![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji DnD Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie DnD (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #121 |
![]() | Dann Niziołek pokręcił głową. Wiecie co, może byśmy pogadali raczej o tym, jak okrążymy bandytów, a nie o durnym teatrze, którego i tak nie będzie... |
| |
| Reklama |
| |
| | #122 |
![]() | Karl Hirsewenzel - Mylisz się, mój ziemniaczku... - Duch spojrzał na niziołka. - Teatr będzię i to jeszcze jaki! A bandytów i tak pokonamy, to nasza dziejowa powinność. Nie zebraliśmy się tutaj przecież by przegrać, przeznaczenie chce od nas zwycięstwa w wielkim stylu i takie ono w rzeczy samej będzie. Możemy położyć się i czekać na tą bandę drani, nie kiwnąć w tym czasie nawet palcem, a zwycięstwo i tak będzie nasze! Skoro jednak mamy w naszym gronie wojskowego - nie wnikajmy w to, czemu nie jest już on głównym dowódcą wojsk w mieście i czy nie miała miejsca tam jakaś jego kompromitująca wpadka czy też jakiś seks-skandal z jego udziałem (i sporą grupą mężczyzn, którzy zamiast nosić zbroje byli nadzy) - niech pokaże na co go stać... To co, okrążamy czy też robimy z tej wiochy twierdzę? |
| |
| | #124 |
![]() | Burmistrz zrobił zdziwioną minę i pogłębiała się ona podczas waszej rozmowy. Kiedy Nightstalker wstał i wyruszył, usta burmistrza były już w pełni otwarte. Na zewnątrz zobaczyliście bawiące się dzieci, które na wasz widok czmychnęły za dom. Nightstalker poszedł drogą i rozejrzał się dookoła. A wszędzie tylko piach i pagórki, gdzieniegdzie kępki niskich krzaczków. Burmistrz wyszedł przed dom i krzyknął: - Gdzie zamierzacie iść, panie?
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;) Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |
| |
| | #125 |
![]() | Nightstalker Nightstalker zatrzymał się w pół drogi, równie zaskoczony jak burmistrz. - No przecież idziemy okrążyć naszych wrogów! Nie wiemy jeszcze gdzie są, ale od tego mamy zwiadowcę! - uśmiechnął się dowódca szeroko i mówił tonem nie pozostawiającym wątpliwości, że zna się na rzeczy - Spokojnie, dziadku, wojna to nasza broszka. Zwiadowca to ktoś, kto zwiaduje, jeśli chcesz wiedzieć. Dzięki temu możemy go posłać na zwiady i to coś jest w takim wypadku zwiedzone. Dowódca, zadowolony ze swojej wypowiedzi, zebrał pełne podziwu spojrzenia swoich ludzi. Widać, że tylko nieliczni są tak wszechstronnie utalentowani, aby zostać dowódcą, pomyślał.
__________________ Aphalon 2 edycja! - na serwisie moorhold.net |
| |
| | #128 |
![]() | Karl Hirsewenzel - Jestem całkowicie za! Nie ma litości dla drani! - Duch zatarł ręce słysząc ten wyjątkowo paskudny i budzący grozę pomysł, na który mogła wpaść jedynie kobieta wypalona całkowicie z "ludzkich" uczuć przez godziny spędzone przy myciu naczyń i sprzątaniu - I może dodatkowo wcinajmy wiśnie i plujmy w nich pestkami! Panowie! Mamy wśród nas prawdziwego geniusza zła, cóż za niecodzienne odkrycie! Skoro mamy opracowany plan, czas zastanowić się po co trzymamy wśród nas wojskowego - który jak wiemy uczestniczył w spektakularnym seks-skandalu wraz z grupą nieletnich dziewcząt, dwoma nagimi mężczyznami z biczami w dłoniach oraz kozłem, który ponoć znalazł się tam przypadkiem. |
| |
| | #129 |
![]() | Yillin - Och, dziękuję za komplimenta. Rzadkość w Twych niebytujących ustach nawet za bycia. Co do kozła... to może tylko ktoś z bródką się podszywa, żeby mieć alibi i móc się bezkarnie naigrawać z tych, którzy tak łatwo nie odwrócili kota, khem, khem, ogonem, choć może to nazbyt dwuznaczne w tej sytuacji... |
| |
| | #130 |
![]() | Karl Hirsewenzel - Komplement jak komplement, prawiłem lepsze choćby pod adresem czworonogów - Duch uśmiechnął się figlarnie. - Ach, a co do osoby, która mogła podszywać się za owego kozła, to muszę Cię zmartwić - z racji swojego wzrostu i premiery jednej z moich sztuk (tej o jakże wymownym tytule: "Ponury Pełzacz", znanej także w niektórych kręgach jako "Sztuka Pełzania"), którą to zaszczyciłem swoją obecnością w dniu samego incydentu (o czym pisały wszystkie szanujące się gazety) - to nie byłem ja... choć nie przeczę, że otrzymałem zaproszenie na tą zabawę (w tym miejscu muszę wspomnieć, że uwagę by przyjść z osobą towarzyszącą uważam za lekką przesadę), i jak każdy dbający o złą reputację rozpustnika artysta, udałbym się na nią, ale zobowiązania twórcze skutecznie pokrzyżowały mi plany. Duch westchnął. - No, ale koniec tego dobrego. Ustalmy wreszcie jakiś porządny plan i do dzieła! |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Storytelling] Władca Pierścieni Drużyna Pierścienia | Mattheus | Komentarze do sesji innych sesji RPG | 31 | 03-19-2008 16:40 |
| [Storytelling] Władca Pierścieni Drużyna Pierścienia | Mattheus | Sesje RPG - Inne | 23 | 03-05-2008 17:16 |
| [Warhammer Freestyle] Druga Drużyna | Kenshi | Archiwum sesji Warhammer | 65 | 02-04-2007 18:53 |
| [Warhammer Freestyle] Pierwsza Drużyna | Moshanta | Archiwum sesji Warhammer | 123 | 02-03-2007 21:51 |
| Drużyna Actimela | Redone | Archiwum sesji DnD | 59 | 09-20-2006 16:12 |