![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #51 |
![]() | Bard zakończył występ, i szeroko uśmiechnięty, zbierając jeszcze raz żywiołowe oklaski od publiczności, wyszedł z gospody z podniesioną do góry jedną ręką, drugą natomiast obejmując ukochaną. W pomieszczeniu nie zrobiło się jednak ani trochę ciszej, nadal rozbrzmiewają wszędzie rozmowy, a gospodarz i pomocnicy nie mają chwili wytchnienia. Rozumiem. Możliwe, że to awanturniczka, jak i wy. Chociaż to dziwne... sama podróżuje? Może to też jakaś bohaterka? No zapewne. Ale nie słyszałem o niej, na pewno pochodzi z południa. Chociaż myślę, że... W tym momencie przerwał mu jakiś śmiertelny okrzyk na zewnątrz. W gospodzie zapadła grobowa cisza, po chwili wszyscy się zerwali i ruszyli pospiesznie na zewnątrz. I wy, powodowani ciekawością, postanowiliście się dowiedzieć, co tam się stało. Waszym oczom ukazał się widok dwójki martwych ludzi na ulicy, nieco dalej od gospody - barda i jego ukochanej. Wojownik-śpiewak ma przebite jakimś wąskim sztylecikiem serce, zaś kobieta otrzymała zamaszyste cięcie mieczem. Rana barda jest bardzo precyzyjna, jego ukochaną natomiast zabójca widocznie w pośpiechu uderzył. Rozglądacie się wokół - po tajemniczym osobniku ani śladu, nie zostawił też najwyraźniej nic po sobie. [ Dodano: 2006-02-21, 20:38 ] Cóż za zaskoczenie! Wśród tłumu dostrzegliście waszego przyjaciela, elfa Nerekai, którego w przeszłości już poznaliście. On was już również zauważył. Podchodzicie do siebie i witacie się. |
| |
| Reklama |
| |
| | #52 |
![]() | Fenirix Podchodzi do was i opiera sie o ściane: Oo widze że też trafiliście tu, co was tu ściągnęło??Pewnie znowu ścigacie za jakąś nagrodą uśmiechnął się Proponuje pójść do takiej osoby co widzi dużo i słyszy dużo i powypytywać się o tego aquade.Znacie może takową??Podchodzi do właściciela karczmy i daje mu 3 srebrne monety Pewnie przez twoje uszy przelewa się rzeka informacji |
| |
| | #53 |
![]() | [Uwaga ode mnie - macie w kieszeni co najwyżej po kilka sztuk srebra. Nie ma złota :P A zresztą w Aphalonie 1 s.z. to bardzo dużo, o wiele więcej niż w WFRP czy D&D. Za 1 czy 2 sztukę miedzi macie cały posiłek. W komentarzach więcej na temat pieniędzy.] Fenirix wręczył gospodarzowi 3 s.s., a ten ucieszył się. Dziękuję bardzo mości elfie. Cóż, obawiam się, że wiem to, co wszyscy tutaj o tym mrocznym zabójcy. Atakuje z zaskoczenia. Ale powiem wam coś! Bo widzę, że jesteście chętni podjąć się tego zadania. Nasz Pan przygotował wysoką nagrodę dla tych, którzy chętni są zająć się tym, nie powiem, bardzo trudnym zadaniem. Tak więc radziłbym do niego się udać i powiedzieć, że chcecie się zająć tym diabłem... Cóż, w naszym bardzie-bohaterze była nasza nadzieja, a został pokonany przez tego Aquade bez żadnych problemów. Muszę was ostrzec, bo widzę, że z daleka jesteście, i być może nie znacie tutejszej sytuacji. Czarne elfy są bardzo okrutne, ale i potężne. Żyją po 1000 lat, i w ciągu tego czasu do perfekcji ćwiczą wszystkie swoje umiejętności, nie tylko bojowe. Jakby tego było mało, są również bardzo podstępne i mściwe. Nie można im także odmówić "złej" inteligencji. Westchnął. W gospodzie było pusto, i wydawało się, że gospodarz zaraz ją zamknie. Taaak, mroczna to rasa i nikczemna. Zrobili z południowej puszczy złe miejsce. Nawet jeśli by opuścili tą "swoją" ojczyznę do czego na pewno nie dojdzie, to i tak wszyscy baliby się tam zapuścić. Powiem wam też, jakich podstępów dopuścił się ten demon. Najczęściej atakował wieżyczki. Zwykle było tam 2-3 zbrojnych, a Aquade atakował ich i zabijał. Jak miał więcej czasu, to odcinał głowy. Nasz Pan próbował różnych sposobów, zastawiał też pułapki przy wieżyczkach, gdzie poza zwykłą strażą, ukrywało się też kilku lub nawet kilkunastu innych. Ale ten nigdy nie dał się zaskoczyć. Nie wiem, może ma do dyspozycji jakieś diabelskie moce? To bardzo prawdopodobne. Nikt nie wie też, w jaki sposób dostaje się do środka miasta. Ludzie są przerażeni, straż jeszcze bardziej. Powiem szczerze, że brakuje nam już ludzi w straży. To ostatni ludzie. Nie odeszli tylko dlatego, że nasz Pan wypłaca im dziesięciokrotnie wyższe żołdy ostatnio. Ale teraz, kiedy nawet zginął bard, to i to może się zmienić, i osada zostanie bez ochrony! |
| |
| | #55 |
![]() | Podchodzę do zwłok i upewniam sie czy nie żyją... Poczym patrzę na ranę po mieczu i staram sie dowiedzieć jakiej wielkości miecz to mógł być, i czy mógł mieć jakieś właściwości magiczne - np. ślady po magii, czy poparzeniu. Poczym zastanawiam sie kto mógłby być ewentualnym sprawcą. Pytam krasnoluda: Co o tym sądzisz...? Robota profesjonalistów. Nie widziałem wielu takich rzeczy, ale nawet ja to wiem... może to sprawka tej ponętnej brunetki |
| |
| | #56 |
![]() | Tavrus Hmm... Możliwe ża masz racje, mi też się to wydaje prawdopodobne zwłaszcza jak patrze na ten sztylecik którym został ten mężczyzna zabity, jeżeli dobrze pamiętam to coś podobnego zdawała się i ta brunetka mieć. Ale jeżeli to ona jest tym elfem-zabójcą to nasówa się pytanie: "Dlaczego i nas nie zabiła kiedy spaliśmy w lesie??". Przecież mogł nas tam wyrżnąć jak, nie przymieżając, świnie u rzeźnika. Nie uważasz tego za ciut podejrzane?? Zwraca się w strone Fenirixa: Dobry pomysł, choćmy porozmawiać z tym ich Panem. Zobaczymy ile będzie chciał zapłacić za rozprawe z tym tajemniczym elfem, bądź elfką, Aquade. A właśnie, Fenirix, nie spotkałeś może po drodze dziewczyny o ciemnych włosach w mieczem przewieszonym przez plecy?? |
| |
| | #57 |
![]() | Z Panem się już widzieliście - to ten, który was ugościł, władca tego miasteczka. Zwłoki nie żyją na 100% |
| |
| | #58 |
![]() | Sorry za utrudnienia ja też oczywiście idę za krasnalem chociaż nie odzywam się. Staram się połączyć te wszystkie motywy i wątki, jednak nie wiem co o tym wszystkim mam myśleć, zamyślony nie przykładam większej uwagi do tego co mówią moi towarzysze, nie jestem pewien czy to wszystko co oni teraz mówią mam jakikolwiek sens, czy jest jakaś przyczyna dla której mieliśmy taki sam sen i czy to mogło być takie realne, no i ta kobieta, zafascynowała mnie, może jednak to nie była kobieta, przecież było ciemno, nie widziałem dokładnie jej twarzy. Moje domysły doprowadziły mnie do jednego ciekawego wyjścia. Znam dużo terenów obszernych i bardziej bogatych o tych, a nigdy nie słyszałem o czarnym-elfie, który zabiłby tylu ludzi. Stwierdziłem, że im szybciej dostane się do tego Pana tym szybciej rozwiąże swoje domysły: Musimy się zobaczyć z Panem więc ruszajmy w droge, jeśli wszyscy już sie najedli |
| |
| | #59 |
![]() | Nie widziałem owej dziewczyny, czy moglibyście powiedzieć co wam się przytrafiło w tym pieruńskim lesie?? Przygląda się właścicielowi karczmy stara się sprawdzić jego szybkość i zręczność dając jakiemuś dziecku miedziaka i szepcząc do niego Mógłbyś podstawić nogę temu karczmarzowi?? Ogląda cała scenę i rusza w stronę siedziby władcy miasteczka. |
| |
| | #60 |
![]() | Niestety, gospodarz już zamyka swój dobytek, i chyba tej nocy nici z testowania jego zręczności... Władca, usłyszawszy, że chcecie jednak przyjąć zadanie, bardzo się ucieszył. Bardzo miło mi to słyszeć. Proponuję 200 sztuk złota do podziału za sprawienie, by miasteczko było spokojne. Tymczasem wy już jesteście, po tak wyczerpującym dniu, baaardzo zmęczeni i zaraz padniecie, jeśli się nie położycie. |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] Aphalon | MistrzGry | Archiwum sesji Innych | 14 | 04-08-2006 11:28 |
| [Aphalon] | MistrzGry | Archiwum rekrutacji | 6 | 02-15-2006 19:37 |