Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Inne Tutaj możesz zagrać w tych światach, które zostały pominięte powyżej. Czy to rządzona przez orki Orchia, czy może kosmos w erze, kiedy słońca zaczynają gasnąć. Na pewno znajdziesz tu coś dla siebie.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-03-2008, 17:31   #111
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 1 668
Złożyłem szablę do zastawy, robiąc jednoczesnie krok w prawo, uskakując z linii cięcia. Miałem nadzeję, że zbijając uderzenie w lewą stronę, siła, z jaką zamachnął się szlachcic nie pozwoli mu złozyć bloku dość szybko, tak bym mógł go uderzyć płazem szabli po ramieniu. Bowiem nie chciałem kończyć zbyt szybko tej zabawy.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 06-03-2008, 17:37   #112
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 945
Szabla przecięła powietrze tuż obok głowy pana Jacka napotykając na pustkę. Przeciwnik wiedziony siłą okrutnego impetu który włożył w cięcie, zachwiał się i trafiony płazem szabli przez ramię zatoczył się w przód, upadając na stojącą obok ławę.

Poderwał się momentalnie i skoczył na pana Jacka wyjąc przeraźliwie i mieląc szablą na ślepo.
 

Ostatnio edytowane przez Pan Starosta : 06-03-2008 o 17:47.
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 17:52   #113
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 1 668
- Przestań waść jak cepem machać, bo ino wstydu sobie narobisz... - Powiedziałem, szykując się do kolejnych uników i odbić. Chciałem przeczekać impet przeciwnika, a potem samemu uderzyć.
 

Ostatnio edytowane przez 7raul7 : 06-03-2008 o 18:00.
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 17:58   #114
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 945
Odpierał pan Jacek ataki rywala z taką łatwością jakoby się kot z myszą bawił, nie poruszał się przy ten wiele, jeno krok, zastawa, zbicie, zejście, to znowu krok i tak stał w ciasnym kole niemal nie poruszony.
Przeciwnik zupełnie zdezorientowany widząc że obrót spraw niekorzystny dla niego, nie poprzestawał szaleńczych ataków i poczynał nacierać tym zacieklej im spokojniey pan Jacek sie bronił.

W izbie cisza nastała taka że jeno dziki świst szabli było słuchać i głuche sapanie atakującego szlachcica...wszyscy oglądali widowisko własnym oczom niedowierzając.
 

Ostatnio edytowane przez Pan Starosta : 06-03-2008 o 18:01.
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 18:12   #115
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 1 668
- Nogami waść pracuj, równowagi należytej nie trzymasz... Jakbym teraz skrócił dystans, wnet się pogubisz... - Co powiedziawszy, uczyniłem, doskakując do przeciwnika, Staracąc się jak najbardzej wybić go z rytmu kontrnatarciem, szukajac skrzyżowania szabli, tak, bym mógł wykorzystać jego blok do uderzenia rękojescią.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 18:29   #116
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 945
- Nie...gadaj...kpie!- wysapał przeciwnik.

Złożył się do kolejnego uderzenia,gdy nagle pociemniało mu we łbie, zatoczył się o mało nie wypuszczając szabli ze zmęczoney dłoni. Trafił pan Jacek jelcem szabli przez łeb tak wybornie że rywal nie spostrzegł nawet kiedy.

Podtrzymało go kilku stojących za plecami widzów, a ten w pół leżąc na ich ramionach, począł sapać teraz mocniej niż w kole, przetarł po łbie wolną ręką...nie było krwi.

- Podnieście mnie!- krzyknął- prędko!

Znowu stanął przed panem Jackiem, a na twarzy rysowała mu się taka zawziętość i dzikość jakowaś, jakby tu już nie o karczemny pojedynek chodziło, ale o życie.
- Jeszcze takiey hańby żem nie czuł, jak żyję!- wybuchnął nagle ze wściekłości- bebechy ci przerżnę konusie! Łeb parszywy stracisz!- to rzekłszy natarł na pana Jacka ze zdwojoną silą złapanego w potrzask zwirza, któren rzuca się na myśliwego.

Na sali zawrzało pomiędzy widzami, szlachta spoglądała na pana Kiszcza czy ten nie przerwie pojedynku, któren już zbyt gardłem pachniał, ale on założył ręce na piersi i przyglądał się uważnie...
 

Ostatnio edytowane przez Pan Starosta : 06-03-2008 o 18:43.
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 18:45   #117
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 1 668
- To tak, zebyś pomniał, iż szabla nie na samym ostrzu się kończy...

Szabla taką jest już dyscypliną, że nerwów w niej dopuścić nie mozna. Bowiem kiedy gniew wezmie górę nad rozumem, wnet się człowiek zapomni, i błąd na wagę gardła popełnić może... Przeto dalej ze spokojem starałem się przyjmować uderzenia szlachcica, które, po prawdzie mówiąc, łatwymi do obrony były. A i szukałem zwarcia, co by klingi skrzyżować, i tym razem spróbować mu oręż z ręki wyłuskać.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 18:59   #118
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 945
Przeciwnik natarł z furią rozdzielając powietrze tuż przed twarzą pana Jacka, jeden, cios...drugi potężniejszy jeszcze, cofnął się pan Jacek...trzeci! klingi się krzyżują...już chce zakręcić szablą przeciwnika żeby wyrwać mu ją z dloni, gdy nagle poczuł za sobą chłód ściany, cofnął się pan Jacek zbyt daleko przed wypadem rywala i niemal przyparł do ściany plecami, ta chwila zawachania pozwoliła przeciwnikowi skręcić szablę po klindze pana Jacka i cofnąć ją...do kolejnego uderzenia.
 
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 19:12   #119
 
7raul7's Avatar
 
Reputacja: 0 7raul7 nie jest za bardzo znany
$: 1 668
Mając za plecami scianę, zmuszony byłem wyprowadzić własny atak, by przeciwnika do cofania się zmusić. Zamierzyłem sie z ukosa w ramię rywala, licząc, że gdy ten złoży zastawę, zmienię kierunek ciecia, bijąc z boku w korpus.
 
7raul7 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-03-2008, 19:21   #120
 
Pan Starosta's Avatar
 
Reputacja: 1 Pan Starosta jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 945
Świsną szablą niespodziewanie pan Jacek chybiając jednak ramienia rywala, któren zamiast zastawę złóżyć, odskoczył w tył.
Zrobił to jednak niezdarnie z powodu zmęczenia i zatoczył się w tył tracąc równowagę...
 
Pan Starosta jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 04:43.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96