Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji Innych
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12-12-2006, 22:09   #111
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 221 539
Nie padło żadne słowo, nie poczuła jego dotyku, nawet bólu, a tu cała atmosfera grozy i napięcia rozwiała się natychmiastowo. Po chwili zrozumiała. On też usłyszał dźwięk samochodu... Mimo wszystko to policjant, nie pozwoli sobie na morderstwo przy trzech świadkach...

- Ruszysz się chociażby na centymetr, suko, a rozpierdolę ci łeb chociażby i z kilometra... Rozumiesz?- powiedział, pochylając się nad Marie

Czuła jego zapach. Pachniał krwią, okrucieństwem... Śmiercią?

Nie wiadomo czemu to zrobił, ale pogładził dziewczynę wierzchem dłoni po policzku. Spodziewała się każdego gestu, ale nie tego... O co chodziło? Skąd, czemu, po co...? Jego dotyk, chociaż to dziwne, piekł, zadawał jej równie wielki ból co każda z tortur... Cóż to za okrutny człowiek...?

Usłyszała jeszcze tylko jak wrzuca coś do torby. Bez problemu domyśliła się, że to broń. A później te szczęki- zapalniczki i papierośnicy, tradycyjnie... Tylko do kogo on sze...

Zrozumiała. Poczuła. Ktoś po nią przybył, ktoś przyjechał jej pomóc... Ciepło, jakaś moc, moc pełna dobra przebijała się przez zimno Callersa. Znów przed oczami migotały jej wszystkie wizje, jakich doznała dzisiejszego dnia, czuła, że wybawienie nadchodzi.

On ma broń... A jeżeli wie? On poszedł tam z bronią...
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline  
Reklama
Stary 12-16-2006, 18:33   #112
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 8 Redone jest jak klejnot wśród skałRedone jest jak klejnot wśród skałRedone jest jak klejnot wśród skał
$: 114 142
W jednej chwili moje serce wypełniło się bezgraniczną nadzieją. Pierwszy raz w życiu naprawdę ją poczułam. Nadzieja jest ciepła, jest jak promień letniego słońca - nie tylko ogrzewa ale też oświetla ścieżkę po której stąpasz. I nagle to wszystko zamieniło się w strach - bezgraniczny, bezbrzeżny strach, w całą otchłań strachu. A jeśli on ich skrzywdzi?

Widziałam jak powoli podchodzi do samochodu, widziałam torbę w której miał broń. Serce zamarło mi w piersi a po policzku spłynęła łza, dziwnie ciepła wśród otaczającego zimna.

Nie, nie mogę mu pozwolić ich skrzywdzić. Już idę do was, już idę.

Mnie mógł zabić, ja się nie liczę, ale oni muszą żyć, oni są najważniejsi.

Rękami zaczęłam przeszukwiać ziemię w poszukiwaniu jakiegoś kamienia, gałęzi, czegokolwiek twardego by podejść i uderzyć go tym z całej siły. W najgorszym razie po prostu się na niego rzucę, da to im trochę czasu, a może uda mi się chociaż trochę go zranić. I oby zdechł.
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)
Do the impossible, see the invisible.
Touch the untouchable, break the unbreakable.
Redone jest offline  
Stary 12-23-2006, 21:22   #113
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 221 539
Śnieg był przeraźliwie zimny, ręce Marie pękały i raniły się o ostrzejsze kawałki lodu. Dopiero teraz poczuła, że czeka ją conajmniej zapalenie płuc. Trzęsła się z zimna i ze strachu, ale wiedziała, że nie może zawieść... Wiedziała...

Nagle trafiła na coś większego. Kamień. Zaczęła rozgrzebywać zmarznięty już śnieg wokół głazu, paznokcie łamały się po kolei. Ale czy to było ważne? Czy w ogóle się liczyło?!

Trzask drzwi od auta, ktoś wyszedł, zaczął rozmawiać... Tak! Wychodzi! Po chwili trzymała już kamień w ręku. Zmarznięta, obolała, zdesperowana i przepełniona nienawiścią... A teraz przyszedł jego czas... Podinspektorze Callers, pora na rewanż...
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline  
Stary 12-23-2006, 21:46   #114
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 8 Redone jest jak klejnot wśród skałRedone jest jak klejnot wśród skałRedone jest jak klejnot wśród skał
$: 114 142
Zakrawawione ręcę nie miały żadnego znaczenia, nie czułam nawet bólu ponieważ były tak zmarznięte.
Upewniłam się że Marylin wsiadła do samochodu, zresztą gestem nakazałam jej to zrobić, po czym zamierzyłam się z całej siły jaka mi jeszcze została i uderzyłam Callersa kamieniem prosto w głowę - tam w każdym razie celowałam.
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)
Do the impossible, see the invisible.
Touch the untouchable, break the unbreakable.
Redone jest offline  
Stary 01-21-2007, 22:15   #115
 
Kutak's Avatar
 
Reputacja: 8 Kutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skałKutak jest jak klejnot wśród skał
$: 221 539
Na ciąg dalszy historii zapraszam tutaj...
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Run "Runy", czyli dokąd pędzi "Runa"? kitsune WIEŚCI 0 08-11-2007 16:21
"W górach szaleństwa"/"Muzyka Ericha Zanna&qu wasiu Zew Cthulhu 4 11-11-2005 21:00
"Ględźby ropucha" i "Ostatni smok" Milly WIEŚCI 0 05-16-2005 22:16
"Batman": "Azyl Arkham" Milly WIEŚCI 0 05-05-2005 17:54


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 15:40.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111