Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - DnD
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - DnD Wybierz się w podróż poprzez Multiwersum, gdzie krzyzują się różne swiaty i plany istnienia. Stań sie jednym z podróżników przemierzającym scieżki magii, lochów i smoków. Wejdź w bogaty świat D&D i zapomnij o rzeczywistości...


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02-27-2008, 20:17   #11
 
Col. Frost's Avatar
 
Reputacja: 1 Col. Frost jest na bardzo dobrej drodze
$: 9 498
- Brak dobrych wojowników? Heh, jestem zawiedziony.

"Cóż, przynajmniej ci złodziejaszkowie się do czegoś przydadzą. Do walki z innymi ich pokroju. Może być ciekawie."

Torgath spojrzał na pieniądze w ręku Goruna.

- Co byś powiedział elfie na natychmiastowy podział zaliczki? - powiedział Targoth z tonem wskazującym, że raczej nie przyjmie odmowy.
 
Col. Frost jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 02-27-2008, 20:19   #12
 
Salazar's Avatar
 
Reputacja: 1 Salazar jest na bardzo dobrej drodze
$: 18 266
Dążenia Marjana wydały mi się całkiem w porządku. W sumie wykonujemy czarną robotę, to i łupy muszą być.- myślę i uśmiecham się pod nosem.
Deklarację krasnoluda przyjmuję z pewną dozą zdumienia. Krasnolud i nie chwali się swoimi umiejętnościami?
Informacje burmistrza wcale mnie nie dziwią. Władający magią i mi podobni. Wspaniale.- stwierdzam w myślach z ironią, a zaraz odzywam się na głos.
"-Dziękujemy ci Panie za twą hojność i zaufanie, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi w sprawie łupów."
Po tych słowach podchodzę bliżej biurka z założonymi za plecy rękoma i przyglądam się listom żelaznym, a kątem oka sakiewce.
Po słowach krasnoluda w myślach:
Ten to potrafi postawić sprawę jasno. i uśmiecham się kątem warg, by zaraz przemówić na głos.
"-Właśnie szanowny elfie. Nie chcemy abyś poczuwał się jako lider."

Używam spostrzegawczości, aby ocenić ile może być pieniędzy w sakiewce, a przemawiając do elfa próbuję go zastraszyć tak żeby nie był już taki pewny siebie.
 
__________________
Oto pięść moja. Zna ją świata ćwierć...
Kto ją ujrzy, ujrzy swoją... śmierć...

GG: 953253

Ostatnio edytowane przez Salazar : 02-27-2008 o 20:25.
Salazar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-27-2008, 20:36   #13
 
Marjan's Avatar
 
Reputacja: 0 Marjan nie jest za bardzo znany
$: 6 723
Panowie pogadamy o pracy później teraz musimy ustalić parę faktów. A na lidera proponuje Druida jak coś to on nas poskleja do kupy.

Słysząc jego przemówienie zdziwił się.
Spojrzał na Salazara czy też wyczuł to zdenerwowanie.
Grubas kłamie! Wie więcej albo sie wkurzył na nas. Chociaż nie miał powodu. Musi coś ukrywać trzeba to wydusić z niego.

Ależ panie burmistrzu chcemy wam pomóc w rozwiązaniu tez sprawy ale też chce być dobrze powiadomieni. W końcu chcemy wykonać to zadanie jak najszybciej. Zarówno nam jaki panu musi to leżeć na sercu.-mówiłem to miłym głosem.Wstrzymałem na chwile głos jak by się zastanawiał na doborem słów i katem oka obserwowałem reakcje innych .
Nie zna pan kogoś kto mógłby być naszym informatorem?-powiedziałem to lekko wstydliwie i z nuta przepraszającą.
Kurde ile trzeba sie napracować aby wysisnąć informację od nich oby informator był skłonniejszy do rozmowy. Chyba jednego znajomego mam w karczmie Pod Misiem Kudłaczem. Trzeba tam zajrzeć.

A i niech pan nam powie czemu się pan tak denerwuje??-dodałem pośpiesznie moim zimnym charakterystycznym tonem.- I co z naszymi łupami.




{GORUN!!! MARJAN przez J nie I do jasnej choroby No nie zacząłem pisać posta i już dopisaliście się }
 

Ostatnio edytowane przez Marjan : 02-27-2008 o 20:43.
Marjan jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-27-2008, 20:43   #14
 
Musiek's Avatar
 
Reputacja: 1 Musiek jest na bardzo dobrej drodze
$: 10 798
Zaistniała sytuacja zaczyna robić się interesująca. Burmistrz rzuca pieniędzmi ale jakoś konkretnymi odpowiedziami się nie dzieli. Daje nam jako przykład inne rasy, że niby bardziej pomocne. Na kogo on myśli, trafił? Na bandę dzieciaczków chcących ocalić świat? Do tego ta zaliczka. Ciekawe ile tam jest? Jeśli sporo to zapewne po to aby jeszcze bardziej nas udobruchać. Pozostaje pytanie czy nie mówi nam czegoś bardzo istotnego, czegoś co może zaważyć na naszym życiu?

Na głos zaś powiedziałem:
"Zanim się wszyscy podzielimy zaliczką i zaczniemy klepać się po pleckach chciałbym poruszyć inną sprawe. Mianowicie burmistrz wspomniał iż sekta jakimś cudem dowiedziała się o obławie i zrobiła rzeź. Powiedzcie mi czemu nie miałaby mieć jego dalej pod obserwacją? Co jeśli jeden z nas szpieguje dla nich? Może burmistrz da mi jakieś zapewnienie, że informacje o nas, właśnie teraz nie wyciekają jemu przez palce?"

Po tych słowach zaczałem lustrować dokładniej Salazara i Marjana. Oni najlepiej nadawaliby się na takich szpiegów.

Marjan chce mnie na lidera? Chce odwrócić moja uwage od swojej osoby? Czy może rzeczywiście uważa że się do tego nadaje? Ciekawe co reszta na ten pomysł.
 
__________________
Odważni żyją krótko...
...tchórze nie żyją wcale.

gg: 7712249

Ostatnio edytowane przez Musiek : 02-27-2008 o 22:09.
Musiek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-27-2008, 20:48   #15
 
Salazar's Avatar
 
Reputacja: 1 Salazar jest na bardzo dobrej drodze
$: 18 266
Używam wyczucia pobudek żeby domyślić się adresata przemówienia Vespera, a blefemstaram się nadać mojej twarzy kamienny wyraz.

Trochę czuję, że te słowa uderzają w moją osobę, ale cóż. Taka renoma zawodowa i nie da się tego zmienić.
"-Druid dobrze mówi. Pan jest zdenerwowany jakby przed nim stał potencjalny szpieg." - w myślach dodaję Ciekawe, który to?
"-A co do propozycji Marjana. Druid zna zarówno las, jak i jakąkolwiek magię. Popieram kandydaturę."
 
__________________
Oto pięść moja. Zna ją świata ćwierć...
Kto ją ujrzy, ujrzy swoją... śmierć...

GG: 953253

Ostatnio edytowane przez Salazar : 02-27-2008 o 21:39.
Salazar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-27-2008, 20:50   #16
 
Marjan's Avatar
 
Reputacja: 0 Marjan nie jest za bardzo znany
$: 6 723
Po tych słowach które druid wypowiedział zobaczyłem jego wzrok i odrazu wiedziałem o co chodzi .
No niech to szlag zeby druid mnie podejrzewał. Tego jeszcze nie przerabiałem
Nagle sobie przypominam ze druidzi zawsze byli podejrzliwi.
Uczucie ulgi pojawia się na sekunde na mojej twarzy.
Nie szpieg musi być w innym miejscu.

Panie burmistrzu do poprzednich pytań dorzucam kolejne. Kto wiedział o obławie i kogo pan podejrzewa o granie na 2 frontach?-Powiedziałem to machinalnie jakby od niechcenia. Ale dokładnie obserwowałem burmistrza .
Zasypaliśmy go lawiną pytań musi to przetrawić a to mu trochę zajmie.
 

Ostatnio edytowane przez Marjan : 02-27-2008 o 20:53.
Marjan jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-28-2008, 01:03   #17
 
Gorun's Avatar
 
Reputacja: 0 Gorun nie jest za bardzo znany
$: 2 591
Sprawnie łapię sakiewkę i szybko przeliczam jej zawartość, po czym rozdzielam równo dla wszystkich, w tym czasie mówiąc
Oczywiście krasnoludzie , że się podzielę, nie jestem tak zachłanny złota jak inni, mnie wystarczy to co mi daje natura, no i może odrobina złota na jakąś porządną broń.
W pierwszej kolejności daję część Targothowi.
Razem pakujemy się w to gówno więc powinniśmy przynajmniej ustalić jakąś taktykę czy coś w tym stylu... po namyśle dodaję z ironicznym tonem
...chyba, że preferujecie podczas walki metodę "huzia na juzia"... kiedy kończę rozdzielać zaliczkę, chowam swoją część i poważnym tonem mówię
Jestem tropicielem, tylko ja i druid potrafimy się odnaleźć się w dziczy, a jak powiedział burmistrz, ta sekta znajduje sie gdzieś w lesie, to znaczy że będziecie musieli nam zaufać.
Dodaję jeszcze jakby mi się przed chwilą przypomniało...
Pozycja lidera mnie nie interesuje Rzucam obojętne spojrzenie na Salazar'a nie jestem typem przywódcy i myślę że bym się nie sprawdził, wolę być na zwiadach, lecz nasze role w walce mnie interesują i zamierzam podjąć ten temat skoro nikt tego nie robi...

Odgarniając swoje blond włosy z twarzy, spoglądam na towarzyszy i na ich reakcję, szczególnie skupiam swe zielone źrenice na dwóch łotrzykach.
 

Ostatnio edytowane przez Gorun : 02-28-2008 o 01:20.
Gorun jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-28-2008, 05:12   #18
 
Salazar's Avatar
 
Reputacja: 1 Salazar jest na bardzo dobrej drodze
$: 18 266
Bardziej uparty niż krasnolud... -zaczynam myśl, ale zaraz odpowiadam:
"-Walka z zaskoczenia. Wy frontalnie, ja od tyłu. Tyle. Poza tym moja profesja nadaje się na zwiad w zamkniętych strukturach."
Po chwili spoglądam obojętnie w stronę burmistrza i czekam na jego odpowiedzi, jeśli zwleka to poganiam go:
"-Burmistrzu, czekamy." - te słowa wypowiadam w sposób łagodny, chcę go zmusić do dobrowolnego mówienia.

Używam dyplomacji względem burmistrza.
 
__________________
Oto pięść moja. Zna ją świata ćwierć...
Kto ją ujrzy, ujrzy swoją... śmierć...

GG: 953253
Salazar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-28-2008, 05:47   #19
 
Marjan's Avatar
 
Reputacja: 0 Marjan nie jest za bardzo znany
$: 6 723
Taktyke i reszte możemy omówić póżniej. Po pierwsze nadal potrzebujemy informacji.-i tu spojrzalem na burmistrza lekko nachalnie jak bym go zmuszal-A po drugie jest już późno i musimy gdzieś się przenocować. Dlatego proponuje pójścię do karczmy pod Misiem Kudłaczem.Co wy na to?

Panie burmistrzu nadal czekamy na odpowiedzi na nasze pytania.-uśmiechnałem sie lekko ale ton mojej wypowiedzi nie zostawiał mu za dużego wyboru musiał szybko odpowiedzieć.

{dziś mogę byc późno więc za zwłoke jakąkolwiek przepraszam }
 

Ostatnio edytowane przez Marjan : 02-28-2008 o 05:51.
Marjan jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-28-2008, 12:05   #20
 
Musiek's Avatar
 
Reputacja: 1 Musiek jest na bardzo dobrej drodze
$: 10 798
Potrząsam głową lekko zdenerwowany. Ten elf jest głupszy niz myslałem. Wstrzymuje się z podjęciem zaliczki. Wyciągam ręke w lekkim proteście.

"Najpierw chce wiedzieć czy wogóle podejme się tego zadania. Jeżeli burmistrz coś przed nami ukrywa, a raczej każdy już zdaje sobie z tego sprawę, wolałbym poznać wszystkie fakty. Pozostaje także kwestia szpiega..." - zawieszam dramatycznie głos.

Patrzę na reakcję zebranych po czym dodaje troche cichszym tonem, bezpośrednio w stronę elfa:
"Nie będę rozmawiał o moich możliwościach w miejscu, w którym nie wiadomo czy nie jest źródłem informacji dla naszych kontraktowych przeciwników. Poza tym niekoniecznie cokolwiek o nich powiem."

Mrużę oczy i patrze na burmistrza wyczekująco...Skupiam się na mowie ciała zleceniodawcy chcąc zrozumieć czym się kieruje. Strachem czy agresją? Sam zaś swoją posturą chce wyrazić skłonność do ataku na jego osobę. Robię to dyskretnie tak aby działało to tylko i wyłącznie na instynkt odbiorcy.
 
__________________
Odważni żyją krótko...
...tchórze nie żyją wcale.

gg: 7712249

Ostatnio edytowane przez Musiek : 03-03-2008 o 16:59.
Musiek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wł.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Czarny Krogulec- Komentarze Gorun Komentarze do sesji RPG - DnD 175 07-07-2008 09:28
[Autorska mechanika na podst. DnD, własny świat]Czarny krogulec. PolGraphic Archiwum rekrutacji 13 02-27-2008 15:20
Czarny Kruk szuka współpracowników Arkamins WIEŚCI 0 06-09-2005 09:55


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 10:28.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93