała się do Eliziera. Stłamsiła kulę energii w dłoni, by użyć telekinezy do wytrącenia mu sztyletów. Skoncentrowała się na tym i machnęła dłonią, na chwilę odrywając wzrok od mówcy. |
| |
| | #83 |
![]() | -Probuje ich odciagnac, abyscie mieli jak ja uwolnic i zwiac - sprobowal ta sama droga odpowiedziec.
__________________ Zanim przybędziesz na pustynię musisz wykopać dół. Inaczej kopiesz go pół godziny, zjawiają się ludzie, i trzeba kopać kolejne doły. I tak do samego rana. -Kasyno |
| |
| | #84 |
![]() | Ellander Mowa Lirienn przywołała na twarz mówcy grymas obrzydzenia.Powiedział,unikając jej wzroku: -Słuchaj,wypindrzona paniusiu,nie powinnaś była przerywać tej egzekucji.Ta kobieta zabiła członka Loży Ashery.Zasługuje na śmierć.Ale,skoro mówisz,że jesteś Mag,tylko jedno może tej bardce pomóc.Pokaż ułaskawienie od Arcymaga,albo i ty będziesz leżała na takim pieńku. W tym momencie Lirienn telekinezą posłała sztylety Eliziera gdzieś daleko.Musieliście działać szybko,bo ulicą zmierzał kat ze swym toporem. |
| |
| | #85 |
![]() | Polelf naspoczyl na kata z kopnieciem w klatke piersiowa, po czym nie patrzac na efekty odskoczyl jak najdalej.
__________________ Zanim przybędziesz na pustynię musisz wykopać dół. Inaczej kopiesz go pół godziny, zjawiają się ludzie, i trzeba kopać kolejne doły. I tak do samego rana. -Kasyno |
| |
| | #86 |
![]() | Zacisnęła wargi słysząc słowa mówcy. -Jeśli wykonałbyś egzekucję na członku Zakonu Magii bez wiedzy Arcymaga, zawisnąłbyś na szubienicy nim zaszłoby słońce. W tym momencie rozległy się gdzieś nieopodal niej szybkie kroki i ktoś przebiegł za jej plecami. Nie interesowało to jej teraz. Wiedziała kto tam pobiegł. Zwróciła się do towarzyszy telepatycznie. ~Zatrzymajcie Eliziera, bo my też położymy nasze głowy na katowskich pieńkach.~ Przymknęła lekko oczy i delikatnie spróbowała wejść w umysł stojącego naprzeciwko niej mężczyzny. Robiła to tak, by nie wyczuł jej ingerencji. |
| |
| | #87 |
![]() | Ellander Kat szybko odskoczył i chwycił Eliziera w locie.Położył go na ziemi i kijem od topora uderzył w kolano.Poczułeś ból łamanej nogi,po czym spadło na ciebie ostrze broni. Śmierć Eliziera Głowa Eliziera odturlała się do boku.Kat,jak gdyby nigdy nic,wszedł na szafot i stanął,przysłuchując się mówcy,który rozmawiał z Lirienn: -Nie gadaj,tylko pokaż ułaskawienie.Inaczej w tył zwrot i do domu. Wtedy weszłaś w jego umysł z dobrym powodzeniem.Mężczyzna wzdrygnął się tylko i czekał.Widocznie nie zrozumiał,jaką władzę nad nim ma teraz Mag. |
| |
| | #88 |
![]() | -To ja zabiłem Gwydnieja!- krzyknął Padwen i zaczął wyśpiewywać Przyzwanie Potwora. Przyzywał złotego smoka. Gdy ten się pojawił kazał mu zionąć ogniem za swoimi przyjaciółmi i tworzyć ognisty mur oddzielający ich i tłum. Potem wbiegł tam i mieczem uwolnił Ilvę. Miał szczęście bo stał po przeciwnej stronie niż kat. - Zostawcie ją a weźcie mnie!- wykrzyczał po czym zwrócił się do przyjaciół. - Uciekajcie!- Powiedział to tonem, w którym brzmiał rozkaz, lęk, może troska. Zaczął śpiewać Dwie Twarze na kata.
__________________ ... i zaczyna się Czas Ciemności. Nadchodzi czas bohaterów. Wybiła godzina ostatecznej próby. |
| |
| | #89 |
![]() | Widząc co czynią jej towarzysze, wrzasnęła głośno: -Nie! Cały jej plan runął w kilka sekund niczym domek z kart. Nie pozwoliła sobie na dekoncentrację. Zaczęła powoli przejmować władzę nad umysłem mówcy. Rozkazała mu zaprzestanie tego całego jarmarcznego widowiska. Do towarzyszy odezwała się telepatycznie. ~Przestańcie natychmiast! Jak tak dalej pójdzie to ściągniecie na nas nie tylko cały garnizon Ellander, ale i Zakon Magii!~ |
| |
| | #90 |
![]() | Czując, że ktoś przejmuje nad nim władze poddał się wiedząc, że nie wygra a i tak i tak zginie. Ale cały czas nie wiedział kto to.
__________________ ... i zaczyna się Czas Ciemności. Nadchodzi czas bohaterów. Wybiła godzina ostatecznej próby. |
| |
| Reklama |
| |