Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Historyczne
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Historyczne Czy masz czasem wrażenie, że nie należysz do tej epoki? Czy chcesz spróbować żyć na zamku wzorem szlachcianki albo z husarzami przetrzepać skórę nieprzyjaciela? Zatem na koń! Wsiądź do naszego wehikułu i cofnij się w czasie dzięki mocy wyobraźni.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-03-2008, 01:29   #91
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 2 288
- Gdzież mi w księżnej obięciach miejsca szukać, gdy ja inną kochankę mam w sercu. Nie godzi się to! - Powiedziałem z usmiechem, lecz z trudem gniew wzbierający we mnie powstrzymując - Jednak,za waszym pozwoleniem, chętnie Jaśnie wielmożnej księżnej Potockiej sweją oblubienicę przedstawię, by mogła ocenić wdzięki mej wybranki.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 06-03-2008, 01:46   #92
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 8 167
-Księżna już wielokroć kozy widywała, nie potrzeba żeby jej kolejne pokazować, ale zostawmy twoją oblubienicę niech się przede ślubem dobrze po łąkach wypasie.
Tedy zanim pójdziesz ją za brodę wyszarpać, powiedz mi co to za sprawa z którą przychodzisz,bo chyba dobrzem słyszał że mnie ode tchórzów przymawiasz?- ostatnie dwa słowa wyrzekł pan Kiszcz z takim naciskiem że zdawało się że samym ich ciężarem chce powalić przybysza.
Jak ręką odjął zniknęła cała wesołość wśród towarzystwa.
 
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 01:59   #93
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 2 288
- Racja to, zostawmy ją, jeszcze by usmiechu Księżnej pozbawiła, a nie godzi się Wielmożnej pani smutków przysparzać. - Odpowiedziałem mocno już rozzłoszczony, patrząć prosto w oczy Kiszczowi - Czegom szukał, tom już znalazł... Spraw swych nie zamiaruję wśród takiego zbiegowiska deklarować. Tak więc żegnaj waść, i pozdrów ode mnie swego pachołka, co dziś z rana wymyślił, że mnie okreść spróbuje. I niech najświetszej panience dziękuje, żem dobry humor wczesniej miał, bo pewnikiem teraz bym go zdrowego nie ostawił. - I skierowałem się w stronę dzwi.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 02:02   #94
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 8 167
Kiszcz wyraźnie zdziwiony.
- Cóżeś powiedział? Jaki pachołek?
 
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 02:06   #95
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 2 288
- A bo ja złodziei o nazwiska pytam? Hultaj jakowyś, co chciał do mnie z pistoletu mierzyć... Powiedział ino, że dla Waszmości pracuje, więc zaszedłem tu poznać, co to za szlachcic bandytów ma na służbie.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 02:17   #96
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 8 167
Sala zamilkła już zupełnie.
Kiszcz wstał ode ławy i rozejrzał się groźnie po zebranych gromy sypiąc takie z oczu że kto na jego wzrok natrafił szybko głowę spuszczał zaglądając do kufla jakoby się tam nagle jaka cudowność objawiła.
- A co tu taka cisza jakby kto makiem posiał!- huknął Kiszcz głębokim głosem wydobywającym jakoby z jamy- grać muzykę!

Kapelmistrz przyciął energicznie w skrzypki i po chwili, cala izba aż po krokwie dachu napełniła się skocznym obertasem.

- A ty choć no tu, skoro chcesz porozmawiać, to porozmawiajmy. Bo to pewnie ważna sprawa, skoro żeś się fatugował.
 

Ostatnio edytowane przez Pan Starosta : 06-03-2008 o 02:19.
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 02:19   #97
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 2 288
Ruszyłem w stronę Kiszcza, jdnak z uwagą przyglądając się jemu i jego kompanom.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 02:23   #98
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 8 167
Wszyscy zajęli swoje dawne miejsca przy stole tylko jeden z siedzących wstał robiąc miejsce dla pana Jacka.
-Co tak włóczysz nogami?- niecierpliwił się Kiszcz- siadaj i gadaj-rzekł, wskazując wolny stołek.
 
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 02:27   #99
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 2 288
- Cóż mam gadać? zaiste dziwne to miasto, w którym bandyta przyłapany na występku nie dość, że skruchy nie okazuje, to jeszcze odgrażać się śmie, i otwarcie rozpowiadać dla kogo pracuje. To waść mi winny jesteś wyjasnienia.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 02:35   #100
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 8 167
-Jam tobie winien wyjaśnienia? - trzasnął Kiszcz pięścią potężną jak bochen chleba w stół aż drzazgi poszły,a cała dębowa ława zatrzeszczała z wysiłku -Nie kpij cepie! Tylko dlatego jeszcze jesteś przy zdrowiu, bo chcę wiedzieć kto ci to powiedał że dla mnie pracuje- widać było po twarzy Kiszcza że złość go ogarnęła straszliwa, ale czy na pana Jacka czy na owego hultaja, któren języka w gębię nie potrafi trzymać, tego nie można było rozeznać.
 

Ostatnio edytowane przez Pan Starosta : 06-03-2008 o 02:39.
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 07:21.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111