Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Inne Tutaj możesz zagrać w tych światach, które zostały pominięte powyżej. Czy to rządzona przez orki Orchia, czy może kosmos w erze, kiedy słońca zaczynają gasnąć. Na pewno znajdziesz tu coś dla siebie.


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 01-26-2008, 08:36   #91
 
NokTurN's Avatar
 
Reputacja: 1 NokTurN jest na bardzo dobrej drodze
$: 13 021
- Wiedza zawsze była jest i będzie potężną bronią do walki szczególnie z tyrania , tak jak zmiana aspektu treningu , da większe rezultaty a niżeli stale powtarzające się ćwiczenia od wielu lat . Ciało sie po prostu do nich przywiązuje , przyzwyczaja i nie dają one z czasem żadnych profitów poza rozgrzaniem mięśni , a my poprzez niewiedzę wciąż je powtarzamy w celu powiększenia siły czy też szybkości .
Czy mam rację ?
Słowa wypowiedziane tonem dość podekscytowanego młodzika w większej części skierowane były do zielonego kolosa . Poprawiając swój bandaż zakrywający lewe przedramię jednocześnie obserwując tym razem wzrokiem wszystkich przy stole powiedział :
- Z tego co się dowiedziałem od typka , którego oddech można było porównać do zapachu biegunki samego Frezera , to gladiatorzy walczą raz w tygodniu . Pierwszą walkę macie pewnie w najbliższym terminie , więc jeżeli z niej wrócicie cali i zdrowi , a mówiąc szczerze wolał bym aby tak było .
To ja w czasie waszej regeneracji w komorach rozbiorę wasze urządzenie i powiększę zakres jego działania . O ile to mogę zrobić to się okaże dopiero po zaglądnięciu do środka i sprawdzeniu stanu jego zużycia . Przeciętne tego typu urządzenia maja zakres graniczny plus , minus 5 metrów , co jest najniższą granicą jego mocy . Pomyślcie o korzyści jakie byście na tym zyskali . W zamian wkręcili byście mnie do treningu a może i walk na arenie . Co mam nadzieje podniosło by moje umiejętności . A grawitrona bo tak go nazwałem jakiś czas temu , można przerobić na wiele sposobów .
Kończąc przemowę z wielkim zapałem zaczoł jedzenie śniadania , oczekując na odpowiedz każdego z zebranych tu wojowników ...
 
NokTurN jest offline  
Reklama
Stary 01-26-2008, 11:30   #92
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 279
Chłopak chciał coś powiedzieć na początku... ale gdy usłyszał że nie ma szans na wysłanie wiadomości na ziemie, a tym bardziej do jego rodziny, dziewczyny, zmartwił się bardzo. Odsunął talerz z jedzeniem, nawet go nie tknął. Oparł ręce na stół i położył na nich głowę. Myślami wędrował spowrotem za matką bratem... Niną. Strasznie mu brakowało tamtej codzienności. W rodzinnym gronie śniadania, nie martwiąc się zbytnio o nic. Wieczory spędzone z nią....
Ubolewał nad tym że nie może odezwać się. Powiedzieć że wszystko jest ok, że nic mu się nie stało. Obiecał wysłać list...i pierwszy raz w życiu nie dotrzyma słowa...
Jakim cudem może on szybciej wrócić do domu? Jak najszybciej gladiator wymknie się spod władzy tego Dinosa czy jak mu tam. Jeżeli będzie dość potężny. Jeżeli będę dość potężny, to nikt nie stanie mi na przeszkodzie wrócić do domu. Jak będę potężny to nawet zagrożenie ze strony Freezera nie będzie znaczącym zagrożeniem.
TAK! Thomas przebudził się, na jego twarzy pojawiła się pewna mina. Przysunął talerz do siebie. Szybko pochłonął talerz i prosząc o dokładkę.
Jeżeli mam być silny , to ta siła musi się skądś wziąść. Trenować, jeść, trenować, jeść.
A tak swoją drogą... Ten Nokturn ma rację. Nauka zawsze była pomocna w treningach. Od zawsze Thomas wykorzystywał podstawowe prawa fizyki grając w koszykówkę. Dawało mu to nieznaczną przewagę nad przeciwnikiem. Z tym człowiekiem, trening pójdzie jeszcze szybciej.
Siły mu są potrzebne, dlatego dostając drugi talerz jedzenia i równie szybko je pochłaniając już trochę się niecierpliwił. Ale on tu nie miał nic do gadania i czekał aż jego mentorzy skończą rozmowę i dojdą do jakichś porozumień.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Stary 01-26-2008, 16:41   #93
 
Kors's Avatar
 
Reputacja: 2 Kors jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 852
Mailin spoglądał na Nokturna. Czuł, że to jest tylko niewielkie wprowadzenie do tego, co chciał im przekazać.
- Większość gladiatorów wie, że nie można ćwiczyć cały czas tak samo i wykonywać tych samych ćwiczeń. Przyznam, że nie każdy, ale Ci mądrzejsi na pewno. Dlatego też ja z Rehvisem - spojrzał na czerwonoskórego towarzysza - i od niedawna z Thomasem, ćwiczymy razem. Unikamy dzięki temu rutyny, nie możemy do niej dopuścić. - Nameczanin zrobił krótką pauzę w wypowiedzi, po czym kontynuował - Właściwie to za chwilę idziemy trenować, więc pokażesz nam na co Cię stać. Thomasowi przyda się jakaś innowacja w treningu, a może i nasza dwójka czegoś się nauczy. - spojrzał po wszystkich - to jak, idziemy? - po tych słowach wstał i ruszył w stronę miejsca treningowego.
O mały włos, przy ostatnich słowach nie załamał mu się głos. Może i nie był najlepszy w odczytywaniu emocji innych, ale kiedy spojrzał na Thomasa, uświadomił sobie o czym on może myśleć. Z tego co wcześniej mówił, wynikało, że został wyrwany ze swojego poprzedniego życia nawet brutalniej niż sam Mailin. Mailin wraz z towarzyszami. Nie! Nie chciał teraz do tego wracać, chociaż jego myśli same pchały się na tamte tory. Wiedział jednak, że pewnego dnia przyjdzie czas na uporanie się z tym wszystkich. Odnosząc się jednak do swojej sytuacji, wiedział z czym boryka się młody chłopak. Nie wiedział niestety jak mu pomóc - przynajmniej na razie...
 
__________________
"Nie ważne co masz, ale jak to zdobyłeś" Terry Pratchett
Kors jest offline  
Stary 01-26-2008, 23:25   #94
 
Anubis's Avatar
 
Reputacja: 2 Anubis jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 912
Revhis słuchał uważnie pewnej i silnej wypowiedzi Nokturna, który przedstawiał im swój pogląd na życie i walkę. Robił to interesująco. Opowiadał dając przykłady i za każdym razem zaciekawiając gladiatorów. Taki rodzaj wypowiadania się powodowal pobudzenie się wyobraźni, która może sięgać bardzo daleko. Wypił jednym haustem cała zawartość szklanki i oblizał wargi.
- Moim zdaniem możesz z nami trenować. Zobaczymy co umiesz i na co Cię stać. Wtedy ocenimy czy możesz trenować na tym samym poziomie co Thomas, gdyż robi niesamowite postępy - stwierdził Sarianin wstając od stołu. Mailin już go uprzedził, a uczestnicy tej rozmowy chcieli przejść jak najszybciej do czynów. I dobrze. Ruszyli wszyscy w stronę ich stałego miejsca treningu.

Revhis podczas marszu rozmyślał o jego najbliższej przyszłości. Co się stanie? Czy Dimos wymyślił jakiś ciekawy plan, który może pozwolić ich uwolnić? Kto wie... Trzeba wierzyć, że kiedyś taka chwila nastanie. Przymknął oczy i przypomniał sobie ilu miał przyjaciół, ilu mentorów i rodziny. A teraz? Teraz siedzi na tej planecie i walczy. Dawało to jedynie satysfakcje z treningu i poznaniu nowych kolegów. Ale czy ich śmierć tutaj nie będzie trudna? Przecież mogą zginąć, podczas walki na arenie, czy chociażby podczas spotkania z Gortxem. Kto to mógł wiedzieć...

Gdy doszli do ich stałego miejsca przesiadywania Razor właczył przyciąganie o sile 2 G.
- Dobra. Mailin, mógłbyś sprawdzić jak Thomas będzie zachowywał się, pod wpływew przyciągania. Czy będzie mógł się unieść w powietrze i te sprawy - rzekł Revhis samemu obracając się w stronę Nokturna.
- A więc dobrze. Pokaż mi co umiesz. Muszę wiedzieć na jakim poziomie stoi Twoja siła walki i energia. Innymi słowy uderz mnie i spróbuj pokonać - powiedział Sarianin stając wyprostowanym przed Nokturnem.

" Trzeba oczekiwać nieoczekiwanego"

Tak powiedział kiedyś jego mentor i postanowił kierować się tym, podczas tego sprawdzianu. Nokturn nie wyglądał na przesadnie silnego co można było tłumaczyć poniewieranie nim przez Gortxa, ale ilość jego energi na to nie wskazywała. Należało to sprawdzić.


( Sorry za pomylenie mojego imienia. Zupelnie mi sie pomyliło )
 

Ostatnio edytowane przez Anubis : 01-28-2008 o 15:37.
Anubis jest offline  
Stary 01-27-2008, 10:08   #95
 
NokTurN's Avatar
 
Reputacja: 1 NokTurN jest na bardzo dobrej drodze
$: 13 021
Jako ostatni wstał od stolika ,dopijając szklankę wody zakończył posiłek . Niespecjalnie mu się spodobał to co zobaczył , co tylko potwierdziło jego teorię .
Najwyrażniej Ci gladiatorzy zostali porwani siła z swych rodzin , domów ...
Nokturn nie wiedział co to dla nich znaczyło , brak zainteresowania siła i szybkim wzrostem energii na jego planecie spotkało się z odtrąceniem przez rodzinę i większą częścią pobratyńców . Naukowiec oraz pierwszy jak sądził w swym życiu spotkał sie z takim zainteresowaniem swoją osoba jak teraz przy tym stole . Czy tak może wyglądać rodzina ?Pomyślał głęboko w swym duchu .

Ciepłe mrowienie otoczyło ciało Nokturna w momencie włączenia Grawitronu przez Revhisa . Naukowiec już dawno wzrócił uwgę na to że wszystkie maszyny emitują promieniowanie cieplne i magnetyczne . Promieniowanie te stało się bardziej wyczuwalne gdy przerabiał stare niedziałające urządzenia po banicji . Nieskupiając się na energii wszedł z pełną rozwaga w pole działającej maszyny . Powietrze nie stawiało żadnego oporu , przeszkodą stało się ciało .
Lewa dłoń ciążyła mu bardziej . Będę musiał zrobić odważniki na przeguby by zrównoważyć masę obu rąk . Pozwolił sobie na nieprostowanie sylwetki stał w pozycji takiej jaka przyjoł po wejściu w pole grawitacyjne . Pochylając sie nawet bardziej udając że ciąży mu bardziej niżeli jest to prawdą .
Nokturn pozwolił swej energii na swobodne przepłynięcie przez jego ciało starając się jej nie uwalniać przy tym . Nie zatrzymywał jej nigdzie , pozwalał aby płynęła swobodnie przez jego ciało . Pozwolił na potęgowanie się jego energii w swym ciele ujarzmiając ja w swym wnętrzu . Gdy energia doprowadzała już do nieprzyjemnego mrowienia , gdzie podchodziła w stan w ktorym trudno było ja utrzymać Nokturnowi w sobie , ten szybką myślą jednym impulsem w postaci promienia wystrzelił w przeciwnika . Promień miał być szybki nie zaś potężny . Zaraz po nim Nokturn ruszył tak szybko jak zdołał w kierunku przeciwnika , posyłając w trakcie 2 kule mocy , pierwsza skierowana była nad głowę przeciwnika , 2 zaś na wysokości ramion po jego prawej stronie tuż obok niego . Sam Nokturn zaś zmierzał w jego lewy bok przygotowany na szybki unik z jego strony na który ten chciał odpowiedzieć kopnięciem w zewnętrzną część prawego uda powyżej kolana ...
 
NokTurN jest offline  
Stary 01-28-2008, 08:59   #96
 
Mordragon's Avatar
 
Reputacja: 2 Mordragon ma wyłączoną reputację
$: 36 375
Nokturn, Revhis
Pierwszy pocisk trafił bez najmniejszego problemu - pomimo tego że był słaby, acz szybki (może to główna wina) z piaszczystego podłoża podniosłu się dużo kurzu, piasku i innych "zanieczyszczeń". Dwa następne pociski przecięły tę chmurę tak jakby tam nikogo nie było, najwyraźniej Revhis uniknął następne ataki, bo niczego w koło nie było widać - tak jak zresztą się spodziewałeś. Atak był wymierzony w zewnętrzną część prawego uda powyżej kolana, poniżej biodra, ale tuż nad samym stawem kolanowym.
Nokturn wpadł w chmurę kurzu co zapewniało mu niejako efekt zaskoczenia - zamachnął się, lecz atak podobnie jak poprzednie dwa przecieły tylko powietrze. W tym samym momencie poczułeś kontakt czyjegoś ciała w okolicach pleców. Odwróciłeś głowę i zobaczyłeś Revhisa, który niczym nie zrażony wyrzucił Cie z pola grawitonu.

Jak widać wiedza, na temat jak walczyć ma się nijak do doświadczenia, które można zdobyć na polu oraz samej siły. Pięcio, sześcio krotna (jak nie większa) przewaga Revhisa dała to odczuć niemiłosiernie.

Nokturn, upadłeś jakieś dwa, trzy metry dalej - nic Ci nie jest, ale wszystko działo się tak szybko, a Sarianin niewzruszony stoi dalej...


Revhis (nie Razor), Nokturn wydawał się być bardziej doświadczonym i nieco silniejszym niż Thomas osobnikiem. Widać że potrafi kontrolować energie, co pewnie wynika z wychowania, czy raczej środowiska. Atak, w szczególności, taki istoty pięcio krotnie słabszej nie mógł Ci zrobić krzywdy - wszystko było widać jak na dłoni, wszystko też widział Mailin, który tylko nieco się uśmiechnął. Thomas, niestety, widział tylko ruchy Nokturna.

Thomas, Mailin
Pomysł sprawdzenia jakie postępy zrobił Thomas w ciągu ostatniego tygodnia przypadł Mailinowi do gustu. Przyciąganie 2G to nie jest chyba dużo - przy wadze 60 paru kilogramów (nie będe wymyślał nowych jednostek, żeby to miało ręce i nogi i jakiś fajny klimat. tak prościej), a na tyle wyglądał Thomas, będzie ważył ponad 120, jednak w przypadku tego urządzenia ten przelicznik nie jest chyba odpowiedni.
Thomas, wszedłeś w obszar działania grawitronu, automatycznie zgieło cię w pół - upadłeś na kolana cięzko dysząc - Mailin i Revhis sami dobrze pamiętacie jak na was działało 2G; co prawda bez takich efektów, raczej jako rozgrzewka, aczkolwiek byliście wtedy (czyli te 2,3 tygodnie temu) dużo silniejszy niż Thomas. Ten spróbował wstać, ale było bardzo ciężko - Mailin szybko wyłączył urządzenie, najwyraźniej jeszcze nie czas - może jak Thomas będzie przynajmniej tak silny jak Nokturn, a to według was powinno szybko nadejść...
 
__________________
Gdybym nie odpisywał przez 2 dni.. plsss PW:)
-"Na horyzoncie widzisz szyb kopalni"
-"Co to za rasa szybko-palni?"
Czego pragnie eMdżej?!
Mordragon jest offline  
Stary 01-28-2008, 13:58   #97
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 279
Wszedł w pole grawitacyjne dość pewny siebie, ale gdy znowu zmusiło go to do padnięcia na ziemię, wkurzył się.
"I jak ja mam komu kolwiek równać... Nawet ten Nokturn jest silniejszy odemnie. Nie nie nie.. tak łatwo się nie poddam. Żeby jakieś jebane pole grawitacyjne nie pozwalało mi walczyć!? nigdy!"
-NIE! Włącz to badziewie!- Powiedział Thomas, w sumie to prawie wykrzyknął te słowa, łapiąc oddech i czekając na kolejne przygwożdżenie do ziemi. To nie ma tak wyglądać.
Ważne żeby chociaż być w stanie zaatakować go.
"Jeżeli to 2 pomnaża moją wagę... to powinienem był w stanie nawet podbiec. CO JEST! ? Opanować się tylko... Zaraz! Mam pomysł.." Mówił sam do siebie, jakby to miało mu jakoś pomóc.
Szybko skoncentrował energię w sobie. Gdy widział że urządzenie zostaje włączone, starał się podlecieć na kilkanaście cm i wtedy zaatakować.
Więcej zapewne pochłonie to energii, ale trzeba próbować. Walki przecież nie mają swoich ustalonych zasad. A przynajmniej te gladiatorskie...
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Stary 01-28-2008, 14:17   #98
 
NokTurN's Avatar
 
Reputacja: 1 NokTurN jest na bardzo dobrej drodze
$: 13 021
Nokturn szybko podniósł się z piasku , otrzepując się przy tym . Z wielkim zainteresowaniem spoglądał na Thomasa jak ten się zachowa wchodząc w pole grawitronu . Prostując się ukłonił sie lekko w kierunku Revhisa , ukazując mu jednocześnie jak wielką radość mu sprawił lekki kuksaniec jakiego mu wymierzył .
Muszę sie jeszcze sporo nauczyć może nie prędko będę tak silny jak oni , ale nad szybkością mogę popracować , tak na tym będę opierać treningi Energia , szybkość i kondycja. Pomyślał Nokturn .

Załamanie się ciała Thomasa pod wpływem zwiększonej grawitacji niespecjalnie zmartwiło jego dwóch silniejszych kolegów , co sprawiło że uznał go za szybko wykonywującego postępy . Był to dla naukowca jedyny logiczny wniosek jaki przychodził mu do głowy . Trening intensywny i ciągły trening z skutecznymi przerwami regeneracyjnymi ,w które wchodzić będą badania nad nowymi rodzajami ćwiczeń oraz pracą nad urządzeniami pomagającymi mu przy tym .

Po tym jak Mailin wyłączył urządzenie Nokturn chwile spoglądał na zmęczonego Thomasa , nie widział jego twarzy lecz mógł sam sobie przysiąc ze szargają nim nerwy niezadowolenia samego z siebie , mam nadzieje że jednak tak nie będzie , że chłopak szybko się pozbiera i stanie na wysokości zadania jakie można było wyczytać na jego twarzy przy śniadaniu gdy mu odpowiedziałem na pytanie ... Z ogromnego smutku , topiącego go żalu za tym co utracił , wpłynoł w ocean roztropności , gniewu ktory skierował go w stronę światła na
choryzącie własnej jażni . Znalazł cel i Nokturn wierzył ze młody człowiek postara się z wszystkich sił podążyć w jego kierunku .

- Mam nadzieje że jesteś tym , kury z zemsty jest gotów świat cały spalić .

Powiedział do klęczącego rudo włosego Thomasa ....
 
NokTurN jest offline  
Stary 01-28-2008, 15:00   #99
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 279
Po słowach Nokturna, które nie wątpliwie dotarły do niego, a nawet poruszyły, bo jak dobrze pamięta podobne słowa występowały w literaturze ziemskiej... i to tej starszej, wstał i odwracając się na chwilę do Nokturna kiwnął głową, i tak jak zadecydował wcześniej, z większym zapałem, bo najwidoczniej miał już jedną osobą po swojej stronie, miał zamiar użyć swojej energii do poruszania się.
"Dla zemsty spalić cały świat" ...teraz te słowa na długo zapamięta.


/ sorki że taki mały post, ale słowa Nokturna faktycznie poruszyły moją postać i chciałem to w jakiś sposób uwidocznić ^ ^
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Stary 01-28-2008, 16:19   #100
 
Anubis's Avatar
 
Reputacja: 2 Anubis jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 912
Cała akcja nie trwała więcej niż 15 sekund. Jednak nie docenił Nokturna. Zdecydowanie go nie docenił. Jego siła była większa od Thomasa i pomysł na atak ogromny. Bez problemu może zacząć już walki na arenie. Potrzeba mu praktyki, dzięki której stanie się dużo silniejszy i groźny.

Revhis przypomniał sobie, że mają cos jutro przynieść Dimosowi. Dobra. Poćwiczą do jutra i pójdą po przesyłkę.

Zobaczywszy sporą trudność jakiej uległ Thomas, gdy wszedł do pola grawitacyjnego trochę się zdziwił. Trenował już dużo, lecz wciąż za mało, żeby zwiększyć szykość i trudność treningu o dwa.
" Musi jeszcze poćwiczyć i nauczyć się kontrolować swojej energii. Tak jak tamtego razu..."- pomyślał sarianin i zwrócił się do Nokturna. Postanowił zostawić trening Thomasa jego kompanowi. Przynajmniej na razie.
- A więc dobrze. Jestem mile zaskoczony z Twoich umiejętności - rzekł Revhis kłaniając się lekko.

- Teraz zdecydowanie potrzebujesz dwóch rzeczy - powiedział pokazując dwa palce w stronę Nokturna - Pierwsza to Trening swoich umiejętności, czyli ich podszlifowanie, a druga to praktyka, którą możesz nabyć na arenie.

Miał szczerą nadzieję, że Nokturn rozpocznie trening od zaraz. Jedynym problemem było dzielenie urządzenia przyciągającego. Mailin i Revhis ćwiczyli na zdecydowanie wyższym poziomie, a Nokturn na niższym.
Wpadł na pewien pomysł.

- Nokturnie, proszę kontynuuj trening walcząc ze mną. Dzięki temu nabyjesz trochę praktyki. Na razie będę dawał ci fory, choć raz na jakiś czas będę uderzał. Na razie będę tylko unikać twoich ciosów - powiedział i stanął w pozycji walczącej, czekał na ruch Nokturna. Jak przed chwilą powiedział tak zamierzał zrobić.

Oczekiwał dwóch ataków. Albo wręcz lub na dystans. Stosownie się do takowych przygotował.
 
Anubis jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze]DBZ - Upadek Imperium Mordragon Komentarze do sesji innych sesji RPG 244 05-31-2008 19:28
[re-rekrutacja] DBZ - Upadek Imperium Mordragon Archiwum rekrutacji 7 11-16-2007 18:37
[sesja]Chaos w sercu Imperium Asshilis Archiwum sesji Warhammer 71 08-10-2006 18:01
Upadek bractwa PRG Kos(A) WIEŚCI 9 03-29-2005 16:16


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 07:15.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111