Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - DnD
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - DnD Wybierz się w podróż poprzez Multiwersum, gdzie krzyzują się różne swiaty i plany istnienia. Stań sie jednym z podróżników przemierzającym scieżki magii, lochów i smoków. Wejdź w bogaty świat D&D i zapomnij o rzeczywistości...


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-25-2007, 07:02   #21
 
Achernar's Avatar
 
Reputacja: 0 Achernar nie jest za bardzo znany
$: 3 939
Wstał zza stołu rozglądając się po pomieszczeniu. To wszystko? Mogło być trochę lepiej. Wziął z podłogi berło oraz swoją laskę i usiadł na krześle. Wycelował laskę w przewrócony stół. Pojawiła się w powietrzu dziwna ręka i podniosła stół do poprzedniej pozycji. Bigo wyjął zza pazuchy swojego króliczka i popatrzył mu w oczy.
- Bałeś się cio? - powiedział takim tonem jakby mówił do dziecka. Wyjął z kieszeni nadgryzioną marchewkę i dał królikowi.
- Masz jedz! - powiedział po czym rozejrzał się po podłłoce w poszukiwaniu piłeczki królika.
 
__________________
Ogień trawi mnie, Spala każdym dniem,
Rośnie we mnie gniew, Ogień! Ogień! Spala mnie
Stracony czas dzieciństwa, We łzach umkną mi,
Wszystko płonie w głowie mej, Płomień, płomień.. Palę się
Achernar jest offline  
Reklama
Stary 06-25-2007, 07:22   #22
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 5 Midnight ma w sobie cośMidnight ma w sobie cośMidnight ma w sobie coś
$: 143 809
Elfka usmiechnela sie przyjaznie do mezczyzny z kroliczkiem.
- Slodki zwierzak.
Nastepnie rozgladnela sie po karczmie, a raczej po tym pobojowisku jakim sie stala. Truchla globlinow lezaly na calej przestrzeni podlogi. To byla dobra walka. Podsumowala w myslach po czym wytarla miecz i schowala go do pochwy.
- U mnie wszystko w porzadku. Mapie tez raczej nic nie jest.- Odpowiedziala na pytanie elfa, a nastepnie zwracajac sie w strone maga rzekla z uznaniem. - To bylo piekne zaklecie mistrzu.
Na paladyna nie zwracala wiekszej uwagi. Niby to wlasnie on jako jedyny odniusl rany i powinna przynajmniej zainteresowac sie jego stanem to jednak jakos nielubila takich swietoszkow.
Dziekuje bogini. Rzucila w myslach jak to miala od zawsze w zwyczaju po czym usiadla na krzesle i ponownie odezwala sie do elfa, ktory zaproponowal przejscie do innego pomieszczenia.
- Wydaje mi sie, ze raczej mozemy swobodnie pogadac tutaj. Poza tym mapa jest wlasnoscia tego ot paladyna, a my poki co jeszcze jego druzyna nie jestesmy. - Odwrociwszy sie do wojownika dobra zapytala. - Co planujesz dalej? Czy zgodzisz sie przyjac kobiete do swej druzyny i wreszcie czy masz jakiekolwiek pojecie to tym calym Oku Obserwatora?
 
__________________
Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
Midnight jest offline  
Stary 06-25-2007, 11:49   #23
 
shadowdancer's Avatar
 
Reputacja: 2 shadowdancer jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 513
-Ładnie, ładnie. Widzę, że mamy tu niezłe towarzystwo. To drugie zaklęcie było naprawdę doskonałe - zwrócił się do maga. -Po twojej magii poznaję, żeś paladynem - stwierdził, patrząc na Ercekiona. -Ale nadal pozostają zasadnicze pytania. Czy weźmiesz nas jako swoją drużynę i, jeśli tak, to co zamierzamy zrobić?
Dla elfa normalne było, że ci bohaterowie w karczmie chętnie przyłączą się do Ercekiona. Po chwili jednak spostrzegł swoją pomyłkę - nie mógł przecież decydować za innych. Szybko się jednak zreflektował: -Chyba, że ktoś z was nie ma ochoty na taką przygodę?
 
shadowdancer jest offline  
Stary 06-25-2007, 12:02   #24
 
Alaron Elessedil's Avatar
 
Reputacja: 3 Alaron Elessedil wkrótce będzie znany
$: 169 711
Zaklęcie zadziałało tak jak powinno, z czego Carthan był zadowolony. Ucięcie głowy goblinom było jak najbardziej jego zamierzeniem, jednakże zobaczył to, co uczyniła czarna postać, a mianowicie zielony krzyż. Dwa czary zderzyły się, a la Sirn ukazał w złości swe białe zęby o nieco dłuższych kłach. Mag zniknął, zaś Salvador podszedł nieco bliżej pozostałych, choć nadal trzymał się w cieniu. Usłyszał głos:
-I tak was znajdę...
-Będę na to gotowy-wysyczał ze złością. W zamieszaniu, zorientował się, że kaptur nie spoczywa na jego głowie.
Musiał mi się ściągnąć podczas walki-pomyślał naciągając go z powrotem.
-To było piękne zaklęcie mistrzu-usłyszał, zastanawiając się, czy te słowa są kierowane do niego, gdyż jeszcze nikt nie powiedział tak dobrego słowa o Czarnej Magii.
-Żałosna sztuczka niegodna dawnych czasów-mruknął pod nosem.
-Nie mniej, dziękuję-rzekł nieco głośniej.
Zwrócił się do Paladyna.
-Mam zamiar jeszcze raz spotkać się z tymże jegomościem, a wtedy odbędzie się prawdziwa magiczna wojna. Czy idziemy w tym samym kierunku?-zapytał chłodnym tonem.
 
Alaron Elessedil jest offline  
Stary 06-25-2007, 12:43   #25
 
Ercekion's Avatar
 
Reputacja: 2 Ercekion jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 807
Ercekion spojrzal po twarzach zebranych w sali osobistosci. Nastepnie uniosl wzrok w gore jakby mowil cos do swego Boga, westchnal ciezko. Pierw przyjrzyjmy sie tej mapie. A i niech ktos sprawdzi czy ten biedak ktory mi ja przyniosl nie ma jeszcze jakis wskazowek przy sobie. Ruszyl w kierunku stolu przy ktorym stala Sariel.
Jesli, mamy byc druzyna to wymagam tylko jednej rzeczy : oddania sprawie. Wolal bym nie pracowac z ludzmi ktorzy przedkladaja wlasne korzysci nad dobro ogoluTu spojrzal znaczaco na Salvadora Ale wierze ze Swiatlosc zebrala nas tutaj, w tej karczmie po to bysmy wlasnie ta druzyne stworzyli. Zwa mnie Ercekion D'Arthe, jak spewnoscia sie domysliliscie jestem Swietym Wojownikiem w sluzbie dobra
 
Ercekion jest offline  
Stary 06-25-2007, 13:20   #26
 
shadowdancer's Avatar
 
Reputacja: 2 shadowdancer jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 513
Elf uśmiechnął się pod nosem.
-Mam wrażenie, że było to wezwanie, byśmy się przedstawili. Więc jestem Aramil Nailo. Pochodzę ze słynnego rodu Nailo. Mój ojciec był głównym kapłanem Corellona Larethiana. Ja także go wyznaję, ale nie jestem aż tak gorliwy. Na razie chciałbym, by moja przeszłość pozostała tajemnicą, ale nie dbam o dobra doczesne i tak jak powiedziałeś, będę przedkładał tę sprawę ponad wszystko inne.
-Ale postaram się coś przy tym zarobić - pomyślał.
Następnie szybko dodał:
-Więc i wy, panowie, a także ty, panienko powiedzcie nam coś o sobie.
 
shadowdancer jest offline  
Stary 06-25-2007, 13:49   #27
 
Midnight's Avatar
 
Reputacja: 5 Midnight ma w sobie cośMidnight ma w sobie cośMidnight ma w sobie coś
$: 143 809
Sariel usmiechnela sie slyszac "panienko". Na bogow od wiekow chyba, jezeli kiedykolwiek, nikt sie tak do niej nie zwrocil.
- Zwa mnie Sariel i tak tez mozecie sie do mnie zwracac. Co do oddania sprawie to z checia kilka goblinow o glowe skroce, a jezeliby i jakas wyzsza postac sie napatoczyla, to i owszem nie moj miecz i takowa nie wzgardzi. Co do mapy to prosze oto i ona.
Elfka podala futeral paladynowi.
- Wnioskuje ze nikt z nas o Oku Obserwatora nigdy nie slyszal?
Oczekujac odpowiedzi zaczela sprawdzac szaty nieszczesnego mieszczanina w poszukiwaniu czegokolwiek co mogloby dac im jakas wskazowke. Coraz czasciej jednak jej mysli zajmowal jej mistrz. On powinien cos wiedziec jestem tego pewna. Tylko jak tym razem mam go powiadomic. Ostatnio poprostu sie zjawil gdy o nim pomyslalam. Teraz raczej to nie wypali.
 
__________________
Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
Midnight jest offline  
Stary 06-25-2007, 18:49   #28
 
corenick's Avatar
 
Reputacja: 2 corenick jest na bardzo dobrej drodze
$: 19 012
Sprawdzajac szaty nieznajomego Sariel zawiodla sie okrutnie. Oprocz sakiewki z kilkoma zlotymi monetami nic przy sobie nie niosl. Jednak cos wydalo wam sie nienaturalne. Jegomosc w bogatej szacie, noszacy przy sobie zloto nie posiadal prawie zadnej bizuterii, oprocz pierscienia- pieczeci. Zaiste dziwny byl to pierscien. Wykonany odgadnac by mozna do lakowania zwojow, nie nosil na sobie herbu szlacheckiego lecz, na Bogow, herb najwiekszego zakonu swiatlosci.
Na to nikt chyba przygotowany nie byl. Jakoby nie spojrzec, malo po swiecie chodzilo ludzi do ktorych zakon zwracal sie bezposrednio. Kiedy zdziwienie opadlo a i Ercekion ze zdumieniem zauwazyl iz herb noszony przez nobliwa osobe widnieje takze u niego wszyty zgrabnymi palcami w szate. Wtedy tez palladyn zastanowil sie nad drobnym faktem. Herb nieszczesnika nieco roznil sie od jego wlasnego. Starajac sie przypomniec co to takiego usiadl na lawie spogladajac to na zwloki z pierscieniem to na cylindryczny futeral misternie wykonany zapewnez przez krasnoludzkich artystow. W koncu postanowil otworzyc cylinder, lecz ten nawet nie drgnal, stwarzajac wrecz wrazenie, iz wykonynany zostal jako lita forma...
 
corenick jest offline  
Stary 06-25-2007, 20:22   #29
 
Ercekion's Avatar
 
Reputacja: 2 Ercekion jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 807
Palladyn mocowal sie przez chwile z cylindrem nastepnie obejrzal go dokladnie.
Dziwne, nie widze sposobu jak to otworzyc. Mozna sprobowac to rozciac na pol... ale pierw Podal cylinder Salvadorowi Moze twoja magia cos wskura liszu, bowiem wiem kim a raczej czym jestes. Ale nie lekaj sie nie wyczuwam w tobie wiecej zla niz w kazdym innym magu. Tu Ercekion usmiechnal sie smutno jakby ubolewajac na tym iz magia zbyt czesto wypacza ludzi.
 
Ercekion jest offline  
Stary 06-25-2007, 20:41   #30
 
Alaron Elessedil's Avatar
 
Reputacja: 3 Alaron Elessedil wkrótce będzie znany
$: 169 711
Popatrzył po wszystkich.
-Milczenie uznaję za potwierdzenie, Paladynie-rzekł cicho, a następnie zamilkł, spoglądając na mapę.
-Carthan la Sirn zwany "Salvadorem", zaś to jest Laska Salvadora. Jeżeli już mówimy o priorytetach, to nie ważne czym jestem, ani jak się tym stałem-kontynuował od niechcenia z delikatnym naciskiem na "czym" oraz "tym". Ponownie skierował się do kominka, gdzie wyciągnął ręce, ogrzewając je. Wtedy usłyszał pytanie Elfki.
-Pierwsze słyszę-rzekł lakonicznie, przyglądając się temu, jak przeszukuje trupa. Obserwował również zmagania Paladyna, który podał cylinder Carthanowi. Przyjął go i obejrzał dokładnie.
Ciekawe czy Czarna Magia poskutkuje-pomyślał, stawiając go przed sobą. Zacisnął przed "pudłem" lewą pięść, tak, jakby coś trzymał, wypowiadając przy tym słowo "Javix". Było to zaklęcie pozwalające ścisnął przeciwnika z wielką siłą, a trwało, dopóki Czarnoksiężnik nie wyprostował dłoni lub do utraty całej energii. Tworzyło ono niewidzialną, eteryczną rękę, która jakimś cudem była odczuwalna na ciele ofiary.
Carthan zastanowił się chwilę, po czym wykonał palcem wskazującym, nad wiekiem, spiralę zakreślając trupio-zielony wzór spirali. Było to zaklęcie skręcające, którego często używał do tortur. Potrafiło ono obrócić delikwenta w wybranym miejscu o ponad trzysta sześćdziesiąt stopni. Niestety takiego zabiegu nikt nie przeżył.
Chciał stworzyć rękę trzymającą cylinder oraz przywołać niewidzialną siłę, która potrafiła skręcić człowieka z niezwykłą łatwością. W najgorszym wypadku nic mu się nie uda albo zniszczy "opakowanie", zaś w najlepszym, otworzy je.
 

Ostatnio edytowane przez Alaron Elessedil : 06-25-2007 o 21:22.
Alaron Elessedil jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[Komentarze] Oko Obserwatora corenick Komentarze do sesji RPG - DnD 47 10-05-2007 19:59
[DnD] Oko obserwatora corenick Archiwum rekrutacji 46 06-23-2007 14:55


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 22:17.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96