![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji DnD Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie DnD (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #21 |
![]() | Chłopaka obudziło uderzenie w stół laski dziadka. -Co jest...? Idziemy?- spytał półprzytomny. W tymże samym stanie wstał. -Od razu do roboty...- mamrotał pod nosem. -I jeszcze tylu krzykaczy idzie z nami...- To nie był jego ideał wakacji z dala od domu ale stwierdził że coś do gęby włożyć trzeba. Ziewnął. Rzucił załzawionym okiem na resztę kompanii. -To będzie ciekawe zlecenie...- Zaczął liczyć brać udającą się na to samo zadanie. -Staruszku, sądząc po liczbie chętnych to musi mieć całą armię dziewek do obserwacji.- Modlił się tylko żeby rzeczywiście dobrze płacił. Nie zamierzał się zrywać z miejsca dla byle czego.
__________________ Rzeczy o prawdopodobieństwie 1:1000000 sprawdzają się w 9/10 przypadków. Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz o czym mówisz. Jeżeli nie wiesz co czynisz, rób to w sposób elegancki. Komentarz O'Toole'a do praw Murphy'ego: Murphy był optymistą. |
| |
| Reklama |
| |
| | #24 |
![]() | Ulice o tej porze są średnio pełne, większość obecnych przechodniów to pijaki, wesoło śpiewający o złocie, klejnotach (czasem tych rodowych) i pięknych dziw... eee, dziewkach. Do wskazanego miejsca jest kilkanaście dobrych minut drogi, na południowy-wschód. Gwiazdy migają do was wesoło, chociaż wiadać je jeszcze słabo. W końcu o tej porze roku, jaką jest wczesne lato, późno nastaje noc.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;) Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |
| |
| | #26 |
![]() | Azerim ~No to panowie nie wydaje mi się ,żeby siedzenie tutaj dało nam zarobić. Sięgnął za kołnierz i wyciągnął małego czarnego jak smoła węża. Żmija troszkę podirytowana zdołała jednak wsunąć się mu z powrotem pod rękaw i dalej za kołnierz. ~miłe stworzonka ale mają swoje fochy wstał dopił piwo i ruszył za szlachcicem ~"Dlaczego ja zawsze się do takiej dziwnej bandy przyłączam?" |
| |
| | #27 |
![]() | Ruszył razem z drużyną do domu tego typka. TY od gwałcenia? Chyba śnisz. Ty tu jesteś do walenia w łeb. Nagle odwrócił głowę w inną stronę. Podszedł do jakiejś bogato ubranej diw...dziewki i wymienił z nią pare słów. Kobieta odwróciła się, a on postał jeszcze chwilę, po czym wrócił się z nowy naszyjnikiem i dogonił drużynę. |
| |
| | #28 |
![]() | Ludzie spoglądają na was dziwnie gdy idziecie ulicami, przechodzą na drugą stronę ulicy jeśli to możliwe. Może to przez wasze głośne rozmowy, a może przez wygląd, to już by trzeba było przechodniów spytać. W połowie drogi z naprzeciwka szła jakaś banda, 5 osób w kapturach, śmiejących się i śpiewających. Gdy zbliżyli się do was zatrzymali się. Odezwał się najwyższy. - Hej panowieeee, a gdzie to zmierzzz..., zmieruzz..., zmierze.. no idziecie, kurwa no? *hick* Bo my to chiba stametąd wrocamy, i wieta co wam powiemy? Tamtejsze dziwki już wszystkie wyru... *hick*. Cholerna czkawka! No w każdym razie, może pójdzieta z nami, to sie napijem, a wiadomo im nas więcej, tym jest raźniej *hick* kurwa no! To jak panowie? Podczas ostatniego zdania chciał zrobić krok do przodu, ale tylko się zachwiał, i gdyby nie kolega z lewej leżałby jak długi. Po tej pięknej akcji cała piątka zaczęła rechotać jakby ktoś opowiedział kapitalny dowcip.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;) Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |
| |
| | #30 |
![]() | - Niech no któryś dotknie tą czy jakąkolwiek inną kobietę, zwłaszcza przed robotą, a będzie szukał swoich części ciała po całym mieście - rycerz powiedział to takim tonem, że nie wydawało się, aby żartował. - I nie oglądajcie się ani za panienkami ani za pijakami, dopóki współpracujecie ze mną, zrozumiano? A teraz idziemy do tego miejsca, które wskazał barman. I nie odzywać się, jeśli nie macie nic ciekawego do powiedzenia. Rycerz groźnie zmarszczył brwi i ruszył szybkim krokiem, by wreszcie stanąć w miejscu, w którym mieli otrzymać zlecenie. Delikatna sprawa, przemknęło przez myśl dowódcy, niech mnie diabli, jeśli ta banda nadaje się do tej roboty! Zapukał...
__________________ Aphalon 2 edycja! - na serwisie moorhold.net |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Pół żartem, pół serio | Redone | Archiwum sesji DnD | 37 | 07-13-2006 16:33 |
| Pół żartem, pół serio - wersja druga | Redone | Archiwum rekrutacji | 5 | 03-08-2006 09:50 |
| Rekrutacja do sesji pół żartem, pół serio ;) | Redone | Archiwum rekrutacji | 20 | 03-05-2006 09:42 |
| WoW - na serio i w przenośni. | Nassair | WIEŚCI | 0 | 11-26-2005 14:44 |