![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami) |
|
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #31 |
![]() | Sytuacja wydawała się beznadziejna. Byliście otoczeni przez dziesiątki, może setki nieumarłych. Coraz więcej i więcej czerwonych par oczu dołączało i po kilku minutach już nie byliście w stanie ich zliczyć. W pewnym momencie usłyszeliście basowy, jakby na wpół martwy głos. - Może mógłbym jakoś pomóc? Odwróciliście się wszyscy w jego stronę. Zza drzew, jakby nigdy nic wyszedł nieumarły. Lecz odróżniał się od innych. Jego oczy świeciły na żółto, nie na czerwono, a zamiast zwykłych podartych łachmanów, miał bogato zdobione białe szaty przeplatane złotymi nićmi. - A w czym mógłby nam pomóc kapłan na usługach Sylvanas? - Minkar splunął po tych słowach. - Może jednak się na coś przydam. - odparł kapłan. Wyciągnął z kieszeni szaty jakiś mały przedmiot, którego nie potrafiliście zidentyfikować. Nieumarły zaczął coś mruczeć pod nosem, zgniótł trzymany przedmiot i otrzymany proszek rozsypał na was, rzucając czar Prayer of Shadow Protection. Efekt był natychmiastowy: czerwone oczy wpatrzone w was zaczęły znikać jedno po drugim, aż poczuliście się "bezpieczni". - Avaras Hune - przedstawił się kapłan. - do usług. Mroczna Pani wysłała mnie tutaj, by ocalić kogo się da, a wy na takich wyglądacie. Minkar cofnął się krok, by móc się z wami naradzić na osobności. - Nie podoba mi się to - powiedział elf. - Może i nas uratował, ale to wciąż nieumarły. Arthas mógł już wcześniej zniewolić Sylvanas, a ten tutaj pewnie ma nas zaprowadzić w jakąś pułapkę.
__________________ Seeing is beliving. ... ... ... A tak poza tym to wszyscy zdrowi? |
| |
| Reklama |
| |
| | #34 |
![]() | Avaras chrząknął i powiedział: - Radzę się szybko zdecydować na przyjęcie, lub odrzucenie mojej pomocy. Niedaleko stąd mój towarzysz, Ovilar stara się utrzymać portal do Undercity otwarty, a jak to z portalami bywa, może w każdej chwili się zamknąć. Zauważyliście wtedy, a raczej usłyszeliście, że niedaleko was przechodzi duża ilość nieumarłych. Nie trzeba było się nawet zastanawiać, żeby stwierdzić że nie są to sługi Lady Sylvanas, lecz Króla Arthasa. Nie byliście w stanie bliżej określić kto, lub co, przechodzi ponieważ tylko słyszeliście dziesiątki lub setki jęków, chrząknięć i innych podobnych dźwięków. - No więc? - zapytał kapłan z niecierpliwością. - Wy decydujcie - szepnął Minkar.
__________________ Seeing is beliving. ... ... ... A tak poza tym to wszyscy zdrowi? |
| |
| | #38 |
![]() | Avaras uśmiechnął się na tyle, na ile mógł się uśmiechnąć ktoś bez skóry na szczęce. - Bardzo dobrze - powiedział. - Chodźcie za mną. Czar, który na was rzuciłem niedługo przestanie działać. Kapłan odwrócił się i ruszył w ciemny las. Minkar spojrzał na niego podejrzliwie, po czym ruszył za nim, a wy za elfem. Nie szliście żadną ścieżką. Spostrzegliście, że las stał się nagle bardzo gęsty - gęsty i ponury. Mijaliście po drodze wielu nieumarłych, którzy wydawali się was nie zauważać. Nie wszyscy z nich byli ludźmi, czy innymi humanoidami - widzieliście wśród nich także biesy podziemi - pająko-podobne stworzenia z dużym odwłokiem, trzema parami nóg, jednej parze rąk i ludzkiej głowie z wieloma parami oczu - jak u pająka. Biesy były bardziej długie niż wysokie: ponad 10 stóp długości i 5 wysokości. - Wygląda, jakby był karmiony z procy, nie sądzicie? - powiedział Minkar, kiedy przechodziliście obok jednego z nich. Wreszcie dotarliście do małej jaskini, niegdyś okupowanej przez koboldy, teraz opuszczonej. Avaras rzekł: - Mój towarzysz jest w środku i powinien podtrzymywać portal do Undercity. Idźcie do niego, ja postaram się zamaskować to miejsce dla nieumarłych. To trochę potrwa - ochronny czar, który na was rzuciłem minie za ten czas, więc nie marnujcie czasu. Minkar spojrzał na niego z niedowierzaniem, ale ruszył w głąb jaskini.
__________________ Seeing is beliving. ... ... ... A tak poza tym to wszyscy zdrowi? |
| |
| | #40 |
![]() | Mam nadzieję,że to nie pułapka..,pomyślał i ruszył za Minkarem.Obejrzał się tylko przez ramię na nieumarlaka. |
| |
| Reklama |
| |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Komentarze - X-Men] Zagłada Spokoju | Ravine | Archiwum sesji Innych | 30 | 08-29-2007 12:57 |
| [WoW] Zagłada | Gettor | Archiwum sesji Innych | 7 | 08-24-2007 09:22 |
| [X-Men] Zagłada Spokoju. | Ravine | Archiwum sesji Innych | 77 | 08-14-2007 18:43 |
| [WoW-storytelling] Zagłada | Gettor | Archiwum rekrutacji | 21 | 07-27-2007 19:20 |
| [X-Men] Zagłada Spokoju. | Ravine | Archiwum rekrutacji | 45 | 06-27-2007 14:07 |