Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji Innych
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-01-2007, 19:29   #11
 
Lkpo's Avatar
 
Reputacja: 3 Lkpo ma wyłączoną reputację
$: 28 579
Karta, karta, jaka karta?
-Pani, jeżeli wybaczysz, moja karta chyba sobie właśnie wyszła. Lecz jeżeli jest to takie niezbędne z chęcią ją jeszcze raz wypełnię. Co do imienia, jestem Veibat z rodu pewnie wielu nieznającym historii tych ziem obcego, dlatego o pominę.
Spojrzał na kobietę. Wyglądała jakby była co najmniej w jego wieku, takie odniósł wrażenie.
Nie ma porównania z piękną Hrabiną Isabelle czy chociażby jej służką Sophie. Choć ona też niczego sobie.
Nagle się opanował, przestał rozmyślać o starych dobrych czasach. Będzie z nią musiał spędzić siedemnaście lat. Cholera. Choć skoro go nie poznała może coś ją wkręcić.
-Mam spędzić w szeregach armii zaledwie trzy lata. Zwyczajna drobna kradzież. Wie Pani. I dziękuję za odesłanie tych dwóch prymitywów. Psuli atmosferę lokalu.
 
__________________
"Tylko uczciwi pozostaną dłużej żywi
Będą umierać powoli
Tak znacznie bardziej boli
Więc zastanów się co wolisz"
Lkpo jest offline  
Reklama
Stary 05-01-2007, 19:43   #12
 
Aivillo's Avatar
 
Reputacja: 2 Aivillo jest na bardzo dobrej drodze
$: 32 524
-Trzy lata powiadasz....- zadumała się. -O ile mi wiadomo nigdy jeszcze nikogo nie dali na trzy lata do wojska za drobną kradzież, poza tym nie wyglądasz mi na kogoś kto musiałby kraść...- mówiąc to skierowała wymowne spojrzenie na strój mężczyzny.
-Nieco gorąco tu- mruknęła i wolno z dostojnością zdjęła purpurową, generalską pelerynę. Położyła ją na swoje krzesło i odwróciła się do reszty.
-Tobą jeszcze się zainteresuję i wiedz, że nielubię kłamców, mam nadzieję, że jesteś uczciwy- powiedziała wykrzywiając twarz w grymasie niedowierzania.
-No dobrze, Veribata już znam, proszę kolejną osobę.
 
Aivillo jest offline  
Stary 05-01-2007, 20:20   #13
 
Sylvain's Avatar
 
Reputacja: 3 Sylvain jest na bardzo dobrej drodze
$: 4 204
Gerd

- Nie mam żadnej karty, ten tępak w koszarach niczego takiego mi nie dał. Zresztą nawet gdyby dał, wciąż nie wiem czy ją podpiszę...
Mówiąc to spojrzał wyzywająco na rudowłosego oficera i resztę towarzystwa.
- Nie odpowiedziałaś na moje pytania...
- Jeśli zaś o miano chodzi...zwą mnie Gerd, po prostu Gerd.
 
Sylvain jest offline  
Stary 05-01-2007, 20:21   #14
 
Alaron Elessedil's Avatar
 
Reputacja: 4 Alaron Elessedil wkrótce będzie znanyAlaron Elessedil wkrótce będzie znany
$: 188 667
Rhevir de Valiron

-Rhevir, syn lorda Vrinela rodu de Valiron-to mówiąc ponownie się ukłonił-Nie mniej jednak powinienem zrzec się rodu ze względu na... problemy rodzinne, lecz tego nie zrobię. Tak więc wiesz już czemu tutaj jestem, Pani. Mówiąc szczerze dopiero przed chwilą zdecydowałem się wstąpić w te szeregi, dlatego nie miałem czasu... "zdobyć" jakiejkolwiek karty meldunkowej-powiedział. Stał spokojnie i bez ruchu.
 
Alaron Elessedil jest teraz online  
Stary 05-01-2007, 21:22   #15
 
Panda's Avatar
 
Reputacja: 3 Panda jest na bardzo dobrej drodze
$: 75 167
Gerard
Taa, karta jakaś tam. Bo ja wiem co to jest.- Gerard rozmyślał, gdy przyszła kolej na niego. Otrząsnął się i odpowiedział:
-Zwą mnie Gerard. Jestem mężem zabitej żony i ojcem dziecka, które nie wie o mym istnieniu. Mężczyzną, który szuka spokoju i ukojenia w wirze walki. Człowiekiem, który nie boi się śmierci. Te słowa wyjaśnienia powinny Ci wystarczyć o Pani.- jego głos był donośny. Mówił to jak by recytując lecz jego głos zawahał się, gdy wspominał o żonie i dziecku.
 

Ostatnio edytowane przez Panda : 05-01-2007 o 21:26.
Panda jest offline  
Stary 05-01-2007, 22:12   #16
 
Tammo's Avatar
 
Reputacja: 4 Tammo wkrótce będzie znanyTammo wkrótce będzie znany
$: 187 701
Post Janosz Favrasz, Miguaya

Bez słowa ustawił się w szeregu. Przedstawiał się już, kobieta zaś nie sprawiała wrażenia takiej, której wiele umyka. Lisbeth Cross. Zapamiętał. Zaczął szukać w czy coś mu to nazwisko nie mówi...

W międzyczasie podsumowywał najnowszych kompanów.

Veibat. Cwaniak chcący przezimować. Gerd. Niewyparzony jęzor i góra bezczelności. Kobieta - samarytanka (albo skrytobójczyni, w połowie wypadków kobieta kiedy niosła pomoc, zabijała), tak czy inaczej cicha woda. Rhevir de Valiron. Paniczyk szukający przygód (Jestem z możnego rodu X, ale uciekam przed kłopotami rodzinnymi i właściwie nie powinienem mówić, z jakiego jestem rodu). Na wszystkich przodków! Szlachta w tym kraju bywała naprawdę dziwna. Chyba, że paniczyk był tu z innych powodów.

Jonasz chwilę rozważał tę opcję, lecz ją odrzucił. Jeśli tak jest, wyjdzie prędzej czy później, rzekł sobie.

Wreszcie ostatni. Gerard. Mściciel. Szuka zapomnienia.

Jonasz westchnął cicho. Trening przez najbliższe dni zapowiadał się naprawdę ciężki, bowiem by zintegrować oddział niestety nie będzie innej drogi niż taka. Jeśliby tę zbieraninę ktoś miał posłać teraz do walki, będzie to autentyczna masakra. To nie był oddział. Nawet pospolite ruszenie miało więcej solidarności. On to widział, kobieta na pewno też.

Spoglądnął na nią. Czekał na jej dalsze słowa. Milczał. Jeśli ma się raz jeszcze przedstawić, pewne zostanie do tego wezwany, a jego kartę miała już w dłoniach.
 
Tammo jest offline  
Stary 05-01-2007, 22:18   #17
 
Aivillo's Avatar
 
Reputacja: 2 Aivillo jest na bardzo dobrej drodze
$: 32 524
Lisbeth wyciągnęła z torby przymocowanej do paska pomiętą nieco pobazgraną kartkę i czarny węgiel do pisania. Usiadła i na kolanie zapisywała po kolei imiona nowicjuszy. "Veibat, Gerd, Rhevir de Valiron, Gerard...i jeszcze ten Janosz Favrasz"- mruczała i kreśliła przy nazwiskach jedynie sobie znane znaki. Została jeszcze kobieta. Swoją drogą wydawała się jej miękka, wprawdzie jest medykiem, ale wojna to zupełnie nie dla niej. "Jeszcze mi ucieknie w środku bitwy"- pomyślała z przekąsem, albo ten "narcyzowaty laluś" co za "drobne kradzieże" kibluje trzy lata. Ciekawa mieszanka nie ma co."
Jako, że przez długi moment panowała cisza chrząknęła znacząco, żeby przypomnieć reszcie drużyny o swoim poleceniu.
 

Ostatnio edytowane przez Aivillo : 05-01-2007 o 22:22.
Aivillo jest offline  
Stary 05-01-2007, 22:28   #18
 
Tammo's Avatar
 
Reputacja: 4 Tammo wkrótce będzie znanyTammo wkrótce będzie znany
$: 187 701
Janosz Favrasz, bar Dramna

Rozglądać się dokoła nie było po co. Lokal był podły, otoczenie mu dorównywało. Dlatego Janosz skupił wzrok na towarzyszach, wkrótce broni. Szacował ich wygląd, zapamiętywał twarze, sprawdzał gdzie mają co rozwieszone, czy ich broń jest zadbana, a strój bogaty. Z nawyku zerknął, gdzie mają sakiewki, lecz było to naprawdę niepozorne spojrzenie.

Wsparł się na łuku i w milczeniu czekał. Był ciekaw, czy kobieta każe mu strzelać w wyrysowane specjalnie w tym celu kółka. Ludzie byli ciekawscy, nikt dotąd nie oparł się spostrzeżeniu, że ma kuszę samopowtarzalną na trzy bełty. Strzał w trzy kółka był codziennym treningiem u Leśnych Ludzi, więc zwykle, jeśli mu nie wierzyli, kazali strzelać. Potem padały uwagi, że nawet jeśli nie jest z Leśnych, to dobrze strzela, więc się nada. Ciekaw był, czy i tu tak będzie.
 
Tammo jest offline  
Stary 05-01-2007, 22:28   #19
 
Szarlej's Avatar
 
Reputacja: 3 Szarlej wkrótce będzie znany
$: 88 907
Anna
Dziewczyna popatrzyła w oczy dowódczyni i powiedziała:
-Jestem Anna i jestem absolwentką uniwersytetu medycznego. Żadnej karty nie dostałam.
 
Szarlej jest teraz online  
Stary 05-01-2007, 22:34   #20
 
Tammo's Avatar
 
Reputacja: 4 Tammo wkrótce będzie znanyTammo wkrótce będzie znany
$: 187 701
Post Janosz Favrasz, bar Dramna

W milczeniu przeniósł wzrok na lekarkę. Absolwentka uniwersytetu medycznego. Tutaj.

To brzmiało równie niewiarygodnie jak: Nazywam się Piotr. Jestem synem króla i przybyłem tu uczyć się rzemiosła wojennego. Pewne rzeczy po prostu się nie zdarzały.

Ale to właśnie powiedziała. Co jak co ale ufał swym uszom. W hierarchii oddziału, Anna wylądowała na samym szczycie jako... hochsztaplerka, lub cud. Tylko trzeba było ustalić, które.

Może jednak skrytobójczyni, zażartował w myślach, brzmi bardziej prawdopodobnie.
 
Tammo jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Wojna II wojto16 Archiwum sesji Autorskich 39 02-02-2008 08:58
(Autorski) Wojna II wojto16 Archiwum rekrutacji 16 12-08-2007 21:13
[Komentarze] Wojna o Miguaya Aivillo Archiwum sesji Innych 203 12-03-2007 01:36
[Autorski] Wojna wojto16 Archiwum rekrutacji 20 08-03-2007 17:34
Wojna o Miguaya Aivillo Archiwum rekrutacji 21 05-01-2007 08:21


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 16:07.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111