![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #31 |
![]() | Draco błyskawicznie wyciąga topór uderzając nim z impetem o stół pozostawiając w nim głęboką bruzde. - Kto żmie zakłucać posiłek krasnoludowi? - zaryczał donośnie niczym lew po upolowaniu zwierzyny, szyby w oknach zadrżały. -Zabijać to wy się możecie ale nie na stole z MOIM jadłem.- wrzasnął to wyrywając topór ze stołu i wskakując nań. Rozejrzał się bacznym wzrokiem po sali orientując się nieco w sytuacji. - Ty! - wrzasnął do chłystka stojącego z tobporem na stole który wcześniej wdepnął mu w sam środek pieczeni z dzika. Zerwał się gwałtownie do biegu po stole zamachując się jednocześnie by wyprowadzić cios z prawej strony tak by strącić go ze stołu.
__________________ Nie należy ufać ludziom to się zawsze żle kończy .... dla nich :] |
| |
| Reklama |
| |
| | #32 |
![]() | Chekelea Zauważywszy zamiary krasnoluda zasłonił się tarczą jednocześnie krzycząc - Przestań knypku bo cie zabije, pieczeń możesz kupić nową, ale życia nie!! - i tak trzymając tarcze biegł aby staranować atakującego go krasnoluda, zerkając na czyny Tarry, jednak nie rozpraszając się. |
| |
| | #33 |
![]() | Tarra Z sali dobiega jej wrzask Panowie!!! Wszystkie oczy skierowały się w jej stronę. Będziecie rozlewać krew o jedno jadło??!!! Poczym podeszła bliżej i dodała - Lepiej usiądźmy sobie spokojnie i porozmawiajmy,a ty chłopcze szybko przynieś dwa kufle dobrego piwa dla tych wojowników - powiedziała do syna właściciela , który przyglądał się całej sytuacji. |
| |
| | #34 |
![]() | Niziołek już bez krępujących go więzów minął klientów gospody i czmychnął za drzwi gospody z prędkością bełtu. Naguko rzucił się zaraz za nim, jednak jego wzrost nie pozwolił mu na tak szybkie manewrowanie miedzy stolikami i ludźmi. Wybiegł jednak tak trzaskając za sobą drzwiami, aż kufle podskoczyły Strażnik korzystając z zamieszania, jakie wywołał Draco natychmiast powstał, zwilżył usta językiem i zaczął się lekko wycofywać pod ścianę obserwując uważnie Chekelea. Najwyraźniej nie dostrzegł zniknięcia jego więźnia. Klienci najbliżej stołu, na widok zamachu sporym toporem rzucili się na podłogę. Potężny cios Draco utkwił mocno w tarczy (potrzeba mocno szarpnąć by wyciągnąć ostrze z niej) wytrącając jednak z równowagi Chekelea, który ledwo ustał na ławie. Chłopiec natychmiast podbiegł do Tarrry z dwoma kuflami piwa trzymając się z dala od wojowników. -Proszę jaśnie pani... I natychmiast pobiegł za ladę do swego ojca. [user=1508] Wybiegłeś na ulice w mrok. Niewiele światła z okien gospody i okolicznych kamieniczek ukazuje Ci szarą, suchą nawierzchnię. Przed gospodą stoi zaprzężony wóz w brązowego konia, posilającego się sianem z obroku. Przed Tobą na schodkach leżą przecięte więzy, lecz zni śladu ich właściciela. Bardzo zdziwiony tym znaleziskiem rozglądasz siędookoła lecz zauważasz jedynie kilka sporych, drewnianych beczek ustawionych pod ścianą gospody. Chwilę jeszcze tak stojąc słuszysz zbliżające się z prawej strony, zza zakrętu liczne kroki.[/user]
__________________ ... nienawiścią żyję, nienawiścią umrę... ...posiadam wiarę, którą sam stworzyłem... |
| |
| | #35 |
![]() | Tarra Proszę Panowie, to dla was dla ochłody. -Po czym dała każdemu po jednym z kufli . A teraz usiądźmy i dokończmy przerwany popas. Nie warto się przejmować tym małym zamieszaniem , każdemu zdarza sie popełniać błędy , najważniejsze aby je dostrzegać. - Posłała im jeden z tych uśmiechów , który wymazuje cały gniew w pamięci... Następnie podeszła bliżej do Chekeleama i szepnęła mu coś do ucha, poczym usiadła przy stole i przyjaznym gestem zaprosiła do niego mężczyzn. [user=1206,471,1456]Dziękuje, że mi pomogłeś i przepraszam że Cię teraz tak traktuje , ale jakoś musze uspokoić tego krasnoluda.[/user] |
| |
| | #36 |
![]() | [user=1206,1508] Naguko Rozglądam się dookoła i staram się dostrzec coś co mogło by mi pomóc przy znalezieniu uciekiniera, wykorzystuję do tego moją spostrzegawczość i nasłuchiwanie. Oglądam również wóz i jego zawartość będąc cały czas w stanie gotowości do podjęcia szybkich działań. [/user]
__________________ Pray for peace, train for war! |
| |
| | #37 |
![]() | Chekelea Patrzy groźne na krasnoluda i mówi - Wyjmij swój topór z mej tarczy i zrób o co prosi ta dama, a za zniszczoną strawę ja zapłacę... Stoi? - uśmiecha się spoglądając na Tarre, poczym znów spogląda na krasnoluda mówiąc - Chyba, że śmierć cię wzywa... |
| |
| | #38 |
![]() | Gwałtownym szarpnięciem krasnolud wyrywał swój topór z tarczy. -Gdybyś to kmiotku nie strugał bohatera nie musiałbym go nawet wyciągać ! - powiedział ze złością - Ciesz się iż nie był to cios w głowe - doał po krótkiej chwili. Zmierzył jeszcze raz Chelkelea groźnym wzrokiem poczym usiadł obok Tarry biorąc wręczany mu przez nią kufel. - O jak miło - powiedział spokojnie do niej - Dzięki Ci Panie, a może pani wie jak ten tam osobnik ma na imię? - powiedział wskazując gruby palcem w kierunku Chekelea który przygladał się swojej tarczy - chciałbym wiedzieć komu omal nie zmniejszyłem wagi przez usieczenie głowy.
__________________ Nie należy ufać ludziom to się zawsze żle kończy .... dla nich :] |
| |
| | #39 |
![]() | Chekelea Odłożył tarcze i zaczął - Mów do mnie jeśli o mnie pytasz, chyba że się boisz? A te przechwałki zostaw swym dzieciom może one w nie uwierzą - po czym uśmiechnął się przyjaźnie i chwycił drugi kufel piwa mówiąc - Chekelea jestem - i wyciągając przyjaźnie dłoń jakby na zgodę. |
| |
| | #40 |
![]() | Tarra Tarra z uśmiechem na ustach i zadowolona z rozejmu między dwoma mościami powiedziała: -A teraz skoro się już wszyscy znamy, chciałabym się dowiedzieć w jakim celu przybyliście do tego miasteczka, może połączy nas wspólny cel?? Ja szukam jakiejś rozrywki w postacie przygody i byłabym wielce zaszczycona gdybym podróżowała przy waszych bokach... |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Sen O Deszczu [Lhianann] | Kutak | Archiwum sesji Innych | 68 | 09-28-2006 22:08 |
| [komentarze do sesji] W:GW - Z deszczu pod rynnę | Vangard | Archiwum sesji Innych | 51 | 04-27-2006 09:08 |
| [Wiedźmin: Gra Wyobraźni] Z deszczu pod rynnę | Vangard | Archiwum rekrutacji | 16 | 01-27-2006 16:17 |