![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - Cyberpunk 2020 Jak będzie wyglądała przyszłość? Jak bardzo posunie się technologia? W Cyberpunk-u każdy człowiek będzie posiadał różne wszczepy. Straciłeś rękę? Nie ma problemu, dostaniesz nową. A może masz kiepski wzrok? To też da się załatwić. Wszczepy mogą wszystko. |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #11 |
![]() | Adrenalina powoli przestała krążyć w żyłach. Przejrzałeś kieszenie najemników, portfela, około 500 eurodolców. Zaapsowe magazynki 10 mm, naboje do śrutówki, 4 pistolety militech 10 maszynowe i dwie śrutówki policyjne i kluczyki do samochodu. Przy gliniarzach leżały dwa pistolety 9 mm. Każdy z najemników miał krótkofalówkę Po swoim krótkim monologu usłyszałeś krótkie. "Dobra." Przebrałeś się w ciuchy najemnika i zszedłeś. Na dworze były pustki, tylko z okien ludzie patrzyli na ulicy. Przy klatce stał jeden z najemników. Popatrzył na Ciebie. -A gdzie reszta? Spojrzał Twój karabinek. -Ej. Sięgnął pod rozpięty płaszcz. Musiałeś działać szybko.
__________________ Gdzie Światło świeci z wolna, A Mistress mieszka w mgle, Chimerka spała mała Co wiary ma za dwie! Chi-mer-ka spa-ła maaałaaa, Co wiary ma za dwie-za dwie-za dwie! Wtem demon idzie z wolna: "Chimerko, witam cię! Twa wiara mnie odpycha, Czy chcesz zginąć, czy nie?!" Twa-wia-ra-mnie odpyyyychaaaa Czy chcesz zginąć czy nie, czy nie-czy nie?! Kejsi się wystraszyła, Uciekła w ciemny las! A demon, bardzo wściekły, Biegł za nią, proszę was! A-de-mon-ba-rdzo-wścieeeeekłyyyy Biegł za nią proszę was-hej w las-hej w las! Kejsi |
| | |
| Reklama |
| |
| | #12 |
![]() | Heh on musiał sięgnąć pod płaszcz. A Mike miał nóż praktycznie w dłoni. Dwa błyskawiczne kroki i uderzenie na odlew kosą na odsłonięte gardło. Siłę ramienia Mike poparł energicznym skrętem bioder, nie miał sił na długa walkę i przepychanki, krwawił i nie łudził się co do tego że jego opatrunki dużo pomogą. Musiał zakończyć to jednym uderzeniem, jak najszybciej, najlepiej bez strzałów. Ale na wszelki wypadek objął lewą dłonią rękojeść colta, przezorny zawsze ubezpieczony.
__________________ Oj Toto to już chyba nie jest Kansas... "Ideologia zawsze wynika z przyczyn osobistych, ja nie podaję wrogowi ręki chyba, że chcę mu połamać palce" |
| | |
| | #13 |
![]() | Przezorność okazała się tym razem nie potrzebna. Bagnet od kałacha przeciął gardło bez problemu. Z rozciętej tętnicy krew trysnęła, ochlapując Ciebie i pół chodnika. Najemnik upadł.
__________________ Gdzie Światło świeci z wolna, A Mistress mieszka w mgle, Chimerka spała mała Co wiary ma za dwie! Chi-mer-ka spa-ła maaałaaa, Co wiary ma za dwie-za dwie-za dwie! Wtem demon idzie z wolna: "Chimerko, witam cię! Twa wiara mnie odpycha, Czy chcesz zginąć, czy nie?!" Twa-wia-ra-mnie odpyyyychaaaa Czy chcesz zginąć czy nie, czy nie-czy nie?! Kejsi się wystraszyła, Uciekła w ciemny las! A demon, bardzo wściekły, Biegł za nią, proszę was! A-de-mon-ba-rdzo-wścieeeeekłyyyy Biegł za nią proszę was-hej w las-hej w las! Kejsi |
| | |
| | #14 |
![]() | Niki z niecierpliwością czekała na podpowiedź. Wpatrywała się w jego papierosa, z którego dym rozpływał się po niewielkim pomieszczeniu i znikał mieszając się z powietrzem. Zostawał po nim tylko nieprzyjemny odór... -Zatrucie. Pewnie narkotyk. Brała coś ostatnio? - słowa te wyrwały ją z zamyślenia i okropnie zszokowały. Przez chwilę nie odpowiadała. - Ale... Kate na pewno nie ćpa! Ja ją dobrze znam... Pewnie ktoś jej coś wsypał do szklanki! - w pewnym sensie próbowała do tego przekonać samą siebie...
__________________ Mogę wolniej odpisywać. Powód? Dużo nauki w szkole. 25 maja wyjeżdżam na dziesięć dni. Niestety nie będę mogła odpisywać. Proszę o zNPC-owanie moich postaci :) |
| | |
| | #15 |
![]() | Niki Lekarz uśmiechnął się pod nosem. Ile on słyszał takich słów od rodziców zaćpanych dzieciaków. Ale ta była za młoda na matkę szesnastolatki, pewnie siostra. Szkoda jej młoda a teraz śmierć siostry wryje jej się w psychikę. Lekarz popatrzył na zmartwioną dziennikarkę. -Jak pani uważa. Drzwi się wreszcie otworzyły a wina zjechała na parter. Dym zaczął się rozwiewać. Lekarz wyszedł z winy a potem z klatki. Właśnie zaczął siąpić deszcz. Upuścił niedopalonego papierosa i zgasił go stopą. Wszedł do karetki i usiadł z przodu. Tylne drzwi były otwarte. We wnętrzu karetki, która była nowa 20 lat temu siedział jeden ze stażystów i leżała Kate, wciąż nieprzytomna, podpięta pod kroplówkę. Przykucnęłaś obok Kate i trzymałaś ją za dłoń. Karetka jechała długo, przynajmniej Ci tak się wydawało. W końcu zatrzymała się pod małym, starym szpitalem. Stażyści wzięli nosze z Kate i poszli do środka Ty poszłaś za nimi. Gdy stażyści wzięli Kati do windy zatrzymał Ciebie lekarz. -Musi Pani wypełnić dokumenty. Zabrał Ciebie do Izby przyjęć gdzie przez półgodziny wypełniałaś dokumenty i opisywałaś po raz drugi co się stało Kate. Wreszcie puścili Ciebie, jednak nie pozwolili zobaczyć się z siostrą. Miała teraz badania.
__________________ Gdzie Światło świeci z wolna, A Mistress mieszka w mgle, Chimerka spała mała Co wiary ma za dwie! Chi-mer-ka spa-ła maaałaaa, Co wiary ma za dwie-za dwie-za dwie! Wtem demon idzie z wolna: "Chimerko, witam cię! Twa wiara mnie odpycha, Czy chcesz zginąć, czy nie?!" Twa-wia-ra-mnie odpyyyychaaaa Czy chcesz zginąć czy nie, czy nie-czy nie?! Kejsi się wystraszyła, Uciekła w ciemny las! A demon, bardzo wściekły, Biegł za nią, proszę was! A-de-mon-ba-rdzo-wścieeeeekłyyyy Biegł za nią proszę was-hej w las-hej w las! Kejsi |
| | |
| | #16 |
![]() | Mike nawet nie spojrzał na ciało, najszybciej jak umiał skierował się w stronę najbliższego zaułka. Musiał się stąd jak najszybciej oddalić. Oderwać się od tych patałachów. Gdyby nie oberwał to pewnie dałby reszcie tych patałachów niezłą nauczkę ale tracił coraz więcej krwi i zauważalnie słabnął. Musiał jak najszybciej dostać się do gabinetu Szczerby. Idąc rozglądał sie za postojem taksówek, powinien być gdzieś niedaleko. "Cholera wszystko sie popieprzyło." Przemknęło mu przez myśl. Ale odpędził ją od siebie koncentrując się na stawianiu kolejnych kroków i uważną obserwacją terenu wokół. Mógł gdzieś jeszcze zostać jakiś patałach na czatach. A w takim stanie w jakim był teraz Mike nawet patałach był poważnym zagrożeniem.
__________________ Oj Toto to już chyba nie jest Kansas... "Ideologia zawsze wynika z przyczyn osobistych, ja nie podaję wrogowi ręki chyba, że chcę mu połamać palce" |
| | |
| | #17 |
![]() | -Jak pani uważa. - Nicole znała ten ton. Lekarz nie wierzył jej, że Niki nie ćpa. Prawda była taka, że Nicole też nie była tego stuprocentowo pewna. Kate bardzo się przez ostatni rok zmieniła. Chociaż Niki nadal miała z nią dobry kontakt, to nigdy nie przeszło jej przez myśl, żeby jej siostrze potrzebne były pogadanki na temat narkotyków... Z tymi rozmyślaniami wypisywała stertę papierów. Czuła się, jakby to była tylko nocna mara, z której się obudzi i wszystko będzie dobrze... Nareszcie skończyła... Od razu pobiegła do informacji pytać o siostrę. Gdy dowiedziała się, że ma jakieś badania, niemal od razu zapytała. - A wiadomo coś? Co z nią będzie? - jej głos wyraźnie drżał
__________________ Mogę wolniej odpisywać. Powód? Dużo nauki w szkole. 25 maja wyjeżdżam na dziesięć dni. Niestety nie będę mogła odpisywać. Proszę o zNPC-owanie moich postaci :) |
| | |
| | #18 |
![]() | -Twoja matka trafiła do szpitala…- Słysząc te słowa zawrzała w nim krew. Przecież korporacja miała zapewnić jej odpowiednią opiekę medyczną. Z trudem opanowywał pokusę przeskoczenia przez stół i wyduszenia odpowiedzi których potrzebował. Gdy Sebastian powiedział już wszystko o jego zadaniu odepchnął je w dalszy kąt umysłu. Na wrota piekieł przyjdzie jeszcze czas teraz są ważniejsze sprawy. -Gdzie jest teraz moja matka i w jakim jest stanie- Wypowiedział te słowa tonem który zapowiadał szybki koniec współpracy z korporacja, i nie tylko to gdyby odpowiedz jaką udzieli mu jego pracodawca nie odpowiadałaby jego oczekiwaniom. |
| | |
| | #19 |
![]() | Mike Szedłeś lekko się chwiejąc, teraz wystarczyłby na Ciebie zwykły ganger. Miałeś szczęście patałachów nigdzie nie było. Wiedziałeś gdzie jest postój taksówek, niestety to nie strefa korporacyjna nie znajdziesz tu AV-TAXI. W końcu zauważyłeś kilka taksówek. Samochody, które mają pancerne szyby, która oddziela kierowce od pasażera. Niki Starsza kobieta popatrzyła na Ciebie spokojnym, dobrodusznym głosem. -Spokojnie moje dziecko. Na razie nasi specjaliści się nią zajmują. Na pewno wszystko będzie dobrze. Usiądź, poczekaj. Może chcesz kawę? Alexander Sebastian spojrzał na Ciebie lekko wystraszony, wiedział, że jesteś maszynką do zabijania na jego smyczy ale wiedział też, że możesz się z niej zerwać. -Jest w szpitalu przy budynku Militechu. Z tego co wiem jej stan jest stabilny a teraz najprawdopodobniej dobry. Poleży kilka dni u nas i pewnie znów będzie mogła iść do domu. Kelnerka ubrana w dziwną suknie, która zupełnie nic nie odsłaniała, przyniosła gliniany kufel i podała go Sebastianowi. -Coś panu podać? Zwróciła się do Ciebie.
__________________ Gdzie Światło świeci z wolna, A Mistress mieszka w mgle, Chimerka spała mała Co wiary ma za dwie! Chi-mer-ka spa-ła maaałaaa, Co wiary ma za dwie-za dwie-za dwie! Wtem demon idzie z wolna: "Chimerko, witam cię! Twa wiara mnie odpycha, Czy chcesz zginąć, czy nie?!" Twa-wia-ra-mnie odpyyyychaaaa Czy chcesz zginąć czy nie, czy nie-czy nie?! Kejsi się wystraszyła, Uciekła w ciemny las! A demon, bardzo wściekły, Biegł za nią, proszę was! A-de-mon-ba-rdzo-wścieeeeekłyyyy Biegł za nią proszę was-hej w las-hej w las! Kejsi |
| | |
| | #20 |
![]() | Dobrze, przynajmniej dotrzymują swojej części umowy. Myśl, że jego matce nic nie grozi trochę go uspokoiła. - Nic, dziękuję- Odpowiedział już spokojnym głosem kelnerce. Poczekał aż odejdzie, po czym zwrócił się do Sebastiana. - Potrzebujecie go żywego czy martwego? – Spytał całkiem poważnie. Nie lubił niedomówień, one były jedną z niewielu rzeczy które mogły poważnie skomplikować zadanie. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] Problemy | Szarlej | Komentarze do sesji RPG - Cyberpunk 2020 | 19 | 04-22-2008 18:06 |
| Problemy na sesji | Darken | Rozmowy ogólne na temat RPG | 7 | 01-16-2008 18:24 |
| Pytania i problemy | LMGray | Sunshine Valley | 16 | 03-22-2006 09:25 |
| Pytania i problemy | Toudi | Podmrok | 1 | 02-17-2006 07:37 |
| Problemy na/z forum | Solinarius | O forum | 56 | 07-15-2005 11:14 |