![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Cyberpunk Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie CP 2020(wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #171 |
![]() | 4 czerwiec 2022, 17:50, Wałbrzych, Dziura, siedziba Tasmanów Merzier nie odbierał, coś się widać stało. Bo pułkownik zawsze był dostępny. Chwilę później Tower otrzymał od niego SMSa: "Teraz nie mogę, zadzwoń rano!" Tymczasem Malcik, Mongoł i Siwy coraz głośniej domagali się wypadu na miasto, do "Cold Steel", "Underground" czy gdziekolwiek indziej. Przypominali, że przecież dochodzi 18.00 a Tołdiego trrzeba do domu zawieźć. |
| |
| Reklama |
| |
| | #172 |
![]() | "Pikawa" - Tower, uspokój się... Te komputery to nasza sprawa, nie oczekuj pomocy Merziera w każdej sprawie! To kumpel twojego ojca, on chce twojego bezpieczeństwa- ale nie ma zamiaru ci pomagać w czymś takim! Nie oczekuj, że to on na spółę z tym Czechem rozwiążą całą sprawę! Teraz jest czas dla nas, dla naszych zdolności i możliwości! Znów powiesz, że chce rządzić, ale niech Tołdi poszuka czegoś wieczorem o tej korporacji i podeśle to info- może telefon, może netem... Może niech ktoś, kto gada po niemiecku poleci do Teków, oni powinni coś wiedzieć...- mówił Pikawa tonem spokojnego chłopaka, który naprawdę był przejęty sprawą - Spróbujmy coś załatwić bez Merziera, póki nie jest nam niezbędny- nie ma co go zrażać do nas... I znów wszystkich zatkało. Pikawa jako pomocny i kulturalny chłopak, a nie seryjny morderca z nożami? No cóż, nikt od niego nie oczekiwał normalności...
__________________ Kutak - to brzmi dumnie. |
| |
| | #173 |
![]() | Na twarzy Towera pojawił się grymas lekkiej irytacji i rzekł -Pierdole to czy się do mnie zrazi czy nie. Merzier dobrze wykorzystuje nasze informacje a gdybym nie był mu potrzebny już dawno by mnie kopnął w dupę. Po za tym zaczynasz lekko przeczyć sobie skoro dwadzieścia minut tomu prosiłeś mnie abym zadzwonił do niego dokładnie w tej sprawie. Tower złapał głęboki oddech i dodał do chłopaków –W porządku najpierw odprowadźcie Tołdiego a potem macie wolne tylko uważajcie... dzicy nie przegapią drugiej okazji jeśli złapią was na przedmieściach. Zgłoście się do malutkiego po broń i starajcie się nie wdepnąć w bagno....– Tower wiedział, że te ostrzeżenia mógł sobie na dupie nakleić i tak by to nic nie zdziałało, ta sytuacja zaczynała już powoli go męczyć. Przed wyjściem chłopaków Tower zdążył krzyknąć – W razie kłopotów dzwońcie- Po czym zabrał się za przyrządzane swojego sprzętu Beretta M12 , Noktowizor granaty itp. wyglądało na to, że w najbliższym czasie zamiera gdzieś wyjść.
__________________ I will never ask forgiveness and all of that I want to keep! I will guide the blind in darkness though I cannot see myself I will whisper in a deaf ear while I know you cannot speak and I hear rumours about angels |
| |
| | #174 |
![]() | Specnaz Niespecjalnie się przejmując całą sytuacją Spec wziął się za wzmacnianie głównych drzwi. Na odchodne krzyknął do wychodzących kafarków: - Hej, Malcik! Podrzućcie Tołdiego do Dominiki, niech ona go odwiezie. Bo jak wy pojawicie się przed jego domem to starzy nie wypuszczą go dopóki nie zacznie się golić! Dzięki za pomoc Tołdi, pozdrów Domi ode mnie! - |
| |
| | #175 |
![]() | "Pikawa" Wysłuchał z delikatnym uśmiechem słów Towera. Zmienność, brak wytrwałości to coś, czego Pikawa miał ciągle. Zdanie zmieniał co dziesięć sekund. Poprostu przychodziła mu do głowy lepsza myśl i wprowadzał ją w życie. Tak, Mateusz nie był do końca normalny. I może dlatego każdy go cenił? Widząc, że Tower bawi się swoim sprzętem Pikawa podszedł do niego, poczym mruknął: -Idziesz pobawić się w nindżę? Może pomóc?- mruknął, poczym dodał głośniej- Wiem, że mi nie ufasz, ale coś potrafie... Może warto zaryzykować, Towciu?
__________________ Kutak - to brzmi dumnie. |
| |
| | #176 |
![]() | Tower spojrzał na Pika i szybko mu odpowiedział - Zamierzam odnaleść ten konwój... jak chcesz możesz zabrać się ze mną z pewnością się przydasz.
__________________ I will never ask forgiveness and all of that I want to keep! I will guide the blind in darkness though I cannot see myself I will whisper in a deaf ear while I know you cannot speak and I hear rumours about angels |
| |
| | #177 |
![]() | Pikawa No to idziesz ze specem, że tak powiem... Wezmę kuszę, mam do niej linki, więc możemy pobawić się w prawdziwych nindżów. Sie rozumie, że mam tam nie mordować Towciu, ta?- odpowiedział Pikawa, prezentując swoją składaną kuszę. Pikawa kilka razy zjeżdżał na tych sznurkach, były raczej pewne- więc w razie ucieczki z siedziby powinny się przydać...
__________________ Kutak - to brzmi dumnie. |
| |
| | #178 |
![]() | Kusza raczej się nie przyda. Jedziemy tam poobserwować, może uda się wstępnie coś ustalić na miejscu – Tower zbierając sprzęt ze stołu dodał do Speca – Jadę z Pikawą w teren, ale na wszelki wypadek ustaw warty – Szybko urwał zdanie i ruszył do wyjścia.
__________________ I will never ask forgiveness and all of that I want to keep! I will guide the blind in darkness though I cannot see myself I will whisper in a deaf ear while I know you cannot speak and I hear rumours about angels |
| |
| | #179 |
![]() | Specnaz Spec przerwał na chwilę robote przy drzwiach żeby wypuścić Pikawę i Towera. Zamknął za nimi drzwi. "Wunderwaffe" Tazmanów pojechało odwieźć Tołdiego do Dominiki, ci z władczymi zapędami poszli na recon, w bazie został właściwie tylko Malutki i śpiący w rogu na kupie śmieci Panczur. "Ustal Warty" przemknęło przez myśl Specnazowi. Dobre sobie! Opadło go zmęczenie, straszne zresztą. Nie chodziło tu o to że pół dnia nosił sztaby i spawał, częste i intensywne ćwiczenia przyzwyczaiły go do wysiłku. Po prostu na głowę Specnaza zwaliło się zbyt wiele. Położył spawarkę na ziemi i znowu podszedł do ekspresu. Kolejna kawa. Ehh. Malutki zajrzał do halu, pytając wzrokiem o Towera. - Wyszli, Malutki. Pojechali na recon. Słuchaj, mógłbyś wziąść wartę na wieży? Ja chcę skończyć z tymi drzwiami. Weź moje smartgogle, jeśli potrzebujesz. - Jeszcze tylko sztaby, dodał w myślach Spec, sztaby na drzwi frontowe i odpocznę. Spawarka znów zaczęła pracować. |
| |
| | #180 |
![]() | 4 czerwiec 2022, 19:00, Wałbrzych, Dziura, siedziba Tasmanów Malcik, Mongoł i na końcu Siwy zapakowali się wraz z Tołdim do półciężarówki i wystartowali do domu sieciarza. Tower wiedział, ze zaraz potem wylądują w domenie Klaberów, knajpie techno "Cold Steel" na Wrocławskiej. Powinien też wiedzieć, że jak zwykle skończy się na jakiejś zadymie. Żaden z chłopakow nie wziął broni palnej. Jak powiedział Malcik: - Jedziemy się ponapierdalać, nie zabijać. Specnaz wziął się za spawanie, co chwilę rzucając niechętne spojrzenia na Panczura, który nawalony po uszy sapał przez sen. Malutki zwlekł się z fotela i poszedł na wieżę. Na odchodnym rzucił: - Zmień mnie za jakiś czas, bo mam robotę, dobra? Tymczasem Tower i Pikawa, sprzmierzeńcy-wrogowie przygotowali się do akcji, zabrali sprzęt i włądowali się do UAZa. Kierunek... no właśnie gdzie? |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Rekrutacja Dodatkowa do Wiedźmina. Sesja "Gdzie silvan nie może, tam babe pośle". | DrHyde | Archiwum rekrutacji | 54 | 03-09-2008 12:39 |
| [autorski] "Knajpa morderców" (sesja dla złych graczy) | Kolmyr | Archiwum rekrutacji | 51 | 07-15-2007 13:17 |
| [komentarze - sesja] Butelki z benzyną i kamienie... | kitsune | Archiwum sesji Cyberpunk | 170 | 12-06-2006 19:55 |
| [CP2020] Butelki z benzyną i kamienie... | kitsune | Archiwum rekrutacji | 27 | 09-22-2006 15:36 |
| storytellingowa sesja w mrocznym świecie "dresów" | Toudi | Archiwum rekrutacji | 12 | 11-30-2005 13:01 |