![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Cyberpunk Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie CP 2020(wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #71 |
![]() | Y -No wreszcie!- Powoli wychodze z pomieszczenia.( oczywiście zabrałem ze sobą broń). Będąc około 3m od siedzącego człowieka mówie spokojnie -Co tu się dzieje i na huja nas tu trzymasz?- Po chwili odwracam się i kieruje w strone automatu.
__________________ __/\___/\___/\_____/\_______/\____________/\___________________ |
| |
| Reklama |
| |
| | #72 |
![]() | Mac Patrzę na drzwi, potem podnosze się z materaca, zabieram moje rzeczy i kieruje się do drzwi. Mierzę wzrokiem Jax'a i idę w stronę automatu do kawy. Po chwili zatrzymuje się przypominając sobie ze gościu nas tu przetrzymywał więc mógł dosypać jakiegoś gówna do kawy. Podchodzę do stołu, odsuwam krzesło i siadam. Wyciągam broń na stół i zastanawiam się. Po chwili mówię Dlaczego dałes nam broń? SKąd wiesz ,że zaraz nie rozpierdolę ci łba, chociażby dlatego żeby zobaczyć twój mózg? Zaczynam bawić się bronią, po chwili odkładam ją i słucham co ma nam do powiedzenia.
__________________ What's the difference between Pope John Paul II and Madeleine McCann? The Pope died a virgin. |
| |
| | #73 |
![]() | DOMINIC Odwracam się gwałtownie, następnie robię trzy kroki do tyłu. Ręce ciągle ukryte pod peleryną. Przepuszczam dwie pierwsze osoby które wchodzą do pokoju obok, a następnie wchodzę za nimi. Rozglądam się po pokoju, dochodząc jednocześnie do krzesła stojącego najbliżej drzwi którymi właśnie wszedłem. Staram się przyglądać dokładnie i zapamiętać każdy szczegół który mógłby być w jakiś sposób przydatny. Odsuwam krzesło na jakiś metr od stołu i siadam. Przyglądam się uważnie obcemu mężczyźnie. - Czy ja go przypadkiem już gdzieś nie widziałem ? – myślę, jednocześnie przeszukują w głowie obrazy zapamiętanych twarzy. Obserwuje dokładnie jego ubranie, ruchy rąk, mimikę twarzy, patrzę czy zerka w jakieś miejsca w pokoju, lub sztucznie unika patrzenia w jakieś. Obserwuje całe swoje otoczenie i tego kolesia i notuje w pamięci każdy szczegół. Robię to nawet kiedy mężczyzna zaczyna mówić. Obserwuje go zwłaszcza kiedy zaczyna mówić.
__________________ And then... something happened. I let go. Lost in oblivion -- dark and silent, and complete. I found freedom. Losing all hope was freedom. |
| |
| | #75 |
| Administrator ![]() | Sky Zabieram rzeczy, które mi dano i ostrożnie idę do pokoju. Rozglądam się po pomieszczeniu i lustruję twarze towarzyszy. Jestem czujna i śledzę też ruchy człowieka, który podaje się za Jaxa. Jestem bardzo zła, nie odzywam się do nikogo, czekam na rozwój wypadków. Nie siadam, ale staję za krzesłem jak najbliżej tych drugich drzwi.
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |
| |
| | #76 |
![]() | Jax Witam was teraz, miło mi ze humor wam dopisuje... kawa jest najbardziej trująca a krzesła są pod napięciem. wpowoli wpodnosi aktówke która stała koło jego krzesła i wyjmuje koperte. - patrzcie i przyjrzyjcie im sie dokładnie... na zdięciach widzice dwie roztrzaskane AV'ki, koronera robiącego sekcjie waszych zwłok. Na innych pogrzeby, wasze rodziny albo znajomi. Teraz poważnie. Usiądzcie jak ludzie i nie zachowujcie się jak banda boostrów. chcecie znać prawde? dobrze tak naprawde to juz jesteście martwi zostało wam jakieś 3 tygodnie zycia. Kazdy z zwas ma w ciele 15 woreczków z neurotoksyną, rozpuszczaja się, powoli ale się rozpuszczają. Radze wam nie denerwować się zbytnio bo to przyśpiesza proces rozkładu woreczków, a trupy mi nie sa potrzebne. Radze też nie próbować wyciagnąc woreczków na własną rekę no chyba ze koniecznie chcecie. Poco mi jesteście potrzebni ? Potrzebuje ludzi któży odnajdą moją córkę. No chyba ze nie chcecie to możecie sobie odrazu palnąć w łeb. Dlaczego wy? Bo nieżyjecie...tak mi przykro...no chyba ze chcecie? Macie 5 minut zeby to przemysleć ...
__________________ eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS old desingn(tm)'s man |
| |
| | #77 |
![]() | Y Pije kawe. Po kilku łykach zaczynam mówić -Ja moge współpraować jak mi wyjmiesz to gówno z ciała. A tak pozatym to jaką mamy pewność że te neurotoksyny naprawde w nas siedzą. I jescze ile czasu minęło od naszej "śmierci"?
__________________ __/\___/\___/\_____/\_______/\____________/\___________________ |
| |
| | #78 |
![]() | Ronny Lepiej powiedz kim jesteś...i dlaczego własnie my?!? są setki osób specjalnie do tego przeszkolonych! oni by znaleźli każdego jeśli byś dobrze zapłacił...-siadam naprzeciw Jaxa i wpatruję sie w niego ostro. Skąd pewność, że nie rozwalimy teraz Ci łba jak to słusznie już zauważyliśmy?-dodaję po chwili... |
| |
| | #79 |
| Administrator ![]() | Sky w momencie przeglądania zdjęć usiadła na krześle. Przyglądała się dokładnie każdemu zdjęciu, a także Jaxowi. - A dlaczego nie zgłosiłeś się na policję w sprawie córki? Dlaczego wplątujesz ludzi w jakieś chore gierki? Pozorowanie śmierci, jakieś śmieci wszczepione, żeby dać nam "wybór", co to ma być? Znam takich psycholi, jak ty, którym popieprzyło się w głowach i urządzają sobie gierki tanim kosztem. A dlaczego nie przyszedłeś i nie zapytałeś, czy nie moglibyśmy ci pomóc, co? Skoro odebrałeś mi życie na tych zdjęciach i to gówno ma mnie zabić za kilka godzin, to dla czego mam ci pomóc? Żebyś łaskawie darował mi życie, zakładając, że uda nam się zrobić to, co nam karzesz, i żebym powróciła do świata żywych jako nikt? Nie wierzę w twoje intencje ratowania córeczki. Równie dobrze mogłeś wynająć kogoś i nie kłopotać się w robieniu tej całej szopki z pogrzebami. Jeśli nie powiesz mi prawdy i nie przestaniesz ze mną pogrywać, to będziesz miał jednego kandydata do zabawy mniej. - Sky mówiła to wszystko ze spokojem w głosie, nie odrywajac wzroku od oczu mężczyzny.
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |
| |
| | #80 |
![]() | DOMINIC Zaczynam się śmiać, bardzo szczerze i bardzo mocno. Po chwili przestaje i czekam aż Sky skończy mówić. – Nie przepadam za tą Panią, ale w tym wypadku ma kurewsko wiele racji. – Mówię cichym głosem. – Jax chyba dziś nie wygrałeś głównej wygranej na loterii. Sfingowałeś naszą śmierć. Co ty mi chciałeś odebrać ? Mieszkanie wielkości tego pokoju i gównianą prace. W dodatku szantażujesz mnie śmiercią. Człowieku, myślałem że tacy ludzie jak ty już dawno wymarli. Ty nas masz za jakiś debil. – Śmiej się cicho przez moment. – Jax ośmieszasz się. Córka i taki eksperymenty. To kim ty do diabła jesteś ? A jeśli tym kim myślę, to już lepiej od razu wpakuj mi kulkę w łeb. – Uśmiecham się paskudnie, jak to mam w zwyczaju. – Bo za samo darowanie gównianego życia to ja nigdzie się stąd nie ruszam. Przemyśl to sobie raz jeszcze, zanim znowu zaczniesz coś mówić. Bo już wydałeś na to gówno – Podnoszę zdjęcia ze stołu, oglądam przez chwile i rzucam znów na stół – trochę kasy i chyba nie chcesz by się to zmarnowało. A skoro oboje wiemy że wiesz o nas wiele... – zmów się uśmiecham, paskudnie.
__________________ And then... something happened. I let go. Lost in oblivion -- dark and silent, and complete. I found freedom. Losing all hope was freedom. |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [old WoD freestyle] Hell awaits | Nightcrawler | Archiwum rekrutacji | 2 | 09-02-2007 17:19 |
| [autorski] Sesja FreeStyle | LeBron | Archiwum rekrutacji | 19 | 05-16-2007 19:23 |
| [D&D] Tajemnice Zapomnianych (Open RPG) | Ziruthiel | Archiwum rekrutacji | 11 | 04-11-2007 17:12 |
| [komentarze - sesja] 010110001 | diabolique | Archiwum sesji Cyberpunk | 20 | 07-11-2005 14:18 |
| Muzyka Celtycka - koncert m.in. OPEN FOLKu | Melfuf | WIEŚCI | 1 | 01-03-2005 09:14 |