![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - Historyczne Czy masz czasem wrażenie, że nie należysz do tej epoki? Czy chcesz spróbować żyć na zamku wzorem szlachcianki albo z husarzami przetrzepać skórę nieprzyjaciela? Zatem na koń! Wsiądź do naszego wehikułu i cofnij się w czasie dzięki mocy wyobraźni. |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #81 |
![]() | Nieprzyzwoite myśli zagościły przez moment w mojej głowie, na szczeście w porę opamiętałem się, by pomnieć, po co do karczmy przybyłem. Choć, opamiętanie to większą może zasługą lekkości sakiewki było... Odepchnałem lekko dziewkę, mruczac pod nosem kilka słów wyjaśnień, i ruszyłem dalej przez karczmę, wypatrując szlacheckich łbów, panaKiszcza poszukując. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #82 |
![]() | -Ejże! namyślże się jeszcze robaczku- rzuciła za obchodzącym panem Jackiem. Który szlachcica wypatrując, równie dobrze źdźbła trawy pośród stepów mógł wypatrywać. Gęsto szlachty roztomaitey w Indyiach się zbierało co wieczór, a ten był do poprzednich podobny. Jedni śpiewali, drudzy krzyczeli, a wszyscy pili i jedli, popuszczając jeno pasów żeby miejsca cennego w brzuchach nie marnować. |
| | |
| | #83 |
![]() | Jako, że żaden ze szlachciców nie wyróżniał się w żaden sposób, podszedłem do lady, i odczekawszy, aż karczmarz zwróci na mnie uwagę, spytałem: - Karczmarzu, gdzie ja pana Kiszcza znaleźc mogę? Podobno często w twoich progach gości! Ostatnio edytowane przez 7raul7 : 06-02-2008 o 23:46. |
| | |
| | #88 |
![]() | - Haha!- wybuchnął szczerym śmiechem karczmarz- a to ci chłystek! I począł zanosić się ze śmiechu aż część zebranej szlachty spojrzała na niego ze zdziwieniem. - Patrzcie panowie!- krzyknął, ociekając łzy które gęsto puściły mu się po policzkach- ten tutaj młokos panu Kiszczowi grozi! I pyta czy pan Kiszcz strachliwy! Szmer się podniósł na sali. Wtem rozległ się donośny i ciężki jakoby wystrzał z kolubryny głos wołający: - A pokażcież mi tego diabła! Któren to?! Niech no go zobaczę- i począł się śmiać długim, przeciągłym śmiechem od którego aż wydawało się szyby we okiennicach drżą gotowe zaraz się rozsypać. Zawtórowali mu jego towarzysze i wszyscy zebrani. Ostatnio edytowane przez Pan Starosta : 06-03-2008 o 00:23. |
| | |
| | #89 |
![]() | - Rad, żem waszmości do gustu przypadł, - powiedziałem w stronę Kiszcza - i rozbawić tak zacną personę potrafił. Choć jako szlachcic, zapewne daleki waszmość jesteś, by ino po wyglądzie równego wam stanem oceniać. Ostatnio edytowane przez 7raul7 : 06-03-2008 o 00:59. |
| | |
| | #90 |
![]() | - W rzeczy samej, w rzeczy samej- Kiszcz jakby zamyślił się na sensem słów, które usłyszał- masz rację przyjacielu- odrzekł po chwili zupełnie poważnym już tonem- nie po wyglądzie nam ludzi oceniać Wskazał na jednego ze swoich kompanów. -Czy dasz wiarę, że ten oto człowiek siedzący obok mnie, księżną Potocką jest w przebraniu?- skinął na pana Jacka- A choć tu i daj księżnej pyska, bo gładka to przecie białogłowa! A nadstaw no się księżno temu kawalerowi! Wskazany splunął siarczyście na belki którymi wyłożono podłogę i wydął usta rzeczywiście jakby do pocałunku je nastawiając. Sala ponownie wybuchła gromkim śmiechem. Ostatnio edytowane przez Pan Starosta : 06-03-2008 o 01:19. |
| | |
| Reklama |
| |