![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #131 |
![]() | Tarklinn Nie dokońca zgadzam się z Iveliosem. Ale cóż nie będę się wychylał. Niech tak będzie. Chodźmy do obozu orków. A po cichu dodałem zobaczymy kto tu kogo będzie bronił. Zrobiłem skrzywioną minę w kierunku Iveliosa i zaczynam porawiać miecz, zbroje na sobie i hełm. Jestem gotowy. |
| |
| Reklama |
| |
| | #132 |
| Newsman ![]() | -Dobrze więc wyruszycie natychmiast.-rzekł krasnolud i podał mape Iveliosowi Wyrzuszyliście z fortu bardzo szybko, bardzo szybko też znaleźliście się w lesie. Dzień chylił się już ku końcowi gdy postanowiliście założyć obóz. Był to mała polanka otoczona zewsząd drzewami ale bardzo wiele przez nie widzieliściee lecz za to was raczej nie widziano.Doskonałe miejsce na obóz |
| |
| | #134 |
![]() | W nocy zapyszczam się blisko obowy, prubując zobaczyć ilu ich jest, jakie mają pozycje i.t.p.
__________________ Smoki są jak autobusy... Czekasz na nie latami, a nagle zjawiają się dwa... -------------------------------------------- Nie martwcie się! Żółw Moryc uratuje was przed zagładą! -------------------------------------------- w00t!! w00t!! |
| |
| | #137 |
![]() | Vengar Z gniewem patrzę na Eowindela. Nie będziesz mi rozkazywał. I tak miałem stanąć na warcie, ale zapomnij o tym ,że będę twoim ludzkim pieskiem. Odchodzę w bok, wyciągam z torby racje żywieniową i zaczynam ją jeść. Z zniesmaczeniem chowam jedzenie z powrotem do troby. Idę poszukać czegoś do jedzenia Ściągam łuk i ruszam w stronę lasu z zamiarem upolowania czegoś. Cholerny elf mruczę pod nosem
__________________ What's the difference between Pope John Paul II and Madeleine McCann? The Pope died a virgin. |
| |
| | #138 |
![]() | Tarklinn Co za dziwny elf. Nigdy nie widziałem takiego co by rozkazywał, nadodatek mnie. A za to imię to lepiej przeproś bo nigdy nic nie wiadomo, szczególnie w nocy mości elfie. Po czym zabieram się do pomocy Fargothowi. Gdy tak razem pracujemy podaju mu dłoń po czym mówię: Nie mieliśmy okazji się wcześniej poznać. Mam na imię Tarklinn. Po czym dodaje, że niechętnie wyjawiam śmiertelnikom swoje imię. A ci co mieli za długi język znik... a zresztą... |
| |
| | #140 |
| Newsman ![]() | Obóz przygotowaliście szybko. Vengar nie znalazłeś żadnej zwierzyny.Noc zapadła szybko. Zapaliliście ognisko i zaczęliście jeść w ciszy. Zaden z was nic nie mówił.Każdy był zamyślony, myśleliście o tym co znajdzieci w obozie.Nagle usłyszeliście trzask dochodzący ze stroy z której przyszliście. (obóz jest jeszcze daleko tak więc Iveliosie raczej nie mozesz tam na razie podejść:P) |
| |
| Reklama |
| |