Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji Innych
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-19-2006, 23:28   #11
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 5 Lhianann wkrótce będzie znanyLhianann wkrótce będzie znany
$: 89 491
Dominique McArthur

Na twarzy dośc wysokiej kobiety jaka wyszła z jednego z pokoi na pierwszy rzut oka nie malowało się zadne negatywne uczucie. Jedynie w intensywnie niebieskich oczach malowała się...pogarda?
Chyba tak.

Zdecydowanym ruchem odgarneła kosmyk kasztanowo rudych włosów opadający jej na czoło, poczym spojrzała na mężczyzn stojących na korytarzu.

Jej zgrabna sylwetka i pociągająca powierzchowność wydawała się zupełnie nie pasować do otaczjącej zebrane osoby obskurności nędznego hoteliku.
Lekkim ruchem dłoni strzpneła jakiegoś insekta wspinającego się po nogawce jej krótkich szortów koloru khaki.

I co dalej? Wnioskując z romowy jaką tu prowadziliście, którą chyba również usłyszeli wszyscy inni ewentualni goście w okolicy, całej naszej ekipie przydarzyło się to samo. I co dalej? Jej głos był ciepły, lecz stanowczy.
 
__________________
Wielu spośród żyjących zasługuje na śmierć. A nie jeden z tych, którzy umierają, zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Na bądź więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci. Nawet bowiem najmądrzejszy z Mędrców nie wszytko wie.
Lhianann jest offline  
Reklama
Stary 07-20-2006, 00:30   #12
 
cynis's Avatar
 
Reputacja: 3 cynis jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 076
Shon Verpen

Shon w pierwszym momencie nie zrozumiał co Henry ma na myśli. Później doszło do niego iż było zupełnie na odwrót. Zmarszczył brwi. -Ale w zasadzie nie o to mi chodziło. Zaskoczyć czyli zrobić coś zupełnie odwrotnego niż by tego chcieli.- Maił nadzieję, że tym razem wyraził się jaśniej. Dla pewności dodał: -Mieliśmy być spowolnieni? Ruszmy naprzód szybciej niż zamierzaliśmy.- Mężczyzna miał nadzieję, że detektyw przychyli się do jego propozycji ale... Licho wie co on teraz myśli.

W tym momencie usłyszał bardzo dobitny dowód na gotowość całej grupy. Ostatni członek... Członkini ekspedycji dołączyła do niej. I od samego rana niezadowolenie. zinterpretował "powitanie" Shon. -Tak, kochanie ciszej nie dało rady!- odpowiedział Dominique. Może i była odrobinę denerwująca jednak popatrzeć... Młody archeolog omal nie spadł ze schodów zagapiony w "kolegę po fachu". Z sytuacji wyszedł w prosty sposób. -Ja idę coś zjeść jak dojdziecie do konsensusu powiedzcie mi.- Ruszył w stronę miejsca w którym to mógł otrzymać jedzenie.
 
__________________
Rzeczy o prawdopodobieństwie 1:1000000 sprawdzają się w 9/10 przypadków.
Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz o czym mówisz.
Jeżeli nie wiesz co czynisz, rób to w sposób elegancki.
Komentarz O'Toole'a do praw Murphy'ego: Murphy był optymistą.
cynis jest offline  
Stary 07-20-2006, 08:30   #13
 
Harv's Avatar
 
Reputacja: 3 Harv wkrótce będzie znany
$: 37 809
Szahan Ghasim

Ponieważ schody były wąskie, Ghasim nie mógł minąć rozmawiających Shona i Henry'ego. Po zejściu pierwszego skierował się w stronę recepcji. Usłyszał jeszcze całkiem miły w brzmieniu głos Dominique, ale postanowił nie wdawać się na razie w żadne nowe dyskusje, w końcu reszta wytłumaczy jej aktualną sytuację. Podszedł do kontuaru i wcisnął dzwonek, który okazał się być zbyt zardzewiały. Westchnął i zawołał: Przepraszam, chciałbym porozmawiać z kimś z personelu. - Przecież kradzieże nie mogą tu występować tak często, żeby właściciel na to nie reagował...
 
__________________
Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu.
Harv jest offline  
Stary 07-20-2006, 11:03   #14
 
Nevdring's Avatar
 
Reputacja: 0 Nevdring ma wyłączoną reputację
$: 11 951
Eryk Lenvron

Rzuciwszy (bądź co bądź) uprzejme spojrzenie zdominowanej negatywnymi uczuciami kobiecie, ruszył Eryk w ślad za arabem pragnąc zorientować się nieco w sytuacji i pozostawiając pragnienia żołądkowe bardziej stosownej chwili.
Po niedługiej drodze, stanąwszy obok Szahana, cierpliwie oczekiwał nadejścia "portiera" zastanawiając się przy tym, czy łysawy wykaże się swymi (cokolwiek drogimi) umiejętnościami.
 
__________________
"...codziennie wszystko z niczego tworzyć i uczyć śpiewu gwiazdy poranne."
Nevdring jest offline  
Stary 07-20-2006, 11:37   #15
 
MistrzGry's Avatar
 
Reputacja: 3 MistrzGry ma wyłączoną reputację
$: 27 387
Detektyw, kiedy zakończył rozmowę na schodach, szybciej ruszył do przodu i wkrótce zniknął za ścianą. Wkrótce i wy zeszliście.
Staliście chwilkę w salce głównej, ale przez 2 minuty nikt się nie zjawił - nawet pomimo kilkukrotnego dzwonienia. Już zamierzaliście iść, kiedy doszedł do waszych uszu czyjś przepraszający głos:
- Spokojnie, spokojnie, już idę, czym mogę panom służyć? - odpowiedział niski, czarnowłosy mężczyzna z wąsem w wieku około 40 lat. Zaraz za nim wynurzył się detektyw Henry Jiggins.
- Już go wypytałem o wszystko - szepnął, kiedy przechodził obok was. Skierował swoje kroki w stronę wyjścia z hoteliku.
 
__________________
Aphalon 2 edycja! - na serwisie moorhold.net
MistrzGry jest offline  
Stary 07-20-2006, 12:57   #16
 
Ilithar's Avatar
 
Reputacja: 0 Ilithar ma wyłączoną reputację
$: 532
Na piętrze zostały już tylko dwie osoby, metal-archeolog i piękna Dominique. Steve postanowił zapoznać się z nią bliżej, a przynajmniej nie uważał, żeby była typem księżniczki. Po pierwsze, taki "księżniczki" nie mieszają się w nasze zawody, a po drugie... cóż, każdy by się wnerwił, gdyby z przyjemnej drzemki wyrwały go krzyki jego towarzyszy
- Tak więc, panno McArthur, wygląda na to że początek wyprawy jest nie najlepszy. Co pani zdaniem powinniśmy zrobić?
Rzekł odgarniając do tyłu długie, niesłorne włosy.
 
Ilithar jest offline  
Stary 07-20-2006, 17:28   #17
 
Harv's Avatar
 
Reputacja: 3 Harv wkrótce będzie znany
$: 37 809
Szahan Ghasim

Arab popatrzył za odchodzącym Henrym. Gdy drzwi się zamknęły, spytał recepcjonistę: Mógłby pan jeszcze raz wytłumaczyć, jak to się stało, że nasze rzeczy zniknęły z naszych pokoi? I co właściwie wie pan o panu Henrym Jigginsie? Starał się robić wrażenie rozluźnionego, przyjacielskiego. Wiedział, że jeśli będzie za bardzo obarczał recepcjonistę winą za kradzież, to ten zamknie się w sobie i ciężko będzie dowiedzieć się czegoś od niego.
 
__________________
Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu.
Harv jest offline  
Stary 07-20-2006, 18:04   #18
 
MistrzGry's Avatar
 
Reputacja: 3 MistrzGry ma wyłączoną reputację
$: 27 387
- No cóż... - recepcjonista próbował wyszukać właściwe słowa, jednocześnie nieporadnie kryjąc zakłopotanie - Bardzo mi przykro, że tak się stało... Oni mi zagrozili... Nie miałem wyboru...
Recepcjonista ze spuszczoną głową stał przez chwilę, po czym dodał:
- Naprawdę nie chciałem. Możecie tutaj mieszkać jak długo chcecie, ale to nie moja wina...
 
__________________
Aphalon 2 edycja! - na serwisie moorhold.net
MistrzGry jest offline  
Stary 07-21-2006, 20:25   #19
 
Harv's Avatar
 
Reputacja: 3 Harv wkrótce będzie znany
$: 37 809
Szahan Ghasim

Niech Pan się uspokoi, rozumiem, że to nie pana wina. Chciałbym tylko wiedzieć, kiedy się tutaj pojawił pan Henry Jiggins i co o nim pan wie. Czy przypomina pan sobie wygląd napastników? Spytał się Szahan przestraszonego recepcjonisty. Uśmiechnął się do niego. Niech pan się nie boi, postaramy się, żeby każda z tych informacji pozostała między panem, a naszą grupą.
 
__________________
Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu.
Harv jest offline  
Stary 07-22-2006, 11:41   #20
 
MistrzGry's Avatar
 
Reputacja: 3 MistrzGry ma wyłączoną reputację
$: 27 387
- Tak, przypominam, ale zakazli mi mówić... To taka lokalna banda... Ale może uda wam się ich uciszyć? - zastanowił się przez chwilę mężczyzna.
- Prawo tutaj nie działa tak, jak u was. U nas ten ma dobrze, kto dobrze płaci... Było ich trzech. Przyjechali takim starym, brudnym jeepem. Jeden z nich miał charakterystyczny, garbaty nos i jest ogromnym mężczyzną. Po za tym ma też szeroką bliznę na twarzy... Wszyscy wiedzą, że oni współpracują z tutejszą policją. Zagrozili mi, że jeśli w ogóle dowiecie się cokolwiek na ich temat - za moim pośrednictwem czy też nie - to powrócą tutaj...
 
__________________
Aphalon 2 edycja! - na serwisie moorhold.net
MistrzGry jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Młodsi bogowie nadeszli Van WIEŚCI 0 03-07-2008 16:17
Starsi Bogowie. Nauczyciel Zew Cthulhu 8 02-01-2008 19:55
[komentarze] Fading Suns - Bogowie MistrzGry Archiwum sesji Innych 9 09-07-2006 21:17
[Rekrutacja] Fading Suns - Bogowie MistrzGry Archiwum rekrutacji 20 07-16-2006 14:18
Bogowie Krynnu Merlin222 Artykuły i opowiadania 0 11-07-2004 17:35


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 15:40.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111