Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Inne
Zarejestruj się Użytkownicy

Sesje RPG - Inne Tutaj możesz zagrać w tych światach, które zostały pominięte powyżej. Czy będzie to rządzona przez orki Orchia, czy może kosmos w erze, kiedy słońca zaczynają gasnąć.. Na pewno znajdziesz tu coś dla siebie.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 01-03-2018, 18:58   #21
 
Ranghar's Avatar
 
Reputacja: 15463 Ranghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputację
Bartholomeus dobiegł do krasnoluda i rzucił alchemicznym ogniem w gnolla po lewej. Flaszka pękła na przeciwniku pokrywając go gęstym olejem, który zaczął się jasno jarzyć, by po kilku chwilach stanąć w płomieniach. Przeciwnik zawył i zaskomlał, a następnie rzucił się na trawę próbując zgasić płomienie. Jednak paląca, oleista maź rozeszła się po nim jeszcze bardziej spalając go nieśpiesznie żywcem.

Esmeralda ruszyła konno do przodu. Zamachnęła się ponownie bardzo mocno przebijając pierś przeciwnika. Śnieżynka równie mocno zamachnęła się okutymi kopytami w tył trafiając drugiego gnolla. Przeciwnik wrzasnął, gdy klacz przyłożyła mu w brzuch i lewą nogę. Zgrzyt łamanych kości wypełnił okolicę, gdy lewa noga została wyrwana ze stawu. Gnoll wije się w konwulsjach po trawie.
Większość gwardzistów dobiegła do księżniczki próbując zasłonić ją tarczami, dwóch wciąż walczyło wręcz z gnollami.

Raileyn wymierzył ponownie z kuszy w kolejnego najbliższego przeciwnika. Gdy nacisnął spust kusza zadygotała, a załadowany bełt zmienił się w promień światła, który przepalił policzek gnolla. Kusza została ulepszona przez jakiś tajemniczy minerał, z którego została zbudowana. Wystrzelone z niej bełty mają szansę zamienić się w świetlne promienie.

Randar wydobył z siebie dzikie odgłosy wspomagane druidyczną magią. Leopardzica zjeżyła się.
- Dopadnę małych, ich odór jest odrażający! - Odfuknęła druidowi i zniknęła w krzakach po prawej. Po kilku chwilach jeden z goblinów przeciągle krzyknął.
Przynajmniej nie rzuciła się na druida, który zaczął biec do przodu. Zaczął zbierać w sobie energię przyrody, a jego brzuch zaczął coraz bardziej świecić. Wnętrzności rozgrzewały się co raz bardziej kumulując w sobie ogień. Zaklęcie jest gotowe do użycia.

Cień pobiegł do przodu, a następnie wycelował w następnego goblina. Przeciwnik przechylił się w krzakach i upadł. Wyglądało na to, że strzała trafiła.

Sidhe posłała sowę w najbliższego przeciwnika. Ta wzbiła się w powietrze i gwałtownie zaczęła opadać wysuwając szpony, którymi głęboko przeorała szyję gnolla. Strugi krwi pokryły gardło, a wróg zaczął się dusić i po kilku chwilach padł na ziemię. Sowa wykonała koło w powietrzu i wróciła na ramię właścicielki skrytej między wozami z bronią w obu rękach.


Gobliny atakujące księżniczkę wystrzeliły ponownie serię, ale każda strzała ominęła księżniczkę. Dwa gnolle wciąż walczyły z dwoma gwardzistami, ale żadna ze stron nie potrafiła zadać celnego ciosu.

Jeden z goblinów przy leopardzicy wystrzelił z łuku w żołnierza, który uchylił się przed strzałą.

Trzy gnolle przy alechemiku raniły trzech żołnierzy, dwóch próbowało im oddać, ale wróg bez problemów uniknął ataku.

Goblin przy Cieniu rzucił w jego kierunku flaszką, która rozbiła się pod jego nogami. Lewa noga pokryła się ogniem od palców do uda (-1 PŻ), ogień co turę będzie zadawał obrażenia dopóki się go nie zgasi.

Gnolle przy Sidhe zabiły jednego z żołnierzy i uniknęły ich odwetu.

 
Ranghar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-03-2018, 20:06   #22
 
Zaalaos's Avatar
 
Reputacja: 11841 Zaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputację
Alchemik skrzywił się nieznacznie czując smród topiącego się futra i słysząc coraz słabsze jęki gnolla. Nigdy wcześniej nie musiał wykorzystać alchemicznego ognia przeciwko czemukolwiek myślącemu. Cóż, czas na roztrząsanie etyczności tego postępku przyjdzie później.
Szybko rozejrzał się po otoczeniu. Księżniczka sobie radziła, prawa flanka wyglądała na zabezpieczoną przez gigantycznego kotowatego, więc postanowił kontynuować walkę w tym miejscu gdzie był. Przesunął się za plecami jednego z żołnierzy, wyczekał na właściwy moment i postąpił do przodu z mieczem w dłoni.
- Razem! - warknął do zakrwawionego wojaka i zaatakował gnolla.

Ruch: Dół x1; Dół i lewo x1
Atak: Mieczem w jedynego gnolla w zasięgu.
 
Zaalaos jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-03-2018, 21:59   #23
 
Plomiennoluski's Avatar
 
Reputacja: 15797 Plomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputację
Usta Raileyna, zmieniły się w wielkie O, kiedy dojrzał co się stało z bełtem. Powstrzymało go to tylko na chwilę, przed załadowaniem kolejnego bełta i wzięciem na cel jednego z gnoli, walczących z obstawą księżniczki. Gdyby udało się przynajmniej zranić jednego z napastników, mógłby zmienić układ sił, pozwalając gwardzistom zaatakować dwóch na jednego, by potem mieli swobodę zajęcia się łucznikami. W gobliny nie chciał celować, żeby nie ściągać na siebie ich ostrzału.

Przeładowanie i strzał w gnola przy gwardzistach.
 
__________________
Wzory światła i ciemności pośród pajęczyny z kości...
Plomiennoluski jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-03-2018, 13:01   #24
AJT
 
AJT's Avatar
 
Reputacja: 13723 AJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputację
Randar pobiegł w kierunku wrogów. Energia w nim wzbierała i kiedy tylko dotarł do nich, dał jej upust. Struga ognia pokryła teren przed nim.

- Pepa! Bierz go! - krzyknął do swojego wieprzka chwilę po tym. Zwierzę chrumknąwszy z animuszem natarło na przeciwnika.

Lepoardzica za to została pozostawiona swojemu instynktowi. Randar czuł, że porozumiał się ze zwierzęciem i dokończy ono swego dzieła, rozprawiając się z goblinem.


Ruch: Góra x 2; Prawo + góra
Atak: Zaklęcie Ognisty brzusio na trzy kratki w górę obejmujące dwóch wrogów.
Wieprzek: po ruchu z druidem, atak
Leopardzica: Dalszy atak obecnego przeciwnika
 
AJT jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2018, 14:48   #25
 
Vesca's Avatar
 
Reputacja: 10687 Vesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputacjęVesca ma wspaniałą reputację
Esmeralda w nowym położeniu dopiero teraz zdążyła nieco rozejrzeć się po okolicy. Jej dwóch gwardzistów nadal walczyło z gnollami, a dodatkowo gdzieś z lewej strony czaili się strzelcy.
W obecnej sytuacji księżniczka była nieco, jakby to rzec - uziemiona. Spojrzała więc za siebie, obracając się przez prawe, a potem przez lewe ramię. Skoncentrowała wzrok na dwóch jegomościach, którzy znajdowali się najbliżej. Jeden zdawał się szarżować w stronę gnolli, a drugi mierzył z kuszy. Czarnowłosa postanowiła dopomóc nieco strzelcowi, licząc na to, że zdołają dzięki temu opanować sytuację na przedzie. Martwiła się co działo się w dalszej części czoła jej kolumny. Zdawało jej się, że gdzieś mignął jej ogień...

Akcja:
Zaklęcie - Królewska Inspiracja na Raileyna.
 
__________________
If I had a tail
I'd own the night
If I had a tail
I'd swat the flies...
Vesca jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-03-2018, 04:53   #26
 
Avdima's Avatar
 
Reputacja: 11236 Avdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputacjęAvdima ma wspaniałą reputację
Cień odskoczył, gdy ogień zaczął trawić jego nogę. Dynamicznymi ruchami udało mu się ugasić płomienie, zanim zaszły dalej, ale i tak piekło jak diabli. Trzeba było zabić goblina i zająć się drugą stroną, być może przejść dalej do frontu kolumny. Elf napiął łuk i wypuścił trzecią strzałę w ostatniego, zielonego piromana.


ruch: gaszenie ognia
akcja: strzał w ostatniego goblina bombiarza
 
Avdima jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 10-03-2018, 13:03   #27
 
Taive's Avatar
 
Reputacja: 3679 Taive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputacjęTaive ma wspaniałą reputację
Sidhe pogłaskała sowę po głowie, dumna z wyczynu swojej małej przyjaciółki. Ofiara, której truchło padło na ziemię wyraźnie dodało młodej wiedźmie otuchy. Jej przyjaciółce jednak nie dane było odpocząć.
-Bierz ich, mała. Nie daj się.
Miała kilka sekund na przeanalizowanie całej sytuacji. Wszyscy w zasięgu wzroku poddali się walce, teraz i jej kolej. Wsunęła drąg z powrotem i wyjęła procę. Podeszła bliżej, żeby lepiej wycelować w przeciwnika i strzeliła wybuchającym kamieniem w gnolla na wprost niej, po czym od razu schowała się w swoją kryjówkę między wozami.

Sowa: atak na jednego z gnolli
Ruch: dół x1
Atak: wybuchający kamień strzelony z procy w gnolla naprzeciwko
Ruch: góra x1
 
Taive jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14-03-2018, 21:19   #28
 
Ranghar's Avatar
 
Reputacja: 15463 Ranghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputacjęRanghar ma wspaniałą reputację
Bartholomeus dołączył do żołnierzy i wraz z jednym z nich ciął przeciwnika. Słabo się zamachnął, ale ostre ostrze miecza weszło gładko rozcinając prawe ramię i klatkę piersiową gnolla, który ze skowytem padł martwy na ziemię.

Raielyn dojechał w pobliże gwardzistów, gdzie poczuł na sobie spojrzenie księżniczki Esmeraldy. Jej wysokość wskazała na niego dłonią
- Wspomóż nas celnym okiem i zabójczym bełtem - jej rozkaz był zdecydowany, wręcz srogi. Raileyn poczuł jak zasycha mu w gardle, a pot spływa po czole, jego nogi zrobiły się jak z waty. Został on zauważony przez głowę królewskiego rodu, która do niego przemówiła i wręcz wydała mu rozkaz. Jego ciało opanowała euforia, ale także wielki strach i lęk przed zawiedzeniem jej oczekiwań. Przełknął nerwowo ślinę i trzęsącymi się rękoma wycelował ponownie z kuszy. Świetlisty bełt wystrzelił i wbił się pod lewą łopatkę gnolla, ten krztusząc się i dławiąc padł na ziemię.

Randar wyzionął strugę ognia podpalając gnolle walczące z gwardzistami. Wrzaski przeciwników oraz zapach palącego się futra wypełnił powietrze. Pepa słysząc komendę do ataku rozpędziła się i bodła jednego z gnolli. Ostre kły rozpruły udo płonącego gnolla i rzuciły go na ziemie. Wrzeszcząc powoli palił się i wykrwawiał.

Cień spojrzał w kierunku ostatniego goblina i chwycił za strzałę. Naciągnął ją na cięciwę, która nagle pękła i przywalił sobie strzałą w oko rozcinając łuk brwiowy. Strumień krwi oślepił jedno oko, a łuk został zepsuty i musi został naprawiony by ponownie móc się nim posługiwać.

Sidhe wydała polecenie sowie, która zaatakowała kolejnego gnolla związanego walką z żołnierzem. Tym razem jej szpony przeorały kawałek policzka i natrafiły na hełm. Wiedźma wyjęła procę oraz wybuchowy kamień i wystrzeliła w kierunku tego samego przeciwnika. Kamień wbił się w lewą rękę, a następnie wybuchł odrywając ją i paląc klatkę piersiową wroga. Potwór padł na ziemię wykrwawiając się obficie z rany.

Wróg widząc, że ponosi coraz większe straty zaczął nawoływać się krótkimi skowytami do odwrotu. Tak jak pojawili się, tak rozpierzchli się w gęstej mgle. Zdyszani żołnierze przez kilka sekund tempo wpatrywali się w zarośla i mgłę. W końcu wybuchły spontaniczne krzyki i wiwaty, a następnie zaczęli doglądać rannych, gasić palące się wozy i zaciskać powoli szyk wokół księżniczki.

Bardziej odważni zaczęli sprawdzać ciała przeciwników, a bardziej bezczelni również ciała martwych sojuszników:

Jeden z gwardzistów Esmeraldy sprawdził ciała i przyniósł jej 20 sztuk złota i magiczny naszyjnik (ktoś z dużą inteligencją lub mądrością musi go zidentyfikować).

Mandragora
sprawdzając pole bitwy znalazł 20 sztuk złota, jego oko przykuła tarcza należąca do jednego z poległych żołnierzy. Poświęcając jej więcej czasu rozgryzł jej dodatkowe właściwości, jej właścicielem musiał być syn bogatszego szlachcica:
Tarcza Fortyfikacji (I), obrona +1
-Fortyfikacja - Raz dziennie 1/1 anuluje pierwsze krytyczne obrażenie zadane przez wroga.
- Światło - na komendę jaśnieje światłem rozświetlając ciemności wokół postaci.

Randar znalazł 15 sztuk złota i dziwną sakwę przy ciele gnolla. Po dłuższych oględzinach rozpoznał w nim jeden z przedmiotów o którym kiedyś czytał:
Sakwa Pyłu (I) - Zawiera magiczny pył, który zakrywa ślady stóp postaci, która go rozrzuca.
ponadto zawiera czary:
1 raz na misję Światło (I) - rozświeca ciemności wokół postaci
1 raz na misję Zmiękczenie ziemi i kamienia (II) - Możesz zmienić za sprawą dotknięcia kamień lub ziemię w glinę, piach lub błoto
Druid także skierował swoje kroki do leopardzicy, która trzymała się skraju krzaków po prawej. Próbował ją przekonać do dołączenia, ale stare, dzikie zwierze odmówiło. Składając podziękowanie zwierzęciu za pomoc w walce z goblinami rozstali się w dwa różne kierunki.

Raileyn wyjmując strzały z wozu i sprawdzając jego stan znalazł przy pobliskich ciałach 15 sztuk złota i dziwny napój, którego nie potrafił zidentyfikować. Nie mając dla niego miejsca przy pasie schował go do plecaka.

Sidhe znalazła 15 sztuk złota, a jej sowa znalazła przy jakimś ciele zwój. Młoda wiedźma rozpoznała spisane na nim zaklęcie szybszego kroku. Jednak nie mając miejsca na nie przy pasie schowała je do plecaka.

Cień zaryzykował sprawdzenie zwłok goblinów w krzakach, znalazł 15 sztuk złota i dziwną różdżkę. Jakimś cudem potrafił znaleźć i odczytać na niej symbole z magiczną instrukcją obsługi:
- Różdżka kilku sztuczek (I)
Raz dziennie po każdym jednym zaklęciu
- Czytanie magii (0) - czar pozwala ci pasywnie posługiwać się tą różdżką oraz rzucić zaklęcie na siebie lub sojusznika by móc używać innych różdżek, mieć szansę odzyskać zwój, który masz zamiar użyć lub użyć przedmiotu innej klasy postaci.
- Zrozumienie języków (I) - możesz zrozumieć każdy mówiony i pisany język przez 2 tury.
- Tocząca się ognista kula (II) - wskazujesz przeciwnika w zasięgu wzroku na którego toczy się ognista kula +3 obrażenia. Kulą możesz sterować przez 2 rundy. Zostawia za sobą ścieżkę ognia i podpala łatwopalne przedmioty.
- Magiczna broń (III) - wskazana broń w zasięgu wzroku zyskuje [1] gwarantowane obrażenia do końca misji.

Okolica stawała się powoli upiornie cicha, a przebywanie w niej groziło szybkim przegrupowaniem się wroga i następnym atakiem. Dwa wozy spłonęły, jeden z żywnością, której nie udało się uratować, a drugi z uzbrojeniem, które okopcone i śmierdzące przeładowano na inne wozy. Po szybkim rozeznaniu się wyszło, że 15 żołnierzy i 6 gwardzistów (wszyscy chroniący księżniczkę) jest rannych lub w krytycznym stanie, koło 10 cywilów i żołnierzy zostało zabitych i porwanych. Przed księżniczką stały kolejne decyzje do powzięcia, czy chce poczekać na resztę armii idącej za nimi, czy może woli szukasz zwiadowców przed sobą, a może chce zaryzykować i ruszyć własnym szlakiem, aby jak najszybciej wyrwać się z tej mgły.
 

Ostatnio edytowane przez Ranghar : 14-03-2018 o 21:33.
Ranghar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14-03-2018, 22:02   #29
 
Plomiennoluski's Avatar
 
Reputacja: 15797 Plomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputacjęPlomiennoluski ma wspaniałą reputację
- Cholibka. - Mruknął kowal, kiedy całe zamieszanie zamieniło się w nagłą, złowrogą ciszę. Poklepał czule kuszę, która tak dobrze się spisywała i rozejrzał dookoła. Co prawda udało mu się zdobyć nieco złota i jakąś miksturę, ale za to oddział był w kiepskim stanie, utrata wozu z żywnością była problematyczna. Na dłuższą metę, mogło się to okazać katastrofalne, pewnie zresztą takie były plany napastników.

Pomógł w przeładunku broni i rozkładaniu rannych na wozy. Nie po raz pierwszy, zaczął się zastanawiać, czemu przodem po prostu nie idzie gigant, oczyszczając im wszystkim drogę do miasta. Fakt, że był tylko jeden, a zmasowany atak goblinów i orków, pewnie mógłby mu zaszkodzić jednocześnie mocno podkopując morale, ale w takich sytuacjach, jak obecna, był zawsze zdania, najpierw oni, potem ja. W końcu był rzemieślnikiem, człowiekiem, który miał dbać o to, żeby inni mieli czym i jak działać. To, że czasem sam chętnie nadstawiał karku, jeśli byłą okazja znaleźć lepsze materiały, był całkiem inną sprawą. Teraz pozostawała kwestia rozkazów. Czekają, ruszają, cofają się? Wszystko miała mnóstwo minusów, z kolei niewiele plusów. Co do szkodników, które zagnieździły się w lesie, był pewien, że to jeszcze nie koniec.
 
__________________
Wzory światła i ciemności pośród pajęczyny z kości...
Plomiennoluski jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15-03-2018, 09:40   #30
 
Zaalaos's Avatar
 
Reputacja: 11841 Zaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputacjęZaalaos ma wspaniałą reputację
Alchemik otarł spocone lico swoim płaszczem i naciągnął głęboko kaptur na głowę. Przyłożył do tego sporą uwagę, ustawiając się tak aby żaden z żołnierzy nie miał okazji spojrzeć na jego twarz w trakcie tej czynności i dopiero wtedy odetchnął. Przetrwał swoją pierwszą potyczkę i to z całkiem niezłym wynikiem. Zabił dwa gnolle, przyczynił się do śmierci kolejnego i nie zebrał nawet zadrapania. Jakby szczęścia było mało to znalazł prawdziwą magiczną tarczę. Usatysfakcjonowany przypiął ją sobie do przedramienia.

W końcu rozejrzał się po okolicy. Dla innych walka nie przebiegła tak dobrze, o czym świadczyła znaczna ilość rannych i kilku martwych. Mandragora nie rzucił się nikomu na pomoc, zamiast tego cierpliwie czekając na rozkaz do wymarszu. Musieli jak najszybciej wydostać się z lasu, albo wystawić solidną jednostkę do wypłoszenia oponentów z krzaków. Inaczej zwyczajnie zostaną wykrwawieni.

Dodatkowo dochodziły tajemnicze istoty które “zdmuchnęły” dwóch woźniców na początku walki. Były nienaturalnie szybkie i silne. Doskonałe by pozyskać z nich cenne substancje mutagenne. Bez wątpienia były dla samotnego Bartholemeusa zbyt potężne, dlatego postanowił że w czasie dalszego pochodu będzie asekuracyjnie szedł albo między wozami, albo jeśli będą jechać zbyt blisko siebie to przynajmniej będzie zawsze trzymał jakiegoś przypadkowego żołnierza między sobą, a krzakami.
 
Zaalaos jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:08.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167