![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - Inne Tutaj możesz zagrać w tych światach, które zostały pominięte powyżej. Czy to rządzona przez orki Orchia, czy może kosmos w erze, kiedy słońca zaczynają gasnąć. Na pewno znajdziesz tu coś dla siebie. |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #181 |
![]() | Bast -Nie tak szybko. Powiedział ze śmiechem pół-elf lecz uśmiech szybko spełz z jego twarzy i na twarzy Bast'a pojawił się grymas bólu. Spowodowany był zapewne przez ból wywołany przez połamane żebra. -Jak widzisz droga Fosht'ko rozpoczął przemowe elf po chwili przerwy. -Narazie nie wszyscy są w pełnej sprawności bojowej. Ponadto nie da się ukryć że JA nie mam zbyt dużego doświadczenia w walce z botworami takimi jak ten nasz kochany robal... W mieście, z ludźmi to co innego... Przy okazji... Może znasz jakieś zaklęcia które pomogłby nam w szybszym powrocie do pełnej sprawności? |
| | |
| Reklama |
| |
| | #182 |
![]() | Maureen Ruszać się? Teraz? Chyba Fosht'ka żartuje. Jak na oko i ocenę Łowczyni tu potrzebny jest dłuższy odpoczynek. Coraz bardziej tracił dla niej sens cel wyprawy. Nie dość, że mają opóźnienie, że prawdopodobnie za parę godzin napadnie na nich tlum rozwścieczonych rolników to jeszcze z takimi obrażeniami napewno nie poradzą sobie w starciu z tym, co może czyhać na większym odludziu i głębiej w lesie. Najlepiej by było, gdyby zwinęli manatki i wrócili do miasta (choć przeprawa ze strażnikami napewno byłaby ciężka, w końcu nie zostawili po sobie dobrego wrażenia). Na to jednak pewnie nikt się nie zgodzi. Już widzi minę Phaere i słyszy jej oskarżycielski ton. Ech... a gdyby tak zrezygnować z wybranej trasy i rozejrzeć się za innym miastem w którym mogliby na trochę się schronić? To pewnie też nie przejdzie. Nagle Maureen poczuła wściekłość i bezradność. Jak bardzo pragnęła teraz odłączyć się z Anzelmem od drużyny, tak byłoby najlepiej i najbezpieczniej. Jak niczego na świecie chciała teraz odrobiny spokoju, ciszy i stabilizacji, a nie jakichś górnolotnych misji i walki o życie. "Czuję, że się starzeję" przebiegło jej przez głowę i aż się uśmiechnęła na tę jakże niedorzeczną myśl. "Nie no, weź się w garść dziewczyno. Odpoczniesz, zjesz coś i od razu odzyskasz siłę, energię i optymizm.". Łowczyni zaczęła się rozglądać za plecakiem. Na słowa Basta roześmiała się. - Dobrze by było. Machnąć różdżką albo wypowiedzieć inkantację i odzyskać pełnię sił witalnych. Nie wiem jednak, czy jest to możliwe - spojrzała na Fosht'kę bez większej nadzieji
__________________ Trouble is my middle name But in the end Im not too bad |
| | |
| | #183 |
![]() | Nadel Powoli doszedłem do wniosku, że już nie śnie. Nie otwierałem oczu jeszcze, przysłucham się o czym tak rozmawiają. Ból nadal był mocny, długo nie będę w pełni sprawny. Akurat teraz gdy tak bardzo potrzebny jest nam czas i duża mobilność. -Wziął ktoś z was mapę wyspy? Jeśli tak można by było za haczyć o jakieś miasteczko i może odpocząć u jakiegoś zielarza bądź, kapłana. Powiedziałem mocnym tonem, tak aby wyrwać resztę z bezproduktywnego zamyślunku.
__________________ Gaer zhah nau byr i'dol, uss i'dol zhah ulu elgg dos |
| | |
| | #184 |
![]() | Uśmiechnęła się do Maureen i Basta. - Oczywiście, że jest możliwe. Tyle że ja tak nie potrafię.. Nie wiem, jak będzie, gdy dasz mi różdżkę, zwój czy amulet, to zależy głównie od mocy zaklęcia. Możecie zapytać Phaere, czy ona potrafi, mnie w tej chwili raczej zignoruje. - Zaśmiała się i spojrzała na cieszący oczy kipisz z ziemi, drzewa i robala. Słońce świeciło coraz fajniej. Usłyszała Drowa. - Nie mam mapy, ale jeśli dobrze pamiętam, najbliższe takie miejsce to miasto, które właśnie opuściliśmy. A dokąd ci się śpieszy? - zapytała uprzejmie, podchodząc i nachylając się nad nim lekko. - Calcifer, wyjaśnij mu.. - kruk podleciał - ..że co nagle, to po diable - zakrakali obydwoje i zaśmiali się do siebie. Fosht'ka znów usiadła. - Diablo się nam ten tekst podoba. Jak się czujesz? Tylko nie próbuj mi wstawać. |
| | |
| | #185 |
![]() | Nadel -Jak się czuję? Czuję się jakby przebiegło po mnie ze sto Fosht'ek z krukami na ramieniu. Zaśmiałem się na tyle ile pozwalał mój stan. Nie zamierzam wstawać, bynajmniej marzę o jakiejś kapłance, która by położyła mnie na miękkim łożu i się mną zajęła, ponieważ nienawidzę takiej bezsilności... Mrugnąłem ciepło do Foshtki.
__________________ Gaer zhah nau byr i'dol, uss i'dol zhah ulu elgg dos |
| | |
| | #186 |
| The Sentinel ![]() | Zebraliście sie w kupę i do kupy. Tylko Phaere stoi jeszcze zamyślona nad ścierwem czerwia. Maureen, koło jej stóp widzisz kawałek szelki swojego plecaka, zagrzebanej gdzieś w ziemi. Stan waszego zdrowia przedstawia się nieciekawie. Zwłaszcza Nathiela pchać do przodu może co najwyżej siła woli. Przypomina Wam się gościnna świątynia Zivilyn - jednak w środku ziemniaczanego raju możecie sobie co najwyżej pomarzyć o leczących dłoniach kapłanów (czy kapłanek). Może dlatego każde z Was snuje, zasłyszane gdzieś, mrzonki na temat magicznych wszystkoleczących różdżek czy zaklęć. Rzeczywistość jawi się niestety ponuro - po zidentyfikowaniu posiadacza mapy (przyznać mi się, kto ją ma?!) okazuje się, że najbliższe zaznaczone miasto, prócz Rangaard, to Mie'sitil lub inne, przeciwległe do niego, teinerskie siedlisko. Jeśli nawet jakieś istnieje, mapa jest do tego zbyt ogólna.
__________________ "W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości” |
| | |
| | #187 |
![]() | Bast Po obejrzeniu mapy pół-elf schował ją ponownie do swego przepastnego plecaka i po chwili namysłu rzekł -Moim zdaniem powinniśmy wrócić do miasta i lepiej przygotować się do wyprawy. Wyleczymy rany i zasięgniemy języka aby nic nas więcej nie zaskoczyło tak jak ten robal. Przydałby się nam do tego konie... A jak wy myślice? |
| | |
| | #188 |
![]() | Po wypowiedzi Nathiela o swoim samopoczuciu spojżała na niego trwożliwie. -No, chyba nie jest aż tak źle.. - W końcu swoje ważyła.. Kruk nie robił tu dużej różnicy. Mrugnięcie spowodowało uśmiech. - Ha, szkoda, że nie jestem kapłanką. Ale masz tu nader atrakcyjnego kapłana - wyszczerzyła zęby do Anzelma i znów spojrzała na leżącego obok Drowa. - O łożu na razie zapomnij. Spróbuj się zdrzemnąć, to zapomnisz o bezsilności. Może faktycznie obudzisz się na jakimś miękkim posłanku, jeśli cię do takowego dowleczemy. - Ja tam szczerze mówiąc nie mam ochoty na powroty do miasta.. Choć konie to niezły pomysł - mruknęła w stronę Basta. - Hm, co może nas bardziej zaskoczyć niż robal spod ziemi? Teraz już chyba nic nas nie zdziwi.. Poza tym, jak chciałbyś się przygotować na atak takiego robala, co? Przecież zaatakował nas na statystycznym polu ziemniaczanym!.. - zaśmiała się. |
| | |
| | #189 |
![]() | Nathiel -Hmm co do koników to sądzę, że Bast jednak może coś wykombinować... Prawda? I to wcale nie musielibyśmy się wszyscy po nie wracać. Mógłby je delikatnie mówiąc "pożyczyć" na jakiś czas. Ukraść znaczy, poprawiłem się w myślach. -Trzeba sobie jakoś radzić,a nie zamierzamy chyba wydać wszystkich naszych pieniędzy. Zresztą sami wybierzcie,albo podróż, która się wydłuży o wyleczenie się w trakcie bardzo długiego chodu albo szybka przeprawa na koniach do jakiego ustronniejszego miejsca gdzie moglibyśmy zebrać się do kupy, i oczywiście znalezienie kapłanki i miękkiego łoża. Bez obrazy Anzelmie oczywiście. Twoja pomoc jest wielce widziana. Spojrzałem na kapłana po czym znowu mrugnąłem do Fosht'ki.
__________________ Gaer zhah nau byr i'dol, uss i'dol zhah ulu elgg dos |
| | |
| | #190 |
![]() | Bast -Nathiel czy ja wyglądam Ci na zwykłego koniokrada?? Oburzył się pół-elf. -No, ale z drugiej strony... Dodał po chwili namysłu. -Z drugiej strony, dla naszego wspólnego dobra mógłbym to zrobić, nie sam oczywiście bo w pojedynke sześć konic ciężko by mi było podprowadzić... Pozatym może warto spojrzeć jeszcze raz na mape czy jest gdzieś w okolicy jest jakaś wioska która "użyczyła" by nam konie... Po chwili Bast studiował już mape. -Fosht'ko czy nie sądzisz że skoro takie robale są tu na "statystycznym polu ziemniaczanym" to chyba statystyczny rolnik w tej okolicy musi mieć jakiś środek owadobujczy żeby spokojnie sobie tu żyć? Zagadnął nie odrywając oczu od mapy. Ostatnio edytowane przez zaluk : 04-05-2007 o 08:31. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] Pani Kryształu | Sayane | Komentarze do sesji innych sesji RPG | 476 | 11-26-2008 09:23 |
| [inne] Pani Kryształu | Sayane | Toplista sesji | 2 | 08-31-2007 21:07 |
| [rekrutacja dodatkowa] Pani Kryształu | Sayane | Archiwum rekrutacji | 9 | 05-16-2007 18:36 |
| [sesja] Pani Kryształu I | Sayane | Archiwum sesji Innych | 677 | 09-21-2006 21:12 |
| [nieokreślony, fantasy] Pani Kryształu | Sayane | Archiwum rekrutacji | 26 | 01-27-2006 20:40 |