Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji Innych
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-07-2006, 20:33   #41
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 8 kitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetny
$: 136 653
Rotmistrz Andreas della Madre zwany „Czerwonym Pułkownikiem”

Rotmistrz skrzywił sie i spojrzał dziwnie na Cynazyjczyka:
- Tfu panie, wino miast korzeniami, trupem mi teraz trąci. Na wojnie to co innego, można pohulać, wioskę spalić, człeka za koniem powlec, ba nawet i wszystkich wyrżnąć. Wojna straszna... Ale tu, wybacz ojcze, tu zabawaić się przyszedłem, a ojciem mi tu o orgiach, orgazmach i nekrozach prawi...
Agaryjczyk jednym ruchem uniósł szklanicę z rżniętego szkła i wlał zawartośc w gardło. Typowy wojak, co i okowitę i dwunastolotnie czerwone z Dorii na raz pije.
- Ale wróćmy do tej pieśni. Bracie Albercie, zaciekawiłeś mnie. Raz jeszcze powiedz o czym śpiewała ta heretyczka. Jeśli możesz rzecz jasna, a ja zamówię bukłaczek przedniego karyjskiego...
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu


kitsune jest offline  
Reklama
Stary 03-07-2006, 20:44   #42
 
Kelu's Avatar
 
Reputacja: 0 Kelu ma wyłączoną reputację
$: 1 051
Sir Wiliam dor' Liechtenberg

- Wybacz mi ojcze to zaniedbanie, najgorsze deviria chyba wpuścili w ten trunek
- Sir Wiliam spojrzał do kubka, uśmiechął się i krzyknął - Gińcie w czeluściach kwasów mego brzucha niecne istoty! - I jednym haustem wypił zawartość szklanicy.

Po przetrawieniu słów Agaryjczyka, Sir Wiliam zdawał się wyglądać trochę poważniej. Spojrzał na brata Alberta i wyczekującym wzrokiem skierował swoją uwagę w jego stronę...
 
Kelu jest offline  
Stary 03-07-2006, 22:11   #43
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 3 Bladowicz ma wyłączoną reputację
$: 15 713
Ezequiel Callas de Alldare

Mały mężczyzna odłożył sztućce, którymi zajadał z apetytem kolacje, aż do momentu gdy usłyszał historię wiedźmy.

- Racje ma rotmistrz. Zrozumiałym i chwalebnym jest oczyszczenie duszy opętanej niewiasty, ale czy musi to w opowieści być ze szczegółami?
Ja na ten przykład wolałbym przy kolacji usłyszeć coś optymistycznego, że udało się, że zapewne zostało jej przebaczone, niż dokładny opis całego procesu. Co by nie mówić, chociaż słuszne, to ani pięknym, ani przyjemnym to nie jest. A przynajmniej tak ja to widzę, ojcze. Historia jednak ciekawa i mam nadzieje że wrócimy do niej w bardziej sprzyjającym momencie.


Odsunął od siebie, połowicznie zjedzony posiłek.
- Ojcze, braciszku. To jest rzecz która mnie zawsze interesowała. Czemu heretyk staje się heretykiem? Czemuż ta właśnie dziewczyna, może przed tym zdarzeniem przykładna córa, nagle taką huć odczuła? Czemuż to plugawe pożądanie, które doprowadziło do jej upadku, spadło właśnie na nią?

- Bracie Albercie. Co do tej kobiety. Owszem, pięknie śpiewała, ale czemuż od raz twierdzić, iż to utajony przekaz? A jeżeli już, to czemu do nas? A czy nie jest brzydko czytać czyjąś korespondencje?
- Uśmiecha się z miną człowieka który z takimi cudami nigdy się nie spotkał, a nawet jeżeli to nie uwierzył. - Jeżeli natomiast uda się bratu zrozumieć tą mowę z chęcią wysłucham.
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 03-08-2006, 14:40   #44
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 221 539
Nicolas "Szrama" le Cosse
Słysząc słowa komapnów jedynie uśmiechnął się. Jeżeli to nazywali obrzydliwym, to dobrze że nie dodał wspomnień o tym, jak stado oswojonych wilków obgryzały jednego z jej popleczników- ot, okoliczna tortura- czy też nie opisywał dokładnie tego, co wyłowili ze Studni...


- Piękno i naprawdę wielka siła tej opowieści drzemie w tym, że zło zostało zwyciężone. I nie potrzeba do tego rajtarów czy muszkieterów, drogi rotmistrzu, nie potrzeba do tego też wielkiej wiedzy czy zręczności. Potrzeba gorliwej modlitwy, krzyża za plecami i osób, które naprawdę ci ufają. Gdyby nie połączenie się we wspólnej modlitwy samego papieża, jego kilku kardynałów i elity inkwizytorów teraz klęczelibyśmy przed hordami demonów, znów stalibyśmy się niewolnikami- bo ze studni wydobywały się już głosy piekielne. Tak więc nawet prosty chłop, który swoje życie spędził na pracy w polu i modlitwach może pokonać demona sprawniej niż najlepszy nawet szermierz- wiarą. I to jest piękno wiary, którego do końca może nie jesteście świadomi, drodzy panowie.- powiedział le Cosse, poczym przyjrzal się wszystkim zgromadzonym. Tak, jego wiara robiła wrażenie...


-Zaś co do grzechu, sir de Alldare, to Zły szuka osób silnych i słabych zarazem. Ile razy mąż o potężnej masie i słabym sercu przeszedł na jego stronę? Każda słabość, szczególnie te większe z nich, to jego cel. Gdyby nie namiętność Julii nie stała by się Ameliss. Każdy czarodziej, każdy skuszony złem człowiek był dobry. Miał tarczę wiary. Ale oddał ją dobrowolnie. Zły szuka szczelin w zbroi wiary, błędnych kroków w tej świętej szermierce. Jako inwkizytor mam na ten temat wiedzę wręcz naukową, lecz nie moge o niej rozmawiać w takim miejscu. Może kiedyś opowiem wam o tym, jasnie panowie, więcej...
 
Kutak jest offline  
Stary 03-10-2006, 09:26   #45
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 3 Bladowicz ma wyłączoną reputację
$: 15 713
Ezequiel Callas de Alldare

Uśmiechnął się do siebie. Wreszcie jakaś możliwość do dysputy, największej przyjemności życia. Kawaler de Alldare dolał do swego kielicha, więcej wina i spojrzał na rozmówcę. Zawsze uważał że dobry przeciwnik w dyspucie to skarb. Ojczulek powinien się nadać, ale kto wie?
- Ale czemuż ten mąż, o którym mówisz, ma słabe serce? Czemuż człek uczyniony jest słabym, podatnym na ataki złego? Czyż nie zostaliśmy stworzeni przez Jedynego? Zawsze bardzo interesowała mnie ta kwestia, jednak nigdy nie napotkałem duchownego, który potrafiłby jednoznacznie odpowiedzieć na moje zapytania.
- A co do opowieści to mówisz, że musieliście się bronić przed atakami. To chyba oznacza, że jednak siła wojaków nie jest do pogardzenia. Do modlitwy chyba jednak potrzeba tej odrobiny spokoju, by wyciszyć się i oczyścić, a to chyba trudne ,gdy ktoś dźga nas mieczem.
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 03-10-2006, 14:20   #46
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 221 539
Nicolas "Szrama" le Cosse
Nicolas lubił dyskutować ze szlachtą, mieszczanami. Póki będzie wiedział co powiedzieć- będzie mówił, wzbudzając najwyżej podziw. A gdy rozmówca będzie lepszy w słownej szermierce od niego? No cóż, oskarży go o herezje...
-Och, zaprawdę wojacy to znaczne ułatwienie. Gdyby nie oni, musielibyśmy modlić się sto metrów dalej...- mruknął z wyższością na twarzy le Cosse, poczym przyspieszył niczym pikujący orzeł- Wojsko jest niczym w porównaniu do jednego, dobrego kleryka. Gdyby nie kapłani na froncie Agaryjskim całe oddziały ginęłyby od jednego ruchu ręki czarodzieja! A to nasza modlitwa i moc zaklęta w wielu błogosławionych miejscach broni Ciebie, o panie, twoją rodzinę i przyjaciół. Jeżeli ktoś wyeliminowałby ze świata modlitwę, ludzkość zginęłaby w przeciągu 10 minut...
-A co do kwesti istoty człowieczej, panie de Alldare, to za to pytanie mógłbym oskarżyć Cie, jaśnie panie, o grzech zwątpienia...- powiedział le Cosse, poczym zaśmiał się głośno- Ale pytając się zwiększasz swoją wiedzę, by lepiej służyć naszemu Bogu, więc słuchaj moich slów, które objawił nasz pan samemu św. Miguelowi z Kindle, którego zreszta znałem osobiście. Otóż Pan stworzył nas wolnych, unikając tego, co zrobił w wypadku Riodran. Oni, gdy przestali być dobrzy, poprostu zniknęli. A my, jako Jego ukochane dzieło, mamy wolną wolę. Tak, wolność! Jeżeli chcesz zacznij czarować, ale zginiesz marnie, a po śmierci twoja dusza stanie się pokarmem dla demonów. Ale możesz to zrobić. Bóg niczego ci nie zakazał... Teraz zrozumiałeś to, jaśnie panie, czego nie wyjaśnił ci jeszcze nikt?
 
Kutak jest offline  
Stary 03-12-2006, 20:22   #47
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 3 Bladowicz ma wyłączoną reputację
$: 15 713
Ezequiel Callas

- Cóż więc? Czy święta inkwizytorium karze za pytania, które się mu zadaje? Czy w ten sposób nie nakłaniacie ludzi, by w innych miejscach szukali odpowiedzi na pytania, które prędzej czy później każdemu do głowy przychodzą? Nietuzinkowa to metoda, by chronić trzodę jedynego. - Callas uśmiechnął się znajdując kolejną trudność dla rozmówcy. Co za uciecha, oryginalny adwersarz. Daje rade manewrować pojęciami i w dyskusji towarzyszyć. Tylko czy znowu, gubiąc się, żałośnie i bez argumentów, wróci do pozycji siły?

- To jak pasterz, który okłada nachajką każdą owcę, która w niebezpieczeństwie głos podniesie, miast ratować ją. Ale to chyba nie jest do końca tak, prawda ojcze? Znam kilku członków oficjum i zawsze starali się chronić ludzi.

- A co do wolności... czy na pewno o to chodzi? Do głowy przychodzą mi kontr argumenty jednak patrząc na to iż mogę zostać oskarżony o coś, za zadanie ojcu pytania, pozwolę sobie zamilknąć... chyba, że ojciec chętny jest do pomocy bliźnim?
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 03-12-2006, 21:05   #48
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 221 539
Nicolas le Cosse, przez pospólstwo "Szramą" zwany
Nicolas tylko się uśmiechnął. Każdy człowiek obawiał się srebrnego krzyża na jego płaszczu, lecz jego rozmówca chciał wiedzieć. I chociaż zbyt wielka chęć wiedzy to też grzech, to jednak Callas wydawał się rozmówcą inteligentnym, podobnym do reszty obecnej tutaj szlacheckiej świty, toteż le Cosse winien był przytoczyć jeszcze kilka słów, wprost ze starych ksiąg.


- Ezaquielu, moje dziecię, oskarżając Inkwizytorium o takie rzeczy sam układasz swój stos, tak więc uważaj. Gdybym był fanatykiem, wlaśnie zakrzyknąłbym "heretyk" i ludzie sami zaczęliby Cię wiązać, przyczepiac do pala i podkładać pod ciebei ogień. Ale taki nie jestem- Bóg dał mi intelekt o sile równej mej wiarze, więc nie nadużywam tej drugiej.- powiedział Szrama dość oficjalnym tonem, ciesząc się niepewnością w oczach rozmówcy- A czy nie wiesz, szlachetny panie, że im większa wiedza o grzechu, tym bliżej jesteśmy jego senda? Jeżeli nie jesteś inkwizytorem i znasz się na rytuałach magicznych, nawet jeżeli nie masz zamiaru ich praktykować, to zbliżasz się ku herezji. A Zły czeka na takich jak ty, panie, by zasadzić ziarno swego plugastwa w twym sercu. - powiedział Nicolas, częściowo cytując swoje słowa z opracowania naukowego napisanego jako jedna z przepisowych 10 prac podczas ostatniego roku seminarium.


- A co do wolności- tak zrobił Bóg, tak rzekł święty Miguel i jest to prawda, której nawet papież bez zwołania Świętego Kongresu podważać nie może. Ludzie są daleko lepsi od swoich poprzedników. Jedyny nas kocha i poddaje nas próbie. Co to za test, jeżeli jedyna możliwość jego ukończenia to zdanie? Otóż to, jaśnie panie. Zły jest nieodłączną cechą ludzi, jest kusicielem któremu winniśmy nie ulegać. A jeżeli ktoś jest słaby, to nie zasługuje na życie przy Bogu, czyż nie?
 
Kutak jest offline  
Stary 03-13-2006, 15:57   #49
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 8 kitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetny
$: 136 653
Rotmistrz Andreas della Madre zwany „Czerwonym Pułkownikiem”

Rotmistrz przez chwilę słuchał wymądrzającego się inkwizytora, w końcu nie strzymał:
- Wybaczcie ojce La Cosse, ale bez wojska to Wasza modlitwa dałaby Wam właśnie owe 10 minut przed śmiercią z łap orków. Przez pierwsze 9 minut i 45 sekund śmialiby się z Twych słów, a ostatnie 15 sekund nawlekliby cię na piki, święty ojcze. Chyba , że swej modlitwie uzurpujesz moc porównywalną do Jedynego, ale to chyba herezja, a wtedy ja mógłbym krzyknąć w Karze, gdzie zdaje się Cynazyjczyków nie cenią - "heretyk!" i ciebie by wiązali do pala, a co by ci miękko było, chrustem by obłożyli. Nie sądzisz? - wojak chytrze się uśmiechnął. - Pomijam inny aspekt twego krzyku, że ledwie wrzasnąłbyś "here...", to ja kułakiem lub oprawą pałasza "...tyk " bym ci do gardła wcisnął. Oczywiście tylko w sytuacji, gdybym Świętego Oficjum nie szanował, tak jak przecież szanuję, dogłębnie i mocno. Wręcz na zabój!
Rotmistrz przerwał przemowę li tylko na krótką chwilkę, by kolejną szklanicę osuszyć:
- Całe szczęście, żeśmy tu przyjaciele, kompani, a nawet towarzysze i nikt tu nikogo denuncjowac nie zamierza. Mało tego żarty przeokrutne sobie prawimy, świetnie się przy tym bawiąc. Racja, ojce La Cosse?!
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu


kitsune jest offline  
Stary 03-13-2006, 16:17   #50
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 221 539
Nicolas le Cosse, przez pospólstwo "Szramą" zwany
Le Cosse uśmiechnął się tylko do della Madre, poczym rzekł z uśmiechem
- Skaza na mej twarzy czyni mnie na tyle charakterystycznym, że prędzej czy później jakaś okoliczna plotkara rozpoznałaby we mnie tego inkwizytora z dawnych lat i zamiast stosu oddała by mi własną córkę- zaśmiał się le Cosse, poczym rzekł - Front to sprawa odmienna, lecz tam także bez naszej modlitwy tabuny by ginęły od piorunów i ogni magicznych. Bowiem wy, wojskowi, jesteście jedno ochroną. Ochroną zaiście ważną, bardzo przydatną, ale jesteście naszym murem. Tą wojnę wygramy słowem, nie mieczem.
Wszyscy poznaliście ostatnie słowa. Słowa, które Nicolas wypowiedział dobre 15 lat temu, podczas jednej z rozmów przy obecności samego cesarza Kordu. Słowa te niektórzy ryli na swoich mieczach, pisali własną krwią na froncie. Bo była w nich nadzieja. Nadzieja, że gorliwa wiara w Jedynego pozwoli nam pokonać nadchodzącego wroga. A le Cosse zawsze chciał dawać ludziom nadzieje...
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
WFRP Vs Monastyr Garlus Rozmowy ogólne na temat RPG 9 06-27-2007 12:36
Monastyr Darken Pozostałe systemy RPG 26 08-23-2006 17:45
[ Komentarze ] Gorejąca Kara ( Monastyr ) Escalla Archiwum sesji Innych 64 06-26-2006 17:42
[ Monastyr ] Gorejąca Kara Escalla Archiwum rekrutacji 16 02-06-2006 19:31
[Monastyr] MKP v1.4 opublikowane! Heretyk WIEŚCI 0 01-01-2006 00:30


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 15:32.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111