Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Inne Tutaj możesz zagrać w tych światach, które zostały pominięte powyżej. Czy to rządzona przez orki Orchia, czy może kosmos w erze, kiedy słońca zaczynają gasnąć. Na pewno znajdziesz tu coś dla siebie.


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02-02-2005, 18:39   #61
Administrator
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 10 Milly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 337 751
Venefica
- Miło mi cię widzieć ponownie! - przekrzykuje wicher i burzę - Wiedziałam, że wrócisz! Masz rację, w kupie raźniej!

Konrad Whitestone
- Do miasta już w zasadzie niedaleko, ale obawiam się, że nie dotrzemy tam szybko. To nie jest normalna burza, ktoś ją przywołał. Ruszajcie się lepiej zamias urządzać pogaduszki!


Burza jakby jeszcze bardziej rozszalała się i nękała podróżników bardzo skutecznie. Wasze siły wkrótce opadły, po kilkuminutowym przedzieraniu się przez zasłonę deszczu mieliście serdecznie dość. Wreszcie dostrzegliście jakiś kształt na ziemi. Podchodząc bliżej zobaczyliście ku waszemu zdumieniu leżącą krowę. A przynajmniej to, co z niej zostało. Żebra spoglądały ku niebu, a fragmenty skóry i wnętrzności rozpływały się w padającym deszczu. Widok nie jest ciekawy, dlatego czym prędzej pospieszyliście dalej. Już po paru setkach metrów natknęliście się na kolejne zwłoki. Tym razem był to najprawdopodobniej pies. A jeszcze dziwniejsze było to, że kilka kroków dalej deszcz nagle się skończył. Przeszliście wszyscy do suchej strefy, zostawiając za sobą równą, pionową ścianę deszczu.
- No pięknie... - mruknęła Venefica - Jak ja nie cierpię czarowania...
Kolejny widok wśród tych różności chyba już nikogo nie zdziwił. Niedaleko od was, pośrodku stała piękna, złotowłosa kobieta. Miała bardzo jasną cerę, a ubrana była w piękną, białą suknię z bufami i falbankami. Jej uroda olśniewała. Złoty warkocz spływał jej aż do ud, a na głowie błyszczał diadem. Zdawała się być bardzo zadowolona z tego, że was widzi.
 
__________________
Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo
Milly jest offline  
Reklama
Stary 02-02-2005, 18:51   #62
 
diabolique's Avatar
 
Reputacja: 5 diabolique jest na bardzo dobrej drodze
$: 46 897
Hosse

Hm.. Hm.. - chrzakam zasłaniając usta - O pani. Jam jest Hosse Anntonio de La Troga-Guciano z domu Vasquez. Ci to taka banda najemników. No może oprócz tego dziadka, pałętają się za mna jak guwno za psem. ostatnie słowa staram się mówić wmiare cicho, ale napewno słyszeli. O pani coż takiego stało się? Gdzie twoja kompanija przyboczna? Licho jakies psa a wcześniej byka na strzępy porwało, nie bezpiecznie tu tak smej panience...niechaj pani do nas dołączy do miasta idziem . zeskakuje z konia i podchode do białowłosej
 
__________________
eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS
old desingn(tm)'s man
diabolique jest offline  
Stary 02-03-2005, 17:09   #63
Administrator
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 10 Milly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 337 751
Białogłowa

- Och, dzielny rycerzu, tak się cieszę, że nareszcie przybywacie. - błysnęła białymi, drobnymi ząbkami w uśmiechu - Czekałam na was od tak dawna! Cóż was zatrzymało? Chodźmy, nie ma czasu. On czeka na was w zamku. Mam nadzieję, że macie TO przy sobie... On tak bardzo cierpi, co dzień pyta, czy już wróciliście. Jak to dobrze, że nareszcie jesteście, dzięki wszelkim dobrym mocom!

Gdy mówiła, jej błękitne oczy rozbłysnęły blaskiem nadziei. Mówi, jakby rzeczywiście oczekiwała was od dawna, lecz nikt z was nigdy jej nie widział. Podeszła podekscytowana do Hosse i pociągnęła go za rękę mówiąc, że "on" czeka i dłużej zwlekać nie możecie. Drużyna nie wyglądała na szczęśliwą z powodu spotkania nieznajomej. Czarodziej lustruje ją wzrokiem nie mając zamiaru nigdzie iść. Wygląda, jakby starał się usilnie wpatrzeć w głąb niej. Garab mruknął jedynie - Przynajmniej jest sucho i nie pada. Ale ona nas chyba z kimś pomyliła.
Venefica natomiast kichnęła bardzo porządnie. Wygląda (podobnie zresztą jak i inni), jak siedem nieszczęść.
-Mnie wszystko jedno... Padam z nóg, niech bierze nas za kogo chce. Ja chcę jedynie się osuszyć i odpocząć. A jeśli coś tu jest nie tak... To i tak nie mamy innego wyjścia. No, chyba, że chcecie powrócić w ten deszcz. - spojrzała niechętnie po twarzach towarzyszy.

[ Dodano: 2005-02-03, 19:46 ]
Patrzcie na mój ostatni post w komentarzach, tam jest istotna informacja.
 
__________________
Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo
Milly jest offline  
Stary 02-06-2005, 20:03   #64
 
Meechaw's Avatar
 
Reputacja: 4 Meechaw ma wyłączoną reputację
$: 5 898
Garab rozejrzał się podejrzliwie wokół, poczym zwrócił się do nieznajomej:
- Droga pani, jak pewnie już to zauważyłaś, nikt z nas nie wie o czym mówisz ani co takiego mamy ze sobą. Jesteśmy jedynie strudzonymi wędrowcami i poszukujemy jedynie schronienia przed takimi atrakcjami jak ta za nami - wskazał na ścianę deszczu za sobą. - Skoro już przy tym jesteśmy, może raczyłabyś nam wytłumaczyć, co takiego się tutaj dzieje? Doprawdy, nie wierzę w to, że nie wiesz czyja to sprawka.
 
Meechaw jest offline  
Stary 02-10-2005, 11:29   #65
 
Nassair's Avatar
 
Reputacja: 4 Nassair jest na bardzo dobrej drodze
$: 41 926
Nassair

Po przejściu ściany z deszczu, przez chwile z uwagą rozglądał się wokoło, a następnie jego wzrok powędrował do postaci białogłowej. Lustrując ją uważnie, przeszedł ostrożnie kilka kroków okręgiem, stając po jej lewej stronie.
 
__________________
And then... something happened. I let go.
Lost in oblivion -- dark and silent, and complete.
I found freedom.
Losing all hope was freedom.
Nassair jest offline  
Stary 02-11-2005, 22:10   #66
 
Templarius's Avatar
 
Reputacja: 4 Templarius jest na bardzo dobrej drodze
$: 29 747
Kirryk

Każdy już zadał swoje pytania i objaśnił wątpliwości? Co z tego ,żę ona nanas czeka, co z tego ,że tamta burza nie jest normalna? To nie nasza działka, my mamy iśc dalej i ja się tego trzymam-z rezerwą obserwuję reszte drużyny i nieznajomą.
Ale jak zwykle nie mam nic do gadania... róbcie co chcecie, ja nie jestem za rozwiązywaniem kłopotów obych dziewoi-odwracam się w stronę mojego konia i poprawiam mu juki.
 
__________________
"You bringin' weapons?"
"No."
"Then you ain't changin' nothin'."
Templarius jest offline  
Stary 02-11-2005, 23:00   #67
Administrator
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 10 Milly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnieMilly jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 337 751
Białogłowa

- Ależ mości rycerze! Mój ojciec, król na tych ziemiach, zapadł bardzo na zdrowiu, a jedynym lekarstwem na jego chorobę miało być tajemnicze zioło po które was wysłał. Nie było was tak długo, dlatego tym bardziej cieszę się, że przybyliście właśnie teraz, gdy mój ojciec już prawie stracił nadzieję. Pospieszmy czym prędzej do zamku! Proszę was! On tak bardzo cierpi! - jej twarz przybrała błagalny wyraz, a oczy napełniły się łzami. Zdawała się nie rozumieć waszych pytań i oporów. Ściskała rękę Hosse bardzo mocno i raz po raz zerkała na niego z bólem.

- - > Hosse, twoje serce napełniło się szlachetnym pociągiem do tej zaiste najpiękniejszej kobiety, jaką w życiu widziałeś. Przypomniały ci się od razu wszelkie poetyckie porównania, jakie znałeś, odnośnie kobiecej urody. Czujesz, że stworzysz najwspanialszą pieśń, jeśli tylko dadzą ci odrobinę miodu, kawałek suchego miejsca i tą muzę przed oczami...

- - > Nassair czujesz, że coś nie do końca jest tak, jak powinno być. Twoje zmysły wyczuwają w okolicy dziwny rodzaj magii, ale nie potrafisz określić co to takiego. Nie wyczuwasz zagrożenia, ale lekko kręci ci się w głowie, jakby wszystko wokół wirowało. Nie potrafisz określić skąd ta magia pochodzi.

Venefica

- Jak bardzo twórczo zauważył nasz kolega powinniśmy iść w swoją stronę. Nasza strona to jednak i jej strona, a zamek oznacza jedzenie, ciepło i odpoczynek. Może tak nie uważacie, ale ja myślę, że zasługujemy na dobre łoże i trochę wina. A jeśli przy okazji zobaczymy co się dzieje z królem, możemy liczyć na jego wsparcie, jesli uda się nam pomóc. To dużo znaczy w naszej wyprawie.
 
__________________
Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo
Milly jest offline  
Stary 02-11-2005, 23:43   #68
 
Meechaw's Avatar
 
Reputacja: 4 Meechaw ma wyłączoną reputację
$: 5 898
- Dobra, - powiedział Garab - ale jak ów król zobaczy, że nie mamy zioła, to w napadzie przedśmiertnej wściekłości może kazać nas wychłostać. A może i nawet zabić? - Zniżył i ściszył głos - Kto wie, czego można się spodziewać po chorym człowieku?
Łucznik zawachał się, co chwilę zerkając w kierunku uroczej nieznajomej. Już chciał coś powiedzieć, gdy nagle zmienił zdanie. Jeszcze raz spojrzał na spotkaną kobietę.
-Jednak z drugiej strony... A zresztą sam nie wiem. Wasz wybór. - wzruszył ramionami.
 
Meechaw jest offline  
Stary 02-11-2005, 23:52   #69
 
Templarius's Avatar
 
Reputacja: 4 Templarius jest na bardzo dobrej drodze
$: 29 747
Kirryk

Nasza przyjaciółka ma racje...-mówiąc to staję obok Veneficy.
I tak nam to po drodze...czemu by nie zajżeć? Ale widzę, że wyboru za nas dokonał już nasz przyjaciel, grajek-spoglądam z niesmakiem na Hosse'go ,który ewidentnie umizguje się do nieznajomej piękności.
 
__________________
"You bringin' weapons?"
"No."
"Then you ain't changin' nothin'."
Templarius jest offline  
Stary 02-12-2005, 10:35   #70
 
Nassair's Avatar
 
Reputacja: 4 Nassair jest na bardzo dobrej drodze
$: 41 926
Nassair

Przykuca i wykonuje szybki gest lewą ręką, jakby się oganiał od komarów. Podnosi głowę i przesuwa wzrok kolejno po wszystkich, zaczynając od pary Hosse - Nieznajoma, a kończąc na Konradzie Whitestone. Czeka aż ten ostatni na niego zerknie, po czym przez chwile wpatruje się w niego. W końcu odwraca głowę w stronę „pary”, przez chwile pozostaje nieruchomy, jak gdyby im się przyglądał, a następnie znów zaczyna się rozglądać w około.
 
__________________
And then... something happened. I let go.
Lost in oblivion -- dark and silent, and complete.
I found freedom.
Losing all hope was freedom.
Nassair jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] sesja wolna - FANTASY Milly Komentarze do sesji innych sesji RPG 294 11-04-2008 20:23
Sesja RPG fantasy Crassus Archiwum sesji Autorskich 71 03-16-2008 13:47
Sesja RPG fantasy Crassus Archiwum rekrutacji 10 02-25-2008 17:35
[Dziedzictwo] Sesja Wolna Kościej Archiwum rekrutacji 7 01-15-2008 19:37
[Rekrutacja Dodatkowa] sesja wolna Fantasy Milly Archiwum rekrutacji 20 01-07-2008 12:47


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 16:17.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111