Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Cyberpunk 2020 > Archiwum sesji Cyberpunk
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Cyberpunk Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie CP 2020(wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-07-2006, 00:25   #281
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 7 kitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetny
$: 136 065
4 czerwiec 2022, 21:48, Wałbrzych, Dziura, cmentarz komunalny
Siwy się wkurwił, rzeknijmy niebanalnie się wkurwił. No bo jak? Próbuje temu gnojkowi ratować jego zasrane życie, a ten go tak parszywie z kolana zaprawia. A że wkurwiony Siwy byl równie groźny co ranny nosorożec, to każdy wiedział. Nawet Pikawa. A raczej zazwyczaj Pikawa wiedział, ale teraz adrenalinowo-noradrenalinowa mieszanka buzowala mu w żyłach, z lekka tylko zwykłą tasmańską krwią zaprawiona. Toteż szedł kuśtykają z powrotem w stronę Speca i Mongoła, nie widząc jak Siwy w nerwach podbiega do niego i ładuje go w twarz otwartą dłonią. W głowie Pikawy eksplodował granat, cios Siwego ściąl go ja siekiera sosnę. Kiedy próbował pozbierać się z ziemi, poprzez dzwonienie w uszach usłyszal wywrzaskiwane groźby Siwego:
- Uderz mnie wymoczku jeszcze raz, a łeb Ci ukręcę na wysokości pasa, bydlaku!!!!!
I w tej samej chwili jak przez mgłę ujrzał, że Siwy pada pod potężnym ciosem jednego ze zgniłków. Chwilę później ten sam potwór nachylił się nad nim. Pikawa niemrawo próbował się podnieść, jednak wciąż czuł zawroty głowy i mdlości.
A tymczasem zombie napierali na Speca i Mongola coraz bardziej. Co prawda ich ataki były nieskoordynowane, lecz mimo to stanowili śmiertelne niebezpieczeństwo. Mongoł ciosem plastata rozwalił łeb jednej z bestii, lecz ta nadal próbowała go dosięgnąć pazurami. Specnaz wywalił ostatnie naboje z parabelki i usłyszał metaliczny szczęk, kiedy iglica uderzyła w pustej komorze nabojowe. Nie miał już amunicji. Nie miał sił... Krąg się zacieśniał, a do krańca cmentarza pozostało przynajmniej 200 metrów.

Tower w biegu trzasnął suwadłem Beretty i wprowadził nabój do komory, odbezpieczył broń i wpadł na cmentarz. Na pełnym gazie śmigał między nagrobkami, przeskakiwał rozpadliny i ... wleciał wprost na trupa, rozkłądające się zwłoki. Niby nic dziwnego na cmentarzu. Lecz te zwłoki zdawały się nie pamiętać, że zwłokom przykazane jest leżeć i gnić w grobie. One próbowały go rozharatać paskudnie wyglądającymi pazurami. Towera zamurowalo. w ostatniej chwili podrzucił broń i władował z 20 pocisków w zombie. Trup upadł, w powietrzu unosil się zapach kordytu, zgnilizny. Z oddali dobiegały wrzaski Siwego i Speca, wystrzały z parabelek i czyjś przeciągły jęk. Tower stał nad trupem... A ten niemrawo się poruszył i zaczął powoli gramolić się z ziemi.
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu


kitsune jest offline  
Reklama
Stary 05-07-2006, 10:16   #282
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 220 265
Pikawa
"Jeżeli Zombiez tego nie zrobią, to kiedyś rozpierdole tego gnojka... Rozpierdole... Rozpierdole..."- powtarzał sobie po cichu w głowie Pikawa. Bo na chuj ratował go z tej jebanej kamienicy, jeżeli teraz- przez niego- zaraz zdechnie pod rąką Zombie?
Pikawa- z rzygami w gardle- spojrzał na trupa stojącego nad nim. Zamknął oczy i otworzył je jeszcze raz- i już nic nie mógł powiedzieć. Wyglądał prawie jak ten menel, pierwsza ofiara Mateusza. A jeżeli to był on? Pikawa znów widział, jak wbijał nóż w jego pierś, dla bezpieczeństwa poprawił jeszcze kilkanaście razy, chociaż on już dawno nie żył. Sprzedał go całego- sprzedał nóż, który miał facet, sprzedał jego płaszcz, nawet bieliznę. Naprawde zależało mu wtedy na pieniądzach, potrzebował ich na życie. Spojrzał szybko na pierś truposza- też miał kilka blizn, może od jego noży, a może nie? Modlił się, żeby to coś nie umiało mówić. Walczył z wymiotami, walczył z bólem głowy. I wtedy...
- Mateusz...- usłyszał! Zapewne nie powiedział tego żaden z żywych trupów- było to dzieło strachu i wyobraźni chłopca, ale poprostu nie wiedział co robić! Ręcę dygotały jak nigdy- nie umiał się nawet na tyle skupić, by wyjąć swój nóż! Spojrzał szybko na swoją pierś- kałasz od Dzikich!
Szybkim ruchem chwycił broń- i mimo świadomości, że nigdy czymś takim nie strzelał, więc gówno umie- zaczał walić w kierunku trupa. Kula za kulą, nie przestawał- mołotow odtoczył się metr dalej, ale chłopak miał to w dupie. Chciał stąd uciec, uciec i pomóc Specowi naraz... Ale nie teraz, teraz obchodziła go tylko własna dupa. Jego ofiary mszczą się na nim? Boże, co to ma być? Więcej kul trafiło w drzewa, nagrobki i niebo, niż w Zombiaka- ale Pikawa próbował, próbował pozbawić to coś życia...
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline  
Stary 05-07-2006, 11:40   #283
 
Kulek's Avatar
 
Reputacja: 3 Kulek ma wyłączoną reputację
$: 18 511
Specnaz

Klik!
Klik!
Klik!
Klik!

Szczęk oznajmił że w komorze nabojowej brak amunicji. Zapasowej nie wziął. Cholera, a miał tylko pomóc chłopakom się wycofać. Nie jest dobrze. Luger wylądował w kieszeni. Spec zdrową ręką dobył noża bojowego. Czarno oksydowane ostrze zalśniło jedynie na krawędzi.
- Mongoł, jak z tego nie wyjdziemy... fajnie było cię poznać -
 
Kulek jest offline  
Stary 05-07-2006, 16:16   #284
 
Kamel's Avatar
 
Reputacja: 3 Kamel ma wyłączoną reputację
$: 4 971
Tower wycelował w bańkę i nacisnął spust – bum - kapustka pękła... nie zastanawiając się nad tym co tak naprawdę tu robi ruszył w kierunku okrzyków Tazów.. wybiegając za starej krypty ujrzał jak jakaś postać próbuje dobrać się do Siwego – bum bum bum bum – impet strzałów odrzuciło gościa na parę metrów do przodu.
Szybko pobiegł do truchła, które gramoliło się z ziemii ponownie wycelował w głowę i nacisnoł spust - bum - gość osunął się.. a raczej to co kiedyś było człowiekiem.
Nagle przed Tazem ukazał się prawdziwy koszmar, jakieś sylwetki krążące jak by w lunatycznym tańcu wokół swoich ofiar. W środku był Spec i Mongoł – Tower w szoku przez parę sekund zamilkł jakbym nie mógł logicznie wytłumaczyć, to co przed jego oczami się rozgrywa. – Kurwa co tu się dzieje !!! – spojrzał na leżącego Siwego a obok obżyganego Pikawę chłopcy wyglądali na nieźle poturbowanych – Kurwa wstawać! wypierdalać z stąd ! syntetyczny głos Towera rozbrzmiał po całym cmentarzu już nie był wstanie kontrolować swój modulator głosu.
Ruszył do przodu, przełączył na ogień ciągły wycelował w sylwetki które okrążały Speca i Mongoła lekko obniżył lufę celując w nogi - bum bum bum bum bum
 
__________________
I will never ask forgiveness and all of that I want to keep!
I will guide the blind in darkness though I cannot see myself
I will whisper in a deaf ear while I know you cannot speak
and I hear rumours about angels
Kamel jest offline  
Stary 05-11-2006, 13:02   #285
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 7 kitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetny
$: 136 065
4 czerwiec 2022, 21:50, Wałbrzych, Dziura, cmentarz komunalny
Tower pojawil się w ostatniej chwili. Przynajmniej na chwilę zajął zombiaki, a w zasadzie na kilka chwil nim skońćzyl mu sięmagazynek. Jednak w tym czasie Spec i Mongoł dotarli do niego, a swiy z Pikawą pozbierali się. Masakrowane, ostrzeliwywane i ranione trupy mozolnie wstawały i nadal próbowały dopaść Tazów. A psiekrwie były dość szybkie. Czasu było coraz mniej, zostało ledwie 150 metrów do przebiegnięcia i będą bezpieczni.

Pikawa spojrzał po raz ostatni na zombiaka, który próbował go zabić. Po raz ostatni przyjrzał się jego twarzy, rozpoznając jedną ze swoich ofiar. Wzdrygnął się. Mial wrażenie, że ten widok będzie jeszcze nie raz do niego wracać.

Spec czuł jakby wstąpiły w niego nowe siły, nawet nie czuł już bólu. Zdawał sobie sprawę, że to dzięki nanoidom, bez nich byłby już posilkiem zombiech.
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu


kitsune jest offline  
Stary 05-12-2006, 22:31   #286
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 220 265
Pikawa
- O kurwa...- to jedyne, co wydusił z siebie Pikawa zanim znów padł na ziemię. Leżał, nie zwracając uwagi na nic. Ten facet, to był przecież... To było tak dawno... Do jasnej cholery, to nie mogło istnieć! On przecież wtedy spał, nie mógł wiedzieć, kto to zrobił... Był zaćpany, zarzygany, zachlany... Umarłby sam! Umarłby! A teraz Pikawa zabił go po raz drugi... Jak po raz drugi? Jak do cholery można zabić kogoś i zrobić to jeszcze raz? Co na to ten cały Bóg? A jeżeli ich tam jest więcej? Jeżeli znajdzie tam tego przydupasa, który powinien pływać? Albo ją, tą dziewczynę? Boże, jeżeli tam właśnie idą ci Dzicy? Nie! To niemożliwe! Nie, nie! Nie może tak myśleć! Mateusz nie miał myśleć, nie chciał myśleć- chciał być zimny i twardy, chciał zabijać! To poprostu eksperyment... Jakaś nieudana genetyka... Poprostu jest zmęczony, widzi takie rzeczy, gadał o tym ze Specnazem... Wyobraźnia, tak, tylko to...
Odwrócił się szybko na brzuch, kładąc na trawę kałasza- który, cokolwiek by powiedzieć, ocalił jego życie i resztki psychiki- i podjął kolejną już walkę ze swoim ciałem. Nie czuje nogi, nie czuje nogi...- powtarzał w myślach, ale niewiele to dawało. Wiedział, że za sekundę jego plecy mogą zostać przebite przez jakiegoś pierdolonego zombie. Skupił się, wysilił... Cichy krzyk- usłyszał go jedynie Tower. Pikawa wstał- i mimo, że kolano było w jeszcze gorszym stanie, to przez chwilę stał.
Przez chwilę- gdyż nie minęły trzy sekundy stabilności i znów zwalił się na ziemi. Tym razem jednak klęczał- a taka pozycja też mu odpowiadała. Rozejrzał się po okolicy- gdzieś tu zostawił mołotowa... Leżał koło półtora metra od niego-widać zdychający zombiak trochę go odepchnął. Kilka delikatnych ruchów, kilka stłumionych krzyków i Pikawa miał go już w ręku. Teraz liczyło się przetrwanie... Musiał uciec z tego piekła, musiał, musiał!
Spec, Mongoł! Wypierdalać! Mam dla nich benzynki!- wydarł się Pikawa, poczym- dla pewności trzymając jedną rękę na pistolecie- czekał na dwójkę przyjaciół. A gdy tylko oddalili się na kilka metrów, odpalił kawałek szmaty w butelce i cisnął ją w kierunku owego "kręgu" Zombiez. Prawdziwe piekło...
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline  
Stary 05-13-2006, 01:04   #287
 
Kulek's Avatar
 
Reputacja: 3 Kulek ma wyłączoną reputację
$: 18 511
Specnaz

Ruszył w kierunku dworku jakby goniło go stado .... Zombiez. Drugi, może i hipercudowne i wogóle cacy były zdradliwe, raz dawały siłę, a zaraz ją odbierały. Nagły przypływ sił trzeba wykorzytać.
Specnaz biegł w kierunku dworku nie marnując sił na krzyki, mówienie czegokolwiek, ani wogóle na nic. Dziś wywalczył się za wsze czasy.
Gdy pokonał już większość dystansu poczuł, jak przed oczami zaczyna mu ciemnieć. Skupił się na jednej myśli: Dopaść do drzwi i w środku będzie bezpieczny. Chyba.
W progu drzwi zwalił się bez ducha na ziemię.
 
Kulek jest offline  
Stary 05-13-2006, 19:39   #288
 
Kamel's Avatar
 
Reputacja: 3 Kamel ma wyłączoną reputację
$: 4 971
Tower szybko przeładował magazynek czekając aż chłopcy dotrą do niego i ruszył za nimi zabezpieczając tyły i starając się pomóc tym co najgorzej szła ucieczka.
 
__________________
I will never ask forgiveness and all of that I want to keep!
I will guide the blind in darkness though I cannot see myself
I will whisper in a deaf ear while I know you cannot speak
and I hear rumours about angels
Kamel jest offline  
Stary 05-13-2006, 20:25   #289
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 7 kitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetny
$: 136 065
4 czerwiec 2022, 21:52, Wałbrzych, Dziura, cmentarz komunalny

Pikawa odpalił zapalniczkę i przytknął płomyk do szmaty, która błyskawicznie zajęła się ogniem. Spojrzał na zombiaki i z ponurym uśmiechnem z całej siły rzucił w jeden z nagrobków butelkę. Płonąca benzyna rozprysnęła się na wszystkie strony. Stwory plonęły, lecz nadal zmierzały w ich kierunku. Choć spowolnione, nadal staraly się dopaść Tazów w swoje łapy.
A gangerzy zorgamizowanie i mozolnie wycofywali się, tym razem bez większych przeszkód. Im bliżej byli parkanu odgradzającego cmentarz od reszty Dziury, tym mnie zombiech ich atakowało. Tower wystrzelił jeszcze jeden magazynek, prawdopodobnie ostatni, ale Spec, Pikawa, Siwy i Mongol zdołali już uciec ze strefy śmierci. Przerażeni, skołowani i zszokowani wpadli do pałacyku. Naprawdę mieli już dość, byli wykończeni.
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu


kitsune jest offline  
Stary 06-26-2006, 18:42   #290
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 220 265
Pikawa
Młody zabójca nie wiedział już zupełnie, co robić. To, co się stało i zbliżająca się noc mogła zrobić jedynie dwie rzeczy- albo zabić resztki serca Pikawy, albo je obudzić. Bo jeżeli ludzie to tylko takie ciało, to czemu ich nie zabijać? Bo powrócą... Ale teraz o tym nie myślał- czołgał się, czy raczej pęłzł, w kierunku starej zbrojowni w pałacyku, gdzie ostatnio rzucili kilka szmat dla "gości". Wszedł, padł na ziemię i słuchał. Słuchał tylko, co z innymi. Bał się, bał się jak nigdy dotąd...
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Rekrutacja Dodatkowa do Wiedźmina. Sesja "Gdzie silvan nie może, tam babe pośle". DrHyde Archiwum rekrutacji 54 03-09-2008 12:39
[autorski] "Knajpa morderców" (sesja dla złych graczy) Kolmyr Archiwum rekrutacji 51 07-15-2007 13:17
[komentarze - sesja] Butelki z benzyną i kamienie... kitsune Archiwum sesji Cyberpunk 170 12-06-2006 19:55
[CP2020] Butelki z benzyną i kamienie... kitsune Archiwum rekrutacji 27 09-22-2006 15:36
storytellingowa sesja w mrocznym świecie "dresów" Toudi Archiwum rekrutacji 12 11-30-2005 13:01


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 09:49.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111