Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Inne Tutaj możesz zagrać w tych światach, które zostały pominięte powyżej. Czy to rządzona przez orki Orchia, czy może kosmos w erze, kiedy słońca zaczynają gasnąć. Na pewno znajdziesz tu coś dla siebie.


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-23-2007, 17:57   #21
 
Promachos's Avatar
 
Reputacja: 0 Promachos jest na bardzo dobrej drodze
$: 403
No masz ci los... zamiast spokojnej warty to jakieś problemy... wyspać się człowiekowi nie dadzą... do przygód im prędko czy jak? no ale rozkaz to rozkaz - pomyślał Nathaniel i wstał z pryczy.
- Dobra kobito im szybciej to posprzątamy tym szybciej będziemy mogli odpo... pomodlić się w spokoju i znaleźć wskazówki w kodeksie... czy cośtam..(dodał pod nosem).
Nathaniel zabezpieczył broń i bez zbytniego pośpiechu zabrał sie do dokładnego i precyzyjnego oczyszczania strażnicy.
 
__________________
"Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś."
Promachos jest offline  
Reklama
Stary 06-24-2007, 08:11   #22
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 4 Lhianann wkrótce będzie znanyLhianann wkrótce będzie znany
$: 87 210
Interesujące...
Tak to jest, gdy ktoś za bardzo pcha się do swojej wizji 'władzy' i próbuje kombinować....
Hiija wzruszyła lekko ramionami.
Tak, w swym pancerzu, któremu daleko było do ciężko opancerzonych ochronnych strojów reszty Marines mogła sobie spokojnie na to pozwolić.
Może nie dawał tak wielkiej obrony jak ich, ale pozwalał w pełni wykorzystywać największy atut dziewczyny- zwinność i szybkość.

'Czemu mnie nie dziwi, że mam sprzątać...' leciutki uśmieszek wykrzywił ładnie wykrojone usta rudowłosej.
Ale gdy usłyszała słowa Marina, o jakim usłyszała, że nazywa się Nataniel, zesztywniała.
Błyskawicznie znalazła się tuż przy nim.
Jej zielone oczy były wręcz lodowato zimne, zdawały się w nich płonąc w tym momencie dziwne iskierki, wyglądała groźnie a zarazem, prawdopodobnie nie zdając sobie z tego zupełnie sprawy, bardzo pociągająco.

-Kobito, to ty będziesz mógł mówić do swej ewentualnej kobiety, nie do mnie. Zrozumiano, bracie Natanielu?

Słowo 'bracie' wymówiła wyjątkowo wyraźnie, kładąc na tym wyrazie nacisk.
 
__________________
Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay...
Lhianann jest offline  
Stary 06-24-2007, 08:42   #23
 
Azmadan's Avatar
 
Reputacja: 0 Azmadan jest na bardzo dobrej drodze
$: 3 245
Azrael nie mówiąc nic podreptał za bratem Calisterem i stanął koło niego przy śluzie.
Zgodnie z rozkazem odbezpieczył swój ciężki bolter i przygotował się na ewentualny atak.
Jedna myśl wciąż chodziła mu po głowie…
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Bracie czy nie uważasz ż rozsądniejszym było by ustawienie się w trzech miejscach a nie stanie razem w jednym przy panelu? Moim zdaniem jedna osoba stojąca i nie dopuszczająca innych do panelu jest wystarczająca a ze względu na taktyczne rozstawienie dwie osoby powinny stanąć w pewnej odległości aby móc kontrolować flanki ewentualnego agresora.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Pyzatym… jedynie „broniąc panelu” nie mamy odpowiedniej widoczności na zabezpieczenia śluzy i ktoś mógłby je niepostrzeżenie zerwać – to tylko moje drobne… rady… pomysły… usprawniające…
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Powiedziawszy to oczekująco spojrzał na brata Calistera… w końcu jemu przekazano dowodzenie…
 
__________________
Grupa Rekonstrukcji Historycznej TUR
tur.z.pl

Ostatnio edytowane przez Azmadan : 09-05-2007 o 05:23.
Azmadan jest offline  
Stary 06-24-2007, 09:13   #24
 
denis's Avatar
 
Reputacja: 2 denis jest na bardzo dobrej drodze
$: 104 159
Brat Nathaniel wydawał sie kims zupełnie ... kimolwiek się wydawał na pewno jego zachowanie nie
Było zachowaniem godnym Space Marina ...
Lekcewarzenie rozkazów oraz jak na gust Calistera zbyt kolokwialne zwracanie się do Siostry ..
Nie raz czytał o tym jak oczyszczajacy ogien Immolatorow przeważał wyniki bitwy ...
Jednak myslac o Sistrach wojny zawsze miał w pamieci opis jednej z bitew , gdzie Canonessa pchana wiaroa w Imperatora wycieła do nogi cały oddział orków ...

„Deszcz pocisków zastukał metalicznie o wrak transportera, zmuszając Siostry do pośpiesznego biegu w kierunku zrujnowanego bunkra. Siostra przełożona Harmona zgięła się odruchowo wpół, kiedy pojedyncza kula odbiła się od naramiennika jej siłowego pancerza i gwizdnęła tuż przy uchu.
- Siostry ! Zająć pozycje wewnątrz bunkra i odeprzeć atak obcych! Pokładajcie wiarę w Panu! - krzyknęła do komunikatora. Rzuciła okiem przez ramię i dostrzegła orka wyskakującego spod osłony pobliskiego zagajnika. Powaliła go jednym strzałem z boltowego pistoletu.
Wpadając do bunkra Harmona przesunęła wzrokiem po zawalonej ścianie i wyrwach w dachu. Jej siostry zajęły pozycje przy otworach strzelniczych prowadząc ogień do ukrytych pośród drzew i zarośli zagajnika orków. Jedna z dziewczyn spojrzała na swą przełożoną.
- Siostro, przycisnęłyśmy tych obcych do ziemi, ale są od nas znacznie liczniejsi. Jeśli zbiorą się na odwagę i przejdą do ataku...
Harmona strzeliła błyskawicznie. Choć półmrok nie dawał jej całkowitej pewności, mogłaby przysiąc, że ork dostał prosto w głowę.
- Czyżbyś nie przykładała się do zajęć w Konwencie, moje dziecko? - zapytała Harmona przyklękając obok młodszej towarzyszki i kładąc dłoń na jej naramienniku - Zaufaj w Jego boską opatrzność, a On wybawi cię z niebezpieczeństwa.
Pośród ogłuszającego ryku wielki słup ognia pojawił się w powietrzu tuż obok bunkra. Drzewa stanęły w płomieniach. Harmona uśmiechnęła się posępnie słysząc wrzaski agonii zielonoskórych. Lubiła używać ognia do oczyszczania świata z obcych i innych bluźnierców. Podniosła się na nogi, by zasalutować siostrze stojącej w wieżyczce przejeżdżającego obok bunkra Immolatora, potem spojrzała na swą siostrę. Oczy młodej dziewczyny błyszczały ekscytacją.
- Zostałyśmy wybawione. „

Siostry , może nie gorowały nad marinami siła czy wyszkoleniem , ale ich wytrwałość i gotowosc poswięcenia była postrachem dla wrogow Imperium ...
Najwidoczniej Bart Nathaniel w swym zdufaniu nie dopuszczał do siebie podobnych mysli ...
Jeżeli siostry nie były by nieodzownym elementem machiny wojennej imperium Imperator nie tolerował by ich istnienia ...
Miał nadzieje ze po całej sprawie sierżant wzkaze bład w rozumowaniu jego Brata ...


Słowa Azraela wyrwały Calistera z zamyslenia ...
Spojrzał uwaznie na Brata ... chwile nic nie mowił ... spogladał w strone sluzy . Nie widział mozliwoscic , by otworzyc potezne wrota inaczej jak za pomoca panelu kotrolnego ...

Bracie Azraelu ... rozkaz brzmiał wyraznie , i nie nam z nim duskutowac

Nikt także nie otworzy śluzy od wewnątrz - jeśli ktoś zechce spróbować to macie zasłonić konsolę własną piersią i zgłoście kto. Jeśli domniemany intruz zechce użyć siły macie się bronić taką samą siłą - czyli jeśli ktoś wyciągnie broń to wy robicie to samo
Calister wyrecytował

I tak się stanie ... . Trzymajcie warte przy konsoli . i postepujcie zgodnie z rozkazami

Powiedziawszy to rzucił spojrzenie w stronę traznicy ... i wolnym krokiem ruszył w strone poteznych wrót ... Nikt nie instrułował go czy jet inna mozliwosc otwarcia wrót ... zakładał ze jeżeli sierzant o tym nie wspomniał to zapewne nie ma ... ale pospiech sierzanta mogl spowodowac ze nie wszystko zostało dopowiedziane ... Szedł powoli , pewnie ... uwaznie ogladajac sluzę .
 
__________________
będe tam gdzie "mod nie gryzie "

Ostatnio edytowane przez denis : 06-24-2007 o 09:20.
denis jest offline  
Stary 06-24-2007, 20:15   #25
 
Promachos's Avatar
 
Reputacja: 0 Promachos jest na bardzo dobrej drodze
$: 403
jedna rzecz nie dawała mu spokoju od samego początku...
Imperator jest Bogiem to fakt... sierżant jest tez jakby bogiem no może mniejszym to też fakt... ale kobieta? w oddziale marines? Przez cały trening wpajano mu posłuszeństwo wobec władzy zwierzchniej i braterstwo z innymi... braćmi.. no właśnie braćmi a nie siostrami... to dlaczego akurat w ich oddziale znalazła się kobieta jakoś nie mieściło się w jego głowie. Widać Imperator tak chciał.. ale w zasadzie nikt nie mówił, że to jest formalny oddział więc w zasadzie czemu mam nadstawiać za nią karku? co innego bracia.. no to się rozumie samo przez się.... ale ona pewnie jest tak na doczepkę..

Myśląc jak zawsze za dużo Nataniel zajął się modlitwą w celu oczyszczenia umysłu i oczekiwaniem na swoją wartę przy śluzie.
 
__________________
"Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś."
Promachos jest offline  
Stary 06-26-2007, 10:33   #26
 
Gnashrakk's Avatar
 
Reputacja: 2 Gnashrakk jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 484

Wrota śluzy to tylko ich pierwsza część - dalej znajduje sie pomieszczenie wyrównujące gazy i ciśnienie, a dopiero dalej te główne wrota. Wstęp oczywiście wzbroniony...

Słyszycie ogromny hałas, a bracia przy śluzie podmuch - w hangarach pojazdów transportowych piloci odpalają silniki manewrowe swych maszyn. Serwitorzy i pozostała obsługa chowają się do pomieszczeń siłowni...

Tutaj znajduje się powiększony plan
 
__________________
Pierwszy na tamtym świecie czeka na resztę! Do ataku!!!

Drużyna Wojów Słowiańskich JAROWIT! Sława Bogom Starej Wiary!!!

Ostatnio edytowane przez Gnashrakk : 06-26-2007 o 10:45.
Gnashrakk jest offline  
Stary 06-27-2007, 07:43   #27
 
Gnashrakk's Avatar
 
Reputacja: 2 Gnashrakk jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 484
Dokładny opis pomieszczenia śluzy

Śluza służy do przyjmowania zaopatrzenia z zewnątrz i wysyłania ładunków z Głosu Imperatora. Dodatkowo mieszczą się tam pojazdy zdolne zabrać całą kompanię ze sprzętem do walki. Wszystko, poza drobnymi elementami, jest szarawo-brązowe...
Pomieszczenie jest ogromne, ma przynajmniej 16 m wysokości, pod sufitem znajdują się szyny dźwigów do przenoszenia kontenerów i rynienki z przewodami. Wrota śluzy rozsuwają się na boki, i zasłaniają pomieszczenie dekompresji oraz wrota główne, prowadzące już na zewnątrz.
Po lewej stronie śluzy znajduje sie wartownia i kontenery już sprawdzone, czekające na przeniesienie do magazynu. Stoi tam też robot rozładunkowy, w tej chwili nie obsługiwany przez żadnego serwitora.

Wartownia to małe pomieszczenie z dwoma pomieszczeniami - większym dla zmiany czuwającej i odpoczywającej, z drzwiami na halę śluzy i wielkim oknem, przez które można obserwować, co dzieje sie poza wartownią. Szyba oczywiście jest z grubego szkła, nawet bolter będzie mia kłopot ją przebić.
Znajdują sie tu dwie prycze, Stół z pięcioma krzesłami, kapliczka, zestaw do naprawy i czyszczenia broni oraz szafka na broń. Na ścianie na wprost wejścia znajduje sie duży plakat z rysunkiem adamanitowego sarkofagu z podpisem "Nawet martwy mogę nadal służyć Imperatorowi"
W pomieszczeniu drugim, sanitarnym, znajduje sie umywalka, muszla, i zestaw opatrunkowy.

Kontenery do wywiezienia na magazyn są zabezpieczone pieczęciami i poukładane niedaleko. Nie wiecie, co się w nich znajduje, ponieważ sprawdzała je poprzednia zmiana.

Robot rozładunkowy to niebojowa wersja Sentinela (jednoosobowa maszyna krocząca) - jednostki powszechnie używanej przez wojska Imperatora w najróżniejszych odmianach. Ta jest przystosowana do przenoszenia małych ładunków (palet) i jej kabina jest osłonięta jedynie stalową klatką. Kolorowy motyw wprowadzają żółte i czarne pasy ostrzegawcze wymalowane na karetce podnośnika.

Po prawej stronie śluzy znajduje sie konsola, siłownia śluzy i hangary bojowe.

Konsola to pulpit na stalowej podstawie z masa przycisków do obsługi wrót, alarmów itd. W trakcie walki może służyć za lekka zasłonę.

Pomieszczenie siłowni widzicie tylko z zewnątrz. Ogólnie wiecie, że jest to miejsce, gdzie generatory zapewniają siłownikom wrót śluzy i hangarów moc do prawidłowego działania. Nad siłownia znajduje się pomieszczenie kontrolne i stanowiska operatorów niektórych z dźwigów. Nad drzwiami znajduje sie napis - WSTĘP WZBRONIONY - TYLKO DLA OBSŁUGI I PERSONELU UPRAWNIONEGO. Przed siłownią jest oznaczone miejsce sprawdzania nowych ładunków.

Hangary zabezpieczone są mniejszymi niż śluza wrotami, mimo wszystko są one nadal ogromne. Muszą pomieścić pojazdy transportowe mogące działać w zasięgu danego układu słonecznego. Przed wrotami hangarów zostały namalowane na podłodze pasy ostrzegawcze.
 
__________________
Pierwszy na tamtym świecie czeka na resztę! Do ataku!!!

Drużyna Wojów Słowiańskich JAROWIT! Sława Bogom Starej Wiary!!!
Gnashrakk jest offline  
Stary 06-27-2007, 08:37   #28
 
Azmadan's Avatar
 
Reputacja: 0 Azmadan jest na bardzo dobrej drodze
$: 3 245
Azrael po usłyszeniu hałasu w hangarze natychmiastowo zareagował.
Bracie Calister chyba powinieneś zgłosić Sierżantowi te zdarzenia w hangarze obok, pojazdy transportowe z dużym prawdopodobieństwem będą chciały wydostać się na zewnątrz…
Niestety w przypadku pojazdów transportowych niemożliwe jest wykonanie części rozkazu Sierżanta: „Jeśli domniemany intruz zechce użyć siły macie się bronić taką samą siłą”, ponieważ nie dysponujemy uzbrojeniem o takiej samej sile rażenia…
Proszę również o zezwolenie na zajęcie pozycji za konsolą i użycie jej jako „podstawa” pod mój ciężki bolter
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Robiąc chwilę przerwy zastanowił się jeszcze nad kolejnym aspektem
Może rozsądnym było by sprawdzenie, co się tam dokładnie dzieje, ponieważ nasza trójka ma wyraźne rozkazy ochrony konsoli śluzy można by wysłać do wejścia do hangaru pozostałych, którzy są w wartowni? oraz rozstawić ich w dogodnych taktycznie miejscach?
 
__________________
Grupa Rekonstrukcji Historycznej TUR
tur.z.pl

Ostatnio edytowane przez Azmadan : 09-05-2007 o 05:23.
Azmadan jest offline  
Stary 06-27-2007, 11:09   #29
 
denis's Avatar
 
Reputacja: 2 denis jest na bardzo dobrej drodze
$: 104 159
Calister kiwnał jakby do siebie głowa ... siegnał po komunikatro ...
„Sierzancie ... włsnie droga telepatyczną otrzymałem rozkaz otwarcia sluzy , Autorem rozkazu jest Mistrz Bibliotekarzy ... proszę o potwierdzenie rozkazu ..”
Wolnym krokiem zblizał się do panelu kontrolengo ...
W myslach szukał odpowiednich zapisow w reulaminie , które podpowiedział by mu co zrobic gdzy sierzant wyda odmienny rozkaz ...

Spojrzał na Brata Azraela ...
„Przygotowac się do otworzenia sluzy ..”
 
__________________
będe tam gdzie "mod nie gryzie "
denis jest offline  
Stary 06-27-2007, 11:40   #30
 
Promachos's Avatar
 
Reputacja: 0 Promachos jest na bardzo dobrej drodze
$: 403
- AAA ZABIĆ DRANIA !!!!! - ze stróżówki wybiega Nataniel strzelając zawzięcie do czegoś w środku. Ustawia się naprzeciwko wejścia i celując do środka krzyczy do reszty w przerwach między seriami z boltera..
- BRACIA!!! mamy tu przebrzydłego różowego horrora !! jakieś rozkazy ???
Zza paska wyjmuje granat.

-Siostro i ty bracie Ezehielu! - uciekajcie a ja was będę osłaniał...
Nataniel przerywa na chwile serie z boltera czekając na reakcję.
 
__________________
"Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś."

Ostatnio edytowane przez Promachos : 06-27-2007 o 11:46.
Promachos jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] [WH 40k] And They Shall Know No Fear... Lhianann Komentarze do sesji innych sesji RPG 112 07-24-2007 20:55
[WH 40k] And They Shall Know No Fear... Gnashrakk Archiwum rekrutacji 7 06-20-2007 14:02


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 01:16.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96